Przewodnik dla nauczycieli
  Przeczytaj  

„F” jak fizyka | Aktualności | Konferencje | Konkursy | Artykuły i publikacje

Aktualności

 03.06.2016 
Zegary słoneczne
Najdłuższe dni w roku, w czerwcu i lipcu, warto wykorzystać i zbudować własny zegar słoneczny.Warto także zorganizować lekcję fizyki na świeżym powietrzu, w tym samym celu.
Pierwszych zegarów słonecznych można się dopatrzyć wśród budowli megalitycznych (np. w Stonehenge). W formie znanej obecnie zegary słoneczne pojawiły się w starożytnych Chinach, Grecji i Babilonii. W czasach nowożytnych były one stopniowo wypierane przez konstrukcje mechaniczne. Obecnie obydwa rodzaje zegarów pełnią przede wszystkim rolę dekoracyjną.
Warto zapoznać się z rodzajami zegarów słonecznych i sposobami ich działania. Jeśli ktoś sądzi, że wystarczy prostopadle wbity w ziemię patyk i okrąg z wyrysowanymi w równych odległościach promieniami, jest w błędzie, na wskazania zegara słonecznego mają bowiem wpływ m.in. pora roku i szerokość geograficzna.
Pod adresem: http://www.zegarysloneczne.pl/jak-narysowac-zegar-sloneczny/ znajdziemy wyjaśnienie, jak narysować tarczę prostego zegara słonecznego, a pod adresem: http://gnomonika.pl/news.php?id=45 – kolejne informacje na temat takiego zegara.

Uczynić przedmioty niewidocznymi za pomocą domowego sprzętu cyfrowego
Poszukiwanie możliwości ukrywania przedmiotów trwa od dawna. Uczeni pracują nad dwoma sposobami uczynienia rzeczy ,,niewidzialnymi”. Pierwszy to próby wyprodukowania materiałów, które tak formowałyby światło widzialne, aby promienie po przejściu obok obiektu nie zmieniały kierunku. Niestety, dotychczas to się nie udaje. Drugi sposób to filmowanie przestrzeni przed obiektem i wyświetlanie jej na stronie przedmiotu obok obserwatora. Ta metoda ma jednak istotną wadę – jeżeli zmieni się kąt obserwacji, obraz nie będzie prawidłowo odzwierciedlał tego, co jest widoczne. Nad tym problemem pracują badacze z University of Rochester (stan Nowy Jork, USA). Wykorzystali oni aparat cyfrowy na specjalnej prowadnicy, tablet i specjalny układ soczewek nakładany na ekran LCD. Najpierw aparat wykonuje zdjęcia tła za obiektem, a następnie obraz jest wyświetlany na ekranie tabletu. Dzięki odpowiedniemu oprogramowaniu oraz układowi soczewek obserwator widzi prawidłowy obraz tła za przedmiotem w zakresie niewielkich kątów. Uczeni pracują nad przyspieszeniem stosowania tej metody, nawet kosztem zmniejszenia rozdzielczości wyświetlanego obrazu.
Więcej: https://www.sciencedaily.com/releases/2016/05/160519120708.htm znajdziemy wyjaśnienie, jak narysować tarczę prostego zegara słonecznego, a pod adresem:Prezentację i zasadę działania systemu można prześledzić pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=QF8qkoIWH64

Lód w ekstremalnych warunkach
W ekstremalnie niskich temperaturach i pod bardzo wysokim ciśnieniem właściwości fizyczne lodu diametralnie się zmieniają (znamy kilka różnych odmian lodu różniących się strukturą krystalograficzną, czyli ułożeniem atomów). W ekstremalnych warunkach lód występuje na Ziemi w lodowcach, w których dolne warstwy lodu poddawane są działaniu ogromnego ciśnienia. To powoduje przemieszczanie się ogromnych mas lodu (niektórzy nazywają to rzeką lodu). Na niektórych ciałach niebieskich (np. księżyce Jowisza i Saturna) na warstwy lodu działają siły pływowe powodujące tarcie warstw lodu. Proces zachodzi w temperaturze rzędu -200oC. Badaczy ciekawi, czy w takich warunkach lód może zmienić się w wodę (co potwierdziłoby hipotezę o oceanach pod lodową powierzchnią księżyców, np. Enceladusa i Europy). Dzięki współpracy uczonych z kilku amerykańskich ośrodków badawczych zbudowano urządzenie służące do badania właściwości lodu pod wysokim ciśnieniem w zakresie temperatur bardzo niskich oraz pokojowych. Będzie to nie lada gratka dla glacjologów i astrofizyków.
Więcej: http://phys.org/news/2016-05-versatile-tool-ice-behavior-wide.html



Maj 2016
 27.05.2016 
Asysta grawitacyjna
Wielu tegorocznych maturzystów zaskoczyło zadanie polegające na analizie tekstu dotyczącego asysty grawitacyjnej. Sprawdzało ono wiedzę z zakresu mechaniki i grawitacji. Asysta grawitacyjna to wykorzystanie pola grawitacyjnego planet Układu Słonecznego do zmiany prędkości i trajektorii sond kosmicznych. Podstawy teoretyczne tego manewru opracowano już w latach 50. XX w. w Rosji. Trzeba było jednak poczekać do roku 1974, aby asysta grawitacyjna została wykorzystana w locie sondy Mariner 10. Bez zwiększania prędkości przy wykorzystaniu pola grawitacyjnego planet sonda Voyager 1 nie uzyskałby prędkości potrzebnej do opuszczenia Układu Słonecznego.
Na stronie: http://www.messenger-education.org/Interactives/ANIMATIONS/grav_assist/gravity_assist_p1.html można prześledzić opisywany manewr (z wykorzystaniem interaktywnych animacji).

Przełom w noktowizji
Detektory podczerwieni wykorzystywane są m.in. w noktowizorach – poprawiają ich skuteczność. Umożliwiają one także pomiar zawartości związków chemicznych w powietrzu. Dzięki tego typu detektorom możliwe jest dostrzeganie przedmiotów we mgle i w gęstym dymie, co znalazło zastosowanie w pracy strażaków. W detekcji promieniowania podczerwonego rewolucyjny może się okazać wynalazek uczonych australijskich. Opracowali oni zupełnie nowy rodzaj detektora podczerwieni. W przeciwieństwie do urządzeń tradycyjnych, jego powierzchnia jest rowkowana, dzięki czemu zdolność detektora do pochłaniania promieniowania z zakresu podczerwieni wzrosła z kilku procent do ponad 90. Dzięki temu pomysłowi warstwa pochłaniająca promieniowanie może być znacznie cieńsza (ponad 2000 razy cieńsza od ludzkiego włosa). Ograniczy to zużycie energii i wyeliminuje drogie i nieporęczne systemy chłodzenia stosowane w tradycyjnych detektorach.
Więcej: http://phys.org/news/2016-05-optics-breakthrough-revamp-night-vision.html

Zderzenia fotonów
W klasycznym ujęciu optyki dwie przecinające się wiązki światła nie oddziałują ze sobą. W ujęciu kwantowym do opisu światła używamy pojęcia fotonu. Foton może zderzać się sprężyście np. z elektronem (tzw. efekt Comptona), ale dotychczas nie zaobserwowano zjawiska sprężystego zderzenia dwu fotonów. Takiego procesu teorie fizyczne jednak nie wykluczają. Teoretyczny opis takiego oddziaływania przedstawiono przed kilkoma laty w jednym z opracowań Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN). Jednak dopiero uczeniz Instytutu Fizyki Jądrowej PAN dokładnie przyjrzeli się temu zagadnieniu i wykazali, że proces jest możliwy w przypadku zderzeń ciężkich jonów (np. ołowiu) o wysokich energiach. Prawdopodobieństwo zderzeń fotonów w tego typu eksperymencie jest niewielkie, ale możliwe do zaobserwowania w CERN-ie przy użyciu obecnych detektorów. W takich badaniach nie chodzi tylko o lepsze zrozumienie procesów, ale także o odkrycie nowych mechanizmów przebiegu zjawisk. Zdaniem fizyków jest możliwe, że w oddziaływaniach pomiędzy fotonami biorą udział nieznane obecnie cząstki elementarne.
Więcej: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409802,zderzenia-fotonow---jest-realna-szansa-na-swietlny-bilard.html

 27.05.2016 
Asysta grawitacyjna
Wielu tegorocznych maturzystów zaskoczyło zadanie polegające na analizie tekstu dotyczącego asysty grawitacyjnej. Sprawdzało ono wiedzę z zakresu mechaniki i grawitacji. Asysta grawitacyjna to wykorzystanie pola grawitacyjnego planet Układu Słonecznego do zmiany prędkości i trajektorii sond kosmicznych. Podstawy teoretyczne tego manewru opracowano już w latach 50. XX w. w Rosji. Trzeba było jednak poczekać do roku 1974, aby asysta grawitacyjna została wykorzystana w locie sondy Mariner 10. Bez zwiększania prędkości przy wykorzystaniu pola grawitacyjnego planet sonda Voyager 1 nie uzyskałby prędkości potrzebnej do opuszczenia Układu Słonecznego.
Na stronie: http://www.messenger-education.org/Interactives/ANIMATIONS/grav_assist/gravity_assist_p1.html można prześledzić opisywany manewr (z wykorzystaniem interaktywnych animacji).

Przełom w noktowizji
Detektory podczerwieni wykorzystywane są m.in. w noktowizorach – poprawiają ich skuteczność. Umożliwiają one także pomiar zawartości związków chemicznych w powietrzu. Dzięki tego typu detektorom możliwe jest dostrzeganie przedmiotów we mgle i w gęstym dymie, co znalazło zastosowanie w pracy strażaków. W detekcji promieniowania podczerwonego rewolucyjny może się okazać wynalazek uczonych australijskich. Opracowali oni zupełnie nowy rodzaj detektora podczerwieni. W przeciwieństwie do urządzeń tradycyjnych, jego powierzchnia jest rowkowana, dzięki czemu zdolność detektora do pochłaniania promieniowania z zakresu podczerwieni wzrosła z kilku procent do ponad 90. Dzięki temu pomysłowi warstwa pochłaniająca promieniowanie może być znacznie cieńsza (ponad 2000 razy cieńsza od ludzkiego włosa). Ograniczy to zużycie energii i wyeliminuje drogie i nieporęczne systemy chłodzenia stosowane w tradycyjnych detektorach.
Więcej: http://phys.org/news/2016-05-optics-breakthrough-revamp-night-vision.html

Zderzenia fotonów
W klasycznym ujęciu optyki dwie przecinające się wiązki światła nie oddziałują ze sobą. W ujęciu kwantowym do opisu światła używamy pojęcia fotonu. Foton może zderzać się sprężyście np. z elektronem (tzw. efekt Comptona), ale dotychczas nie zaobserwowano zjawiska sprężystego zderzenia dwu fotonów. Takiego procesu teorie fizyczne jednak nie wykluczają. Teoretyczny opis takiego oddziaływania przedstawiono przed kilkoma laty w jednym z opracowań Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN). Jednak dopiero uczeniz Instytutu Fizyki Jądrowej PAN dokładnie przyjrzeli się temu zagadnieniu i wykazali, że proces jest możliwy w przypadku zderzeń ciężkich jonów (np. ołowiu) o wysokich energiach. Prawdopodobieństwo zderzeń fotonów w tego typu eksperymencie jest niewielkie, ale możliwe do zaobserwowania w CERN-ie przy użyciu obecnych detektorów. W takich badaniach nie chodzi tylko o lepsze zrozumienie procesów, ale także o odkrycie nowych mechanizmów przebiegu zjawisk. Zdaniem fizyków jest możliwe, że w oddziaływaniach pomiędzy fotonami biorą udział nieznane obecnie cząstki elementarne.
Więcej: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,409802,zderzenia-fotonow---jest-realna-szansa-na-swietlny-bilard.html

 20.05.2016 
Informacje o nocnym niebie nie tylko dla amatorów astronomii
W serwisie ,,heavens-above” znajdziemy wiele szczegółów dotyczących obiektów obserwowanych na nocnym niebie. Uczniom klasy pierwszej szkoły średniej mogą się przydać informacje na temat Księżyca (np. interaktywny kalendarz uwzględniający nie tylko fazy, ale także położenie, rozmiary kątowe i odległość od Ziemi) oraz planet, planetoid i komet. Znajdziemy tam także uproszczoną interaktywną mapę nieba. Nie ma ona co prawda tylu funkcji co program Stellarium, ale pozwala w prosty sposób szybko się zorientować, w której części nieba szukać danego obiektu. Można tam także znaleźć informacje o położeniu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej oraz model Ziemi ukazujący jej aktualne położenie. Jeśli chcemy przez chwilę poczuć się jak członek załogi MSK, umożliwi to animacja ukazująca model powierzchni Ziemi widziany ze stacji kosmicznej. W telefonach z systemem android można zainstalować aplikację dającą szybki dostęp do najważniejszych funkcji serwisu. Może serwis ,,heavens-above” stanie się dla kogoś początkiem przygody z obserwacją obiektów astronomicznych na nocnym niebie?
Strona serwisu: http://www.heavens-above.com/

Nietypowe zastosowania prasy hydraulicznej
Prasa hydrauliczna, urządzenie wykorzystujące prawo Pascala, jest stosowana wszędzie tam, gdzie trzeba odkształcać lub sprasowywać różne materiały (obróbka surowców wtórnych, prasowanie proszków ceramicznych itd.). Autor kanału ,,Hydraulic Power” w serwisie You Tube zdecydował się na nietypowe a bardzo widowiskowe jej wykorzystanie: Jak wyciskać farbę z tuby prasą hydrauliczną? Jaka zabawka nie ulegnie zniszczeniu pod ogromnym naciskiem? Co się stanie podczas zgniatania rozżarzonej metalowej kulki?
Pod adresem: https://www.youtube.com/channel/UCM8Sd02RQcF9OmcNCRMye4w/featured można obejrzeć skutki działania siły odpowiadającej naciskowi 50 t na różne przedmioty. Najciekawsze jest sprawdzanie, jak właściwości fizyczne niektórych materiałów wpływają na ich zachowanie pod ogromnym naciskiem; czasem może ono bardzo zaskoczyć.

Wydajniejszy sposób zapisywania danych w pamięci magnetycznej
Do zapisywania danych w pamięci magnetycznej (np. na twardym dysku) wykorzystuje się dwa stany magnetyczne różniące się kierunkami ułożenia domen magnetycznych. Grupa naukowców z Bar-Ilan University (Izrael) oraz New York University (Stany Zjednoczone) opracowała model pamięci magnetycznej wykorzystującej sześć różnych stanów magnetycznych. Oczywiście tego rodzaju pamięci istnieją już w postaci flash (tzw. wielopoziomowe komórki pamięci), ale ta technologia wiąże się z wolniejszym odczytywaniem danych i większym zużyciem energii. Nowatorski model zapisu magnetycznego oparto na zastosowaniu elementu przechowującego dane w kształcie trzech skrzyżowanych elips. Dzięki odpowiednim ułożeniom domen, na każdej z elips można uzyskać sześć stanów (kierunków) wypadkowego pola magnetycznego w miejscu ich przecięcia. Zdaniem twórców zwiększy to gęstość zapisu oraz – prawdopodobnie – szybkość odczytywania danych.
Więcej: http://phys.org/news/2016-05-six-state-magnetic-memory.html

 13.05.2016 
Odpowiedzi na wiele nurtujących nas pytań– w serwisie physics.org
Na odnowionej stronie serwisu physics.org uzyskamy odpowiedzi na wiele nurtujących nas pytań. Słyszeliście zapewne o żabie lewitującej w obszarze silnego pola magnetycznego; w serwisie znajdziecie wyjaśnienie tego zjawiska. Dowiecie się także, czy dziura w skafandrze astronauty spowoduje natychmiastowe rozerwanie jego ciała, i zrozumiecie, dlaczego wynurzający się z wody nurek poddaje się długotrwałej dekompresji. Zapewne wiele osób zainteresuje sposób wytwarzania idealnych bąbelków w czekoladzie, co nie jest proste, a zainteresowani eksploracją kosmosu dowiedzą się czegoś więcej o lotach kosmicznych. Zdziwienie budzi np. informacja, że komputer nowoczesnego samochodu ma większą moc obliczeniową niż ten, którego używano w księżycowej misji Apollo. Dowiemy się także, czym piszą astronauci i czym pisać się nie da w stanie mikrograwitacji. Zainteresowani zjawiskami atmosferycznymi znajdą tam ciekawostki na temat burzy (np. o tym, że energia jednej błyskawicy wystarczyłaby do przygotowania 100 tys. tostów).
Wszystko to na stronie: http://www.physics.org/facts/

Czas, przestrzeń, energia i grawitacja
Na kanale YouTube „Space Time”: https://www.youtube.com/channel/UC7_gcs09iThXybpVgjHZ_7g, można obejrzeć filmy dotyczące czasu, przestrzeni i energii. W jednym z nich autorzy wyjaśniają sens słynnego równania Einsteina łączącego masę, energię i prędkość światła. Z innego dowiemy się, dlaczego w teoriach fizycznych prędkość światła odgrywa tak istotną rolę. Dowiemy się także, co różni opis grawitacji w teorii Newtona od tego z ogólnej teorii względności Einsteina. Serwis porusza także różne tematy dotyczące kosmosu (jak Wielki Wybuch i jego właściwe rozumienie oraz konieczność wprowadzenia pojęcia tzw. ciemnej energii).

Chińska stacja orbitalna w 2022 r.
Obecnie jedyne czynne stacje orbitalne to Międzynarodowa Stacja Kosmiczna i chiński moduł Tiangong 1 umieszczony na orbicie w 2011 r. W 2022 r. Chiny zamierzają umieścić tam kompletną stację orbitalną. Centralnym jej elementem ma być 22-tonowy moduł Tianhe 1, przewidziany dla 3-osobowej załogi przebywającej na pokładzie stacji przez 40 dni. Zostanie on wyposażony w stację dokującą oraz ramię robota. Ma to być pierwszy moduł umieszczony przez Chińczyków w przestrzeni kosmicznej już w 2018 r. Planuje się także umieszczenie tam modułów badawczych Wentian i Mengtian. Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna nie zamierza poprzestać na budowie stacji kosmicznej; planuje wyniesienie na orbitę teleskopu kosmicznego Xuntian o takiej samej rozdzielczości, jaką ma teleskop Hubble’a, ale o 300-krotnie większym polu widzenia. Warto dodać, że chiński teleskop zostanie zaopatrzony w port dokujący pomocny przy zmianie położenia urządzenia w przestrzeni kosmicznej.
Więcej: http://www.popsci.com/chinas-space-station-plans-in-powerpoint-closer-look-at-tiangong-3

Kwiecień 2016
 08.04.2016 
Wybuchy supernowych blisko Ziemi
Wyniki badań międzynarodowego zespołu badawczego pozwalają sądzić, że w okresie między 3,2 a 1,7 mln lat temu do Ziemi docierało promieniowanie oraz pierwiastki powstałe na skutek wybuchu supernowych w bliskim sąsiedztwie. Przypuszcza się, że supernowe eksplodowały w odległości od Układu Słonecznego mniejszej niż 300 lat świetlnych. W tak niewielkiej odległości, rzecz jasna w skali kosmicznej, wybuchy byłyby widoczne w dzień, a ich jasność byłaby porównywalna z jasnością Księżyca. Uczeni uważają, że mimo tak niewielkiej odległości promieniowanie pochodzące z wybuchów supernowych nie miało istotnego wpływu na wymieranie gatunków w pliocenie i plejstocenie.
Odkrycie nie byłoby możliwe, gdyby nie współpraca badaczy z różnych zakątków świata (m.in. Australii, Austrii i Japonii). Uczeni stwierdzili występowanie radioizotopu żelaza 60 na dnie wszystkich oceanów. Czas połowicznego zaniku izotopu żelaza 60 to około 2,6 mln lat, nie może on więc pochodzić z czasów formowania się Ziemi (ten dawno się rozpadł). Wyjaśnieniem może być pochodzenie izotopu z wybuchu supernowych, które są jedynymi źródłami ciężkich pierwiastków we Wszechświecie.
Więcej: https://www.sciencedaily.com/releases/2016/04/160406133622.htm

Symulacja misji księżycowej w Polsce
Jednym z najsłynniejszych eksperymentów symulujących warunki misji marsjańskiej był projekt Mars 500. W Polsce w drugiej połowie sierpnia odbędzie się dwutygodniowy eksperyment – symulacja warunków misji księżycowej. Sześcioro ochotników zamieszka w specjalnie zaprojektowanej bazie w Rzepienniku Biskupim (woj. małopolskie). Projekt będzie realizowany przez zespół M.A.R.S. (Modular Analog Research Station), do którego należą badacze i inżynierowie z różnych dziedzin nauki.Wybrańcom przyjdzie zamieszkać w bazie o powierzchni 60 m2, w której możliwie wiernie odtworzono warunki misji kosmicznej. Ochotnicy przejdą specjalistyczne szkolenie (m.in. z zakresu komunikacji radiowej). Rygorystycznie będą przestrzegane procedury bezpieczeństwa. Uczestnik zamierzający opuścić bazę będzie musiał włożyć specjalny kombinezon i przejść przez śluzę. Bazę będzie można opuszczać tylko dwójkami. Głównym celem eksperymentu jest obserwacja zachowania astronautów-amatorów – w jaki sposób poradzą sobie z różnymi zadaniami i kontaktami interpersonalnymi. Jeden z członków zespołu M.A.R.S. powiedział, że nie ma obecnie zbyt wielu publikacji opisujących wyniki tego typu eksperymentów.
Więcej: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408993,rzepiennik-biskupi-czeka-na-polskich-astronautow.html oraz oficjalna strona zespołu Modular Analog Research Station: http://marshub.org/

Z czego mogłaby się składać dziewiąta planeta
NNa początku bieżącego roku świat obiegła informacja o istnieniu hipotetycznej dziewiątej planety, znajdującej się w odległości kilkuset jednostek astronomicznych od Słońca. Uczeni z Uniwersytetu w Bernie (Szwajcaria) za pomocą symulacji opracowali model tej planety. Jej rozmiary są szacowane na 3,7 promienia Ziemi, a masa prawdopodobnie jest mniej więcej 10-krotnie większa niż masa naszej planety. Planeta jest prawdopodobnie mniejszą wersją Urana lub Neptuna. Zewnętrzna warstwa jej atmosfery ma temperaturę przekraczającą 40 K. W jej centrum znajduje się gorące żelazne jądro, otoczone płaszczem zbudowanym ze związków krzemu. Wysoka (jak na tak dużą odległość od Słońca) temperatura powierzchni planety jest związana z tym, że może ona wytwarzać w swoim wnętrzu więcej ciepła niż pobiera ze Słońca. Obserwacje planety należałoby wykonywać w podczerwieni, ale obecnie nie dysponujemy odpowiednimi przyrządami. Teleskop WISE (Wide-field Infrared Survey Explorer) umożliwia obserwację w podczerwieni obiektów z krańców Układu Słonecznego o masie co najmniej 50 mas Ziemi. Więcej: http://phys.org/news/2016-04-planet.html

 01.04.2016 
Nieco inaczej o drganiach i falach
Na stronie internetowej: http://www.acs.psu.edu/drussell/demos.html prof. Dan Russell z Pennsylvania State University (Pensylwania, USA) w ciekawy sposób prezentuje zagadnienia dotyczące drgań i fal. Można tam znaleźć animacje ukazujące zagadnienia z rozszerzonego kursu fizyki w szkole średniej, m.in.: fale stojące, fale poprzeczne i podłużne, odbicie, załamanie i dyfrakcję fal, oscylator harmoniczny. Strona dostarczy wszelkich niezbędnych informacji do solidnej powtórki przed maturą. Uczniowie zainteresowani działem ,,Drgania i fale” znajdą tam wiele informacji wykraczających poza program szkoły średniej, a podanych w prostej formie, np.: w jaki sposób drgają dwa wahadła połączone sprężyną, jak wyglądają fale stojące powstające w membranie bębna, jaki jest przestrzenny rozkład natężenia dźwięku emitowanego przez głośnik, czy rzeczywiście jest on izotropowy. Uzupełnieniem tekstu, rysunków i animacji są filmy dotyczące przede wszystkim akustyki. Można do nich dotrzeć z opisanej strony lub bezpośrednio na You Tube: https://www.youtube.com/user/drdanku

Inżynier na wagę złota
W plebiscycie ,,Przeglądu technicznego” o tytuł złotego inżyniera w kategorii „nauka” zwyciężył projekt silnika plazmowego dr. Jacka Kurzyny. Silniki plazmowe używane są jako silniki korygujące trajektorie orbit satelitów oraz jako silniki napędowe satelitów wysyłanych w odległe zakątki Układu Słonecznego. Główną zaletą silnika plazmowego jest duża wydajność. W przeciwieństwie do tradycyjnego silnika odrzutowego, w którym do rozpędzania wyrzucanej masy wykorzystuje się energię chemiczną powstałą ze spalania, w silniku plazmowym stosuje się zjonizowane atomy przyspieszane polem elektrycznym. Główną wadą silników plazmowych jest ogromny koszt pozyskiwania materiału pędnego, którym jest najczęściej ksenon – gaz szlachetny występujący na Ziemi w bardzo małej ilości. Projekt silnika tegorocznego zwycięzcy zakłada zastosowanie dużo tańszego kryptonu. Prace nad silnikiem znajdują się we wczesnej fazie testowania technologii, ale dr Kurzyna ma nadzieję, że z czasem jego wynalazek wejdzie do produkcji przemysłowej jako napęd oferowany np. Europejskiej Agencji Kosmicznej.
Audycji można posłuchać na stronie: http://www.polskieradio.pl/7/5098/Artykul/1595890,Zloty-Inzynier-2015-Polskie-silniki-plazmowe-na-podboj-Kosmosu

W kosmos w poszukiwaniu ,,skarbów”
Na stronie: http://www.wiz.pl/8,1823.html można przeczytać fragment artykułu, który pojawił się w marcowym wydaniu ,,Wiedzy i życia” dotyczącym eksploracji planetoid. Kiedy 25 lat temu sonda Galileo wyruszyła w stronę Jowisza, nikt nie przypuszczał, że za kilkanaście lat ważnym obiektem badań astronomów i astrofizyków staną się planetoidy. Choć kierunkiem badań sondy Galileo był Jowisz, mogliśmy dzięki niej uzyskać dokładne zdjęcia planetoidy Ida odkrytej w XIX w. Przełomem było (w 2003 r.) pobranie pierwszych w historii próbek planetoidy przez japońską sondę Hayabusa. Kolejna japońska sonda, Hayabusa 2, która wystartowała w 2014 r., ma docelowo w 2018 r. wylądować na planetoidzie Ryugu. Planetoidy wzbudzają zainteresowanie z dwóch powodów: po pierwsze analiza ich składu pozwoli dokładniej poznać historię Układu Słonecznego, a po drugie – uczeni myślą poważnie o pozyskiwaniu z planetoid pierwiastków, które na Ziemi występują śladowo. Obiektów do eksploracji jest dużo; szacuje się, że w pasie planetoid między Marsem a Jowiszem planetoid o rozmiarze co najmniej 1 km jest około 2 mln. Do dalszych badań pozostaje także Pas Kuipera leżący na obrzeżach Układu Słonecznego.

Marzec 2016
 25.03.2016 
Nowa mapa rozkładu pola grawitacyjnego Marsa
Dzięki danym uzyskanym z trzech marsjańskich orbiterów uczeni opracowali bardzo dokładną mapę ilustrującą zmiany natężenia pola grawitacyjnego Marsa. ,,Otrzymane dane są niczym zdjęcie rentgenowskie ciała pacjenta” – mówi Antonio Genova z Massachusetts Institute of Technology. Istotnie, ta mapa pozwala uzyskać informacje o ilości masy na danym obszarze, a pośrednio także o gęstości materii. Precyzyjne dane pozwalające uzyskać rozkład pola grawitacyjnego są m.in. wynikiem analizy trajektorii lotu orbitera Deep Space Network. Dzięki symulacjom komputerowym, w których uwzględniono m.in. wpływ marsjańskiej atmosfery oraz wiatru słonecznego, ustalono, jak niejednorodność pola grawitacyjnego Marsa ,,zniekształca” orbitę satelity. Dokładny rozkład pola grawitacyjnego potwierdził przypuszczenie, że zewnętrzna część marsjańskiego jądra jest płynna. Potwierdzono także sezonowe zmiany zamarzniętego dwutlenku węgla na marsjańskich biegunach (sezonowo zestala się ponad 10% dwutlenku węgla zawartego w atmosferze planety). Dzięki uzyskanym danym będzie można także dokładniej przeanalizować budowę geologiczną i historię procesów geologicznych Marsa.
Więcej: https://www.sciencedaily.com/releases/2016/03/160321154013.htm

Przesunięcie biegunów Księżyca
Na podstawie obserwacji wodoru uwalnianego z powierzchni Księżyca wykazano, że w pobliżu obecnych biegunów ziemskiego satelity znajduje się wodny lód. Dokładna analiza wykazała, że te obszary znajdują się w takich samych odległościach od obecnych biegunów Księżyca, ale po przeciwnych stronach osi łączącej bieguny. Pozwala to na hipotezę, że wcześniej bieguny Księżyca znajdowały się tam, gdzie obecnie występuje większa koncentracja lodu. Uczeni przypuszczają, że ,,wędrówka” księżycowych biegunów w ciągu miliarda lat spowodowała ich przesunięcie o około 6°. Przesunięcia biegunów występowały także na Ziemi (w wyniku ruchu płyt kontynentalnych) oraz na Marsie (w wyniku wzmożonej aktywności wulkanicznej w jednym z rejonów jego skorupy). Badacze sądzą, że w przypadku Księżyca przesunięcie może być rezultatem jeszcze innego zjawiska: wewnątrz płynnego wnętrza Księżyca wystąpił wywołany konwekcją ruch ogromnego ,,bąbla” magmy, niczym ruch barwnika w lampie typu Lava..
Więcej: Więcej: https://www.sciencedaily.com/releases/2016/03/160323152018.htm

Sonda 2 – reaktywacja
Niektórzy pamiętają zapewne program popularnonaukowy ,,Sonda”, którego pierwszy odcinek wyemitowano w 1997 r., kilka dni po wystrzeleniu w przestrzeń kosmiczną sondy Voyager 1 (informacja o sondzie Voyager pojawiła się w tym odcinku). Voyager 1 nadal mknie w przestrzeń kosmiczną, na skraj Układu Słonecznego, a program wznowiono pod nazwą ,,Sonda 2”. Jest on nadawany od 14 września, w poniedziałki, o 21.50, w programie TVP 2. Kto nie obejrzał pierwszych odcinków, znajdzie je na oficjalnej stronie programu. Dowiemy się z nich m.in.:
  • o skali odległości w Układzie Słonecznym,
  • gdzie w Polsce produkuje się elementy elektroniki do satelitów,
  • jak usuwać ,,kosmiczne śmieci”,
  • jak podpatrywać naturę, aby umiejętnie korzystać z jej rozwiązań.
Niewątpliwą zaletą programu jest poruszanie ważnych zagadnień w sposób ciekawy i przystępny.
Więcej na oficjalnej stronie programu: http://sonda2.tvp.pl/

 18.03.2016 
Snapologia – technika origami nie tylko do ozdób
Wyobraźmy sobie przenośny dom, który można zmieścić w plecaku, lub ścianę, w której po wciśnięciu guziczka powstaje okno. Na razie jest to raczej science fiction. Uczeni z Harvardu podjęli jednak pierwsze kroki w celu stworzenia obiektów o modułowej budowie, zdolnych do pewnego stopnia zmieniać kształt. Wykorzystali technikę składania papieru zwaną snapologią. Polega ona na tworzeniu przestrzennych kształtów z odpowiednich modułów, konstruowanych z pasków odpowiednio składanego papieru. Za zmianę kształtu opowiadają siłowniki. Cała konstrukcja umożliwia zastosowanie różnego rodzaju ,,zasilania” (np. zasilania wodnego) w celu zmiany kształtu. Podstawowy moduł przypomina kilka złożonych sześcianów; ma 24 ściany i 36 krawędzi, względem których może być zginany. Ze zmianą kształtu związana jest także zmiana sztywności całej konstrukcji. Jeżeli dodamy do tego możliwość budowania tej konstrukcji w różnych skalach oraz jej modułowość, znajdzie ona wiele zastosowań. Jednym z nich mogłyby być stenty chirurgiczne – niewielkie ,,sprężynki” umieszczane w ciele człowieka w zabiegu udrażniania tętnic. Zastosowaniem w skali makro byłaby budowa elementów tzw. architektury dynamicznej – w postaci składanych wiat, dachów i fasad budynków.
Więcej: https://www.seas.harvard.edu/news/2016/03/transforming-materials

Misja ExoMars rozpoczęta
Misja ExoMars rozpoczęła się zgodnie z planem; 14 marca z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie wystartowała rakieta Proton, wynosząca w kosmos orbiter i lądownik. Po mniej więcej 10 godzinach od startu nastąpiło otwarcie paneli słonecznych. Przez 7 miesięcy orbiter wraz lądownikiem będą podążać w kierunku Marsa. Początkowo orbiter (o nazwie Trace Gas Orbiter) po odrzuceniu lądownika będzie się poruszał po bardzo wydłużonej orbicie eliptycznej. Docelowo zostanie wyhamowany aerodynamicznie przez atmosferę Marsa i będzie się poruszał na wysokości około 400 km nad powierzchnią planety. Jego zadaniem będą próba wykrycia metanu w marsjańskiej atmosferze oraz fotografowanie powierzchni w celu znalezienia miejsc, gdzie metan mógłby się wydzielać. Lądownik Schiaparelli po 6-minutowym opadaniu w marsjańskiej atmosferze osiądzie na jego powierzchni, bezpiecznie opuszczany przez spadochrony. Celem lądowania będzie przetestowanie technologii opadania, która za 2 lata zostanie użyta przez ESA do bezpiecznego osadzenia łazików na powierzchni Marsa. Schiaparelli przetestuje też wyrafinowaną aparaturę, m.in. urządzenie do badania pola elektrycznego (uważa się, że przy formowaniu się burz pyłowych na Marsie kluczowe są oddziaływania elektryczne unoszące drobiny pyłu).
Więcej: http://www.esa.int/Our_Activities/Space_Science/ExoMars/ExoMars_launch_updatesorazhttp oraz http://www.esa.int/Our_Activities/Space_Science/ExoMars/ExoMars_on_its_way_to_solve_the_Red_Planet_s_mysteries

Najczarniejsza farba na świcie
W wielu profesjonalnych zastosowaniach czarna farba nie wystarcza. Przykładem może być wnętrze teleskopu astronomicznego, w którym możliwie maksymalnie należy zmniejszyć odbicia. Jednym z pokryć jest rodzaj czarnej farby o nazwie Vantablack brytyjskiej firmy Surrey Nano Systems. Zbudowana na bazie nanorurek węglowych, substancja pochłania 99,965% promieniowania. Obiekty są tak ,,czarne”, że nawet pod bardzo dużymi kątami obserwacji wydają się płaskie. Ostatnio firma wprowadziła wygodną w użyciu farbę w sprayu o wysokim współczynniku absorpcji promieniowania w zakresie ultrafioletu, światła widzialnego i podczerwieni. Dzięki łatwemu sposobowi nanoszenia może ona znaleźć zastosowanie w lotnictwie i profesjonalnych urządzeniach optycznych.
Więcej http://www.gizmag.com/vantablack-s-vis-spray/42298/ oraz http://www.surreynanosystems.com/vantablack/vantablack-s-vis

 11.03.2016 
Zastosowanie plazmy w przemyśle spożywczym
Plazma, czyli zjonizowany gaz, znalazła zastosowanie m.in. w sterylizacji narzędzi medycznych. Badacze z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie pracują nad wykorzystaniem niskotemperaturowej plazmy do sterylizacji przypraw pochodzących z krajów tropikalnych, które często zawierają drobnoustroje (np. salmonellę). Skutkiem jest szybsze psucie się produktów, do których te przyprawy są dodawane (m.in. serów dojrzewających i wędlin). Zastosowanie plazmy umożliwia usunięcie większości niepożądanych drobnoustrojów bez zmiany właściwości przypraw. Podczas wyładowań elektrycznych w gazie powstają związki chemiczne i emitowane jest promieniowanie UV o właściwościach bakteriobójczych. Pomysłodawcy skonstruowali komorę z zasilaniem dostosowaną do wytwarzania plazmy w celach sterylizacji przypraw. Warto dodać, że badacze, o których mowa, byli jedynymi przedstawicielami naszego kraju na targach Natural Products Expo East 2015 w Baltimore (USA), największych tego typu targach na świecie. Metodą opracowaną przez Polaków już zainteresowała się pewna amerykańska firma produkująca hamburgery.
Więcej: : http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408621,plazma-w-pieprz-i-papryke.html oraz : http://edukacja.dziennik.pl/eureka-dgp/wynalazki-uczelnie/artykuly/511567,sposob-sterylizacji-przypraw.html

,,Ciemna strona” Merkurego
Do niedawna uczonych nurtowała zagadka ciemnej powierzchni Merkurego – planeta znajduje się dużo bliżej Słońca niż ziemski Księżyc, a odbija znacznie mniej światła. Próbowali ją wyjaśnić obecnością dużej ilości węgla na powierzchni planety; miał on zostać naniesiony w wyniku uderzeń komet. Innych informacji dostarczyła sonda Messenger, w ostatniej fazie misji orbitująca na niewielkiej wysokości nad planetą, około 100 km (zakończyła misję w kwietniu 2015 r., rozbijając się o powierzchnię Merkurego). Przy wykorzystaniu narzędzia zwanego spektrometrem neutronowym wykazano, że powierzchnia planety jest ciemna z powodu obecności w jej skorupie dużych ilości grafitu (jednej a alotropowych odmian węgla). Uczeni sądzą, że jest to ślad dawnej aktywności wulkanicznej – gdy w przeszłości powierzchnię Merkurego pokrywały pokłady magmy, grafit jako ,,lżejsza” skała wypływał na powierzchnię. Dane uzyskane z Messengera dobitnie pokazują, jak bardzo różnią się od siebie planety skaliste. Dzięki dokładnemu poznaniu ich przeszłości będzie można opracować dokładniejszy model wczesnego Układu Słonecznego.
Więcej: https://www.sciencedaily.com/releases/2016/03/160307112950.htm oraz http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/1592498,Merkury-byl-kiedys-pokryty-grafitem

Krótka historia promieniowania kosmicznego
Promieniowanie kosmiczne docierające do Ziemi związane jest m.in. z aktywnością słoneczną i wybuchami supernowych. Warto prześledzić historię obserwacji i eksperymentów prowadzących do ostatecznego potwierdzenia istnienia promieniowania kosmicznego; może to być interesujące nawiązanie do lekcji o naturalnych źródłach promieniowania (elementy fizyki jądrowej w klasie pierwszej szkoły średniej). Na przełomie XVIII i XIX w. wielu uczonych dziwiło spontaniczne rozładowywanie się elektroskopów. Pod niższym ciśnieniem odbywało się ono wolniej. Próbowano rozstrzygnąć, co jest źródłem promieniowania powodującego jonizację atmosfery i w rezultacie rozładowywanie się elektroskopu – skorupa ziemska czy przestrzeń kosmiczna. Za odkrywcę promieniowania kosmicznego wielu uważa Wiktora Hessa, który – wznosząc się balonem – wykazał wzrost ilości naładowanych cząstek w powietrzu wraz z wysokością. W kolejnych latach wiedza na temat promieniowania kosmicznego stale sie poszerzała za sprawą rozwoju detektorów cząstek oraz fizyki cząstek elementarnych.
Więcej (na osi czasu): http://timeline.web.cern.ch/timelines/Cosmic-rays/

 04.03.2016 
Nowa teoria fal oceanicznych może pomóc w detekcji tsunami
W oceanach występują dwa rodzaje fal: grawitacyjne fale powierzchniowe najczęściej wywoływane przez wiatr oraz tzw. akustyczne fale grawitacyjne, które rozchodzą się wewnątrz oceanu, nawet na znacznych głębokościach. Mogą one powstawać w wyniku działania sił grawitacji przy niewielkiej ściśliwości wody. Dotychczas uważano, że te dwa rodzaje fal, wywoływane przez różne zjawiska i rozchodzące się z różnymi prędkościami, mają ze sobą niewiele wspólnego. Badania uczonych z MIT (Massachusetts Institute of Technology) wykazały, że w pewnych warunkach fale na powierzchni wody mogą oddziaływać ze sobą w dość złożony sposób. Jeśli nałożą się dwie grawitacyjne fale powierzchniowe o zbliżonych częstotliwościach, to znaczna część ich energii zostanie przekształcona w akustyczną falę grawitacyjną, która będzie się rozchodzić w głąb oceanu. A przecież przywykliśmy do przekonania, że dwie fale mechaniczne, przechodząc przez siebie, na siebie wzajemnie nie wpływają. Jeden z badaczy, Usama Kadri, uważa, że nowoczesne sposoby detekcji akustycznych fal grawitacyjnych pozwolą na wczesne ostrzeganie o tsunami, bo te fale rozchodzą się dużo szybciej niż fale na powierzchni wody.
Więcej: http://phys.org/news/2016-02-theory-deep-ocean-aid-tsunami.html

Przeszłość geologiczna Marsa
Z najnowszych badań geofizyków, geomorfologów i klimatologów wynika, że około 3–3,5 mld lat temu skorupa i płaszcz Marsa przesunęły się względem jądra, a przyczyną była aktywność wulkaniczna w rejonie nazwanym Tharsis. Wysoka aktywność wulkaniczna doprowadziła do zgromadzenia się w jednym miejscu ogromnej ilości materii, o masie około 1/70 masy Księżyca. Zaburzyło to równowagę Marsa; jego skorupa i płaszcz przesunęły się o około 20°. Wyjaśnia to trzy zagadki związane z geologią Marsa – położenie koryt wyschniętych rzek, położenie podziemnych rezerwuarów lodu daleko od biegunów i położenie pasma wulkanicznego Tharsis w pobliżu równika. Uwzględnienie przesunięcia powierzchni Marsa wyjaśnia obecny kształt jego powierzchni i umożliwi zbudowanie lepszego modelu klimatu Marsa we wczesnej fazie jego istnienia, kiedy na powierzchni planety występowała woda.
Więcej: https://www.sciencedaily.com/releases/2016/03/160302132609.htm/

Najszybsze wodne owady
Badacze z Uniwersytetu Stanforda (Dolina Krzemowa), Haripriya Mukundarajan i jego współpracownicy, przyjrzeli się sposobowi poruszania się po wodzie chrząszczy z gatunku Galerucella nymphaeae, dzięki któremu potrafią one osiągać prędkość około 0,5 m/s (gdyby odnieść prędkość do rozmiarów owada, to człowiek, aby mu dorównać, musiałby się poruszać z prędkością około 500 km/h). Ruch owada bardziej przypomina ślizganie się po wodzie niż przebieranie nogami. Chrząszcz wykorzystuje napięcie powierzchniowe i wygięcie powierzchni wody, które to wygięcie sam generuje. Uczeni mają nadzieję, że lepsze zrozumienie sposobu poruszania się tego chrząszcza umożliwi konstruowanie robotów zdolnych do bardzo szybkiego poruszania się po powierzchni wody. Ich uwagę zwraca także sposób używania skrzydeł przez owada. Znajduje się on na tak niewielkiej wysokości, że powietrze wprawione w ruch odbija się od powierzchni wody i uderza w jego skrzydła. Dokładna analiza tej kwestii pozwoli na zbadanie zjawisk, z jakimi stykają się bardzo nisko latające statki powietrzne.
Więcej: https://www.newscientist.com/article/2079427-the-secret-of-beetles-that-waterski-so-fast-they-vanish/

Luty 2016
 26.02.2016 
Dotrzeć do najbliższych gwiazd za pomocą laserów
Sonda Voyager 1. potrzebowała 37 lat na opuszczenie Układu Słonecznego. Daje to nikłe nadzieje na zbudowanie pojazdów kosmicznych z „tradycyjnym” napędem, które mogłyby dotrzeć do najbliższych gwiazd w ciągu dekad. Kosmolog Philip Lubin z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara uważa, że przyszłość podróży międzygwiezdnych to miniaturowe sondy napędzane wiązką lasera. Taka wiązka miałaby pochodzić ze sprzężonych wiązek wielu laserów (technicznie jest to łatwiejsze niż zbudowanie jednego ogromnego lasera). Według szacunków, układ laserów o rozmiarach 10 km x 10 km i mocy 50–70 gigawatów rozpędziłby miniaturowy próbnik o masie 1 g do jednej czwartej prędkości światła w czasie 10 minut. Minisatelita, wyposażony w żagiel słoneczny o szerokości 1 m, do najbliższych gwiazd mógłby dotrzeć za około 20 lat. Badacz uważa, że jego nowatorski system można by również wykorzystać do zmiany trajektorii meteorytów zagrażających Ziemi oraz zmiany orbit „kosmicznych śmieci” zagrażających satelitom poruszającym się wokół Ziemi. jądrowe i ich konsekwencje ekologiczne.
Więcej: http://www.popsci.com/lasers-could-send-spaceship-to-star

Drony pomogą zbierać informacje o formowaniu się tornad
Dzięki instrumentowi LORRI (Long-Range Reconnaissance Imager – kamera panchromatyczna wysokiej rozdzielczości) zainstalowanemu w sondzie New Horizon, w lipcu 2015 r. dokładnie sfotografowano powierzchnię Charona. Po przyjrzeniu się tym zdjęciom uczeni doszli do wniosku, że pod powierzchnią księżyca Plutona w przeszłości najprawdopodobniej znajdował się ocean. Początkowo woda utrzymywała się w stanie ciekłym dzięki energii rozpadu promieniotwórczego; później ocean zamarzł. Jak wiadomo, podczas zamarzania objętość wody znacznie się zwiększa, ogromna ilość zamarzającej wody mogła więc istotnie wpłynąć na rzeźbę terenu. Tym właśnie tłumaczą uczeni kształt niektórych form geologicznych na powierzchni Charona. Uwagę zwróciła zwłaszcza ogromna rozpadlina (nazywana Serenity), być może jeden z największych spośród zaobserwowanych dotychczas kanionów na planetach Układu Słonecznego. Ma on około 1800 km długości i 4,5 km głębokości. Wielki Kanion Kolorado o długości nieco ponad 400 km i głębokości 1,6 km wydaje się przy nim karzełkiem. Ze względu na niewielkie w porównaniu z Ziemią rozmiary Charona, rozpadlina zwraca uwagę nawet na zdjęciu, które obejmuje całą półkulę tego księżyca.
Więcej: https://www.sciencedaily.com/releases/2016/02/160219095642.htm

Raz jeszcze o zastosowaniu fizyki w medycynie
W audycji „Radiowa Akademia Nauk” w radiu Tok FM można posłuchać rozmowy z prof. Pawłem Kukołowiczem o metodach diagnostyki i leczenia z wykorzystaniem różnego rodzaju promieniowania. Historycznie pierwszym rodzajem promieniowania, które znalazło zastosowanie w diagnostyce, było promieniowanie rentgenowskie. Kolejnym krokiem w wykorzystaniu promieniowania rentgenowskiego była rentgenowska tomografia komputerowa, która umożliwiła oglądanie dowolnego przekroju ciała pacjenta. Prof. Kukołowicz opowiada także o najnowszych metodach diagnostyki, m.in. pozytronowej tomografii emisyjnej wykorzystującej anihilację pozytonów i elektronów. Nowatorską metodą walki z komórkami nowotworowymi jest terapia protonowa. Od promieniowania gamma korzystnie odróżnia ją to, że protony wytracają praktycznie całą energię dopiero po przebyciu pewnej odległości w organizmie, co pozwala precyzyjnie zwalczać chore komórki i jak najmniej uszkadzać komórki zdrowe.pozwala precyzyjnie zwalczać chore komórki i jak najmniej uszkadzać komórki zdrowe.
Więcej: http://audycje.tokfm.pl/odcinek/Radiowa-Akademia-Nauk-Sila-zastosowan-fizyki-medycznej-Rozmawiaja-prof-Pawel-Kukolowicz-i-Karolina-Glowacka/33604

 19.02.2016 
Baza materiałów dotyczących fizyki jądrowej
W drugim semestrze podstawowego kursu fizyki w szkole średniej omawia się najczęściej tematy z dziedziny fizyki jądrowej. Bardzo istotne są zagadnienia związane z promieniowaniem jonizującym i energetyką jądrową. Skąd jednak pozyskać rzetelne materiały na ten temat? Wiele informacji znajduje się na stronie internetowej Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Pod adresem: http://ncbj.edu.pl/materialy-edukacyjne/materialy-dla-uczniow znajdziemy materiały, które przystępnie opisują, czym jest promieniowanie jonizujące, gdzie występuje i jaki ma na nas wpływ. Opisano tam również obecne wykorzystanie energii jądrowej w energetyce oraz perspektywy rozwoju energetyki jądrowej w najbliższych latach. Osoby zainteresowane zarówno fizyką, jak i historią współczesną powinny przeczytać artykuł: Wybuchy jądrowe i ich konsekwencje ekologiczne.

Drony pomogą zbierać informacje o formowaniu się tornad
Kto oglądał film Twister, pamięta zapewne badania tornad za pomocą specjalistycznego sprzętu. Celem badaczy z amerykańskiej agencji rządowej NOAA (National Oceanic and Atmospheric Administration) jest zebranie danych, dzięki którym można by dokładniej określić sposób formowania się tornad. Potrafimy przewidzieć, z jaką siłą i kiedy tornado dotrze w dane miejsce, ale brak dostatecznie precyzyjnych informacji, aby określić warunki jego formowania się. Uczonych najbardziej interesują dane zebrane z powierzchni, nad którymi powstają tornada. Wcześniej do tego celu używano czujników, które zbierały dane, opadając na spadochronach, ale informacje z niższych warstw pozyskiwano w ten sposób przez bardzo krótki czas. NOAA planuje wykorzystać dwa drony: RaytheonCoyote oraz Piasecki Whimbrel, wypuszczane z samolotu w kierunku tornada. Będzie to – niestety – wycieczka w jedną stronę, ale pozyskane dane pomogą badaczom lepiej zrozumieć te niszczycielskie zjawiska pogodowe.
Więcej: http://www.popsci.com/scientists-use-drones-to-better-understand-how-hurricanes-form

O falach grawitacyjnych
Uczeni oficjalnie potwierdzili, że dane z detektorów systemu LIGO (Laser Interferometer Gravitational-Wave Observatory),pozyskane z obserwacji we wrześniu ubiegłego roku, świadczą o istnieniu fal grawitacyjnych (nazywanych czasem ,,zmarszczkami czasoprzestrzeni”). Przewidział to już Einstein w ogólnej teorii względności, ale przez 100 lat żadna aparatura nie była dostatecznie precyzyjna, żeby bezpośrednio potwierdzić ich istnienie. Pośrednie dowody pojawiły się już w latach 80. XX w. Odkryto wtedy układ podwójny pulsarów. Na podstawie zacieśniania się orbit tych obiektów stwierdzono, że ubytek energii najprawdopodobniej jest związany z emisją fal grawitacyjnych. Fale grawitacyjne powstają wtedy, gdy masa porusza się ruchem zmiennym. Im większa masa i im większe przyspieszenia, tym „silniejsza” jest fala grawitacyjna. Fala grawitacyjna zarejestrowana przez detektor LIGO powstała w wyniku zderzenia dwóch czarnych dziur w odległości 1,3 mld lat świetlnych od Ziemi. Cały proces trwał bardzo krótko, tylko 0,12s.
Więcej w audycji Naukowy zawrót głowy: http://www.polskieradio.pl/7/179/Artykul/1583655,Odkrycie-ktore-otwiera-nowe-okno-na-wszechswiat" target="blank

 12.02.2016 
Zwinny jak karaluch
Kto próbował schwytać karalucha, wie, że te owady potrafią się wcisnąć w bardzo wąskie szczeliny. Obserwacje laboratoryjne wykazały, że karaluchy potrafią się sprawnie poruszać w szczelinach o połowę węższych niż rozmiary ich ciała. Dzieje się tak za sprawą sprężystości ciała pokrytego ruchomymi płytkami pancerza oraz stawów, które pozwalają nogom odchylać się na boki. Sposób poruszania się tych zwierząt jest inspiracją do stworzenia specjalnego, „elastycznego” robota, który mógłby się poruszać w tunelach o rozmiarach mniejszych niż on sam. CRAM – tak nazywa się robot stworzony na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley – może pomóc w poszukiwaniu ludzi uwięzionych pod zwałami gruzu w wyniku trzęsienia ziemi czy tsunami. „Owady to niezwykłe zwierzęta; dzięki odpowiednio wykształconym zdolnościom opanowały wszystkie typy środowisk na naszej planecie – dlatego powinniśmy je obserwować i budować roboty, które będą potrafiły zachowywać się tak jak one”– powiedział Robert Full, jeden z uczonych uniwersytetu w Berkeley
Więcej: http://www.sciencedaily.com/releases/2016/02/160208182904.htm, https://www.youtube.com/watch?v=81Zv8PPF8bE

Niebo nad Polską zanieczyszczone światłem
W dużych polskich miastach, ze względu na intensywność oświetlenia w nocy, często jedynym obiektem, który daje się wyraźnie zaobserwować na niebie, jest Księżyc. Zanieczyszczenie światłem nieba nie tylko utrudnia obserwacje astronomiczne; jest także poważnym problemem dla ludzi i zwierząt, powoduje bowiem rozregulowanie ,,zegara biologicznego” kierującego dobową aktywnością. Sztuczne światło zaburza także system migracji zwierząt. Nie sporządzono jeszcze aktualnej mapy nieba nad Polską zanieczyszczonego światłem; dostępne dane pochodzą z lat 60. i 70. XX w., więc rzecz jasna są nieaktualne. Uczeni z Centrum Badań Kosmicznych PAN do sporządzenia aktualnej mapy nocnego nieba wykorzystają dane z satelitów, zdjęcia wykonane z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej oraz dane z co najmniej 10 czujników, które będą mierzyły intensywność oświetlenia nocnego nieba. Na podstawie zebranych danych, oprócz dokładnej mapy zanieczyszczonego światłem polskiego nieba, opracują model komputerowy, który pozwoli symulować, jak włączenie lub wyłączenie oświetlenia na jakimś obszarze zmienia jego intensywność na nocnym niebie.
Więcej: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408334,naukowcy-szykuja-mape-zasmieconego-swiatlem-nieba.html

Co leczenie jaskry ma wspólnego w pieczeniem naleśników
Każdy, kto choć raz piekł naleśniki, na pewno zauważył, że struktura powstająca na upieczonym placku zależy od grubości naleśnika. Im więcej płynu w cieście, tym cieńszy naleśnik, o bardziej gładkiej strukturze. Struktura powierzchni upieczonego naleśnika zależy nie tyle od składu ciasta, ile od kształtu placka, konkretnie zaś od sposobu, w jaki para wodna jest uwalniana z ciasta podczas pieczenia. W przypadku grubego naleśnika holenderskiego para wodna jest zatrzymywana wewnątrz, co powoduje wybrzuszanie się ciasta i skutkuje nierówną strukturą. W cienkich naleśnikach francuskich para wodna jest uwalniana stopniowo, specjalnymi kanalikami, co sprawia, że ich powierzchnia jest gładka. Co zatem wspólnego mają badania nad przepływem pary wodnej przez pieczone ciasto z metodami leczenia jaskry? W leczeniu tej choroby metodami chirurgicznymi tworzy się miniaturowe nacięcia w twardówce, umożliwiając ucieczkę płynu gromadzącego się w oku i zmniejszając tym samym ciśnienie wewnątrz gałki ocznej. Istotnyjest, podobnie jak w cieście naleśnikowym, przypływ wody przez wąskie szczeliny.
Więcej: http://phys.org/news/2016-02-physics-pancake-sight.html" target="blank

 05.02.2016 
Wspólna misja NASA i ESA – badanie Europy, księżyca Jowisza
NASA planuje misję badawczą w celu zbadania Europy, księżyca Jowisza. Zamiary są jednak bardziej ambitne niż samo wysłanie orbitera, który okrążałby Europę; rozważa się zbadanie powierzchni tego księżyca, astrobiologowie są bowiem przekonani, że pod lodową skorupą Europy, w rozległym oceanie, panują warunki umożliwiające rozwój życia. Zbudowanie sondy, która zbadałaby lodową powierzchnię Europy i jej wnętrze, wbijając się w głąb na kilka metrów, powierzono Europejskiej Agencji Kosmicznej. Akon, bo tak nazwano próbnik, miałby kształt pocisku, aby łatwiej mógł penetrować lodową powierzchnię Europy. Pierwsze próby zderzenia próbnika z ogromną bryłą lodu wykazały pewne trudności techniczne, ale uczeni zapewniają, że można je wyeliminować. Należy pamiętać, że próbnik powinien mieć niezbyt dużą masę, a do jego zasilania prawdopodobnie zostaną wykorzystane wewnętrzne baterie. W obecnej fazie projektu za docelowe miejsce lądowania przyjęto okolice równika Europy, gdzie odkryto materiał pochodzący najprawdopodobniej z erupcji w oceanie.
Więcej informacji oraz szkic próbnika: http://www.popsci.com/european-scientists-want-to-shoot-this-giant-bullet-at-europa

Światłowody pomogą w wykrywaniu odkształceń
Światłowody kojarzą się przede wszystkim z przesyłaniem informacji, ale uczeni pracują również nad innymi ich zastosowaniami. Szczególne znaczenie mają tzw. światłowody mikrostrukturalne, które można wykorzystać jako element czujnika odkształceń. Nad tego typu czujnikiem pracuje m.in.dr Marek Napierała z Polskiego Centrum Fotoniki i Światłowodów. Czujniki oparte na technice światłowodowej znalazłyby zastosowanie w badaniu odkształceń budowli (np. mostów), ale także w śledzeniu ruchu manipulatorów robotów przemysłowych. Mogłyby także obserwować kształt ciała kierowcy ciężarówki i alarmować, jeśli ten zaśnie. Idea czujnika jest bardzo prosta: do kilkucentymetrowego elementu światłowodowego, który bezpośrednio rejestrowałby odkształcenia, tradycyjny światłowód doprowadza światło. Następnie element ,,światłowodu czujnika” wyprowadza je do detektora badającego jego natężenie i rozkład. Prototyp polskiego czujnika światłowodowego ma powstać w ciągu trzech lat, a już wzbudził zainteresowanie kilku firm.
Więcej informacji: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408164,swiatlowodowy-czujnik-wykryje-najmniejsze-odksztalcenia.html

Obecna mapa Układu Słonecznego
Co wchodzi w skład Układu Słonecznego? Prawie każdy uczeń odpowie: Słońce, Ziemia oraz siedem pozostałych planet. Ale należy pamiętać, że Układ Słoneczny to także planetoidy, planety karłowate i komety. Zapewne niewiele osób wymieni tak ,,egzotyczne” nazwy, jak Eris czy Sedna. Na stronie: http://blogs.scientificamerican.com/life-unbounded/where-everything-is-in-the-solar-system-right-now/ można obejrzeć kilka grafik przedstawiających orbity planet oraz skupiska planetoid i obecne położenie ważniejszych komet. Jako ciekawostkę należy dodać, że zaznaczono także orbitę i obecne położenie słynnej komety Halleya, której przelot w pobliżu Słońca można było obserwować w 1986 r. Na rysunku ukazującym widok z odpowiedniej perspektywy można dostrzec, że orbity wszystkich planet są niewiele odchylone od płaszczyzny ekliptyki. Inaczej położone są orbity Plutona i tzw. planetoid transneptunowych. Informacje o rozmieszczeniu ważniejszych obiektów są co jakiś czas aktualizowane.
Więcej na stronie NASA http://ssd.jpl.nasa.gov/?orbits

Styczeń 2016
 29.01.2016 
Dzień z życia Ziemi w jakości HD
Wszyscy znamy zdjęcia naszej planety wykonane z przestrzeni kosmicznej (chociażby przez kamerę zamontowaną na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej). Tym razem znakomitej jakości zdjęć dostarczył geostacjonarny satelita meteorologiczny Himawari-8. Charlie Loyd, wykorzystując zdjęcia HD wykonane przez satelitę w ciągu 24 godzin, stworzył film o długości 12 sekund. Można go obejrzeć na stronie: https://glittering.blue/. Ze względu na duży format (obraz nie mieści się w całości na ekranie komputera) trzeba nieco poczekać na załadowanie się filmu. To, co zobaczymy, wynagradza jednak z nawiązką kilkadziesiąt sekund oczekiwania. Na filmie możemy dokładnie obserwować różne warstwy chmur spowijające Ziemię. Wprawne oko dopatrzy się także kilku cyklonów. Niesamowite wrażenie robi widok promieni słonecznych odbijających się od oceanów.

Zbuduj własną katapultę
Katapult używano już w starożytności, a czasy ich świetności przypadły na średniowiecze, kiedy używano ich do ostrzeliwania wrogich zamków i fortec. Jeżeli dysponujesz ośmioma patyczkami po lodach (mogą być także małe cienkie deseczki takiej samej wielkości), możesz skonstruować model takiej średniowiecznej machiny oblężniczej. Oprócz patyczków będą potrzebne: gumki recepturki, klej, plastikowy korek od butelki oraz wata. Instrukcję budowy znajdziesz na stronie: http://www.scientificamerican.com/article/build-a-catapult/. Użyj (ze względów bezpieczeństwa) pocisków wykonanych z waty lub – w ostateczności – małych papierowych kulek. Możesz sprawdzić, jak daleko i jak wysoko one polecą, zmieniając odkształcenie patyczka lub odpowiednio regulując kąt wystrzału. Doświadczenie wydaje się zabawą, ale jest doskonałym wprowadzeniem do jakościowego opisu przemiany energii potencjalnej sprężystości w energię kinetyczną oraz rzutu ukośnego.

Czy żyjemy w antropocenie
Formalnie obecna epoka geologiczna (począwszy od ostatniego zlodowacenia) to holocen. W środowisku naukowym pojawia się jednak coraz więcej głosów, aby ostatnie kilkadziesiąt lat nazwać antropocenem. Nazwa miałaby odzwierciedlać wpływ człowieka na środowisko. Jest on widoczny w skali globalnej, a jego skutki będą mierzalne nawet za kilkadziesiąt tysięcy lat. Do trwałych zmian można zaliczyć wzrost stężenia niektórych radioizotopów po serii eksperymentalnych wybuchów jądrowych w latach 50. i 60. XX w., wycinkę lasów, urbanizację, wzrost stężenia dwutlenku węgla w atmosferze, zauważalną obecność śmieci o długim czasie rozkładu (odnotowywane są przypadki mieszania się plastikowych śmieci z lawą wulkaniczną, na skutek czego powstaje nowy rodzaj warstwy geologicznej, która nigdy nie powstałaby naturalnie). Czy nazwa „antropocen” zostanie rzeczywiście wprowadzona, nie wiadomo, ale pewne jest to, że ostatnie kilkadziesiąt lat działalności człowieka zmieniło Ziemię bardziej niż uderzenie meteorytu i zlodowacenia.
Więcej informacji oraz audycja na stronie: http://www.polskieradio.pl/7/161/Artykul/1575476,Czy-weszlismy-w-nowa-epoke-w-dziejach-Ziemi

 08 i 16.01.2016 
Układ okresowy uzupełnią cztery nowe pierwiastkiemna strona LED
Międzynarodowa Unia Fizyki Czystej i Stosowanej (IUPAP) oraz Międzynarodowa Unia Chemii Czystej i Stosowanej (IUPAC) potwierdziły odkrycie pierwiastków o liczbach atomowych: 113, 115, 117 i 118. Tym samym siódmy okres tablicy pierwiastków został zapełniony. Pierwiastki uzyskały zespoły naukowców z Japonii, Stanów Zjednoczonych i Rosji. Odkrytym pierwiastkom przypisano tymczasowe nazwy: ununtrium (Uut), ununpentium (Uup), ununseptium (Uus) iununoctium (Uuo). Grupy badaczy, którym udało się stworzyć nowe pierwiastki, mogą same wybrać ich nazwy nawiązujące do mitologii, minerałów lub rejonów geograficznych. Nowo utworzone jądra pierwiastków powstają w wyniku zderzeń jąder lżejszych pierwiastków i rozpadają się po ułamku sekundy. Kosuke Morita, który przewodził japońskiej grupie badaczy, zamierza wyprodukować pierwiastek o liczbie atomowej 119. Celem uczonych jest zbadanie istnienia tzw. wyspy stabilności, grupy stabilnych izotopów pierwiastków superciężkich. Występowanie tego typu jąder przewiduje powłokowy model jądra atomowego.
Więcej: https://www.newscientist.com/article/dn28721-four-new-elements-complete-the-seventh-row-of-the-periodic-table/

Ochrona przed asteroidami
Na konferencji na temat obrony planetarnej w 2015 r. poddano pod dyskusję rozwiązania teoretycznego scenariusza, w którym asteroida o średnicy kilkuset metrów wykryta w 2015 r. uderzyłaby w Ziemię w 2022 r. Najgorszym rozwiązaniem byłoby wykorzystanie broni jądrowej, aby rozbić asteroidę na mniejsze fragmenty – stwierdził Claudio Bombardelli z Politechniki w Madrycie. Taki sposób ,,neutralizacji” asteroidy, przedstawiony w filmie ,,Armageddon”, mógłby wyrządzić jeszcze więcej szkód, bo odłamki kosmicznych skał spadłyby w wielu miejscach na Ziemi. Alternatywnym sposobem może być wykorzystanie napędu jonowego do precyzyjnej zmiany trajektorii asteroidy. Tego typu napęd wykorzystywany jest już w sondach badawczych (np. sondzie Dawn). Problemem jest bardzo mała siła, jaką wiązka jonów wywierałaby na asteroidę – aby znacząco zmienić kurs skały ważącej kilkadziesiąt milionów ton należałoby używać kilku wiązek jonów przez mniej więcej 2 lata. Innym zaproponowanym sposobem jest rozpędzenie sondy kosmicznej do ogromnej prędkości i uderzenie nią w asteroidę z dala od Ziemi, ale w tym przypadku zmienić kierunek ruchu asteroidy można tylko raz.
Więcej: http://www.popsci.com/whats-best-way-to-protect-earth-from-incoming-asteroids

Galaktyki karłowate rozdzierane przez większych towarzyszy
Dwa zespoły astronomów niezależnie od siebie potwierdziły deformację galaktyki karłowatej w pobliżu dużo większej galaktyki NGC 253 w konstelacji Rzeźbiarza. Zjawisko to potocznie nazywane jest rozdzieraniem lub ,,pożeraniem” mniejszych galaktyk przez ich większych towarzyszy. Niewielka galaktyka karłowata ma rozmiary oceniane na 20 tysięcy lat świetlnych, a jej masa prawdopodobniejest 5000 razy mniejsza niż masa Drogi Mlecznej. Podobnych obserwacji dokonano już w 1994 r. w konstelacji Strzelca. Jako ciekawostkę należy dodać, że oba zespoły astronomów posługiwały się odmiennymi narzędziami: zespół z Texas Tech University w Lubbock (Stany Zjednoczone) wykorzystał do obserwacji 6,5-metrowy teleskop Magellana w Chile, a astronomowie z San Jose State University w Kalifornii użyli teleskopów o średnicy 18 i 30 cm, uważanych za narzędzia do obserwacji amatorskich.
Więcej: https://www.newscientist.com/article/dn28722-giant-galaxy-caught-tearing-apart-its-little-neighbour/

Grudzień 2015
 31.12.2015 
,,Hiperfizyczna” powtórka
Strona: http://hyperphysics.phy-astr.gsu.edu/hbase/hph.html pozwala uczniom szkół średnich uczących się fizyki w zakresie rozszerzonym uporządkować zdobytą wiedzę. Poszczególne działy i tematy przedstawiono tam w postaci drzewek. Na pierwszej stronie wybieramy dział fizyki, z którego informacje chcemy uzyskać, a następnie – interesujący nas temat. Dużym ułatwieniem jest to, że w każdym temacie podano odnośniki do haseł pokrewnych (np. w ogólnym temacie Obroty możemy znaleźć odnośniki do haseł, np. Siła dośrodkowa, Moment pędu). Ciekawym uzupełnieniem są wbudowane w serwis proste aplikacje umożliwiające szybkie przeprowadzenie najczęściej wykonywanych obliczeń (np. program umożliwiający obliczenie poszczególnych wielkości fizycznych w ruchu jednostajnie zmiennym). Warto dodać, że w serwisie ,,Hyperphysics” znajdziemy także wiele ciekawych informacji wykraczających poza podstawę programową, np. elementy relatywistyki i wyjaśnienie elektrycznych właściwości półprzewodników.

Co nas czeka w świecie nauki w 2016r. według serwisu ,,Scientific America”
W serwisie pisma ,,Scientific America” zamieszczono krótki artykuł na temat kierunków badań naukowych w 2016 r. Bardzo interesujący jest pomysł jednej ze szwajcarskich firm polegający na pozyskiwaniu dwutlenku węgla z atmosfery. Pozyskany gaz byłby wykorzystywany do przyspieszania wzrostu roślin. Dzięki urządzeniu LIGO (Laser Interferometer Gravitational-Wave Observatory) naukowcy będą chcieli wreszcie potwierdzić istnienie fal grawitacyjnych, a dzięki pracującemu z rekordową energią akceleratorowi LHC – przewidywania fizyków-teoretyków. Zbliżenie się Marsa i Ziemi w 2016 r. będzie doskonałą okazją do kolejnej bezzałogowej misji ExoMars, której jednym z celów będzie dokładne zbadanie marsjańskiej atmosfery, a NASA ma w planach ambitną misję wysłania sondy na asteroidę Bennu. W biologii prace mają się skupić nad badaniem genów. Jako ciekawostkę można przytoczyć projekt trwający od 2010 r., którego celem jest scharakteryzowanie DNA mikrobów w 200 000 próbek.
Więcej: http://www.scientificamerican.com/article/the-science-to-look-out-for-in-2016/

Widzenie przez ściany
Czy umiejętności Supermana mogą być dostępne dla zwykłego człowieka? Dzięki badaniom uczonych z MIT wizja widzenia przez ściany staje się bardziej realna. Wykorzystali oni zaburzenia sygnału Wi-Fi, na którego drodze staje przeszkoda. Żeby zidentyfikować np. sylwetkę człowieka, potrzeba odpowiednich algorytmów. Swój wynalazek badacze rozwijają od 2013 r.; poczynili już znaczne postępy. Udaje się zaobserwować zarys sylwetki człowieka, mało tego – uczeni pracują nad algorytmem rozpoznawania osób na podstawie informacji o zakłóconym sygnale Wi-Fi. Prawdopodobnie wynalazek będzie można wykorzystywać jako pomoc przy opiece nad starszymi osobami. Jeśli taka osoba się przewróci, system automatycznie rozpozna zmianę kształtu sylwetki i wybierze numer alarmowy.
Więcej: http://gizmodo.com/wifi-networks-can-now-identify-who-you-are-through-wall-1738998333

 29.12.2015 
Sonda Dawn wykonała bardzo dokładne zdjęcia powierzchni Ceres
Sonda Dawn, wysłana w przestrzeń kosmiczną w 2007 r., dotarła w pobliże Ceres, planety karłowatej znajdującej się między Marsem a Jowiszem. Sonda 10 grudnia 2015 r. weszła na bardzo niską orbitę i znalazła się niecałe 400 km nad powierzchnią Ceres. Pozwoliło to wykonać bardzo dokładne zdjęcia południowej półkuli tej planety (rozdzielczość zdjęć: do 35 km na piksel). Na zdjęciach można zauważyć łańcuchy kraterów. Prawdopodobnie niektóre powstały w wyniku uderzeń meteorytów, a inne – w wyniku aktywności tektonicznej Ceres. Sonda Dawn, oprócz zwykłych kamer, jest zaopatrzona w kamerę rejestrującą promieniowanie podczerwone (co pozwala ustalić, z jakich minerałów składa się powierzchnia planety) oraz detektory promieniowania gamma i neutronów (co umożliwia wykrycie rozpadów promieniotwórczych charakterystycznych dla określonych izotopów). Ciekawostką jest także znalezienie amoniaku na powierzchni Ceres. Ponieważ amoniak jest obecny w zewnętrznej części Układu Słonecznego, można przypuszczać, że Ceres uformowała się w sąsiedztwie Neptuna i przemieściła się bliżej Słońca lub uformowała się z materiału, który migrował do wnętrza Układu Słonecznego.
Więcej: http://www.nasa.gov/feature/jpl/lowdown-on-ceres-images-from-dawns-closest-orbit

Wilhelm Conrad Roentgen – pierwszy laureat Nagrody Nobla z fizyki
Przy okazji omawiania widma fal elektromagnetycznych, a także przy powtórkach do matury warto przybliżyć postać Wilhelma Roentgena, odkrywcy promieni X (zwanych również promieniami Roentgena). Uczony za swoje odkrycie w 1901 r. otrzymał nagrodę Nobla. Był to pierwszy w historii „Nobel” z fizyki. Roentgen w swoich obserwacjach posłużył się wynalazkiem innego fizyka, Williama Crookes’a – pierwowzorem dzisiejszej lampy rentgenowskiej. Pierwszym prześwietlonym organem była ręka żony Roentgena. Wywołało to szok nie tylko małżonki uczonego, ale i jego samego – przecież na pomysł z prześwietlaniem ludzkiego ciała mógł już wpaść ktoś inny. Uczony czym prędzej udał się do redakcji Towarzystwa Fizyczno-Medycznego z prośbą, aby jak najszybciej opublikowano wyniki jego eksperymentu. Roentgen przypuszczał, że nieznane mu promienie są w istocie promieniowaniem elektromagnetycznym, ale nie wykazał tego doświadczalnie. Dokonał tego fizyk Max von Laue. O tych i wielu innych ciekawostkach można przeczytać na stronie:
http://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/973398,Wilhelm-Roentgen-%E2%80%93-jego-odkrycie-zmienilo-nasze-zycie oraz usłyszeć w archiwalnej audycji.

Od stycznia w Łodzi najnowocześniejsze planetarium w Polsce
Od stycznia będzie można korzystać z najnowocześniejszego planetarium w Polsce, które znajdzie się w kompleksie EC1 w Łodzi, przy ulicy Targowej 1/3. Planetarium będzie wyposażone w najwyższej jakości sprzęt – bezszwowy ekran sferyczny i sześć projektorów umożliwiających wyświetlenie ponad 32 milionów pikseli. Nad całością pracy będzie czuwać 12 komputerów, a za wrażenia akustyczne będzie odpowiadał system dźwięku surround 5.1. W obserwatorium znajdzie się 110 miejsc.Przewiduje się poranne pokazy dla szkół oraz wieczorne pokazy dla miłośników astronomii. Na specjalnych pokazach bardziej dociekliwi widzowie uzyskają odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Oprócz symulacji nocnego nieba będzie można oglądać prezentacje tematyczne dotyczące rozwoju astronautyki, eksploracji kosmosu, historii, rozwoju cywilizacji oraz wynalazków.
Więcej informacji na stronie PAP: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,407752,lodz-w-styczniu-otwarcie-najnowoczesniejszego-w-kraju-planetarium.html oraz na oficjalnej stronie planetarium: http://www.planetariumec1.pl/

 18.12.2015 
Ciemna strona LED
Oświetlenie LED (oparte na diodach elektroluminescencyjnych) jest konkurencyjne w stosunku do świetlówek kompaktowych, bo zużywa mniej energii, a co najważniejsze – nie zawiera rtęci. Niestety, wyniki badań opublikowane pod koniec 2010 r. w czasopiśmie ,,Environmental Science and Technology” rzucają cień na świetlaną przyszłość tego typu oświetlenia. W ,,żarówkach” opartych na tej technologii uczeni znaleźli ołów, arsen i inne substancje potencjalne niebezpieczne. W diodach używanych w światłach ulicznych, światłach samochodowych czy światełkach choinkowych najgorzej wypadły tanie diody emitujące światło czerwone. Wedle przepisów obowiązujących w Kalifornii zawartość ołowiu została w nich przekroczona ośmiokrotnie. Najlepiej wypadły diody emitujące światło białe, choć i w nich znaleziono ślady niklu i innych metali ciężkich mogących wywoływać reakcje alergiczne. Zdaniem uczonych, technologicznie jest możliwe znaczne ograniczenie ilości niebezpiecznych substancji w diodach LED, ale trzeba to wymusić na producentach przez odpowiednie przepisy prawne.
Więcej: http://www.scientificamerican.com/article/led-lightbulb-concerns/

Fizyka łączy się z biologią i historią
Metody badawcze fizyki można wykorzystywać w tak odległych dziedzinach, jak biologia i historia. W Polsce zostaną przeprowadzone badania ponad 40 staroegipskich mumii ludzkich i zwierzęcych. Jest to największy interdyscyplinarny projekt tego typu na świcie (w badaniach wezmą udział archeolodzy i bioarcheolodzy). Pierwszy etap będzie polegał na dokładnym prześwietleniu promieniami rentgenowskimi starożytnych szczątków przy użyciu tomografii komputerowej. Badacze liczą na to, że wyniki badań wyjaśnią, z jakimi schorzeniami borykali się mieszkańcy starożytnego Egiptu. Wyniki badań powinny być nie lada gratką także dla historyków – więcej informacji o mumiach da pełniejszy obraz życia dawnych mieszkańców Egiptu oraz problemów, z jakimi mieli oni do czynienia na co dzień.
Więcej: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,407722,rozpoczely-sie-najwieksze-na-swiecie-badania-nad-egipskimi-mumiami.html oraz na stronie projektu: http://warsawmummyproject.com/

Kolejny krok w kontrolowanym procesie fuzji jądrowej
Jak już nieraz pisaliśmy, kontrolowany proces fuzji jądrowej to „święty Graal” energetyki. Obecnie najbardziej obiecującą technologią pozyskiwania gorącej plazmy w celu zainicjowania reakcji termojądrowej wydaje się być zastosowanie jednego z dwóch rozwiązań: tokamaka lub stellaratora. Tokamak ma postać obwarzanka, w którego wnętrzu plazma jest podgrzewana przez pole magnetyczne, a stellarator – pozwijanej wstążki złączonej na obu końcach. Wydawać by się mogło, że tokamak daje większe możliwości, bo jest prostszy w konstrukcji (plazma krąży wokół symetrycznego pierścienia, a w stellaratorze jest ,,skręcana”). Okazuje się jednak, że stellarator ma podstawową przewagę – ze względu na specyficzne ukształtowanie wiązka plazmy samoczynnie utrzymuje się w stanie równowagi, tak aby nie stykać się ze ściankami reaktora. W grudniu w Greifswald w Niemczech rozpoczęły się testy największego na świecie stellaratora o nazwie Wendelstein 7-X. Trwają testy z helem, a od przyszłego roku jako paliwa używać się będzie izotopów wodoru. Warto dodać, że w tę niezwykle zawansowaną konstrukcję niemały wkład mieli polscy uczeni.
Więcej: http://news.sciencemag.org/physics/2015/10/feature-bizarre-reactor-might-save-nuclear-fusion

 14.12.2015 
Elektroniczne rośliny
Motyw łączenia elementów elektronicznych z żywymi organizmami pojawia się często w książkach i filmach science fiction. Najczęściej bywa to połączenie elektroniki z organizmami zwierząt lub ludzi. Uczeni z Linköping University (Szwecja) prowadzą badania nad łączeniem obwodów elektrycznych i elementów elektronicznych z roślinami. Zamierzają wykorzystać naturalne naczynia w tkankach roślin. Substancją, która pełniłaby rolę obwodów, jest polimer o nazwie PEDOT pozwalający na przesyłanie sygnałów elektrycznych bez ingerencji w przesyłanie związków organicznych i wody. Pierwsze eksperymenty przeprowadzono na róży. Zbudowano swego rodzaju elektryczno-chemiczny tranzystor, który pod wpływem transportu jonów wewnątrz rośliny wytwarza sygnały elektryczne. Wstrzyknięty w liście polimer, oddziałując z naturalnymi substancjami w nich zawartymi, pod wpływem przyłożonego napięcia elektrycznego zmienia barwę. Być może są to pierwsze kroki w konstrukcji nowatorskich ekranów. Uczeni upatrują zastosowania tego typu rozwiązań w dokładnym śledzeniu wzrostu roślin i badaniu zawartości związków organicznych w roślinach (wewnątrz roślin można by umieszczać rozmaite czujniki połączone w sieć).
Więcej: www.sciencedaily.com/releases/2015/11/151120182611.htm

„Tragiczna” przyszłość Phobosa
Phobos, jeden z dwóch księżyców Marsa, krąży na bardzo niskiej orbicie. Jego średnia odległość od powierzchni planety to niecałe 6 tys. km. Jest to bardzo niewiele w porównaniu np. z odległością Księżyca od Ziemi (prawie 400 tys. km). Z tego powodu na Phobosa działają znaczne siły pływowe, które powodują zbliżanie się go do powierzchni Marsa w tempie około 180 cm na 100 lat. Coraz większe zacieśnianie się orbity naturalnego satelity Marsa może mieć dwojaki finał. Szacuje się, że za około 20–40 mln lat Phobos spadnie na powierzchnię Marsa lub zostanie rozerwany pod wpływem sił pływowych. Drugi scenariusz jest bardziej prawdopodobny, bo najprawdopodobniej materiał skalny tworzący Phobosa jest słabo związany. Taki tragiczny i spektakularny koniec marsjańskiego księżyca doprowadziłby do utworzenia wokół Marsa pierścieni podobnych do tych wokół Saturna, złożonych z pozostałości Phobosa (mniejszych i większych okruchów skalnych).
Więcej: www.popsci.com/falling-phobos-will-eventually-put-ring-around-mars?src=SOC&dom=fb

Krótka historia teorii względności
Od sformułowania przez Einsteina ogólnej teorii względności mija 100 lat. Ze względu na niezwykłość założeń, które początkowo zdawały się przeczyć zdrowemu rozsądkowi, od początku budziła ona zainteresowanie uczonych, mediów, filozofów i artystów. W Programie II Polskiego Radia można wysłuchać audycji, której goście (prof. Jerzy Lewandowski i prof. Marek Demiański) przybliżają historię powstawania jednej z najbardziej niezwykłych teorii fizycznych sformułowanych w XX w. Otóż Einstein nie był twórcą całości ogólnej teorii względności. Jego geniusz polegał na przełożeniu na prawa fizyczne – jakim podlegają materia, czas i przestrzeń – równań matematycznych sformułowanych wcześniej przez wybitnego matematyka Henri Poincaré'ego. Sam Poincaré miał żal do Einsteina za to, że wykorzystał on jego teorię, a nie wspomniał w swoich pracach jego nazwiska. Niemały wpływ na osiągnięcia Einsteina miały także prace J.C. Maxwella dotyczące elektryczności i magnetyzmu oraz badania H. Lorenza i H. Minkowskiego nad pewnymi własnościami czasu i przestrzeni.Każda wielka teoria fizyczna powstaje bowiem dzięki pracy wielu uczonych przez wiele lat.
Więcej: www.polskieradio.pl/8/3664/Artykul/1545875,Teoria-wzglednosci-Einstein-nie-wymyslil-jej-od-poczatku

Październik 2015
 28.10.2015 
Niezwykle masywny układ gwiazd podwójnych
Układy gwiazd podwójnych nie są we Wszechświecie niczym niezwykłym, występują dość często. Przykładem jest chociażby Syriusz. Układ gwiazd podwójnych znajdujący się w Wielkim Obłoku Magellana, o nazwie VFTS 352, odkryty przez międzynarodowy zespół naukowców, jest szczególny. Obie gwiazdy rotują w nim wokół siebie w tak bliskiej odległości, że współdzielą część masy (otoczkę). Układ ma masę około 57 mas Słońca, a temperatura na jego powierzchni sięga 40000°C. Jest to najbardziej masywny i najgorętszy tego typu układ, jaki do tej pory zaobserwowano. Niezwykłe jest również to, że obie gwiazdy mają zbliżone masy. Gdyby tak nie było, przepływ masy następowałby tylko w jednym kierunku, tymczasem gwiazdy współdzielą materię. Uczeni przewidują dwa scenariusze dalszych losów układu VFTS 352: gwiazdy mogą się połączyć w jedną masywną, szybko obracającą się gwiazdę, która zakończy istnienie rozbłyskiem gamma, a drugi scenariusz zakłada wybuch dwóch supernowych i powstanie dwóch czarnych dziur.
Więcej na stronie Polskiej Agencji Prasowej ,,Nauka w Polsce” pod adresem: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,407025,niezwykle-goracy-i-masywny-uklad-dwoch-gwiazd-wspoldzielacych-otoczke.html

Właściwości lodu na Uranie i Neptunie
Stałym stanem skupienia wody jest lód, ale rodzajów lodu – w zależności od ciśnienia i temperatury – może być kilkanaście! Przy ekstremalnie wysokich ciśnieniach pojawia się lód zawierający jony tlenu i wodoru (wysokie ciśnienie sprawia, że w cząsteczce wody zrywają się wiązania między atomami wodoru i tlenu). Prawdopodobnie tego typu lód występuje we wnętrzu Neptuna. Pod ekstremalnie wysokim ciśnieniem może tam powstać faza przejściowa między lodem a wodą – struktura, w której w sieci krystalicznej zbudowanej z jonów tlenu poruszają się swobodnie jony wodoru. Naukowcy sądzą, że o występowaniu tego rodzaju struktur świadczy niejednorodne pole magnetyczne Neptuna. Jest to związane z ruchem konwekcyjnym materii zawierającej jony od rdzenia do powierzchni planety. Naukowcy przewidują także istnienie struktury lodu powstającej w jeszcze bardziej ekstremalnych warunkach niż te występujące wewnątrz gazowych olbrzymów. W ziemskich warunkach laboratoryjnych nie ma możliwości doświadczalnego sprawdzenia takich przewidywań, ale symulacje komputerowe potwierdzają, że taka struktura jest teoretycznie możliwa
Więcej informacji na stronie: http://www.sciencedaily.com/releases/2015/10/151021115219.htm


 21.10.2015 
Hej, hej, hej sokoły (elektroniczne)
Latające roboty-ptaki, zwane robirds, produkowane przez holenderską firmę Clear Flight Solutions, przypominają zabawki. Są to jednak zawansowane technologicznie drony zdolne do autonomicznego lotu. Wyglądem i sposobem poruszania się w powietrzu bardzo przypominają sokoły. Jest to celowe; robirds zostały stworzone do odstraszania stad ptaków na plantacjach owoców (w prezentowanym na stronie internetowej filmie jeden z plantatorów narzeka na straty poniesione w wyniku niszczenia upraw borówki amerykańskiej przez szpaki i gołębie). Te zaawansowane technologicznie drony są wykonane głównie z nylonu i włókna szklanego, przy użyciu druku 3D. Innym ważnym zastosowaniem mechanicznych drapieżników jest nadzorowanie lotnisk, na których ptaki stwarzają zagrożenie dla latających samolotów.
Więcej na stronie: http://iq.intel.pl/robird-robot-udajacy-sokola/?linkId=17789170; strona internetowa firmy Clear Flight Solutionsa: http://clearflightsolutions.com/

Podgrzanie akumulatora przedłuży jego żywotność
Podczas normalnego użytkowania akumulatorów niektóre z jonów, tracąc elektrony, przemieszczają się z anody w kierunku katody przez elektrolit wypełniający wnętrze akumulatora. Podczas ładowania zachodzi proces odwrotny – przemieszczanie się dodatnich jonów w kierunku anody. Niestety, nie wszystkie jony równomiernie osiadają w pobliżu anody, więc z czasem powstają niejednorodne rozgałęzione struktury zwane dendrytami. W ten sposób wewnątrz akumulatora mogą powstawać połączenia między katodą a anodą, zwierające akumulator od środka. Może to prowadzić do wydzielania się ciepła i niszczenia wewnętrznej struktury akumulatora. Powstałe struktury – jeśli nawet nie spowodują wewnętrznego połączenia katody i anody – sprawiają, że odrywają się niewielkie części anody, które wędrują wewnątrz elektrolitu, zmniejszając tym samym pojemność akumulatora. Naukowcy wpadli na pomysł ograniczenia zjawiska powstawania dendrytów. Częściowo zużyty akumulator należy podgrzać. Nie chodzi jednak o wysokie temperatury, które zniszczyłyby akumulator, lecz o temperatury nieco wyższe od pokojowej, działające przez długi czas. W akumulatorze litowym wystawionym przez kilka dni na działanie temperatury 55°C liczba dendrytów zmniejszyła się o 36%. Naukowcy będą badać inne czynniki, które mogłyby przywracać życie zużytym akumulatorom.
Więcej na stronie: http://phys.org/news/2015-10-battery-lifetime.html


 14.10.2015 
Sensowna odpowiedź na absurdalne pytanie
W „Wieczorze odkrywców” (program popularnonaukowy emitowany przez Program I Polskiego Radia) tematem rozmowy jest książka Randalla Munroe What if? (A co, gdyby?). Gościem programu jest dr hab. Andrzej Dragan z wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Jednym z tematów rozmowy są ewentualne skutki nagłego zatrzymania ruchu obrotowego Ziemi. Nagłe zatrzymanie ruchu obrotowego naszej planety wokół własnej osi byłoby katastrofą (np. spowodowałoby całkowitą destabilizację klimatu i pola magnetycznego). Pytanie, z pozoru absurdalne, wcale takie nie jest. Warto zaznaczyć, że w epoce dinozaurów Ziemia obracała się dużo szybciej, a doba trwała około 18 godzin. Obecnie ruch obrotowy Ziemi jest stale spowalniany przez jej oddziaływanie grawitacyjne z Księżycem.
W historii fizyki z pozoru niedorzeczne pytania miały ogromny wpływ na rozwój nauki. Przykładami są pomysł z ważeniem powietrza przez Leonarda da Vinci czy próba wyjaśnienia przyczyn spadania przedmiotów na Ziemię przez Newtona (te pomysły uważano wówczas za szalone).
Więcej: https://www.polskieradio.pl/7/179/Artykul/1530573,Gdyby-Ziemia-sie-zatrzymala-a-doba-trwala-miesiac

Fundamentalny problem z pomiarem czasu czy tylko niezweryfikowana teoria
Zdaniem fizyków z Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Nottingham są teoretyczne podstawy, aby sądzić, że nie ma możliwości zbudowania idealnie dokładnego zegara, a także pomiaru czasu w układach, które poruszają się z ogromnym przyspieszeniem. Te założenia badacze opierają na tzw. efekcie Unruha. Polega on na tym, że obserwator poruszający się z bardzo dużym przyspieszeniem w próżni dostrzegałby cząstki niewidoczne dla obserwatora spoczywającego. Gdybyśmy wyobrazili sobie cząstki elementarne ulegające rozpadowi, to mierząc ich średni czas rozpadu uzyskalibyśmy wielkość, na której można by oprzeć odmierzanie czasu przez taki ,,cząsteczkowy zegar”. Niestety, gdyby uwzględnić efekt Unruha, cząstki te oddziaływałyby z „widocznymi” dla nich przy dużych przyspieszeniach innymi cząstkami, co wpływałoby na czas rozpadu, a zatem także na pomiar czasu. Nie potwierdził tej teorii eksperyment przeprowadzony w latach 70. XX w. przy przyspieszeniu cząstek miliard miliardów razy większym niż przyspieszenie ziemskie. Współcześnie można już przyspieszać cząstki do kilkakrotnie większej wartości niż 40 lat temu. Gdyby eksperyment potwierdził teorię, należałoby się dogłębnie zastanowić nad poprawnością pomiaru czasu i odległości, a także samą ideą czasu – dodaje polski fizyk Andrzej Dragan.
Więcej: http://www.sciencedaily.com/releases/2015/10/151007110920.htm


 07.10.2015 
Woda na Marsie w stanie ciekłym
Potwierdzono już występowanie na Marsie wody w czapach lodowych. Według najnowszych wyników obserwacji, zebranych przez sondę Mars Reconnaissance Orbiter, woda najprawdopodobniej okresowo występuje na tej planecie także w stanie ciekłym. Świadczą o tym ciemne pasma na zboczach górskich, o okresowo zwiększającej się długości (w temperaturze wyższej niż –23°C). W takiej temperaturze woda nie zamarza z powodu zawartości soli (najprawdopodobniej nadchloranów). Informacje z orbitera to mocne dowody na występowanie wody – podkreśla dr Anna Łosiak z Instytutu Nauk Geologicznych PAN we Wrocławiu. Skoro woda występuje w stanie ciekłym, to być może pod powierzchnią planety zachowały się jakieś formy życia (jeżeli kiedykolwiek na Marsie występowało). W 2018 r. planuje się wysłanie kolejnego łazika marsjańskiego, który będzie szukał mikroorganizmów lub ich pozostałości.
Więcej na stronach:
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,406662,nasa-pokazala-dowody-ze-mars-nie-jest-zupelnie-sucha-planeta.html; http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,406663,geolog-z-pan-o-wodzie-na-marsie-to-przelomowa-informacja.html

Fuzja jądrowa w skali mikro
Kontrolowana reakcja syntezy termojądrowej to jeden z najbardziej wyczekiwanych sposobów pozyskiwania energii przyszłości. Procesy fuzji jądrowej najczęściej kojarzą się z ogromnymi tokamakami (rodzaj toroidalnej komory z cewką), w których w wysokiej temperaturze ściskana jest plazma. Nieco innym podejściem do tego zagadnienia wykazali się naukowcy z Uniwersytetu w Göteborgu. Proces fuzji jest inicjowany w niewielkim obszarze za pomocą wiązki laserowej. Paliwem w reakcji jest deuter. W reakcji otrzymuje się miony (cząstki elementarne z grupy leptonów), które ulegają rozpadowi m.in. na elektrony. Jest to sytuacja dużo korzystniejsza ze względu na produkty reakcji (w innych reakcjach fuzji jądrowej otrzymuje się głównie neutrony). Promieniowanie neutronowe łatwo wydostaje się na zewnątrz i jest bardzo szkodliwe, ponadto trudno zamienić energię poruszających się neutronów w energię elektryczną. Dużo łatwiejsze jest to w przypadku elektronów, które są cząstkami naładowanymi i szybciej wytracają energię w materii (są mniej przenikliwe). Naukowcy mają nadzieję na sukces, ale muszą jeszcze opracować wydajny generator, który w prosty sposób będzie zmieniał energię powstałych cząstek naładowanych w energię elektryczną.
Więcej na stronie: http://www.sciencedaily.com/releases/2015/09/150925085550.htm


Wrzesień 2015
 30.09.2015 
Jak kosztowne są badania naukowe
Wielu z nas interesują koszty badań naukowych. W serwisie ,,Scientific America” pod adresem: http://www.scientificamerican.com/article/how-big-is-science/ można znaleźć infografikę przedstawiającą koszty największych i najważniejszych projektów naukowych ostatnich lat. Najkosztowniejsza okazała się Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, której budowa, modernizacja i utrzymanie kosztowały około 140 miliardów dolarów. Dla porównania: program Apollo pochłonął (w przeliczeniu na obecną wartość dolara) nieco ponad 100 miliardów dolarów. W tym zestawieniu projekt ITER (testowego reaktora do syntezy termojądrowej) wydaje się wyjątkowo tani – planowany budżet to około 20 miliardów dola przeznaczyły rów.
W zestawieniu państw, które w swojej historii przeznaczyły najwięcej pieniędzy na badania naukowe, prym wiodą Stany Zjednoczone (ponad 450 miliardów dolarów). Niespodzianką jest drugie miejsce Chin (ponad 240 miliardów dolarów); interesująco wypada również Korea Południowa (58 miliardów dolarów, więcej niż Francja i Wielka Brytania).

Tegoroczna Nagroda Nobla z fizyki
Nagrodę Nobla z fizyki otrzymało dwóch fizyków, Takaaki Kajita i Arthur B. McDonald, za odkrycie oscylacji neutrin. Badania zostały przeprowadzone na przełomie XX i XXI w. Neutrina należą do cząstek elementarnych; powstają m.in. w wyniku rozpadów beta. Ogromnym naturalnym źródłem neutrin jest Słońce. Przez ostatnie kilkadziesiąt lat fizycy, za pomocą eksperymentów, próbowali sprawdzić (i dowieść), czy neutrina rzeczywiście mają masę. Próby wykazania tego doświadczalnie były trudne, bo neutrina bardzo słabo oddziałują z materią. Dopiero badania tegorocznych noblistów ostatecznie rozwikłały kwestię. We Wszechświecie występują trzy rodzaje neutrin (elektronowe, mionowe i taonowe). Wspomniane wyżej oscylacje to pewnego rodzaju zmiana rodzaju neutrina podczas jego wędrówki np. ze Słońca na Ziemię. Oscylacje neutrin są właśnie dowodem na to, że neutrina mają masę. Warto dodać, że w eksperymencie Takaakiego Kajity brali udział polscy fizycy.
Więcej na stronie: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,406822,nobel-z-fizyki-dla-badaczy-neutrin.html


 23.09.2015 
Najnowsze zdjęcia Plutona
14 lipca sonda New Horizons zbliżyła się do Plutona na odległość około 12500km od jego powierzchni, a następnie przeleciała obok Charona, największego księżyca Plutona. Na stronie: https://www.nasa.gov/feature/new-pluto-images-from-nasa-s-new-horizons-it-s-complicated można obejrzeć zdjęcia Plutona zrobionew odległości 80 tys. km od jego powierzchni. Ogromną niespodzianką dla naukowców jest różnorodność form geologicznych na Plutonie. Na zdjęciach można dostrzec pofałdowane pasma górskie oraz lód, który jest najprawdopodobniej zestalonym azotem przemieszczający się z gór ku dolinom. Szczególne zainteresowanie budzą formy przypominające wydmy. Pluton ma co prawdaszczątkową atmosferę, ale jest ona zbyt rzadka, żeby brać udział w formowaniu wydm. Być może w przeszłości Pluton miał dużo gęstszą atmosferę albo wydmy powstały w wyniku zjawisk, których jeszcze nie potrafimy wyjaśnić – komentują badacze. Mimo małej gęstości, atmosfera Plutona powoduje powstawanie zmierzchu, co widać na kilku zdjęciach. Na stronie można też obejrzeć jedno ze zdjęć Charona. Na przesłanie z sondy wszystkich zdjęć przyjdzie nam jeszcze poczekać, tymczasem kontynuuje ona wędrówkę w kierunku Pasa Kuipera.

O niezwykłych właściwościach wody
Wydawałoby się, że wszystkie procesy fizyczne, jakim podlega woda, mają proste wyjaśnienie. Jest to przecież ciecz o bardzo prostej budowie chemicznej. Okazuje się jednak, że wiele zjawisk związanych z wodą ma zupełnie nieintuicyjny przebieg. Takie zjawiska, jak zwiększanie się objętości wody przy zamarzaniu czy występowanie napięcia powierzchniowego, wyjaśnia się na lekcjach fizyki; inne wymagają dogłębnej analizy (np. dlaczego gorąca woda rozlana w powietrzu przy bardzo niskiej temperaturze momentalnie zamarza). Są też zjawiska, których nie sposób jednoznacznie wyjaśnić (np. opisywany również na łamach F jak fizyka efekt Pemby). Na obserwację niektórych zjawisk z udziałem wody przyszło czekać bardzo długo (np. dopiero w 1992 r. przeprowadzono eksperyment polegający na zagotowaniu wody w stanie mikrograwitacji). O zjawiskach z udziałem wody można przeczytać na stronie: http://www.livescience.com/33505-water-strange-physics.html?li_source=LI&li_medium=more-from-livescience


 16.09.2015 
Wrześniowe zaćmienie Księżyca
We wrześniu z terenu Polski będzie można obserwować zaćmienie Księżyca. Zjawisko zajdzie w nocy 27/28 września; rozpocznie się około godziny 3.00, a zakończy po godzinie 5.00. Pora obserwacji może być wyzwaniem, bo w poniedziałek trzeba wstać (do szkoły, do pracy), ale warto się poświęcić. Zaćmienie potrwa wyjątkowo długo, ponadto Księżyc będzie się znajdował w perygeum, czyli w najmniejszej odległości od Ziemi, co oznacza, że jego tarcza wyda się większa i jaśniejsza niż zazwyczaj. Na kolejne takie połączenie zjawisk przyjdzie nam poczekać 18 lat. Warto przypomnieć sobie mechanizm zaćmień Księżyca oraz przyczyny przybierania przezeń brunatnoczerwonej barwy. Zjawisko zaćmienia Księżyca jest jednym z tematów podstawowych w szkole średniej, a nie ma lepszego uzupełnienia wiedzy niż obserwacja tego zjawiska astronomicznego. Warto zatem przygotować lunety, lornetki i aparaty fotograficzne. Życzymy bezchmurnego nieba.
Więcej na stronach: http://www.crazynauka.pl/zacmienie-ksiezyca-2015/; http://www.polskieradio.pl/23/3/Artykul/1499778,Juz-we-wrzesniu-wyjatkowe-zacmienie-Ksiezyca-Stanie-sie-czerwony

Cykl programów o astronomii i kosmosie ponownie w Telewizji Polskiej
W telewizji wznawiany jest cykl programów popularnonaukowych z serii ,,Astronarium”, dotyczących kosmosu, astronomii i astrofizyki. Będzie je można oglądać na antenie telewizji regionalnej co dwa tygodnie, w soboty o godzinie 17.30 i środy o godzinie 8.30, a w internecie – na TVP stream: http://tvpstream.tvp.pl/. Na stronie internetowej programu (http://www.astronarium.pl/) można znaleźć podstawowe informacje o programie oraz obejrzeć archiwalne odcinki pierwszej serii, w których pojawiły się takie zagadnienia, jak: radioastronomia, aktywność słoneczna i astronomia amatorska. W zakładce astronewsy można znaleźć aktualności z dziedziny astronomii, a w zakładce ciekawostki – streszczenia wyemitowanych odcinków.


 09.09.2015 
Przyszłość komputerów – przesyłanie informacji przy użyciu światła, a nie elektronów
Przetwarzanie danych przez procesory komputerów opiera się na tradycyjnej elektronice, a nośnikiem informacji są elektrony. Zastępując elektrony światłem, teoretycznie można by zwiększyć szybkość działania komputerów wiele milionów razy. Obecnie układy optyczne stosuje się jedynie do przesyłania informacji na duże odległości (światłowody), ale nadal wąskim gardłem okazuje się współczesny komputer, ponieważ już w modemie sygnał świetlny musi zostać przetworzony na sygnał elektryczny. Prace naukowców z Uniwersytetu w Utah (Salt Lake City, stan Utah, Stany Zjednoczone) są kolejnym krokiem w rozwoju komputerów optycznych. Zbudowali oni układ do rozdzielania wiązki światła (beamsplitter) o rozmiarach 2,4 µm× 2,4 µm, co jest dużym krokiem naprzód w porównaniu z wcześniejszymi układami tego typu, o rozmiarach rzędu 100 µm.Ponadto komputery optyczne będą pobierać mniej energii, a co za tym idzie – wydzielać mniej ciepła. Istnieją już hybrydowe układy elektroniczne łączące tradycyjne elementy elektroniczne z elementami optycznymi.
Więcej: http://www.sciencedaily.com/releases/2015/05/150518121153.htm

Odkształcanie spadających kropel
Na stronie agencji A*STAR (Agency for Science, Technology and Research – Agencja ds. Nauki, Technologii i Badań, agencja rządowa Republiki Singapuru) można przeczytać artykuł dotyczący badań nad odkształcaniem spadających kropel cieczy w momencie ich uderzania w powierzchnię ciała stałego. Zjawisko jest bardzo efektowne; obserwujemy je często w filmach, w dużym powiększeniu i zwolnionym tempie, a występuje w wielu procesach, z jakimi stykamy się na co dzień, jak rozpylanie kropel atramentu przez drukarkę lub rozpylanie nawozów i środków ochrony roślin. Zupełnie inaczej zachowuje się kropla cieczy podczas kontaktu z powierzchnią hydrofobową niż podczas upadku na powierzchnię, którą można zwilżyć. Uczonym udało się opracować dosyć dokładny model opisujący początkowy etap deformacji spadającej kropli w chwili upadku na powierzchnię ciała stałego. W procesie odkształcania niewielkich kropel największe znaczenie mają siły bezwładności i zjawiska kapilarne, a dużo mniejsze (tym mniejsze im mniejsza kropla) – siła grawitacji. W modelu wyróżniono dwa przypadki; pierwszy to ten, w którym krople spadają z dużą prędkością (wtedy największe znaczenie mają siły bezwładności) i drugi – gdy prędkość spadających kropel jest niewielka (wtedy największy wpływ mają zjawiska kapilarne). Uczeni zamierzają rozszerzyć model na opis zjawiska rozpadania się kropli po uderzeniu i wstępnym odkształceniu.
Więcej: http://www.research.a-star.edu.sg/research/7264

Turystyczny dron o wyglądzie termosu
W serwisie „Popular Science” czytamy o projekcie przenośnego amatorskiego drona, którego budowa jest finansowana z dobrowolnych datków osób zainteresowanych projektem. Urządzenie nie przypomina tradycyjnych bezzałogowych statków powietrznych, kojarzy się raczej z termosem, a nazywa się Sprite. Ma postać cylindra z zamontowanymi na wspólnej osi śmigłami, które obracają się w przeciwnych kierunkach. Dzięki takiej budowie i składanym śmigłom całość jest mobilna i z łatwością mieści się w większym turystycznym plecaku. Urządzeniem można sterować na dwa sposoby; jeden polega na wytyczeniu trasy za pomocą odpowiedniej aplikacji i pracy urządzenia na autopilocie, a druga możliwość to sterowanie ręczne. Twórcy obiecują 10-minutowy lot i maksymalną prędkość drona wynoszącą 22 mile na godzinę (około 35 km/ha). Zapewniono możliwość dołączenia do drona kamery i jej obrotu wokół dwóch osi (zamiast kamery można zamontować różnego rodzaju czujniki i nadajniki). Twórcy drona piszą na stronie projektu, że jest to narzędzie, a nie zabawka.
Więcej: http://www.popsci.com/watch-rugged-cylinder-drone-fly oraz na stronie projektu: https://www.kickstarter.com/projects/ascentaerosystems/sprite-the-portable-rugged-totally-different-small/video_share


 02.09.2015 
Asteroidy nowym celem misji NASA
Po wysłaniu sond kosmicznych na orbity planet Układu Słonecznego przyszła kolej lądowania na komecie (misja Rosetty). Następnym krokiem w eksploracji Układu Słonecznego staną się być może misje w kierunku planetoid. W nowym programie badawczym ARM (Asteroid Redirect Mission) NASA zamierza wysłać sondę kosmiczną bezpośrednio do wybranej asteroidy. Sonda miałaby pobrać tam odłamek skalny, a następnie wprowadzić go na stabilną orbitę wokół Księżyca. Następnie astronauci mogliby pobrać większe próbki w celu dalszych badań. NASA twierdzi, że rozpoczęcie takiej misji będzie możliwe już pod koniec obecnej dekady. Jednym z jej celów ma być także przetestowanie aparatury i technologii, które zostaną wykorzystane w przyszłości np. w locie na Marsa. Oczywiście najważniejszym celem programu ARM jest rozwijanie technologii mających na celu obronę Ziemi przed uderzeniem asteroid. W ramach programu obserwacji tego typu obiektów zlokalizowano ponad tysiąc kosmicznych skał o znacznych rozmiarach; wśród nich poszukuje się ,,kandydata” do programu ARM. Aby misja przebiegła zgodnie z planem, trzeba dokładnie przeanalizować orbity, prędkość, rotacje, kształt i rozmiary wybranych asteroid.
Więcej: http://www.nasa.gov/content/what-is-nasa-s-asteroid-redirect-mission

Hipersoczewki kolejnym krokiem w mikroskopii
Rozdzielczość tradycyjnej mikroskopii optycznej jest ograniczona przez zjawisko dyfrakcji, dlatego w zwykłym mikroskopie optycznym nie możemy oglądać wyraźnych obrazów dużo mniejszych niż 1 mikrometr. Rozwiązaniem tego problemu okazują się tzw. hipersoczewki, struktury zbudowane z metamateriałów, czyli materiałów niewystępujących naturalnie w przyrodzie. Jednym z przedstawionych wcześniej rozwiązań była soczewka zbudowana z koncentrycznych pierścieni srebra oraz dielektryka, ale niestety nie tworzy ona poprawnych obrazów w całym zakresie widma światła widzialnego. Uczeni z University at Buffalo (stan Nowy Jork, Stany Zjednoczone) przedstawili zupełnie nową soczewkę tego typu. Zbudowana jest ona z pasków złota oraz przezroczystego tworzywa termoplastycznego. Całość przypomina zgiętą sprężynę Slinky [zabawkę dla dzieci, tzw. schodzącą sprężynę – dop. red.]. Soczewka może współpracować ze światłowodami, co otwiera nowe możliwości w endoskopii. Obecnie za pomocą endoskopu można uzyskać obraz o rozdzielczości 10 mikrometrów, a dzięki nowym hipersoczewkom będzie można ją poprawić do 250 nanometrów (i np. wykrywać trudno zauważalne zmiany komórek we wczesnej fazie rozwoju nowotworu).
Więcej: http://phys.org/news/2015-05-slinky-lookalike-hyperlens-tiny.html


Czerwiec 2015
 24.06.2015 
50 lat ,,spacerów kosmicznych”
Pierwszy „spacer kosmiczny” odbył 18 marca 1965 r. radziecki kosmonauta Aleksiej Leonow, a 3 czerwca 1965 r. w jego ślady poszedł amerykański astronauta Edward Higgins White. NASA upamiętniła okrągłą rocznicę tych wydarzeń, przygotowując film dokumentalny o pobycie astronautów w otwartej przestrzeni kosmicznej w ciągu ostatnich 50 lat. Kolejnym osiągnięciem w tej dziedzinie był pierwszy spacer człowieka po Księżycu w 1969 r. Warto wspomnieć o naprawach teleskopu Hubble’a, jednym z trudniejszych zadań do wykonania przez człowieka w otwartej przestrzeni kosmicznej. Obecnie technologia wykonania skafandra kosmicznego stoi na wysokim poziomie, jednak na pionierów kosmicznych wędrówek nadal czyha wiele niebezpieczeństw, chociażby tzw. śmieci kosmiczne pędzące z prędkością kilkunastu kilometrów na sekundę czy awarie skafandra (np. systemu zapobiegającego zaparowaniu wizjera). W przyszłości coraz doskonalsze roboty ograniczą potrzebę wychodzenia astronautów w otwartą przestrzeń kosmiczną, ale w celu spełnienia marzeń o przechadzkach po powierzchni Marsa trzeba rozwijać technologię produkcji skafandrów kosmicznych.

Więcej informacji oraz film na stronie:
http://www.polskieradio.pl/23/267/Artykul/1454309,50-lat-spacerow-kosmicznych

Jak uzyskać dokładniejszy obraz Drogi Mlecznej
Wyobraźmy sobie, że musimy wykonać dokładną mapę całego domu, przebywając w salonie i mając możliwość zaglądania przez drzwi do sąsiednich pokoi. Przed podobnym problemem stoją naukowcy zamierzający jak najdokładniej odwzorować kształt Galaktyki. W wykonaniu precyzyjnej mapy Drogi Mlecznej przeszkadzają położenie Ziemi oraz pył międzygwiezdny, który pochłania i rozprasza znaczną część światła widzialnego. Przez obłoki pyłu znacznie łatwiej przenika promieniowanie podczerwone. W celu dokładniejszej obserwacji gwiazd w Galaktyce skonstruowano specjalne teleskopy kosmiczne rejestrujące promieniowanie w zakresie podczerwieni: kosmiczny teleskop Spitzera oraz teleskop WISE (Wide-field Infrared Survey Explorer). Zgodnie z obecną wiedzą, w Drodze Mlecznej możemy wyróżnić cztery główne ramiona, spośród których Perseusz i Tarcza Centaura zawierają znacznie więcej gwiazd niż pozostałe dwa ramiona: Strzelec i Ramię Zewnętrzne, wszystkie zaś zawierają podobną ilość gazu. Uczeni zwracają uwagę na młode gwiazdy, ponieważ powstają one w obrębie ramion i początkowo nie oddalają się z ich obszaru. Lokalizując skupiska takich gwiazd, można dokładnie określić kształt poszczególnych ramion Drogi Mlecznej.

Więcej: http://www.nasa.gov/jpl/charting-the-milky-way-from-the-inside-out


 17.06.2015 
Obraz powierzchni Ziemi w jakości HD
Na stronie programu Urthe Cast można obejrzeć pierwsze filmy w jakości HD prezentujące powierzchnię Ziemi widzianą z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Dzięki kamerom zamontowanym tam na przełomie lat 2013 i 2014 obserwujemy dokładny obraz Ziemi. Pierwsze nagrania prezentują Londyn, a konkretnie Tamizę oraz London Eye i molo Westminster. Na filmie można zobaczyć ruch samochodów oraz jednostek pływających. Możliwe jest nawet oszacowanie prędkości tych obiektów. Na innych filmach można podziwiać okolice portu w Barcelonie oraz część Bostonu. Warto zwrócić uwagę na zdjęcia ciekawych obiektów geograficznych, jak góry Tasili Wan Ahdżar na Saharze i australijskie wyspy Bathurst oraz Melville. Tak potężne narzędzie służy nie tylko do podziwiania pięknych widoków; będzie je można praktycznie wykorzystać m.in. do monitorowania większych obszarów klęsk żywiołowych.

Więcej: http://gallery.urthecast.com/

Zbuduj własny detektor cząstek
Nowoczesne detektory cząstek (m.in. w LHC) to duże, skomplikowane urządzenia zawierające miliony sensorów i rejestrujące cząstki poruszające się z prędkościami zbliżonymi do prędkości światła, ale niewielkim nakładem środków i pracy można skonstruować prosty, ,,domowy” detektor cząstek, czyli tzw. komorę mgłową. Wykorzystuje ona zjawisko skraplania się pary nasyconej w obecności cząstki elementarnej oddziałującej z oparami cieczy (np. alkoholu izopropylowego). Do budowy takiego urządzenia potrzeba przezroczystego pojemnika, filcu, suchego lodu, alkoholu izopropylowego, latarki oraz płaskiej (najlepiej czarnej) brytfanny. Postępujemy zgodnie z instrukcją [patrz strona internetowa poniżej – dop. red.] i przestrzegamy zasad bezpieczeństwa (użycie rękawic ochronnych do przenoszenia suchego lodu). Obserwując ślady będące skroplonymi oparami alkoholu izopropylowego, jesteśmy w stanie rozpoznać rodzaj cząstki elementarnej: zakrzywiony nieregularny ślad świadczy o obecności elektronu, gruby krótki ślad – o rozpadzie alfa radonu zawartego w powietrzu, a ślad prosty – o obecności mionu.

Więcej informacji oraz instrukcja wykonania i film na stronie:
http://www.popsci.com/how-build-your-own-particle-detector


 10.06.2015 
Kwantowy termometr
W celu zmierzenia temperatury zwykłym domowym termometrem należy zetknąć go z obiektem, którego temperaturę trzeba wyznaczyć, w celu uzyskania równowagi termicznej, bo tylko wtedy pomiar zostanie przeprowadzony prawidłowo. Kłopoty zaczynają się wtedy, gdy chcemy wyznaczyć temperaturę bardzo chłodnych i małych obiektów, wiąże się to bowiem z przepływem ciepła między układem a termometrem i wymaga stworzenia specjalnego przyrządu pomiarowego, tzw. termometru kwantowego, który przy zetknięciu z niewielkim układem nie będzie go znacząco zaburzał. Takie pomiary mają szczególne znaczenie przy mierzeniu temperatury nanostruktur elektronicznych i żywych obiektów, jak pojedyncze komórki. W 2013 r. poczyniono pierwsze kroki w rozwoju termometrów kwantowych. Z wykorzystaniem diamentu o średnicy 100 nanometrów udało się zmierzyć temperaturę żywych komórek z przestrzenną rozdzielczością rzędu 200 nanometrów. Z zastosowaniem kropek kwantowych zmierzono temperaturę elektronów schłodzonych poniżej 1 kelwina. Badacze dowiedli, że w tego typu precyzyjnych termometrach konieczny jest kompromis między dokładnością pomiaru a zakresem temperatur, w jakim przyrząd może pracować. Jednym z pomysłów jest zastosowanie do początkowego pomiaru termometru mniej precyzyjnego, ale o większym zakresie, a po wstępnym określeniu temperatury – użycie termometru o większej precyzji i mniejszym zakresie.

Więcej: http://physicsworld.com/cws/article/news/2015/jun/10/how-to-make-a-better-quantum-thermometer

Siatkówka okiem badacza
O tym, że w sporcie bez nowoczesnej technologii ani rusz, pisaliśmy już na łamach serwisu F jak fizyka (np. kłopoty z zachowaniem się piłki na mistrzostwach świata w piłce nożnej). Uczeni z katedry biomechatroniki Politechniki Śląskiej przyjrzeli się jednemu z bardziej popularnych w Polsce sportów zespołowych (zapewne ze względu na liczne sukcesy) – siatkówce. Wykorzystując platformy dynamometryczne oraz system do analizy ruchu, przyjrzeli się sposobom atakowania zawodniczek z klubu AZS. Analiza sekwencji ruchu zawodnika ma dwa główne cele: pozwala wypracować bardziej efektywny model ataku oraz uniknąć w przyszłości kontuzji, dzięki eliminacji niewłaściwych ruchów zawodnika, niepotrzebnie obciążających stawy i palce. Podczas ataku najwięcej urazów zdarza się wtedy, gdy zawodnik ląduje tylko jedną nogą lub niewłaściwie rozkłada ciężar ciała na obie nogi. „To jest fantastyczna możliwość, nieporównanie bardziej precyzyjne narzędzie od tradycyjnej klatki wideo. Również zawodniczki były tym bardzo zainteresowane, mówiły, że wreszcie widzą, co robią źle. Na pewno można bardzo skorzystać, stosując ten system” – powiedział jeden z pracowników naukowych Politechniki Śląskiej, dr inż. Robert Michnik.

Więcej informacji na stronie PAP „Nauka w Polsce”: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,405431,idealny-atak-siatkarski-da-sie-dokladnie-zbadac.html


 03.06.2015 
Bezpośrednia obserwacja pozasłonecznej planety

Zespół hiszpańskich i polskich astronomów kierowanych przez absolwenta Uniwersytetu Zielonogórskiego Bartosza Gauzę zaobserwował bezpośrednio planetę poza Układem Słonecznym. Obiekt jest gazowym olbrzymem o rozmiarach zbliżonych do rozmiarów Jowisza, ale ma jedenastokrotnie większą masę. Ze względu na młody wiek planety temperatura jej atmosfery jest wysoka (wynosi około 1200°C). Planeta, nazwana VHS 1256b, krąży wokół czerwonego karła, w odległości ponad 100 jednostek astronomicznych. Dzięki emisji głównie promieniowania podczerwonego i dużej odległości kątowej między planetą a gwiazdą możliwe były obserwacje bezpośrednie. Wiek układu uczeni szacują na około 150–300 mln lat. Analiza widma promieniowania pozwoliła uzyskać informacje o składzie atmosfery planety; wykryto w niej parę wodną i metale alkaiczne, ale nie znaleziono metanu, który zazwyczaj występuje w atmosferze planet tego typu. Uczeni zamierzają przeanalizować promieniowanie planety w szerszym zakresie, nie tylko promieniowanie podczerwone.

Więcej: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,404897,astronomowie-uzyskali-bezposrednia-fotografie-masywnej-planety-pozaslonecznej.html

Galaktyka położona najdalej
Na podstawie pomiarów CANDELS (Cosmic Assembly Near-infrared Deep Extragalactic Legacy Survey) wykonanych przez teleskop Hubble’a zidentyfikowano najdalej położoną znaną galaktykę. EGS-zs8-1 znajduje się w odległości ponad 13 mld lat świetlnych od Ziemi. Ta wyjątkowo jasna gromada gwiazd została zarejestrowana także przez teleskop Spitzer przeznaczony do obserwacji w podczerwieni oraz teleskopy w obserwatorium Kecka na Hawajach. Zainstalowane w teleskopach urządzenie MOSFIRE (Multi-Object Spectrograph for Infrared Exploration) dokładnie analizuje informacje o wielu galaktykach jednocześnie. Na podstawie tzw. przesunięcia linii widmowych ku czerwieni można określić prędkość oddalania się galaktyki, a co za tym idzie – jej odległość od Ziemi. Galaktyka EGS-zs8-1 powstała około 670 mln lat po Wielkim Wybuchu. Jej promieniowanie wędrowało do Układu Słonecznego ponad 13 mld lat, jest to zatem swego rodzaju podróż w czasie do czasów młodego Wszechświata

Więcej: http://www.popsci.com/found-farthest-ever-galaxy-earth


Maj 2015
 27.05.2015 
Najlepsze zdjęcia z teleskopu Hubble’a

Na stronie serwisu BBC można obejrzeć 17 najlepszych (zdaniem autorów serwisu) zdjęć wykonanych przez kosmiczny teleskop Hubble’a w ciągu 25 lat jego pracy. Ujawniają one tajemnice odległych gwiazd i galaktyk. Na jednym ze zdjęć widzimy około 2 tys. młodych gwiazd oddalonych od Ziemi o 20 tys. lat świetlnych. Autorzy artykułu nazywają to zdjęcie ,,niebiańskimi fajerwerkami”. Na zdjęciach można także zobaczyć odległe galaktyki, jak chociażby spiralną Mesier 101, prawie dwukrotnie większą od Drogi Mlecznej, oraz galaktyki, które się zderzyły. Na innych zdjęciach widać jedne z najpiękniejszych obiektów – mgławice przyjmujące niezwykłe kształty, od których pochodzą ich nazwy, np.: Łabędź, Oko Kota, Głowa Konia. Na zdjęciach zarejestrowano także obiekty dużo bliższe, jak planety Układu Słonecznego. Warto zwrócić uwagę na zdjęcie Jowisza wraz z cieniami rzucanymi przez jego Księżyce oraz zdjęcie Saturna z osią obrotu odchyloną o 27° w kierunku Ziemi.

Więcej: http://www.bbc.com/earth/story/20150424-17-of-the-greatest-space-images

Zakończenie misji sondy Messenger
Badająca Merkurego sonda Messenger 30 kwietnia 2015 r. bardzo widowiskowo zakończyła misję, uderzając w powierzchnię planety z prędkością 14000 km/h i tworząc 15-metrowy krater. Sondę wyniosła w kosmos rakieta Delta II (z przylądka Canaveral) w 2004 r., a dopiero w 2011 r. Messenger został wprowadzony na orbitę Merkurego. Przez kolejne cztery lata, okrążając Merkurego ponad 4000 razy, wykonywał liczne pomiary z wykorzystaniem takich przyrządów, jak: kamera, spektrometr i magnetometr. Oprócz wykonania dokładnych map powierzchni Merkurego, sonda dostarczyła cennych informacji dotyczących jego pola magnetycznego. Wykazały one, że pole magnetyczne Merkurego uformowało się około 4 mld lat temu, a jegocharakterystyka jest zbliżona do ziemskiej (związane jest ono również z ruchem płynnej materii w jądrze planety), choć jest nieporównywalnie słabsze. Ciekawostki to wykrycie lodu na biegunach Merkurego i stwierdzenie aktywności wulkanicznej na tej planecie. Europejska Agencja Kosmiczna i Japońska Agencja Kosmiczna planują kolejną misję w celu badania Merkurego.

Więcej: http://physicsworld.com/cws/article/news/2015/apr/30/fiery-end-for-messenger-mission, http://www.sciencedaily.com/releases/2015/05/150507145200.htm


 20.05.2015 
Badanie burz z wykorzystaniem promieniowania kosmicznego
Procesy związane z powstawaniem błyskawic – mimo wieloletnich obserwacji – nie zostały dotychczas dokładnie poznane; wciąż nie potrafimy przewidzieć, gdzie i kiedy wystąpi wyładowanie atmosferyczne. Tradycyjne metody pomiaru, ze względu na brak pełnej przewidywalności tego typu zjawisk, są mało efektywne.
Grupa europejskich badaczy opracowała sposób pomiaru rozkładu pola elektrycznego oraz napięcia w miejscach powstawania chmur burzowych. Wykorzystano do tego tzw. promieniowanie wtórne powstałe w wyniku oddziaływania promieniowania kosmicznego z ziemską atmosferą. Jeżeli cząstki wtórnego promieniowania trafią w obszar burzy, to – oddziałując z polem elektrycznym chmury burzowej lub samej błyskawicy – zmieniają trajektorię. Na podstawie analizy obserwacji promieniowania wtórnego w latach 2011–2014, przy użyciu wieloantenowego radioteleskopu wykorzystującego zjawisko interferencji fal radiowych Low Frequency Array (LOFAR), udało się uzyskać wiele cennych informacji. Jedną z istotniejszych była taka oto, że w obszarze burzy można wyróżnić dwie warstwy aktywności elektrycznej – górną, w której zmiana napięcia pola elektrycznego wynosi około 50 kV/m, i dolną, gdzie ta zmiana wynosi około 27 kV/m. Uczeni mają nadzieję, że ich badania przyczynią się do lepszego zrozumienia mechanizmu powstawania burz, co może się przyczynić do dokładniejszego przewidywania, gdzie i kiedy wystąpi wyładowanie atmosferyczne.

Więcej: http://phys.org/news/2015-04-astronomers-space-particles-electrical-field.html

Dlaczego się bada meteoryty
Na stronie internetowej PAP „Nauka w Polsce” można przeczytać o znaczeniu badania meteorytów dla nauki. Wyniki badań ,,kosmicznych skał” dostarczają informacji o początkach Układu Słonecznego. Dzięki badaniom nad meteorytami dokładniej poznajemy budowę planetoid oraz Księżyca i Marsa (chociaż obecnie można dokładnie analizować marsjańskie skały dzięki znajdującemu się na jego powierzchni łazikowi). Uściślijmy nazewnictwo: meteoryt jest to materia Układu Słonecznego, która – docierając do Ziemi – nie ulega całkowitej destrukcji w atmosferze. Meteoryt ma kilka ważnych cech, które pozwalają na odróżnienie go od zwykłego kamienia, np.: tkwi w skorupie obtopieniowej powstałej na skutek silnego nagrzewania w atmosferze ziemskiej; reaguje na magnes, bo zawiera krystaliczne żelazo; z tego samego powodu ma większą masę niż takiej samej wielkości ułomek skały pochodzenia ziemskiego (żelazo ma dużą gęstość). Często pojawia się pytanie, czy w meteorytach można znaleźć związki organiczne. Owszem; takie meteoryty to tzw. hondryty węgliste zawierające wiele związków, które są podstawowym budulcem organizmów żywych, w meteorytach nie udało się jednak znaleźć śladów form życia.

Więcej: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,404728,naukowcy-meteoryty-daja-wiedze-o-poczatkach-powstania-ukladu-slonecznego.html


 13.05.2015 
Zobaczyć świat mikro w ruchu
Przy obecnym rozwoju techniki obserwowanie obiektów o rozmiarach mikrometrów nie jest niczym niezwykłym; jest możliwe praktycznie w każdej szkolnej pracowni wyposażonej w mikroskopy optyczne. Prawdziwym wyzwaniem jest filmowanie zjawisk i procesów zachodzących w skali mikro. Potrzeba specjalistycznej aparatury, specjalnego spreparowania obserwowanego obiektów i cierpliwości.W serwisie ,,Popular Science” można obejrzeć 17 filmów przedstawiających obiekty w skali mikro, m.in.:
  • neurony mózgu ślimaka morskiego,
  • przepływ krwi w naczyniach krwionośnych ryby (widoczne są poszczególne komórki),
  • tor ruchu muszki owocowej (dzięki oprogramowaniu, które rozpoznaje ruch kończyn),
  • kryształy siarki,
  • limfocyt T podczas niszczenia komórki rakowej,
  • odżywianie się wrotka.
Zdaniem serwisu ,,Popular Science” najefektowniejsze są: krople oleju na powierzchni wody, powstawanie kryształu kofeiny oraz formowanie się organów wewnętrznych ryby z gatunku danio pręgowany (słodkowodna ryba z rodziny karpiowatych).

Więcej: http://www.popsci.com/microscopic-world-motion?image=0

Nowe działo plazmowe w Świerku
W serwisie PAP ,,Nauka w Polsce” czytamy o najnowszym osiągnięciu badaczy z Naukowego Centrum Badań Jądrowych w Świerku. Zbudowali oni nowe działo plazmowe o nazwie IBIS 2. Jest to zmodyfikowana i unowocześniona wersja wcześniejszej konstrukcji opracowanej również przez pracowników NCBJ. Najważniejsze cechy plazmy powstającej w nowym urządzeniu to temperatura sięgająca 100 mln stopni oraz wysoka turbulentność. Unikatową cechą plazmy wytwarzanej w Świerku jest to, że powstaje ona w środowisku wysokiej próżni. Są to warunki porównywalne z panującymi w plazmie kosmicznej. Uczeni zamierzają wykorzystać działo do badania oddziaływania plazmy z powierzchnią ciał stałych. Będą pracować m.in. nad uszlachetnianiem powierzchni metali i ceramik oraz wytwarzaniem złącz metal-ceramika. Wyniki badań posłużą być może do opracowania metod trwałego ,,sklejania” materiałów o odmiennej strukturze.

Więcej: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,404779,w-swierku-wybudowano-dzialo-plazmowe-nowej-generacji.html


 06.05.2015 
Odległości w Układzie Słonecznym w interaktywnej animacji
Na stronie serwisu BBC można znaleźć interaktywną animację Space Race, której celem jest ukazanie skali odległości poszczególnych obiektów Układu Słonecznego od Ziemi. Przemieszczając rakietę startującą z Ziemi, mijamy poszczególne warstwy chmur, ponad którymi, na wysokości około 30 km, mogą się znajdować balony meteorologiczne. Po kolejnych kilkuset kilometrach mijamy Międzynarodową Stację Kosmiczną (420 km nad powierzchnią Ziemi) i teleskop Hubble’a (570 km nad Ziemią). Najdalszymi sztucznymi obiektami orbitującymi wokół Ziemi są satelity geostacjonarne. Rakieta musiałaby pokonać jeszcze co najmniej 55 mln km, aby zbliżyć się do Marsa (światłu zajęłoby to ponad 3 min). Aby dolecieć do Saturna, należałoby przebyć ponad 1 mld km (światłu zajęłoby to ponad 1,5 h). Docierając do krańców Układu Słonecznego, a dokładnie szoku końcowego, bylibyśmy ponad 12 mld km od Ziemi. Aby oddalić się na odległość, na jakiej znajduje się sonda Voyager 1, należałoby pokonać około 20 mld km. Z tej odległości światło leciałoby do Ziemi około 18 h. W tym miejscu kończy się interaktywna wędrówka.
Animacja dostępna na stronie: http://www.bbc.com/future/bespoke/20140304-how-big-is-space-interactive/index.html
Warto ją wykorzystać na lekcjach fizyki w klasie pierwszej szkoły średniej (tematy dotyczące budowy Układu Słonecznego i jego rozmiarów).

Więcej magmy pod Parkiem Narodowym Yellowstone
Obszary Parku Narodowego Yellowstone [w Stanach Zjednoczonych, na terenie stanów Wyoming, Montana i Idaho; najstarszy park narodowy na świecie – dop. red.] należą do najbardziej aktywnych sejsmicznie na Ziemi. Głęboko pod powierzchnią kryje się tam wciąż wiele tajemnic. Jedną z nich wyjaśnili niedawno badacze z University of Utah w Salt Lake City (stan Utah). Dotychczas sądzono, że za aktywnośćgeologiczną odpowiedzialna jest tzw. komora magmy znajdująca się na głębokości kilku mil [1 mila – 1,609 km – dop. red.]. Dzięki badaniom fal sejsmicznych zarejestrowanych przez pobliskie stacje badawcze oraz dalszą sieć detektorów udało się zarejestrować dużo pełniejszy obraz podziemnej struktury Yellowstone. Dzięki temu, że fale sejsmiczne rozchodzą się szybciej w skałach niż w magmie, możliwe było dokładniejsze zlokalizowanie skupisk stopionych skał. Najbardziej niezwykłym odkryciem okazało się zlokalizowanie ogromnego rezerwuaru magmy pod wcześniej znaną komorą. Jama rozciągająca się na głębokości 12–28 mil [19–29 km] pod powierzchnią zawiera ilość magmy wystarczającą do zapełnienia Wielkiego Kanionu ponad 11 razy. Uczeni uspokajają; prawdopodobieństwo ogromnej erupcji (takiej, jaka zdarzyła się tam ponad 600 tys. lat temu) wynosi 1 : 700000.

Więcej informacji oraz grafika ilustrująca podziemną strukturę:
http://www.sciencedaily.com/releases/2015/04/150423142717.htm


Kwiecień 2015
 29.04.2015 
Podróż człowieka na Marsa
W audycji polskiego radia ,,Wieczór odkrywców” można posłuchać rozmowy z astronomem z toruńskiego planetarium, Jerzym Rafalskim, na temat podróży człowieka na Marsa. Jeśli bowiem kiedykolwiek stopa człowieka stanie na innej planecie Układu Słonecznego, z pewnością będzie to Mars. Już sama podróż to nie lada wyzwanie; w ciągu kilkumiesięcznego lotu astronauci byliby wystawieni na działanie silnego promieniowania z powodu braku ochrony zapewnianej przez pole magnetyczne Ziemi. Groźny mógłby być dla nich każdy większy rozbłysk słoneczny. W razie większych problemów natychmiastowy powrót nie byłby możliwy, trzeba byłoby czekać na kolejne odpowiednie ustawienie planet, aby podczas lotu powrotnego Mars przybliżał się do Ziemi. Większość zasobów, jak chociażby wodę, kosmiczni podróżnicy musieliby pozyskać na Marsie. Zdaniem Jerzego Rafalskiego, jeżeli nasza cywilizacja ma przetrwać kolejne tysiąclecia, ludzie będą zmuszeni kolonizować inne ciała niebieskie, jak Mars i Księżyc.

Więcej: http://www.polskieradio.pl/7/161/Artykul/1380419/

Nowy rekord w dokładności zegara atomowego
Po raz kolejny poprawiono precyzję zegara atomowego. Wykorzystuje on przejścia między dwoma poziomami energetycznymi strontu, ma dokładność rzędu 1 s na 15 mld lat i wykonuje 430 bln ,,tyknięć” w ciągu sekundy. Najważniejszy jego element to kilka tysięcy atomów strontu umieszczonych w kolumnie o rozmiarach 30 x 30 um w 400 warstwach. Atomy poddawane są nieustannie działaniu światła laserowego, które wymusza ich drgania (przejścia między dwoma poziomami energetycznymi). Bardzo istotne jest utrzymywanie odpowiedniej temperatury układu i jak najlepsze odizolowanie go od czynników zewnętrznych, jak promieniowanie elektromagnetyczne, które mogłoby całkowicie zmienić pożądane zachowanie atomów strontu. Tak wysoka precyzja pomiaru czasu znajdzie zastosowanie np. w systemie nawigacji GPS. Naukowcy sięgają jednak o krok dalej; jak wynika z ogólnej teorii względności, pole grawitacyjne spowalnia upływ czasu, a dokonując precyzyjnych pomiarów czasu, można by dokładnie zmierzyć jego rozkład wokół Ziemi i precyzyjnie wyznaczyć kształt powierzchni naszej planety.

Więcej: http://phys.org/news/2015-04-atomic-clock-accuracy.html


 22.04.2015 
Jak zobaczyć oddziaływanie światła z nanoobiektami w 3D
Przy projektowaniu nowoczesnych elementów optycznych, jak panele słoneczne, diody LED czy tranzystory optyczne, bardzo ważna jest informacja o sposobie oddziaływania światła z elementami o rozmiarach nanometrów. Naukowcy ze Stanford University (Kalifornia, Stany Zjednoczone) oraz FOM Institute AMOLF (Holandia) opracowali technikę obserwacji optycznych właściwości niewielkich obiektów w trzech wymiarach. Wykorzystano zjawiska katodoluminescencji oraz tomografii. Zjawisko katodoluminescencji polega (w uproszczeniu) na emitowaniu fotonów przez ciało stałe pod wpływem ,,bombardowania” go wiązką elektronów. Do eksperymentu wykorzystano niewielki element (o średnicy 250 nanometrów) pokryty warstwą złota. Na podstawie długości fali i natężenia emitowanego promieniowania w zakresie światła widzialnego i podczerwieni można określić kształt przedmiotu jedynie w określonym przekroju. Odczytanie na podstawie tego pełnej informacji o kształcie przedmiotu przypomina określanie wyglądu człowieka na podstawie jego cienia – mówi żartobliwie jeden z uczonych. W celu otrzymania pełnej informacji należy przedmiot obracać o niewielki kąt, każdorazowo rejestrując powstające promieniowanie. Jest to metoda bardzo podobna do tomografii komputerowej stosowanej w medycynie. Dzięki niej można otrzymać ,,obraz” oddziaływania światła z przedmiotem w rozdzielczości 10 nanometrów.

Więcej: http://phys.org/news/2015-04-method-high-res-3d-images-nanoscale.html

Polacy – specjalistami w poszukiwaniu planet
W serwisie ,,Nauka w Polsce” Polskiej Agencji Prasowej można przeczytać artykuł podsumowujący najważniejsze dokonania Polaków w poszukiwaniu planet pozasłonecznych. Najbardziej znany w tej dziedzinie jest oczywiście Aleksander Wolszczan, który jako pierwszy potwierdził występowanie planet poza Układem Słonecznym na podstawie obserwacji okresowych nieregularności impulsów radiowych wysyłanych przez pulsar PSR B1257+12. Warto wspomnieć o programie badań OGLE (The Optical Gravitational Lensing Experiment), w którym do poszukiwania planet wykorzystano metodę mikrosoczewkowania grawitacyjnego. Projekt prowadzony jest na Uniwersytecie Warszawskim pod kierunkiem prof. Andrzeja Udalskiego; uczeni korzystają z teleskopu Las Campanas Observatory w Chile. Do poszukiwania dalekich planet będzie można wykorzystać narzędzia stworzone w ramach projektu Solaris przez astronomów z toruńskiego Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika PAN. W ramach projektu powstaje globalna sieć automatycznych teleskopów pomagająca szukać planet w układach podwójnych gwiazd. Warto wspomnieć o odkryciach planet dokonanych przez amatorów. Przykładem jest odkrycie planety pozasłonecznej przez polskiego internautę Rafała Herszkowicza w 2013 r. w ramach projektu Zoouniverse.org.

Więcej: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,404439,polska-specjalnosc-poszukiwanie-planet.html


 15.04.2015 
Jak bardziej efektywnie doprowadzić ciecz do wrzenia
Z nagłą zmianą stanu skupienia cieczy mamy do czynienia nie tylko w kuchni. Przykładami mogą być systemy ogrzewania i chłodzenia oraz turbiny parowe. Do zagotowania dowolnej cieczy potrzebna jest określona ilość energii, ale efektywność procesu wrzenia to sprawa trudniejsza. Podczas ogrzewania cieczy istotną rolę odgrywa tworzenie się bąbelków gazu na dnie ogrzewanego naczynia. Jeśli zgromadzi się ich dużo, znacznie ograniczają ona transfer ciepła z naczynia do dolnych warstw cieczy (substancja w stanie gazowym słabiej przewodzi ciepło niż ta sama substancja w stanie ciekłym). To zjawisko znacznie wydłuża czas potrzebny do zagotowania cieczy i zamiany jej w gaz. Uczeni znaleźli na to sposób.Wykorzystując zmutowaną odmianę pewnego wirusa, stworzyli podłoże przypominające źdźbła trawy. Warstwa wirusów została pokryta metalem. Powstała struktura nazwana ,,metalową trawą”; umożliwia ona dokładniejsze przyleganie cieczy do dna podgrzewanego naczynia i szybsze odrywanie się od niego bąbelków gazu.

Więcej: http://www.gizmag.com/steam-turbine-efficiency/36760/

Lód na Marsie nie tylko na biegunach
Na Marsie lód występuje w okolicach biegunów. Na podstawie analizy danych przeprowadzonej w Instytucie Nielsa Bohra w Kopenhadze wykryto, że lodowe formacje występują tam także na średnich szerokościach geograficznych, zarówno na półkuli północnej, jak i na południowej. Dane z satelitów krążących wokół Marsa sugerowały, że pod cienką powierzchnią pyłu znajdują się formy geologiczne przypominające lodowce. Nie było jednak wiadomo, czy jest to zamrożona woda, dwutlenek węgla czy osady. Na podstawie danych z orbitera marsjańskiego (Mars Reconnaissance Orbiter) naukowcy stwierdzili, że jest to lód wodny. Określono także wielkość marsjańskich lodowców. Wedle szacunków objętość zamarzniętej wody może wynosić nawet 150 bln m3. Oznaczałoby to, że lodu zawartego w odkrytych lodowcach wystarczyłoby na pokrycie Marsa ponadmetrową warstwą. Te pokłady lodu są obecnie największymi odkrytymi zasobami marsjańskiej wody. Gruba warstwa pyłu chroni lód przed wyparowaniem; pod bardzo niskim ciśnieniem marsjańskiej atmosfery odkryte połacie lodu szybko uległyby sublimacji.

Więcej: http://www.sciencedaily.com/releases/2015/04/150408102701.htm


 08.04.2015 
Dźwięk zamiast gaśnicy
Być może w przyszłości gaszenie niewielkiego pożaru w kuchni (np. tłuszczu płonącego na patelni) będzie tak proste, jak włączenie radia, a to za sprawą urządzenia skonstruowanego przez dwóch studentów z George Mason University (stan Wirginia, Stany Zjednoczone). Skonstruowali oni urządzenie, które wykorzystuje dźwięki o niskiej częstotliwości (z zakresu 30–60 herców) do gaszenia niewielkich pożarów. Generowana fala dźwiękowa wpływa na przepływ powietrza w pobliżu płomienia i powoduje niedobór tlenu, co skutkuje szybkim i skutecznym ugaszeniem płomienia.
Pomysł nie jest nowy; podobny był realizowany kilka lat temu przez amerykańską agencję rządową Defense Advanced Research Projects Agency (DARPA – Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności), jednak testowane urządzenie nigdy nie weszło do powszechnego użytku. Viet Tran i Seth Robertson, studenci z Mason University, jako pierwsi wpadli na pomysł miniaturyzacji urządzenia. Zastosowań wynalazku upatrują oni przede wszystkim w gaszeniu niewielkich pożarów; myślą o zastosowaniu go w dronach w celu gaszenia pożarów w trudno dostępnych miejscach.

Więcej: http://www.popsci.com/watch-engineers-extinguish-fire-sound-video, http://college.usatoday.com/2015/03/26/george-mason-students-using-sound-waves-to-extinguish-fire/

Polacy odkryli kometę
Grupa czterech Polaków zajmujących się hobbystycznie obserwacjami astronomicznymi odkryła nową kometę, którą nazwano C/2015 F2. Odkrycia dokonali dzięki automatycznemu teleskopowi w prywatnym obserwatorium w San Pedro de Atacama na pustyni Atakama w Chile. Kometę dostrzeżono 23 marca, a kilka dni później odkrycie zostało oficjalnie potwierdzone przez Międzynarodową Unię Astronomiczną.
Nazwy komet pochodzą najczęściej od nazwisk ich odkrywców. Przepisy Międzynarodowej Unii Astronomicznej nie zezwalają jednak na czteroczłonowe nazwy, zdecydowano więc, że kometa będzie nosić nazwę Polonia. „Poszukiwania komet są dość złożonym i żmudnym procesem i nie zawsze gwarantują sukces w krótkim czasie. Poniedziałkowe popołudnie, kiedy na zdjęciach dostrzegliśmy kometę, było czymś niezwykłym i trudnym do opisania. Stres na przemian z euforią, pobudzenie i refleksja” – powiedział jeden z odkrywców, Michał Kusiak.
Obecnie kometa jest widoczna z półkuli południowej, ale za kilka miesięcy będzie ją można obserwować z Polski, być może nawet przez amatorskie teleskopy.

Więcej: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,404378,polscy-pasjonaci-astronomii-odkryli-nowa-komete.html


 01.04.2015 
Jak kameleon zmienia kolor
Zmiana barwy zajmuje kameleonowi tylko dwie minuty. Dotychczas sądzono, że dzieje się tak za sprawą obecności pod skórą różnych pigmentów. Tymczasem mechanizm zmiany kolorów jest zupełnie inny: maleńkie kryształki guaniny (jednego z podstawowych związków chemicznych wchodzących w skład DNA) działają jak selektywne lustra powodujące odbijanie promieni światła o określonej długości fali, a więc i barwie. Przeprowadzono symulację komputerową, która potwierdziła te przypuszczenia. Ponadto kawałek skóry kameleona zanurzono w roztworze soli. Przy zmianie stężenia roztworu ulegała zmianie odległość między kryształkami guaniny – gdy były bliżej siebie, powodowały odbijanie światła niebieskiego, a ich rozsunięcie wywoływało odbijanie światła o coraz większej długości fali. Potwierdziło to ostatecznie hipotezę uczonych. Po raz kolejny obserwujemy, że natura rozwiązuje problemy w sposób najprostszy (w opisanym przypadku – stosując proste zależności geometryczne zamiast skomplikowanych reakcji chemicznych).

Więcej: http://www.newscientist.com/article/dn27137-chameleons-dont-change-colour-they-use-smart-mirrors.html?cmpid=RSS|NSNS|2012-GLOBAL|online-news#.VQCfZOFz69c

Wielka podróż Solar Impulse 2
9 marca w pierwszy etap podróży dookoła świata wyruszył samolot Solar Impulse 2. Wystartował z Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Podróż podzielono na 12 etapów; wraz z postojami (podczas których oprócz konserwacji maszyny i odpoczynku załogi będzie prowadzona kampania propagująca napędy ekologiczne) potrwa pięć miesięcy.
Solar Impulse 2 jest napędzany energią słoneczną. Na jego skrzydłach i kadłubie zamontowano ponad 17 tys. ogniw słonecznych. Energia jest magazynowana w bateriach litowo-polimerowych o masie 633 kg. Ogniwa stanowią znaczną część masy samolotu (ważącego jedynie 2300 kg). Samolot wykonano z wytrzymałych włókien węglowych. Do napędu służą cztery silniki o mocy maksymalnej około 13,5 kW każdy. Samolot może się poruszać z prędkością 36–140 km/h. Wrażenie robi rozpiętość skrzydeł wynosząca 72 m (większa niż w przypadku Boeinga 747).

Na stronie: http://info.solarimpulse.com/en/our-adventure/solar-impulse-2/#.VQm87uFz69c można znaleźć informacje o powstawaniu samolotu, odbyć wirtualną podróż po hangarze i na bieżąco śledzić kolejne etapy podróży


Marzec 2015
 25.03.2015 
Widma emisyjne i absorpcyjne pierwiastków
Na lekcjach fizyki w klasie pierwszej szkoły średniej jednym z ważniejszych zagadnień jest promieniowanie ciał, a konkretnie – widma emisyjne i absorpcyjne. Jako przykład najczęściej przedstawia się przebieg widma wodoru lub sodu. Dotarcie do źródeł przedstawiających widma emisyjne i absorpcyjne wszystkich pierwiastków jest dość trudne. Na szczęście na stronie: http://alexpetty.com/2014/09/21/the-periodic-table-of-light/ zgromadzono grafiki ilustrujące widma emisyjne i absorpcyjne wszystkich pierwiastków (98, poczynając od wodoru, kończąc na kalifornie). Dzięki zbiorczym grafikom na końcu strony można m.in. porównać widma pierwiastków tej samej grupy i poszukać podobieństw w liniach emisyjnych lub absorpcyjnych. Znajdziemy tam także informacje o gęstości oraz temperaturze topnienia i wrzenia wszystkich pierwiastków.

Uciekająca gwiazda
Uczonym udało się zaobserwować w Galaktyce gwiazdę poruszającą się z prędkością ponad 4 mln km/h. Jest to najszybciej poruszająca się gwiazda w obszarze Drogi Mlecznej, jaką zaobserwowano. Prędkość US 708 pozwoli jej na wydostanie się z obszaru Galaktyki, co nastąpi za około 25 mln lat. Tak duża prędkość może zostać nadana gwieździe podczas wybuchu supernowej. Jeśli w układzie gwiazd podwójnych znajduje się biały karzeł oraz inna gwiazda, może dojść do transportu materii z tej gwiazdy do białego karła. Gdy masa białego karła przekroczy pewną określoną wartość, eksploduje on w postaci supernowej, z ogromną prędkością odrzucając drugą gwiazdę. Eksplozje mogą mieć także inne przyczyny, np. zderzenie dwóch białych karłów. Dane pochodzące z obserwacji pozwolą zrozumieć jedno z najbardziej spektakularnych zjawisk we Wszechświecie – wybuch supernowej.

Więcej: http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/1394887,Superszybka-gwiazda-ktora-ucieka, http://news.nationalgeographic.com/news/2015/03/150305-supernova-hypervelocity-star-white-dwarf-astronomy/


 18.03.2015 
Badanie pola magnetycznego wokół Ziemi
Na orbicie znalazły się cztery satelity misji kosmicznej NASA o nazwie MMS (Magnetospheric Multiscale), które mają zbadać zjawisko rekoneksji magnetycznej polegające na łączeniu i rozłączaniu pól magnetycznych Ziemi i Słońca. Procesy zachodzące w ziemskiej magnetosferze będą badać cztery satelity wyposażone w specjalistyczną aparaturę badawczą, m.in. urządzenie do badania plazmy, magnetometr oraz przyrząd do pomiaru pola elektrycznego. Pierwszy etap misji zakończył się powodzeniem; 12 marca z przylądka Canaveral na Florydzie satelity zostały wyniesione na orbitę przez rakietę Atlas V. Naukowcy sądzą, że zebrane dane pozwolą lepiej zrozumieć tzw. pogodę kosmiczną, która bezpośrednio wpływa m.in. na satelity telekomunikacyjne. Dokładniejsze zrozumienie zjawiska rekoneksji magnetycznej pozwoli w przyszłości budować bardziej wydajne reaktory termojądrowe.

Więcej: http://mms.gsfc.nasa.gov/about_mms.html, http://www.polskieradio.pl/23/267/Artykul/1398737,MMS-na-orbicie

LHC rusza po dwóch latach przerwy
Po ponad dwóch latach przerwy wkrótce zostanie uruchomiony wielki zderzacz hadronów. Wymieniono w nim część magnesów nadprzewodzących (zostały uszkodzone podczas awarii w 2008 r.) i opracowano nowy system chłodzenia oraz bezpieczniejszy system próżniowy, wykonano prace konserwacyjne i zwiększono możliwości urządzenia – protonom będzie teraz można nadawać dwukrotnie większą energię. Zwiększy się także intensywność zderzeń (z wcześniejszych 20 mln do 40 mln zderzeń na sekundę). Zmodyfikowano sposób zbierania i selekcjonowania danych. Po ponownym uruchomieniu trzeba wykonać wiele testów i stopniowo zwiększać energię strumienia cząstek, aby zyskać pewność poprawności działania wszystkich podzespołów jednego z najbardziej skomplikowanych urządzeń, jakie kiedykolwiek zbudował człowiek.Warto wspomnieć o wkładzie polskich naukowców w budowę poszczególnych elementów detektorów cząstek i zbieranie oraz opracowywanie danych.

Więcej: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,404160,wielki-zderzacz-hadronow-po-2-latach-przerwy-ruszy-ze-zdwojona-energia.html, http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/1398738,Magnesy-dane-komory-slomkowe-Polski-wklad-w-CERN


 11.03.2015 
O efekcie Mpemby
Jednym z ciekawszych zjawisk fizycznych, których dotychczas jednoznacznie nie wyjaśniono, jest tzw. efekt Mpemby, czyli szybsze zamarzanie wody gorącej niż wody zimnej. Kłóci się to ze zdrowym rozsądkiem i jest obiektem badań wielu fizyków od czasu zaobserwowania przez Erasto Mpembę w Tanzanii w 1963 r. (chociaż wzmianki o tej zagadce pojawiały się już w starożytności). Sądzono, że przyczyną może być ubytek gorącej wody podczas parowania lub brak rozpuszczonych gazów w gorącej wodzie, szybko jednak stwierdzono, że efekt Mpemby dotyczy także wody zamkniętej w pojemniku i wody destylowanej. Najnowsze badania sugerują, że za to niezwykłe zjawisko może odpowiadać skracanie się wiązań chemicznych cząsteczek wody podczas jej ogrzewania (w innych cieczach wraz ze wzrostem temperatury wiązania chemiczne się wydłużają). Temu wyjaśnieniu przyjrzał się bliżej Maciej Jasiński, doktorant z Centrum Nowych Technologii Uniwersytetu Warszawskiego – gość „Wieczoru odkrywców” w programie I Polskiego Radia. Chce on wyjaśnić efekt Mpemby za pomocą symulacji komputerowych, a jednocześnie szuka praktycznego zastosowania tego zjawiska w chemii spożywczej, przy produkcji sorbetów owocowych.

Więcej: http://www.polskieradio.pl/7/161/Artykul/1386075/

W turbinach generatorów dwutlenek węgla zamiast pary wodnej
Energia elektryczna jest pozyskiwana z wielu źródeł: ze spalania węgla, ze Słońca, z reakcji syntezy termojądrowej itd. We wszystkich przypadkach uzyskana energia cieplna jest zamieniana w elektryczną przy udziale gorącej pary wodnej poruszającej turbiny generatorów. To właśnie na tym etapie uczeni poszukują poprawy efektywności pozyskiwania energii elektrycznej – parę wodną zamierzają zastąpić dwutlenkiem węgla w stanie nadkrytycznym, w którym zaciera się granica między fazami ciekłą i gazową substancji. Dla dwutlenku węgla następuje w temperaturze wyższej niż 31ºC i pod ciśnieniem wyższym niż 73 atm. Dwutlenek węgla w stanie nadkrytycznym ma dwukrotnie większą gęstość niż para wodna, łatwiej go sprężać i można go wykorzystywać w dużo wyższych temperaturach. Zastosowanie dwutlenku węgla zamiast pary przyczyniłoby się także do zmniejszenia rozmiarów turbin, co ma ogromne znaczenie np. na okrętach.Myśli się nawet o magazynowaniu dwutlenku węgla powstałego w procesie spalania tradycyjnych paliw, a następnie stosowaniu go w turbinach generatorów. Wymagałoby to jednak zastosowania specjalnych systemów chłodzenia, poza tym dwutlenek węgla sprzyja korozji.

Więcej: http://www.scientificamerican.com/article/can-carbon-dioxide-replace-steam-to-generate-power/


 04.03.2015 
Rok ciekawych zjawisk astronomicznych
W roku 2015 będziemy mieć do czynienia z kilkoma widowiskowymi zjawiskami astronomicznymi. Najefektowniejszy spektakl stworzy częściowe zaćmienie Słońca, 20 marca w godzinach porannych. W zależności od miejsca obserwacji, w Polsce zobaczymy od 60% do75% zasłoniętej tarczy Słońca. Ostatnie tego typu zjawisko obserwowano w Polsce w styczniu 2011 r. Jesienią, po czteroletniej przerwie, będziemy mogli obserwować całkowite zaćmienie Księżyca, również bardzo efektowne zjawisko – Księżyc „schowany” w cieniu Ziemi nie znika, ale jest widoczny w brunatno-czerwonej poświacie. Dojdzie również do serii zakryć gwiazdy Aldebaran (jednej z najjaśniejszych gwiazd) przez tarczę Księżyca. Najefektowniejsze zakrycie nastąpi pod koniec roku, 23 grudnia.

Więcej: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,403924,najblizsze-miesiace-pelne-astronomicznych-rarytasow.html

Zarejestrowano obie właściwości światła– falową i korpuskularną
Wiemy z lekcji fizyki, że światło ma naturę dwoistą: w niektórych zjawiskach fizycznych ujawnia się jego charakter falowy (interferencja i dyfrakcja), a w innych – charakter cząsteczkowy (efekt fotoelektryczny). Czy można by przeprowadzić eksperyment, w którym dałoby się zaobserwować i zarejestrować dualną naturę promieniowania elektromagnetycznego? Takiego właśnie zadania podjęli się badacze z Politechniki Federalnej w Lozannie (Szwajcaria). Bardzo cienki metalowy nanodrut oświetlili wiązką lasera. Spowodowało to rozchodzenie się promieniowania w przewodzie w obie strony, dzięki czemu powstała fala stojąca. Aby ją zarejestrować, posłużono się wiązką elektronów. Elektrony, oddziałując z fotonami, odpowiednio przyspieszały lub zwalniały dzięki wymianie kwantów energii. Takie zachowanie można wyjaśnić właśnie korpuskularnymi właściwościami światła. Używając ultraszybkiego mikroskopu, zarejestrowano obszary, w których elektrony zmieniały prędkość. Wyniki eksperymentu będzie można wykorzystać np. w informatyce kwantowej.

Więcej: http://actu.epfl.ch/news/the-first-ever-photograph-of-light-as-both-a-parti/, http://www.popsci.com/light-photographed-wave-and-particle-first-time


Luty 2015
 25.02.2015 
Źródła energii elektrycznej najgroźniejsze dla ptaków

W serwisie „Popular Science” można przeczytać artykuł o szkodliwości różnych źródeł energii dla ptaków. Najwięcej uwagi autorzy poświęcają nowoczesnym elektrowniom słonecznym. Za pomocą wielu zwierciadeł skupiają one światło w wysokiej wieży, w której podgrzewana jest substancja przekazująca energię cieplną dalej. Podczas prób testowych jednego z najnowszych tego typu obiektów w Nevadzie (Crescent Dunes Solar Energy Project) naliczono 130 śladów dymu lub wody po spalonych lub ugotowanych ptakach, które nieszczęśliwie dostały się w obszar elektrowni. W elektrowni Ivanpah [na terenie suchego jeziora Ivanpah na pustyni Mojave w Kalifornii, największej termalno-solarnej elektrowni świata – dopisek redakcji] średnio co dwie minuty ginie jeden ptak. Elektrownie słoneczne nie są największymi zabójcami ptaków; szacuje się, że w wyniku ich pracy ginie ich od 1000 do 28 tys. Jest to niewiele w porównaniu z liczbą ptaków ginących w wyniku pozyskiwania energii z gazu i ropy naftowej (szacunkowo od 500 tys. do miliona). Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę liczbę zabitych ptaków w przeliczeniu na 1 MWh wytworzonej energii elektrycznej, to pozyskiwanie energii słonecznej nie wygląda już tak różowo – straty są kilkakrotnie większe. Należy więc podjąć wszelkiego rodzaju środki, aby tzw. czystą energię można było tak nazywać z czystym sumieniem.

Więcej: http://www.popsci.com/solar-power-towers-are-vaporizing-birds

Kształt heliosfery inny niż przypuszczano
Za heliosferę uważa się obszar wokół Słońca, w którym ciśnienie wiatru słonecznego przeważa nad ciśnieniem wiatru galaktycznego. Dotychczas uważano, że ma ona kształt przypominający kometę wraz z warkoczem. Najnowsze badania oparte na danych uzyskanych z sondy Voyager 1, która opuściła Układ Słoneczny w 2012 r., sugerują zupełnie inny jej kształt. Najpewniej duże znaczenie ma nie tylko wiatr słoneczny, ale także pole magnetyczne wokół Słońca, które powoduje ,,ściskanie” wiatru słonecznego wzdłuż północno-południowej osi Słońca. Prowadzi to do powstania nie jednego, ale dwóch ogonów w formie tzw. dżetów. Tego typu efekt obserwowany jest wokół wielu innych gwiazd, np. w pobliskiej Mgławicy Kraba. Zdaniem uczonych, jeśli ten model kształtu heliosfery okaże się poprawny, to na podstawie zjawisk z udziałem Słońca będzie można analizować podobne zjawiska daleko od naszej gwiazdy. Na weryfikację modelu poczekamy kilka lat, aż sonda Voyager 2 dostarczy więcej danych (a jest obecnie bardzo blisko krańców Układu Słonecznego). Snujący śmiałe plany uczeni sugerują, że dane uzyskane z tych badań posłużą w dalekiej przyszłości do planowania podróży poza układ Słoneczny, gdzie Słońce nie chroni już przed promieniowaniem galaktycznym.

Więcej: http://www.sciencedaily.com/releases/2015/02/150219115636.htm


 18.02.2015 
Miniony rok najgorętszym rokiem od wielu lat
Według raportu światowej organizacji meteorologicznej (WMO), ubiegły rok był najcieplejszy od wielu lat. Średnia roczna temperatura w 2014 r. była wyższa o 1,03º F (ponad 0,5ºC) niż średnia roczna temperatura w latach 1961–1990. Raport powstał na podstawie danych uzyskanych przez Amerykańską Narodową Służbę Oceaniczną i Meteorologiczną oraz brytyjski Met Office. W 2014 r. średnia temperatura powierzchni oceanów była wyższa o około 0,45ºC niż w poprzednich latach, a średnia temperatura lądów – o 0,86ºC. Jedyną „plamą zimna” była Ameryka Północna. W ciągu ostatnich dwóch dekad poziom oceanów podnosił się rocznie o 3,2 mm. Pokrywa śnieżna w Arktyce miała we wrześniu najmniejszą powierzchnię od lat, jednocześnie pokrywa lodowa na Antarktydzie była rekordowo duża. Pokrywa lodowa na rzece Ob na Syberii zaczęła pękać dwa tygodnie wcześniej niż zwykle. Obserwowano także nieco więcej powodzi niż zazwyczaj oraz mniej tropikalnych burz.

Więcej: http://www.scientificamerican.com/article/2014-to-be-hottest-year-ever-measured/

Jak rozchodzi się dźwięk instrumentu muzycznego
Na lekcjach fizyki, przy okazji omawiania fal stojących, omawia się wytwarzanie dźwięków w instrumentach dętych. Trudniejszym zagadnieniem jest dokładne wyznaczenie rozkładu prędkości cząsteczek poruszającego się powietrza oraz natężenia dźwięku wokół instrumentu. Temu zagadnieniu przyjrzał się bliżej Hiroshi Yokoyama z Toyohashi University of Technology (Toyohashi, Japonia).Wraz ze współpracownikami przez dwa tygodnie, za pomocą superkomputera, modelował on zjawiska akustyczne zachodzące w instrumentach dętych. Uzyskane dane były weryfikowane pomiarami natężenia dźwięku i prędkości cząsteczek powietrza przepływającego wokół instrumentu muzycznego. Wyniki badań można obejrzeć pod adresem: http://www.newscientist.com/article/dn26909-see-how-sound-radiates-around-a-recorder.html#.VNO8YC6DjK9. Animacja przedstawia falę stojącą wewnątrz instrumentu, przepływ powietrza i zmiany jego ciśnienia w pobliżu ustnika, a także rozchodzenie się dźwięku wokół instrumentu. Yokoyama sądzi, że wyniki jego badań będzie można wykorzystać przy projektowaniu instrumentów muzycznych.


 11.02.2015 
Księżyc asteroidy
Kiedy słyszymy „księżyc”, nasuwa się skojarzenie z księżycem Ziemi (czyli Księżycem) i księżycami innych planet Układu Słonecznego: Marsa, Jowisza czy Saturna. Okazuje się, że naturalne satelity mogą krążyć także wokół asteroid. Dzięki obserwacjom prowadzonym przy użyciu jednej z anten systemu Deep Space Network, znajdującej się w Goldstone w Kalifornii (pozostałe anteny umieszczono w Hiszpanii i Australii), udało się uzyskać radarowe zdjęcia asteroidy 2004 BL86 i jej księżyca. Z dwudziestu uzyskanych zdjęć zmontowano film, który można obejrzeć m.in. pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=KdAVrLlxMq8. Asteroida w styczniu przeleciała w pobliżu Ziemi – zbliżyła się na odległość około 1,2 mln km. Według obliczeń uczonych obiekt nie znajdzie się ponownie tak blisko naszej planety przez co najmniej 200 lat. Dzięki obserwacjom radarowym udało się oszacować rozmiary asteroidy (około 325 m) i jej księżyca (około 70 m). Na filmie jeden piksel odpowiada około 4 m. Dzięki nowoczesnym technikom obserwacji można badać takie parametry asteroid, jak rozmiar, odległość od Ziemi, prędkość, rotacje i struktura powierzchni, oraz dokładniej monitorować ruch tych obiektów i wyznaczać ich przyszłe orbity. Takie badania prowadzi się w ramach programu NASA – Near-Earth Object Program.

Więcej:
http://www.nasa.gov/jpl/asteroid-that-flew-past-earth-today-has-moon/index.html#.VMfpCC6DjK8

Supersaturn
Pierścienie Saturna są jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów tego ciała niebieskiego. Składają się one z krążących wokół planety skał oraz pyłu. Takie pierścienie występują także wokół obiektów astronomicznych poza Układem Słonecznym. Przykładem jest obiekt J1407b krążący wokół gwiazdy J1407. Szacuje się, że układ jego pierścieni ma rozmiary ponaddwustukrotnie większe niż pierścienie Saturna (których średnica wynosi około 250 tys. km). Naukowcy nie mają pewności, czy obserwowany obiekt ze względu na rozmiary zaliczyć do gazowych olbrzymów czy do tzw. brązowych karłów. Brązowe karły to inaczej ,,gwiazdy-niewypały”; są dużo masywniejsze od Jowisza, ale mają zbyt małą masę, aby mogła w nich zachodzić przemiana wodoru w hel. Gdyby umieścić obserwowany obiekt w takiej samej odległości od Ziemi, w jakiej krąży Saturn, rozmiary kątowe układu pierścieni byłyby znacznie większe niż rozmiary kątowe tarczy Księżyca. Obecność pierścieni wywnioskowano na podstawie regularnych zmian jasności gwiazdy J1407. Zmniejszała się ona, gdy przysłaniały ją kolejne pierścienie planety J1407b. Przerwy między pierścieniami powstały prawdopodobnie w wyniku rotacji księżyców wokół planety.

Więcej: http://www.popsci.com/super-saturn-exoplanet-has-massive-rings


 04.02.2015 
Rok 2015 – Międzynarodowy Rok Światła
W 2013 r. Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych ogłosiło rok 2015 – międzynarodowym rokiem światła. Uroczystości inauguracyjne odbyły się 19–20 stycznia 2015 r. w siedzibie UNESCO w Paryżu. Wybór nie jest przypadkowy. W 2015 r. obchodzimy kilka ważnych rocznic związanych z badaniami światła, m.in.:opisanie przez Ibn Al Hajtama w 1015 r. zasad optyki, opisanie przez Augustyna-Jeana Fresnela 1815 r. falowej natury światła i przedstawienie przez Jamesa Clerka Maxwella w 1865 r. równań elektrodynamiki. W bieżącym roku przewidziano wiele warsztatów, konferencji i pokazów związanych ze światłem i jego rolą w nauce, życiu codziennym i przyrodzie. Ważniejsze ich tematy to oszczędne gospodarowanie energią oraz problem tzw. zanieczyszczenia świetlnego. W Polsce również odbędą się wystawy, pokazy, konferencje i warsztaty. Warto zwrócić uwagę na dwa wydarzenia: Międzynarodowe Targi Światła, które odbędą się 25 marca, oraz 19. piknik naukowy – 9 maja.

Więcej: http://www.light2015.org/Home/About.html

Pierwsze zdjęcia Plutona wykonane przez sondę New Horizons
Sonda New Horizons znajduje się w przestrzeni kosmicznej już od 2006 r. Jej głównym zadaniem jest dostarczenie danych dotyczących Plutona, jego księżyca Charona oraz co najmniej jednego obiektu z pasa Kuipera. Między 26 a 27 stycznia wykonano pierwsze zdjęcia Plutona (za pomocą kamery LORRI, która pozwala rejestrować promieniowanie z zakresu światła widzialnego). Sonda znajduje się w odległości około 200 mln km od Plutona, więc obraz jest jeszcze mało dokładny. Na zdjęciach planeta karłowata przypomina niewielką plamę, która z czasem będzie się stawać coraz większa. Uzyskanie przez sondę New Horizons pierwszych zdjęć zbiega się w czasie z rocznicą urodzin odkrywcy Plutona (Clyde Tombaugh urodził się 4 lutego 1830 r.). Na zdjęcia lepszej jakości poczekamy do lipca, kiedy planowany jest najbliższy przelot sondy obok Plutona, w odległości 6000 mil (niecałe 10 000 km).

Więcej informacji i pierwsze zdjęcia:
http://www.popsci.com/new-horizons-spacecraft-sends-back-first-images-pluto


Styczeń 2015
 28.01.2015 
Poszukiwania cywilizacji pozaziemskich
W 1950 r. noblista Enrico Fermi sformułował stwierdzenie, które nazwano później paradoksem Fermiego. Jeśli istnieją pozaziemskie cywilizacje, to dlaczego jeszcze ich nie wykryto? Pierwszą próbą obserwacji sygnałów radiowych pochodzących od obcych cywilizacji był pionierski eksperyment Ozma w znanym programie SETI (Search for Extraterrestrial Intelligence). W 1960 r. astronom Frank Drake skierował 26-metrowy teleskop na dwie pobliskie gwiazdy. Sygnały odbierano na częstotliwości 1420 MHz. Jest to częstotliwość jednej z linii widmowych wodoru, najbardziej rozpowszechnionego pierwiastka we Wszechświecie. W ciągu 150 godzin obserwacji nie wykryto rozpoznawalnych sygnałów. W ramach programu SETI w 1977 r. wykryto najbardziej znany sygnał w historii tego programu, tzw. WoW. Trwał on 72 sekundy i pochodził z obszarów konstelacji Strzelca. Niestety, ponowne obserwacje tego obszaru nie dały pozytywnych rezultatów. Oczywiście nie tylko poszukujemy wiadomości od ,,obcych”, ale również sami je wysyłamy (przykładem są wysłane kilkadziesiąt lat temu sondy programu Voyager). Należy pamiętać, że sygnały radiowe wytworzone przez człowieka dotarły na odległość około 100 lat świetlnych od Ziemi.

Więcej:
http://www.newscientist.com/article/dn26733-the-search-for-et-how-close-are-we.html?full=true#.VJx8qf-lwLB

Nowoczesne techniki kamuflażu
Techniki kamuflażu są znane m.in. ze świata przyrody – dzięki zmianom kształtu i barwy zwierzęta wtapiają się w otoczenie i stają się trudne do zauważenia. Uczeni opracowali zupełnie inną technikę kamuflażu niż te znane ze świata zwierząt czy wojskowych pojazdów i ubiorów. Sporządzili materiał z włókna szklanego i teflonu, na którym znajdują się bardzo cienkie miedziane paski. Tego typu pokrycia noszą nazwę illusion coatings. Na skutek oddziaływania fali radiowej osłonięta takim materiałem antena lub inny nadajnik wydaje się mieć zupełnie inny kształt oraz właściwości i w dodatku może komunikować się z otoczeniem za pomocą fal elektromagnetycznych.

Więcej:
http://www.foxnews.com/science/2014/12/22/illusion-coatings-are-like-futuristic-camouflage/


 21.01.2015 
Podróż do egzoplanet
Puśćmy wodze fantazji i zastanówmy się, jak wyglądałby pobyt na odległej planecie. Przedstawiono to w dość zabawny sposób na stronie NASA: http://planetquest.jpl.nasa.gov/media_categories?category=6. Znajdują się tam trzy plakaty reklamujące pobyt na planetach gdzieś w kosmosie (można ściągnąć zdjęcia o dużej rozdzielczości i wykorzystać je jako wystrój mieszkania lub pracowni fizycznej). Na jednym z nich widnieje napis: ,,Zrelaksuj się na Keplerze 16b, gdzie twój cień zawsze będzie miał towarzystwo” (planeta znajduje się w układzie gwiazdy podwójnej). Hasła nawiązują także do czerwonej barwy gwiazdy, która sprawia, że wszystkie obiekty byłyby na niej otoczone czerwoną poświatą. Inny plakat informuje o doznaniach związanych z przyciąganiem przez planetę o masie osiem razy większej niż masa Ziemi. Wszystkie grafiki są stylizowane na dawne amerykańskie plakaty.

Kształt sań świętego Mikołaja
Puśćmy wodze wyobraźni i zastanówmy się, czy sanie świętego Mikołaja ciągnięte przez renifery mają opływowy kształt. Takie czysto teoretyczne pytanie zadali sobie autorzy serwisu Popular Science. O rozwiązanie problemu poprosili firmę ANSYS. W symulacji posłużono się saniami poruszającymi się z prędkością 150 m/s. Wynik zapewne zmartwiłby renifery, bo okazało się, że ze względu na kształt sań w opływającym je powietrzu występują zawirowania tworzące obszar niskiego ciśnienia. Obiekty będą się poruszać od obszarów wysokiego do obszarów niskiego ciśnienia, na skutek czego powstanie siła spowalniająca ruch sań. Pracownicy firmy ANSYS zaprojektowali także bardziej opływową wersję sań wraz z zabudowaną kabiną. Ten zabawny projekt pokazuje, jak potężnymi narzędziami w rękach fizyków i inżynierów bywają symulacje komputerowe, które mogą posłużyć do badania nie tylko sił oporu działających na sanie świętego Mikołaja, ale przede wszystkim sił działających na wirtualne modele samochodów i samolotów bez potrzeby ich konstruowania.

Więcej:
http://www.popsci.com/why-santas-sleigh-poorly-designed-aerodynamic-efficiency?image=0


 14.01.2015 
Zachowanie plastyczności materiałów w warunkach arktycznych
W naszej strefie klimatycznej spadki temperatury nie są aż tak wielkie, aby znacząco zmieniać właściwości materiałów takich jak stal, a z takim właśnie problemem borykają się koncerny naftowe wydobywające gaz i ropę naftową w Arktyce. Gdy temperatura spada do 40–60ºC poniżej zera, stal (główny materiał konstrukcyjny platform wiertniczych) staje się krucha i łamliwa. Sytuację pogarsza stosowanie spawów, które w niskich temperaturach są podatne na pękanie – wyjaśnia Odd Magne Akselsen z konsorcjum SINTEF. Aby poprawić parametry materiałów konstrukcyjnych w niskich temperaturach, przeprowadza się m.in. symulacje komputerowe ich właściwości – bada się zachowanie gotowych konstrukcji za pomocą urządzeń rejestrujących odgłosy pękania. Dzięki temu nawet w dużych elementach konstrukcyjnych szybko lokalizuje się takie miejsca, a następnie ogląda się je pod mikroskopem elektronowym. Rozważane jest również zastosowanie innych materiałów, m.in. aluminium, w konstrukcjach przeznaczonych do pracy w Arktyce.

Więcej: http://phys.org/news/2015-01-ductile-materials-arctic-conditions.html

Gdy zbliżą się dwie gwiazdy
W naszej galaktyce astronomowie mają okazję obserwować bardzo ciekawy układ gwiazd podwójnych Eta Carinae. Tworzą go dwie bardzo jasne i masywne gwiazdy oddalone od Ziemi o około 7500 lat świetlnych. Oszacowano, że większa z gwiazd ma masę 90 razy większą od masy Słońca i wysyła około 5 milionów razy więcej energii, a jej bardziej gorąca i mniejsza towarzyszka ma masę 30 razy większą niż Słońce i wysyła około milion razy więcej energii. Tego typu masywne gwiazdy wysyłają bardzo dużo promieniowania, lecz ich czas życia w porównaniu ze Słońcem jest krótki. Gwiazdy obiegają siebie nawzajem,a co 5,5 roku zbliżają się do siebie na odległość równą średniej odległości między Marsem a Słońcem. W ciągu ostatnich 11 lat za pomocą naziemnych teleskopów i satelitów badawczych udało się uzyskać dokładne informacje o tym, co się dzieje z gwiazdami w czasie ich zbliżeń. Najbardziej spektakularne jest wzajemne oddziaływanie wiatru gwiezdnego obu ciał niebieskich – dla każdej z gwiazd ma on odmienną charakterystykę. Na podstawie danych z obserwacji NASA przeprowadziła symulację wzajemnego oddziaływania gwiazd. Jako ciekawostkę należy dodać, że nie poprzestano na komputerowym modelu zjawiska; za pomocą drukarki wykonano także model 3D.

Więcej: http://svs.gsfc.nasa.gov/cgi-bin/details.cgi?aid=11725


 07.01.2015 
Nowa kapsuła kosmiczna Orion
NASA zamierza rozpocząć testowanie nowej załogowej kapsuły kosmicznej Orion, co może oznaczać wznowienie dalekich lotów załogowych, których zaprzestano po wyprawie Apollo 17 na Księżyc w 1972 r. NASA informuje, że testowaną technologię zamierza wykorzystać w locie załogowym na Marsa, ale pierwszy testowy lot będzie lotem bezzałogowym. Obiekt zostanie wysłany na wysokość prawie 5800 km. Odległość nie jest przypadkowa; są to okolice tzw. pasów Van Allena, gdzie zostają uwięzione cząstki naładowane wiatru słonecznego. Jest to obszar zwiększonego promieniowania. Aparatura pomiarowa zainstalowana w kapsule będzie badać jej ochronę radiacyjną. Powracająca na Ziemię kapsuła osiągnie prędkość ponad 30 tys. km/h i rozgrzeje się w atmosferze ziemskiej do 2200ºC. Bezpieczne wytracanie prędkości i lądowanie ma zapewnić zestaw spadochronów uruchamianych stopniowo, aby przeciążenie związane z wytracaniem prędkości nie było uciążliwe dla załogi. Pierwsza załogowa misja kapsuły Orion planowana jest w 2021 r.

Więcej: http://www.popsci.com/nasa-launch-unmanned-orion-capsule-space-thursday, http://www.polskieradio.pl/23/3/Artykul/1308989,Zalogowy-lot-na-Marsa-coraz-blizej-NASA-testuje-kapsule-Orion, a film promujący lot kapsuły: https://www.youtube.com/watch?v=w2kSeINalHg

Zastosowanie struktury liścia i pajęczyny w optymalizacji układów optoelektronicznych
Uczeni poszukują sposobów optymalizacji układów optoelektronicznych, badając budowę liścia i pajęczyny. Przez długi czas ewolucji natura zoptymalizowała strukturę liścia, aby był lekki i maksymalnie wytrzymały, a jednocześnie zapewniał optymalne rozprowadzaniezwiązków organicznych do wszystkich komórek i maksymalnie wykorzystywał energię padającego światła. Niezwykłe właściwości ma również pajęczyna; po rozciągnięciu o 25% praktycznie nie zmieniają się jej właściwości fizyczne, a rozciągnięcie o 100% powoduje niewielką zmianę jej początkowych parametrów. Te cechy są istotne w projektowaniu elementów optoelektronicznych. W przypadku ogniw fotowoltaicznych ważna jest efektywność pochłaniania promieniowania słonecznego, w przypadku innych urządzeń – efektywne dostarczanie prądu elektrycznego do wszystkich elementów przy zachowaniu niewielkiej masy, a zarazem wytrzymałości na odkształcenia. Będą to właściwości wymagane od płaskiej ,,elektroniki przyszłości”, np. elastycznych wyświetlaczy.

Więcej informacji: http://phys.org/news/2014-12-spider-web-advanced-networks.html


Grudzień 2014
 31.12.2014 
Japońska sonda wyruszyła na spotkanie asteroidy 1999 JU3
Niedawno byliśmy świadkami przełomowego lądowania sondy Philae na komecie. Nie jest to jedyna misja związana z badaniem ,,maleńkich” ciał niebieskich; 3 grudnia Japońska Agencja Kosmiczna JAXA w ramach misji Hayabusa 2 wysłała w przestrzeń kosmiczną sondę, której celem jest badanie asteroidy 1999 JU3. Jest to kontynuacja misji Hayabusa, kiedy pobrano próbki z przestrzeni wokół planetoidy Itokawa. Na spotkanie z asteroidą 1999 JU3 poczekamy do lata 2018 r. Uczeni spodziewają się znaleźć na niej aminokwasy, czyli podstawowe ,,cegiełki życia”. Sonda Hayabusa 2 waży prawie 600 kg i jest wyposażona w bardziej wyrafinowany sprzęt pomiarowy i nawigacyjny niż jej poprzedniczka. Jednym z jej zadań będzie wykonanie krateru na badanym obiekcie.

Więcej informacji oraz filmy z przebiegu misji: http://www.polskieradio.pl/23/267/Artykul/1307568,Wystartowala-japonska-misja-na-asteroide, http://news.astronet.pl/7530

Pomiar promieniowania kosmicznego pochłanianego przez astronautów
Promieniowanie kosmiczne jest poważnym zagrożeniem dla zdrowia astronautów. W ramach międzynarodowego programu Matroshka (w którym wzięli udział polscy badacze z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN) w Międzynarodowej Stacji Kosmicznej znalazł się manekin imitujący astronautę. Fantom miał ludzkie kości zatopione wraz detektorami w tworzywie symulującym tkankę mięśniową i płuca. Manekin odbył podróż poza stację kosmiczną, aby zmierzyć promieniowanie pochłaniane przez astronautów znajdujących się w otwartej przestrzeni kosmicznej. Z analizy uzyskanych danych wynika, że detektory zamontowane wewnątrz stacji kosmicznej zawyżają dawki pochłonięte przez astronautów o około 15%, a w otwartej przestrzeni kosmicznej rozbieżności są jeszcze większe (dawki rejestrowane przez detektory były o ponad 200% większe niż rzeczywiste). Obiektywnie jednak poziom promieniowania w kosmosie jest wysoki; ponadto stacja kosmiczna znajduje się na niskiej orbicie, gdzie ziemskie pole magnetyczne odchyla część naładowanych cząstek; w przestrzeni międzyplanetarnej takiej ochrony nie ma.

Więcej informacji na stronie: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,402950,badanie-kosmos-bezpieczniejszy-dla-astronautow-niz-sadzono.html


 17.12.2014 
Oficjalnie potwierdzono obecność związków organicznych na Marsie
Zespół naukowców odpowiedzialny za system SAM (Sample Analysis at Mars) łazika Curiosity oficjalnie ogłosił, że dane z próbek zebranych w 2013 r., pobranych ze skał osadowych z dna krateru Gale, świadczą o występowaniu związków organicznych w marsjańskich skałach. Uważa się, że jeśli na Marsie występowała w przeszłości woda, to w kraterze jako naturalnym wgłębieniu musiało znajdować się duże jezioro. Osady z jego dna powinny zawierać związki chemiczne występujące w przeszłości na planecie. W próbkach wykryto: chlorobenzen, dichloroetan , dichloropropan, dichlorobutan. Atomy chloru zostały najprawdopodobniej przyłączone do tych związków podczas podgrzewania. Wykrycie związków organicznych nie jest jednak jednoznaczne z występowaniem w przeszłości na Marsie prostych organizmów żywych; mogły one być wytworzone w reakcjach chemicznych zachodzących w wodzie lub przyniesione na planetę przez odłamek meteorytu lub komety.

Więcej informacji: http://www.sciencedaily.com/releases/2014/12/141216144137.htm, http://www.polskieradio.pl/23/110/Artykul/1323373,Curiosity-znalazl-metan-na-Marsie-Slad-zycia

Pole elektromagnetyczne w medycynie
Zastosowanie fal elektromagnetycznych w medycynie kojarzy się na ogół z promieniowaniem rentgenowskim (prześwietlenia) i promieniowaniem gamma (wykrywanie komórek nowotworowych). W audycji Polskiego Radia z cyklu ,,Wieczór odkrywców”, której gośćmi są pracownicy Wojskowej Akademii Medycznej w Warszawie, dr Agnieszka Iwaniszczuk i prof. Andrzej Krawczyk, odbywa się dyskusja o zastosowaniu fal elektromagnetycznych w medycynie i ich wpływie na organizm człowieka. Omawiane są nowoczesne metody terapii z wykorzystaniem pól elektrycznych i magnetycznych (m.in. magnetoterapia, głęboka stymulacja elektromagnetyczna, elektroporacja). Mechanizmu oddziaływania zmiennych pól magnetycznych o niewielkiej indukcji (rzędu mikrotesli) na komórki żywe nie poznano jeszcze w pełni, chociaż tego typu zabiegi przynoszą pozytywne efekty.

Więcej informacji: http://www.polskieradio.pl/7/161/Artykul/1314899,Elektryka-a-medycyna-Jak-leczyc-polem-elektromagnetycznym


 10.12.2014 
Ludzkie oko zdolne do rejestrowania podczerwieni
Panuje przekonanie, że ludzkie oko rejestruje fale elektromagnetyczne z zakresu 400 nm – 70 nm, nieobejmującego promieniowania podczerwonego. Opisano jednak przypadki osób, które potrafią dostrzec promieniowanie z zakresu bliskiej podczerwieni. Zagadnieniu przyjrzeli się bliżej badacze z Washington University School of Medicine (St. Louis, Missouri, Stany Zjednoczone).Wykorzystali komórki siatkówki z oczu człowieka i myszy. Okazało się, że wykazują one aktywność, jeśli pobudza się je bardzo krótkimi impulsami laserowymi o dużej mocy (ponieważ z krótkim wysokoenergetycznym impulsem laserowym wiąże się duża gęstość emitowanych fotonów). Może wtedy dojść do jednoczesnego zaabsorbowania dwu fotonów przez światłoczułą molekułę zwaną fotopigmentem. Jeśli dwa fotony o długości fali 1000nm (zakres podczerwieni) docierają jednocześnie do światłoczułej molekuły w siatkówce, dostarczają do niej tyle samo energii, ile dostarczyłby jeden foton o długości fali 500nm (światło zielone). Uczeni upatrują zastosowania wyników swoich badań w oftalmoskopii (diagnozowaniu wnętrza oka).

Więcej: http://phys.org/news/2014-12-human-eye-invisible-infrared.html

Udział polskich uczelni w budowie łodzi z napędem hybrydowym
Akademia Morska w Szczecinie we współpracy z Politechniką Warszawską i turecką stocznią Milper planuje skonstruowanie łodzi wykorzystującej odnawialne źródła energii. Pierwszy rejs ma się odbyć w 2016 r. na morzu Marmara. Polacy będą odpowiadać za system nawigacji i sterowania, baterie oraz układ konwersji i zarządzania energią. Jacht długości kilkunastu metrów zostanie zbudowany z nowoczesnych materiałów kompozytowych. Oprócz tradycyjnych żagli będzie zaopatrzony w panele słoneczne, turbiny wiatrowe i układy uzyskujące energię z fal morskich. Zgromadzona w ogniwach litowych energia elektryczna posłuży do zasilania systemów pokładowych (np. systemu nawigacji i napędu), dzięki czemu jacht będzie mógł wpływać tam, gdzie nie wolno używać silników spalinowych. Zdaniem ekspertów, tego typu konstrukcje w ciągu najbliższych 20 lat wyznaczą kierunek rozwoju niewielkich jednostek pływających.

Więcej: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,402945,akademia-morska-w-szczecinie-wspoltworzy-lodz-z-napedem-hybrydowym.html ; http://wzp24.pl/akademia-morska-zbuduje-lodz-hybrydowa-za-1-mln-euro/


 03.12.2014 
Fuzja jądrowa – bliższa czy dalsza perspektywa pozyskiwania energii
W audycji „Radiowa akademia nauki” w radiu Tok FM gościem jest prof. Jacek Jagielski z Narodowego Centrum Badań Jądrowych. Dyskusja dotyczy przyszłości energetyki termojądrowej. Głównymi problemami w konstruowaniu reaktorów termojądrowych są sposób inicjowania reakcji oraz odprowadzanie ciepła z plazmy rozgrzanej do bardzo wysokiej temperatury. Głównym ośrodkiem prowadzącym badania nad syntezą termojądrową ma być budowany we Francji ITER. Obecnie jednym z bardziej znanych europejskich urządzeń do badań nad syntezą termojądrową jest niemiecki Wendelstein 7-X, mający postać stellaratora. Badania nad fuzją termojądrową prowadzone są także w Stanach Zjednoczonych. Zdaniem prof. Jagielskiego, od pierwszych udanych eksperymentów programu ITER do budowy komercyjnych reaktorów termojądrowych upłynie co najmniej 50 lat. W tym czasie rozwijana będzie tradycyjna energetyka jądrowa (reaktory jądrowe IV generacji). Oszczędzanie ropy naftowej i gazu ziemnego jest o tyle ważne, że są to główne surowce do produkcji wielu związków chemicznych, np. tworzyw sztucznych; warto zachować ich zapasy.

Więcej: http://audycje.tokfm.pl/odcinek/19682

Nowe cząstki odkryte w CERN
Uczeni zajmujący się projektem LHCb (jego celem jest odpowiedź na pytania o zachowanie się materii i antymaterii po Wielkim Wybuchu) potwierdzili odkrycie dwóch nowych cząstek o nazwach Xi_b' oraz Xi_b. Cząstki odkryto dzięki danym z eksperymentów prowadzonych w latach 2011–2012; zostały one przewidziane przez model standardowy. Cząstki należą do tzw. barionów, czyli cząstek elementarnych złożonych z trzech kwarków. Nowo odkryte cząstki składają się z: kwarku górnego (u), dziwnego (s) oraz pięknego (b); mimo takiego samego składu mają różne masy, odmienne od sumy mas kwarków. Jest to związane z odmienną konfiguracją samych kwarków w każdej z cząstek. Odkryte cząstki mają masę ponadsześciokrotnie większą niż protony (także zaliczane do barionów). Gdyby cząstka Xi_b' była odrobinę lżejsza, jej masa byłaby zbliżona do masy produktów jej rozpadu i cząstka byłaby niemożliwa do wykrycia – powiedział Matthew Charles z Laboratorium Fizyki Nuklearnej i Wysokich Energii przy Uniwersytecie Piotra i Marii Curie w Paryżu. Dokładna obserwacja takich cząstek pozwala uzyskane dane zweryfikować z przewidywaniami chromodynamiki kwantowej – jednego z działów modelu standardowego opisującego oddziaływania między kwarkami.

Więcej: http://phys.org/news/2014-11-lhcb-baryon-particles.html#inlRlv


Listopad 2014
 26.11.2014 
Można prowadzić obserwacje astronomiczne bez własnego teleskopu
Dzięki internetowemu programowi GLORIA (Global Robotic Telescopes Intelligent Array for e-Science) możliwe są obserwacje astronomiczne za pomocą komputera z dostępem do internetu. Wykorzystują one 13 teleskopów rozmieszczonych na czterech kontynentach (pięć w Hiszpanii, trzy w Chile, jeden w Argentynie, dwa w Czechach i po jednym w Republice Południowej Afryki i Rosji), co umożliwia praktycznie całodobową obserwację obiektów astronomicznych. Jest to ważne przy obserwacjach obiektów zmiennych czasowo. Aby prowadzić obserwację, należy się zarejestrować na stronie: http://users.gloria-project.eu/#/welcome, następnie zamówić datę oraz czas planowanej obserwacji i wybrać zakres badań (np. aktywność Słońca lub nocne niebo). Na stronie projektu można przeglądać zdjęcia z obserwacji innych użytkowników i korzystać z kilku programów (kiedy nie prowadzi się własnych obserwacji, np. aplikacja „Personal space”). Korzystanie z projektu GLORIA może być ciekawym uzupełnieniem lekcji o budowie Układu Słonecznego i badaniach kosmosu na lekcjach fizyki w klasie pierwszej szkoły średniej.

Więcej na stronie: http://gloria-project.eu/pl

Biodegradowalna elektronika
Elektroniczne śmieci mogą się okazać nie lada problemem. Jest ich coraz więcej za sprawą szybkiego rozwoju technologii i nieustannego zastępowania ,,starych” urządzeń ,,nowymi” (przykład: przewidywane wyłączenie częstotliwości FM w Norwegii w 2017 r. będzie oznaczało 25–30 tys. ton niepotrzebnych radioodbiorników). Co prawda ze zużytego sprzętu odzyskuje się część surowców, ale nie rozwiązuje to problemu. Uczeni rozważają budowę układów elektronicznych, które po pewnym czasie ulegałyby biodegradacji, np. medyczne układy elektroniczne wszczepione do ciała pacjenta po wykonaniu swojego zadania nie musiałyby być usuwane (co wymaga ponownej operacji), lecz rozpuszczałyby się w płynach ustrojowych. Pierwsze udane eksperymenty przeprowadzono na szczurach w Nowym Orleanie.

Więcej: http://phys.org/news/2014-11-tomorrow-degradable-electronics.html


 19.11.2014 
Lądownik Philae wylądował na komecie 67/P Czuriumow-Gierasimienko
Sonda Rosetta wystrzelona w kosmos w 2004 r., 12 listopada wypuściła lądownik Philae, który osiadł na powierzchni komety 67/P Czuriumow-Gierasimienko. Jest to pierwsze tego typu lądowanie w historii badań przestrzeni kosmicznej. Lądownik jest zaopatrzony w aparaturę o nazwie MUPUS (Multi Purpose Sensors for surface and subsurface science) służącą do badań właściwości komety. Warto wspomnieć, że część aparatury pomiarowej systemu MUPUS skonstruowali Polacy. Sonda wylądowała o godzinie 17.03 czasu CET, mimo kłopotów z wysunięciem wszystkich harpunów, które miały przytwierdzić lądownik do komety (ma ona bardzo słabe pole grawitacyjne). Lądownik kilkukrotnie odbijał się od powierzchni komety. Czas pracy jego baterii to około 40 godzin; po tym czasie będzie musiał korzystać z baterii słonecznych, co wymaga odpowiednich warunków oświetlenia (obecnie nie są najlepsze).
Pod adresami: http://www.polskieradio.pl/23/110/Artykul/1284879,Kosmiczne-wydarzenie-dekady-Philae-wyladowal-na-komecie-%28relacja%29, http://www.polskieradio.pl/23/53/Artykul/1286765,-ESA-wyladowala-na-komecie-Drugi-dzien-badan-%28relacja-na-zywo%29 obszerne relacje z lądowania i drugiego dnia badań.

Karaluchy-cyborgi w roli ratowników
Powiadają, że wojnę atomową mogłyby przeżyć wyłącznie karaluchy. Uczeni postanowili wykorzystać te owady. Inżynierowie z North Carolina State University (uniwersytet stanowy Karoliny Północnej, Raleigh, Stany Zjednoczone) na konferencji IEEE sensors w Walencji przedstawili niedawno projekt karalucha-cyborga. Owad z przyłączoną aparaturą elektroniczną miałby pomagać w poszukiwaniu osób poszkodowanych w katastrofach (jak trzęsienia ziemi), do których nie można dotrzeć w konwencjonalny sposób. Karaluchy miałyby zostać wyposażone w bardzo czułe mikrofony, dzięki którym można by odróżnić głos człowieka wołającego o pomoc od dźwięku np. cieknącej rury. Uczeni opracowali także system sterowania owadami. Dookoła obszaru ich działania ma znajdować się niewidzialne ogrodzenie, które nie pozwoli owadom na ucieczkę i będzie je kierowało do źródeł światła, co umożliwi zasilanie umieszczonych na nich baterii słonecznych.

Więcej na stronie: http://www.popsci.com/article/technology/cyborg-roaches-could-help-rescue-disaster-victims?dom=PSC&loc=recent&lnk=10&con=cyborg-roaches-could-help-rescue-disaster-victimsi w artykule Cyborg Roaches Could Help Rescue Disaster Victims na portalu: http://www.popsci.com.


 12.11.2014 
Więcej o astronautyce w szkole dzięki programowi ESERO

Projekt realizowany we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA) ma na celu pokazanie sposobów wprowadzania w szkole tematów związanych z astronautyką i badaniami kosmosu. Polskie przedstawicielstwo programu ESERO znajduje się w Centrum Nauki Kopernik. W jego ramach organizuje się m.in. szkolenia dla nauczycieli (ostatnie odbyło się 11 października). Jeszcze kilkadziesiąt lat temu badania kosmiczne wydawały się bardzo odległą dziedziną nauki; podobnie było z technologiami kosmicznymi. Obecnie coraz więcej takich technologii znajduje zastosowanie w życiu codziennym, a dzięki rozwojowi komunikacji wyniki obserwacji i badań kosmicznych są powszechnie dostępne. Zagadnienia związane z badaniami kosmicznymi zawiera podstawa programowa fizyki w szkole średniej (np. przeciążenia, ruch satelitów, prawa Keplera, budowa galaktyki, paralaksa). Warto przypomnieć, że Polska może się poszczycić ważnymi osiągnięciami z dziedziny badań kosmosu, od teorii heliocentrycznej Mikołaja Kopernika poczynając, a kończąc na polskich satelitach oraz elementach instrumentów pokładowych łazika Curiosity.

Więcej na stronie: http://esero.kopernik.org.pl

Spojrzenie poniżej korony słonecznej
Bezpośrednie spoglądanie na Słońce może spowodować uszkodzenia wzroku, ale nie szkodzi sondzie IRIS (Interface Region Imaging Spectrograph). Sonda dostarcza zdjęć i mierzy temperaturę, prędkość oraz gęstość materii w zewnętrznych warstwach Słońca. Rozdzielczość rejestrowanych przez nią zdjęć pozwala rozróżniać szczegóły o rozmiarach około 150 mil, co jest bardzo dobrym rezultatem, zważywszy na średnicę Słońca – ponad milion kilometrów. Obrazy Słońca rejestrowane są w ultrafiolecie. Dokładna obserwacja tego zakresu promieniowania nie byłaby możliwa z powierzchni Ziemi z powodu silnego pochłaniania promieniowania UV przez atmosferę Ziemi. Przy użyciu IRIS obserwuje się koronę słoneczną (najbardziej zewnętrzną warstwę atmosfery Słońca, dobrze widoczną w czasie zaćmień całkowitych) oraz fotosferę. Dzięki pozyskanym danym uczeni zamierzają m.in. rozwikłać zagadkę znacznej różnicy temperatury między koroną słoneczną a fotosferą (korona słoneczna jest znacznie gorętsza niż fotosfera, mimo że znajduje się dalej od jądra Słońca). Sformułowano kilka teorii dotyczących transportu energii ze Słońca do korony.

Więcej na stronie: http://www.popsci.com/article/technology/look-sun-beneath-corona?dom=PSC&loc=recent&lnk=2&con=a-look-at-the-sun-beneath-the-corona lub w portalu: www.popsci.com (artykuł: A Look At The Sun Beneath The Corona).


 03.11.2014 
Zdjęcia tygodnia w serwisie www.popsci.com
Przedstawiamy dziewięć zdjęć ilustrujących ciekawostki ze świata nauki z ostatnich tygodni, pochodzących z serwisu www.popsci.com. Pierwsze z nich to porównanie aktywności mózgu osoby w stanie wegetatywnym z aktywnością mózgu osoby zdrowej. Wbrew dotychczasowym poglądom mózg osoby w stanie wegetacji wykazuje pewną aktywność. Na kolejnych zdjęciach można zobaczyć miejsce lądowania sondy na komecie 67P/Churyumov-Gerasimenko, kroplę cieczy, w którą „uderzyła” wiązka lasera, domowej produkcji maszynę do wybijania monet oraz aktywność Słońca.

Więcej na stronie: http://www.popsci.com/gallery/apocalypse-coins-biocakes-and-other-amazing-images-week?image=0&dom=PSC&loc=recent&lnk=1&con=previous lub na stronie www.popsci.com w artykule Apocalypse Coins, Biocakes, And Other Amazing Images Of The Week.

Elementy MOEMS zrewolucjonizują urządzenia elektroniczne
MOEMS (Micro-Opto-Electro-Mechanical Systems) to miniaturowe urządzenia (rozmiar rzędu mikrometrów) zawierające elementy optyczne, mechaniczne i elektryczne. Bywają one podstawowymi ,,cegiełkami” większych, złożonych urządzeń. Dzięki możliwości zastosowania funkcji mechanicznych, optycznych i elektrycznych, urządzenia MOEMS znajdują zastosowanie w medycynie, energetyce, systemach bezpieczeństwa, ekologii. Można z nich budować detektory wykrywające niebezpieczne związki chemiczne czy mierzące zawartość substancji w organizmie człowieka. Elementy MOEMS są już stosowane w urządzeniach przenośnych, m.in. smartfonach. Twórcy MOEMS upatrują ich zastosowania w nowej formie komunikacji między urządzeniami. Dotyczy to nie tylko wyrafinowanej aparatury, ale także domowych urządzeń AGD i systemów oświetlenia. Dzięki zaawansowanym czujnikom takie urządzenia mogłyby zbierać informacje z otoczenia i dopasowywać do nich tryb pracy.


Październik 2014
 28.10.2014 
Polscy astronomowie odkryli planetę podobną do Urana
Zespół uczonych złożony głównie z polskich astronomów, kierowany przez Polaka pracującego w Stanach Zjednoczonych, odkrył planetę podobną do Urana w odległości 25 tys. lat świetlnych od Układu Słonecznego. Obecnie odkrywa się wiele obiektów poza Układem Słonecznym. Odkryta planeta jest typu gazowo-skalistego, podobnie jak Uran i Neptun. Odkrycia dokonano dzięki metodzie mikrosoczewkowania grawitacyjnego, która wykorzystuje zjawisko zmiany kierunku rozchodzenia się światła pod wpływem pola grawitacyjnego. Obiekt taki jak planeta powoduje zaburzenie kierunku rozchodzenia się światła biegnącego do Ziemi od odległej gwiazdy. Dzięki wnikliwym obserwacjom udało się ustalić, że planeta znajduje się w układzie podwójnym; jedna z gwiazd tego układu ma masę dwóch trzecich masy Słońca, a druga – około jednej szóstej masy Słońca.

Więcej informacji na stronie: http://www.polskieradio.pl/23/3/Artykul/1260498,Sukces-polskich-astronomow-Odkryli-planete-podobna-do-Urana

Nowy mikroskop umożliwi rejestrowanie filmów w trzech wymiarach
Oglądanie komórek umożliwia nawet prosty mikroskop ze szkolnej pracowni, ale do obserwacji żywych komórek pod różnymi kątami w czasie rzeczywistym potrzebna jest bardzo wyspecjalizowana aparatura. Aby poprawnie filmować bardzo małe obiekty, a więc rejestrować poszczególne obrazy w bardzo krótkim czasie, należy używać oświetlenia o bardzo dużym natężeniu. Zbyt duże natężenie światła zmienia jednak właściwości obiektów biologicznych; może nawet spowodować ich śmierć. Do tej pory rejestrowanie tego typu filmów było kompromisem między szczegółowością obrazu a płynnością filmu. Międzynarodowej grupie uczonych udało się opracować sposób szczegółowego rejestrowania filmów ukazujących żywe komórki. Obserwowany obiekt jest odpowiednio, ze wszystkich stron, oświetlany siedmioma wiązkami światła. Ponadto zastosowano tzw. wiązki Bessela – wiązki światła o specjalnym kształcie i odpowiednich właściwościach do badań mikroobiektów.

Więcej informacji na stronie: http://www.popsci.com/article/technology/new-microscope-makes-gorgeous-3-d-movies-living-cells?dom=PSC&loc=recent&lnk=1&con=new-microscope-makes-gorgeous-3d-movies-of-living-cells lub na stronie: www.popsci.com w artykule: New Microscope Makes Gorgeous 3-D Movies Of Living Cells (można tam zobaczyć m.in. białą krwinkę we włóknach kolagenu oraz embrion muszki owocówki).


 15.10.2014 
Nobel z fizyki 2014
Tegoroczną Nagrodę Nobla przyznano za wynalezienie energooszczędnych diod LED emitujących światło niebieskie. Otrzymali ją Isamu Akasaki i Hiroshi Amano pracujący w Japonii oraz Shuji Nakamura pracujący w Stanach Zjednoczonych. Diody LED emitujące światło czerwone i zielone znano już w latach 60., a emitujące światło niebieskie pojawiły się w latach 90. XX w. Najnowsza technologia pozwala na wytworzenie energooszczędnych diod emitujących światło niebieskie. Umożliwi to wytwarzanie energooszczędnych źródeł światła białego (pamiętajmy: złożenie światła czerwonego, zielonego i niebieskiego daje światło białe). Wcześniej światło białe uzyskiwano, pokrywając diody LED specjalną substancją fluorescencyjną, która świeciła w wyniku oświetlania jej diodą. Nowa technologia pozwoli na stosowanie oświetlenia w miejscach na Ziemi, w których obecnie jest to niemożliwe. Nowe źródła oświetlenia wymagające niewielkich ilości energii będą mogły być zasilane energią zgromadzoną w ogniwach słonecznych.

Więcej na stronie: http://www.nobelprize.org/nobel_prizes/physics/laureates/2014/announcement.html. Można tam także obejrzeć film z ceremonii wręczenia nagrody.

Człowiek wobec potęgi wulkanów
W audycji Homo Science w radiu TOKfm można wysłuchać interesującej audycji o wulkanach. Prof. Marek Lewandowski z Instytutu Geofizyki PAN wypowiada się o miejscach aktywnych wulkanicznie na Ziemi obecnie i w przeszłości oraz o wpływie erupcji wulkanicznych na środowisko i człowieka. Wulkany, zarówno stale aktywne, jak i wybuchające rzadziej, ale wyzwalające więcej energii, bywają niezwykle groźne. Dwa charakterystyczne miejsca aktywne wulkanicznie to obszar Parku Narodowego Yellowstone (Stany Zjednoczone, stany Wyoming, Montana i Idaho) z podziemnym wulkanem Kaldera, którego erupcje zdarzały się w przeszłości w odstępach około 600 tys. lat, oraz obszar Islandii, wyspy powstałej dzięki aktywności wulkanicznej. O niebezpieczeństwach związanych z wulkanami ludzkość przekonywała się wielokrotnie. Pod koniec XVIII w. zapylenie na skutek wybuchu islandzkiego wulkanu szczelinowego Laki było pośrednią przyczyną wielu zgonów w Islandii i Wielkiej Brytanii. Średnia temperatura w Europie obniżyła się wtedy o 1ºC. W 2010 r. z powodu wybuchu wulkanu Eyjafjallajökull wstrzymano ruch lotniczy w niemal całej Europie.

Więcej o aktywności wulkanicznej na Ziemi w audycji: Co może ludzkość wobec potęgi wulkanów? na stronie: http://audycje.tokfm.pl/audycja/95


 01.10.2014 
Hybrydowy robot ratunkowy
Uczeni z Uniwersytetu Pensylwanii (Stany Zjednoczone) zbudowali hybrydowego robota – drona złożonego z trzech sekcji. Całość przypomina czterowirnikowy śmigłowiec (tzw. quadcopter) z dużymi kołami. W rzeczywistości podwozie to dwa niezależne roboty – węże (jak je określają twórcy). Każdy z nich jest wydłużony jak wąż, wyposażony w koła i ma możliwość skręcania środkowej części korpusu w dowolnym kierunku (w prawo, w lewo, w górę, w dół). Umożliwia to wjazd po schodach, przejazd przez gruzowiska i przedostawanie się przez wąskie otwory (np. rury). Dzięki współpracy wszystkich sekcji robot może dotrzeć do miejsc niedostępnych dla innych konstrukcji. Ma to znaczenie zwłaszcza w akcjach ratowniczych (np. w budynkach zawalonych na skutek trzęsienia ziemi). Konstrukcja jest testowana. Została zaprezentowana na konferencji dotyczącej robotów w Chicago we wrześniu 2014 r. Film prezentujący jej możliwości można obejrzeć na stronie: http://www.popsci.com/article/technology/snake-robots-and-quadcopter-fuse-together-chimera-drone?dom=PSC&loc=recent&lnk=1&con=snake-robots-and-a-quadcopter-fuse-together-in-this-chimera-drone lub w artykule Snake Robots And A Quadcopter Fuse Together In This Chimera Drone w serwisie http://www.popsci.com.

Badanie neutrin w celu lepszego poznania Wszechświata
Od odkrycia neutrin minęło ponad pół wieku, ale wiedza na temat tych cząstek wciąż jest niewielka. Przyczyną jest bardzo słabe oddziaływanie neutrin z materią i tym samym trudna ich detekcja. Źródłami neutrin są procesy zachodzące we wnętrzu Ziemi, Słońce, a także odległy kosmos. Wysokoenergetyczne neutrina z odległych obszarów Wszechświata mogłyby dostarczyć istotnych informacji na temat jego historii (np. wyjaśnić, dlaczego w obecnym Wszechświecie materia przeważa nad antymaterią). Znikome oddziaływanie z materią jest problemem w detekcji neutrin, ale to jednocześnie zaleta, bo te cząstki (docierające z odległego kosmosu do Ziemi) nie ulegają po drodze zaburzeniom. Nie można tego powiedzieć o świetle (jest częściowo pochłaniane przez materię międzygwiezdną) i o cząstkach naładowanych (oddziałujących z polem magnetycznym). Badanie neutrin to podwaliny nowej dziedziny nauki – astronomii neutrinowej. O detekcji neutrin i znaczeniu badań nad nimi dla nauki można posłuchać w audycji Polskiego Radia Naukowy zawrót głowy na stronie: http://www.polskieradio.pl/23/179/Artykul/1236761,Neutrina-dzieki-nim-Wszechswiat-stanal-otworem


Wrzesień 2014
 24.09.2014 
Pozyskiwane wody zainspirowane ptasim dziobem
Na obszarach o suchym klimacie brak naturalnych źródeł wody (rzek, jezior) zmusza do jej pozyskiwania m.in. z pary wodnej zawartej w powietrzu. Uczeni nieco zmodyfikowali służącą do tego metodę polegającą na zastosowaniu gładkiej powierzchni, na której osadza się para wodna. Rozwiązanie podpatrzono u ptaków; przesuwają one pokarm w dziobie, odpowiednio go otwierając i zamykając. W nowym urządzeniu dzięki zmianie kąta wzajemnego ustawienia dwu szklanych płytek krople wody są wzdłuż nich przesuwane, a następnie magazynowane. Z wykorzystaniem płytek o wymiarach 26 cm x 10 cm w ciągu godziny udało się uzyskać cztery łyżki wody.

Więcej informacji na stronie:
http://phys.org/news/2014-09-artificial-beaks-fog-drought-solution.html

Nowe metody kamuflażu
Uczeni z amerykańskich ośrodków MIT (Massachusetts Institute of Technology, Cambridge, Massachusetts) i Duke University (Durham, Karolina Północna) opracowali materiał, który pod wpływem przyłożonego napięcia zmienia barwę i fakturę. Inspiracją do jego stworzenia był mechanizm umożliwiający zmianę barwy i struktury powierzchni skóry u głowonogów (ośmiornic, kałamarnic). Zwierzęta, odpowiednio kurcząc i rozciągając mięśnie, zmieniają kształt ,,torebek” zawierających pigment. Naukowcy wykorzystali specjalny polimer (elastomer), którego molekuły zmieniają ustawienie pod wpływem napięcia elektrycznego. Wynalazek może znaleźć zastosowanie przede wszystkim do kamuflażu wojskowych obiektów. Zwykły ,,statyczny” kamuflaż można stosować jedynie dla wybranego tła, a przecież jeśli pojazd przemieszcza się w teren o innej barwie, należałoby i jego barwę zmienić. Zmiana kształtu powierzchni polimeru może znaleźć zastosowanie w pokryciach kadłubów okrętów. Szybka zmiana struktury z gładkiej na szorstką umożliwia zmniejszenie zanieczyszczeń biologicznych na kadłubie o 90%.

Więcej informacji na stronie:
http://phys.org/news/2014-09-materials-cephalopods-ability-quickly-textures.html


 17.09.2014 
Misja Rosetta – kamień milowy w badaniach obiektów astronomicznych
Misja kosmiczna z wykorzystaniem sondy Europejskiej Agencji Kosmicznej o nazwie Rosetta ma za zadanie dokładne zbadanie komety 67P/Czuriumow-Gierasimienko. Cel został częściowo osiągnięty; w sierpniu sonda weszła na orbitę wokół tej komety. Było to pierwsze w historii badań kosmosu wejście satelity badawczego na orbitę wokół komety. Dzięki temu można dziś obejrzeć zdjęcia tej komety wykonane z odległości kilkudziesięciu kilometrów. Kolejnym etapem misji będzie oddzielenie próbnika od satelity i jego lądowanie na komecie w celu dokładnego zbadania jej powierzchni i składu chemicznego. Wyniki obserwacji posłużą do porównania budowy i składu chemicznego komety z materią planetarną i międzygwiezdną, co przyczyni się do lepszego zrozumienia historii układu Słonecznego oraz pochodzenia komet.

Na stronie: http://sci.esa.int/rosetta/ obszerne informacje na temat misji, zdjęcia komety oraz animacja poszczególnych faz zbliżania się sondy do komety, po wejście na orbitę.

Badanie chmur
Do lepszego prognozowania pogody potrzeba dokładniejszych modeli fizycznych opisujących zachowanie się chmur. Wiedza na temat formowania się obłoków złożonych z drobnych kropelek wody czy kryształków lodów jest spora, ale nadal nie rozumiemy wielu procesów zachodzących wewnątrz chmur. Fizycy usiłują poznać sposób oddziaływania ze sobą kropelek wody w chmurach. Kropelki są niewielkie, mają rozmiary rzędu mikrometrów, a odległości między nimi są rzędu milimetrów. Kluczowe pytanie brzmi: Jak długo dana chmura będzie istnieć i kiedy spadnie z niej deszcz? Bez odpowiednich danych nie sposób modelować zachowania się chmur. Uczeni zbierają więc informacje o rozmiarach kropelek wody i właściwościach aerozoli zawartych w chmurze. Do takich badań służy samolot wyposażony w specjalną aparaturę. Oprócz wykonywania symulacji próbuje się także w warunkach laboratoryjnych wytworzyć sztuczne obłoki i badać ich właściwości.

Więcej o tego typu badaniach na stronie: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,401674,zalatac-dziure-w-wiedzy-o-chmurach.html


 10.09.2014 
Widok Ziemi z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej – online
Na stronie serwisu Ustream udostępniono kanał umożliwiający oglądanie Ziemi z kamery zamontowanej na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Można tam także zobaczyć, gdzie stacja znajduje się w danej chwili i poznać jej trajektorię, pułap oraz prędkość. Niestety, nie zawsze jest to możliwe „na żywo”, bo zdarzają się usterki techniczne. Nic ciekawego nie zobaczymy także wtedy, gdy stacja znajduje się nad nieoświetloną częścią Ziemi (warto jednak co jakiś czas sprawdzać możliwości obserwacji). Eksperyment ma na celu ustalenie optymalnego ustawienia kamer i wykorzystanie tej wiedzy w pojazdach kosmicznych.

Transmisja jest dostępna na stronie: http://www.ustream.tv/channel/iss-hdev-payload

Przesyłanie stałych pól magnetycznych na dalekie dystanse
Grupa niemieckich i austriackich uczonych opracowuje technologię przesyłania stałych pól magnetycznych na duże odległości, podobnie jak przesyła się fale elektromagnetyczne w światłowodach. Jest to jednak bardziej skomplikowane. Fizyk teoretyczny z Innsbrucka, Oriol Romero-Isart, oraz jego współpracownicy opracowali teoretyczny model przesyłania takich pól magnetycznych. Należy w tym celu wykorzystać materiał o dużej przenikalności magnetycznej w jednym kierunku, a bardzo małej – w kierunku do niego prostopadłym. Nie znamy naturalnych materiałów o takich właściwościach. Mógłby je mieć ferromagnetyczny cylinder owinięty nadprzewodnikiem. W niskiej temperaturze, oprócz zerowego oporu elektrycznego, pole magnetyczne praktycznie nie wnika do wnętrza nadprzewodników. Taki materiał umożliwia przesyłanie pola magnetycznego ze skutecznością około 90%. W przyszłości mógłby on znaleźć zastosowanie w układach kwantowych, spintronice i innych dziedzinach nanotechnologii.

Warto zajrzeć na stronę: http://phys.org/news/2014-06-magnetic-fields-distances.html


 03.09.2014 
Łazik Curiosity po ponad dwóch latach na Marsie. Wizyta w Jet Propulsion Laboratory
Curiosity od ponad dwóch lat eksploruje Marsa i dostarcza informacji o jego powierzchni, atmosferze i klimacie. Nieprzyjazny marsjański klimat oraz ukształtowanie terenu znacząco wpłynęły na wygląd robota. Na stronie: http://www.theverge.com/2014/8/20/6046609/its-hard-out-there-for-an-interplanetary-robot można zobaczyć jego zdjęcia wykonane na początku misji i po upływie około dwu lat. Największym uszkodzeniom uległy koła; widać na nich rysy i pęknięcia. Burze piaskowe pozostawiły grubą warstwę pyłu na powierzchni robota.
Na tej samej stronie znajduje się krótki reportaż z badań w Jet Propulsion Laboratory (Laboratorium Napędu Odrzutowego, jeden z oddziałów NASA). Warto zwrócić uwagę na ciekawe konstrukcje robotów, zwłaszcza na robota (w fazie projektu), który może pełnić funkcję transportera na Księżycu, oraz robota zdolnego do wspinaczki po chropowatych powierzchniach.

Rola bąbelków gazu w cieczach
W gazowanych napojach obserwujemy unoszące się bąbelki. Transportują one kropelki cieczy nad jej powierzchnię, tworząc mgiełkę. Inaczej zachowują się bąbelki gazu w wodzie pokrytej warstwą oleju. Ich zachowanie badali uczeni z Uniwersytetu Princeton (Princeton, New Jersey, Stany Zjednoczone). Stwierdzili oni, że pękanie unoszących się bąbelków powoduje wciąganie niewielkich kropel oleju pod powierzchnię wody. Zjawisko zarejestrowano specjalną kamerą – drobiny oleju są tak małe, że nie można ich dostrzec gołym okiem. Aby lepiej zaobserwować to zjawisko, zamiast oleju zastosowano cieniutką warstwę materiału twardniejącego pod wpływem promieni UV. Zjawisko wyjaśnia rozprowadzanie w oceanie związków organicznych znajdujących się na powierzchni wody. Obserwowane zachowanie się wody i warstwy innej cieczy może znaleźć zastosowanie w procesach wytwarzania emulsji, bo pochłania dużo mniej energii niż tradycyjne mieszanie.

Więcej informacji na stronie: http://phys.org/news/2014-08-discovery-common.html#inlRlv


Czerwiec 2014
 25.06.2014 
Efekt Magnusa i gra w piłkę nożną
Przy okazji mistrzostw świata w piłce nożnej przyjrzyjmy się zjawiskom fizycznym występującym podczas ruchu piłki. Jednym z bardziej widowiskowych jest podkręcanie piłki związane z tzw. efektem Magnusa. Gdy piłka lub walec poruszają się w powietrzu, wykonując jednocześnie obrót wokół własnej osi, wytwarza się różnica ciśnień powietrza po obu stronach piłki, co powoduje zakręcanie poruszającego się obiektu. Istotnym czynnikiem jest powierzchnia piłki, a konkretnie – stopień jej chropowatości wpływający znacząco na dynamikę ruchu. Sam przepływ powietrza wokół piłki w dużej mierze zależy od jej prędkości. Przy małych prędkościach jest to przepływ laminarny, przy większych – turbulentny. Bardzo ciekawe są spadek współczynnika oporu powietrza i stabilizacja lotu piłki wraz ze wzrostem prędkości (pośrednio ma to przełożenie na tzw. liczbę Reynoldsa ). Zachowanie najnowszej piłki (o nazwie Brazuca), którą grają zawodnicy w mistrzostwach świata, jest zbliżone do zachowania tradycyjnej piłki z 32 łatkami.

Więcej informacji na stronie:
http://www.comsol.com/blogs/magnus-effect-world-cup-match-ball/

Roboty sterowane na odległość – w medycynie i przemyśle
W ramach projektu Tele-Robin Heart projektowana i testowana jest aparatura umożliwiająca operacje chirurgiczne na odległość. Pracą nad doskonaleniem systemu kieruje elektronik biomedyczny dr inż. Paweł Kostka z Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Używanie manipulatorów w operacjach na odległość ma wiele zalet – chirurg zajmuje bardziej komfortową pozycję i może z większą precyzją wykonywać wszystkie czynności. Poważnym problemem jest pewne opóźnienie sygnału wideo, który – po zarejestrowaniu przez urządzenie – musi zostać przekonwertowany w celu przesłania łączem ethernetowym do operatora. Akceptowalny poziom opóźnienia to 200–250 milisekund; przy większym opóźnieniu człowiek traci koordynację ruchowo-wzrokową. Takie systemy zdalnego sterowania mogą znaleźć zastosowanie nie tylko w medycynie, ale również w miejscach trudno dostępnych i niebezpiecznych dla człowieka (np. tam, gdzie występuje silne promieniowanie) oraz w sytuacjach wymagających sterylnej czystości (jak produkcja elementów elektronicznych), a nawet w kosmosie.

Więcej informacji na stronie: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,400851,telemanipulacje-dla-medycyny-i-przemyslu.html


 18.06.2014 
Nowa metoda pomiaru stałej grawitacji
W fizyce stała grawitacji jest bardzo ważna. Jest obecna w równaniach ogólnej teorii względności. Wartość stałej grawitacji ma wpływ na zjawiska we Wszechświecie, dlatego dokładna jej znajomość jest niezwykle istotna. Pierwszy raz wyznaczono ją w eksperymencie Henry’ego Cavendisha. Kolejne próby dokładniejszego wyznaczenia stałej G były w zasadzie powtórzeniem eksperymentu Cavendisha z użyciem dokładniejszej aparatury. Tego typu metody mają jednak wadę wynikającą z braku możliwości ekranowania oddziaływań badanych obiektów od oddziaływań grawitacyjnych pozostałych ciał (np. niewielki wpływ księżyca czy Słońca). Zespół europejskich naukowców użył innej metody i uzyskał wynik 6,67191(99) • 10−11 m3 kg−1 s−2, który różni się od wyniku uzyskanego w 2002 r. przez Komitet Danych dla Nauki i Techniki CODATA, stosowanego obecnie i wynoszącego 6,67384(80) 10−11 m3 kg−1 s−2.

Więcej informacji na stronie:
http://phys.org/news/2014-06-method-gravitational-constant.html

Symulacja supernowych w mikroskali
Zjawisku wybuchu supernowej, oprócz promieniowania radiowego o dużym natężeniu, towarzyszy obecność bardzo silnego pola magnetycznego. Przykładem jest pozostałość po wybuchu supernowej w gwiazdozbiorze Kasjopei oddalonej od Ziemi o 11 tys. lat świetlnych. Na podstawie danych z obserwacji stwierdzono, że natężenie pola magnetycznego jest tam około 100-krotnie większe niż w przestrzeni międzygwiezdnej. Aby bliżej zbadać to zjawisko, uczeni przeprowadzili eksperyment – odtworzyli warunki w czasie wybuchowi supernowej. Za pomocą lasera o dużej mocy gwałtownie podgrzali niewielki pręcik grafitowy do temperatury kilku milionów kelwinów. Podczas eksplozji pojawiła się gwałtownie rozprzestrzeniająca się fala uderzeniowa podobna do tej, jaka powstaje w eksplodującej gwieździe zrzucającej otoczkę. „To zaskakujące, że używając aparatury mieszczącej się w średniej wielkości pokoju, jesteśmy w stanie badać procesy zachodzące w obiektach oddalonych od nas o wiele lat świetlnych” – powiedział Gianluca Gregori z uniwersytetu w Oksfordzie.

Więcej informacji na stronie:
http://physicsworld.com/cws/article/news/2014/jun/06/lasers-ignite-supernovae-in-the-lab


 11.06.2014 
Najmniejszy i najszybszy nanosilnik
Uczeni z Uniwersytetu Teksasu w Austin (Stany Zjednoczone) zbudowali najmniejszy i najszybciej obracający się nanosilnik. Konstrukcja jest 500 razy mniejsza od kryształka soli kuchennej. Urządzenie może być stosowane do mieszania i pompowania związków chemicznych, może poruszać się w cieczach, a składa się z trzech zaledwie elementów. Mimo niewielkich rozmiarów, silnik potrafi się obracać przez 15 godzin z prędkością 18 000 obrotów na minutę. Podobne konstrukcje obracają się dużo wolniej i mogą nieprzerwanie pracować od kilku sekund do kilku minut. Urządzenie jest sterowane polami elektrycznymi – stałym i zmiennym. Badacze upatrują zastosowania wynalazku w medycynie, miniaturowy silnik mógłby np. dokładnie dozować insulinę i zwalczać komórki nowotworowe. Uczeni zamierzają przetestować wynalazek w środowisku żywych komórek.

Więcej na stronie: http://nanotechweb.org/cws/article/yournews/57316

Żyroskopy w satelitach
Uczeni dążą do zmniejszenia masy satelitów wynoszonych w przestrzeń kosmiczną, w celu obniżenia kosztów takich zamierzeń. Zmniejszenie masy i rozmiarów satelitów pociąga za sobą zmniejszenie masy i rozmiarów instrumentów pokładowych.
Jednym z ważniejszych urządzeń w satelicie jest żyroskop służący do określania położenia w przestrzeni kosmicznej i ewentualnej jego korekty. Jeśli używany jest w obiektach znajdujących się na orbicie okołoziemskiej, musi być odporny na znaczne wahania temperatury (od –40°C do 80°C) i promieniowanie kosmiczne. Inżynierowie zbudowali żyroskop o znacznie mniejszych rozmiarach i masie niż obecnie stosowane. Dodatkową zaletą urządzenia jest znacznie zmniejszone zapotrzebowanie na energię, a przecież satelity czerpią energię jedynie z baterii słonecznych. Zmniejszenie masy i rozmiarów żyroskopu było możliwe dzięki zastosowaniu krótszych światłowodów i lepszej jakości układów optycznych.

Więcej informacji na stronie:
http://www.sciencedaily.com/releases/2014/05/140521094515.htm


 04.06.2014 
Zmniejsza się Wielka Czerwona Plama na Jowiszu
Ostatnie obserwacje za pomocą teleskopu Hubble’a potwierdzają, że Wielka Czerwona Plama na powierzchni Jowisza (która jest ogromnym antycyklonem) bardzo zmalała. Obecny jej rozmiar, mierzony wzdłuż dłuższej osi, to około 16 tys. km. Z ostatnich obserwacji można wnosić, że rozmiary Wielkiej Czerwonej Plamy zmniejszają się o około 900 km rocznie – w XIX w. szacowano je na 40 tys. km, a z pomiarów sondy Voyager w 1979 r. wynikało, że wynoszą już tylko 23 tys. km. Uczeni próbują wyjaśnić naturę zjawiska; analizując dane z obserwacji. Zauważyli występowanie w obszarze antycyklonu niewielkich zawirowań podobnych do powstających za obiektem opływanym przez ciecz lub gaz i sądzą, że wpływają one na wewnętrzną dynamikę obiektu (energię i moment pędu)

Więcej informacji oraz najnowsze zdjęcie Jowisza z kwietnia 2014 r. na stronie: http://www.sciencedaily.com/releases/2014/05/140515103658.htm

Początki podboju kosmosu
W programie radiowym ,,Trójkowy wehikuł czasu” Karol Wójcicki z Centrum Nauki Kopernik opowiada o początkach podboju kosmosu. Porusza takie tematy, jak wysłanie przez Związek Radziecki pierwszego sztucznego satelity i lot pierwszego człowieka w kosmosie – Jurija Gagarina – w 1961 r. W początkach podboju przestrzeni kosmicznej istotniejszy od badań naukowych był prestiż lotów kosmicznych. Pierwszy człowiek, który odbył lot kosmiczny, był rodzajem ówczesnego celebryty. Jednym z największych osiągnięć tamtych czasów był pierwszy lot człowieka na Księżyc w 1969 r. Wydarzeniem wartym przypomnienia jest pierwsza misja międzynarodowa w 1975 r. – połączenie statków: amerykańskiego Apollo z radzieckim Sojuzem. Audycję przepleciono archiwalnymi nagraniami relacji z najważniejszych wydarzeń z początków podboju przestrzeni kosmicznej.

Nagranie znajduje się na stronie: http://www.polskieradio.pl/23/716/Artykul/1121485,Kosmiczna-rewolucja-1957-r-Wtedy-wystarczylo-pikanie


Maj 2014
 28.05.2014 
Produkcja energii elektrycznej podczas spacerów
Uczeni z Carnegie Mellon University (Pittsburgh, Pensylwania, Stany Zjednoczone) – Hahna Alexander i Matt Stanton – opracowali system zmieniający część energii wytwarzanej przez piechura na energię elektryczną, którą można by wykorzystać do zasilania niewielkiego przenośnego urządzenia elektronicznego. Konstruktorzy uważają, że jest on lepszy niż np. baterie słoneczne, które nie są zbyt efektywne, a ich działanie zależy od pogody. Cały system waży około 5 uncji (około 141 g). Urządzenie pozwala naładować smartfona po przejściu 15 mil (około 24 km). Konstruktorzy pracują nad jego ulepszeniem i skróceniem tego dystansu. Zrezygnowano z elementów piezoelektrycznych (które np. w zapalniczkach zamieniają energię mechaniczną na elektryczną) na rzecz mechanicznych – układu zamieniającego ruch powstały przy ugięciu buta na ruch obrotowy. Niewielkie prądnice zamieniają energię mechaniczną na elektryczną magazynowaną w baterii.

Więcej informacji: http://www.popsci.com; artykuł Invention Awards 2014: Charge Gadgets With Your Footsteps: http://www.popsci.com/article/science/invention-awards-2014-charge-gadgets-your-footsteps?dom=PSC&loc=recent&lnk=7&con=invention-awards-2014-charge-gadgets-with-your-footsteps

Soczewki do mikroskopu z... piekarnika
Soczewki do mikroskopu są wykonywane ze specjalnie formowanego, a następnie polerowanego szkła. Uczeni z Australijskiego Uniwersytetu Narodowego w Canberze wynaleźli dużo prostszą i tańszą metodę ich wytwarzania. Dr Steve Lee proces wytwarzania soczewki zaczyna od kropli specjalnego polimeru o nazwie PDMS, którą umieszcza na szkiełku do preparatów mikroskopowych, a następnie ,,wypieka” w temperaturze 70°C. Proces utwardza materiał, a powstały kształt jest bazą do stworzenia elementu optycznego – do sformowanej struktury dodawana jest kolejna kropla polimeru i proces się powtarza aż do uzyskania odpowiedniego kształtu. Przy użyciu drukarki 3-D uczeni stworzyli odpowiedni uchwyt, dzięki któremu można soczewkę przymocować do aparatu fotograficznego w telefonie komórkowym. Taki zestaw pozwala uzyskać obrazy o 160-krotnym powiększeniu. Przyrząd nazwano dermaskopem, bo pozwala on na oglądanie skóry człowieka w powiększeniu. W fazie produkcji jest podobne urządzenie dla farmerów – umożliwiające identyfikację szkodników.

Więcej informacji na stronie:
http://www.gizmag.com/baked-droplet-microscope-lenses/31783/


 21.05.2014 
Pierwiastek 117 i promieniowanie jonizujące w medycynie
W programie radiowym ,,Naukowy zawrót głowy” można posłuchać m.in o wkładzie polskich badaczy w prace dotyczące potwierdzenia istnienia pierwiastka o liczbie atomowej 117. Pierwsze informacje o jego odkryciu pochodzą z 2010 r. Aby można było ostatecznie potwierdzić jego istnienie, należało przeprowadzić niezależne badania w wielu ośrodkach naukowych. Polscy uczeni z Instytutu Technologii Elektronowej w Warszawie opracowali detektory, które do wykrycia poszukiwanego pierwiastka wykorzystano w Dubnej (Zjednoczony Instytut Badań Jądrowych, organizacja międzynarodowa mieszcząca się w Dubnej, Rosja). W audycji można posłuchać o nowatorskim wykorzystaniu promieniowania jonizującego do zwalczania nowotworów, o budowaniu akceleratora używanego w terapii medycznej (powstaje w Narodowym Centrum Badań Jądrowych w Świerku) oraz o zestawach edukacyjnych przygotowanych przez Centrum Naukowe ,,Kopernik” (do wykorzystania na lekcjach przyrody lub fizyki).

Więcej informacji na stronie: http://www.polskieradio.pl/23/179/Artykul/1118956,Pierwiastek-117-przelom-w-radioterapii-i-Kopernik-na-wynos

Jak w starożytnym Egipcie transportowano bloki skalne
W starożytnym Egipcie materiał do budowy piramid (ważące wiele ton bloki skalne) transportowanopo pustynnym piasku na specjalnych saniach. Naukowcy przypuszczają, że w trakcie transportu piasek przed saniami zwilżano wodą. Uczeni z Uniwersytetu Amsterdamskiego (Holandia) przyjrzeli się temu zagadnieniu bliżej. Przy odpowiedniej wilgotności siłę potrzebną do ciągnięcia sań można zmniejszyć nawet o połowę (w stosunku do ich przesuwania po suchym piasku). Zbadano zatem sztywność piasku z odpowiednią zawartością wody za pomocą reometru (przepływomierza, przyrządu służącego do pomiaru ilości i natężenia przepływającej cieczy lub gazu). Sprawdzano siłę, jaka jest potrzebna do deformowania określonej ilości piasku. Jest to ważne m.in. dlatego, że suchy piasek łatwo się spiętrza przed saniami, co utrudnia ich ruch. Dowodów na wykorzystywanie takiej metody transportu można się doszukać na starożytnych egipskich malowidłach. W grobowcu w Djehutihotep przedstawiono człowieka stojącego na przedzie sań i polewającego piasek wodą. Wiedza starożytnych znajduje zastosowanie także obecnie, zwłaszcza w odniesieniu do obiektów poruszających się po materiałach o strukturze ziarnistej, jak asfalt, beton czy węgiel, ze względu na możliwość mniejszego zużycia energii w transporcie.

Więcej informacji na stronie:
http://phys.org/news/2014-04-ancient-egyptians-pyramid-stones-sand.html


 14.05.2014 
Zmiana położenia obiektu za pomocą dźwięku
,,Tractor beam” kojarzy się ze strumieniem światła zdolnym do unoszenia i przemieszczania przedmiotów, ale do niedawna było to skojarzenie właściwe tylko miłośnikom fantastyki naukowej. Jakiś czas temu uczonym udało się skonstruować urządzenie wykorzystujące wiązkę światła do manipulowania bardzo małymi obiektami. Trwają badania nad akustycznym odpowiednikiem tego urządzenia, wykorzystującym fale dźwiękowe do przesuwania obiektów (do i od fali). Do wygenerowania siły umożliwiającej przyciągnięcie obiektu w pobliże źródła fali dźwiękowej uczeni wykorzystali specjalnie ukształtowany obiekt w kształcie pryzmatu oraz odpowiednio uformowaną falę dźwiękową. Przy rozpraszaniu fali akustycznej na przedmiocie w odpowiednim miejscu powstawało podciśnienie umożliwiające jego przesuwanie w wybranym kierunku. Uczeni sądzą, że tego typu urządzenia będą mieć zastosowanie w medycynie.

Więcej informacji na stronie: http://phys.org/news/2014-05-acoustic-tractor.html

Trzynaście miliardów lat ewolucji kosmosu w symulacji komputerowej
Naukowcy z MIT (Massachusetts Institute of Technology, Cambridge, Massachusetts, Stany Zjednoczone) opracowali symulację ewolucji kosmosu w ciągu 13 mld lat. Oprócz fundamentalnych praw fizyki, w symulacji uwzględniono najnowsze dane pochodzące z badań przestrzeni kosmicznej. W programie komputerowym wygenerowano 12 mld elementów. Symulacja obejmuje sześcian o boku 350 mln lat świetlnych; dzięki niej można poznać rozkład galaktyk, czarnej materii i temperatury. Wizualizacja pozwala na skonfrontowanie danych z obserwacjami astronomicznymi, co dostarczy wiedzy, w jakim stopniu modele stosowane do opisu Wszechświata są zgodne z rzeczywistością. Dużym postępem w stosunku do wcześniejszych tego typu projektów jest możliwość zasymulowania galaktyk (symulacja pokazuje ich ponad 40 tys.).

Więcej informacji oraz film na stronie:
http://phys.org/news/2014-05-spanning-billion-years-cosmic-evolution.html


 07.05.2014 
Polimer zmieniający przejrzystość
Międzynarodowy zespół naukowców,w którego skład weszli m.in. polscy badacze, opracował polimer o bardzo ciekawych właściwościach optycznych i elektrycznych. W zależności od przyłożonego napięcia elektrycznego zmienia się w nim ułożenie atomów, co wpływa na polaryzację przepuszczanego światła, mógłby więc znaleźć zastosowanie m.in. w szybach o płynnie regulowanej przejrzystości, filtrach polaryzacyjnych i czujnikach chemicznych. Polimer powstał na bazie związku chemicznego o nazwie „tiofen”. Podstawowym elementem jego struktury jest dimer, czyli połączone ze sobą dwie molekuły. Pod wpływem przyłożonego napięcia elektrycznego obie części dimeru mogą być skręcane względem siebie, co wpływa na właściwości optyczne uzyskanego materiału. Duży wkład w opracowanie technologii jego wytwarzania ma Instytut Chemii Fizycznej PAN.

Więcej informacji na stronie: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,400066,unikalny-polimer-pod-wplywem-napiecia-zmienia-przejrzystosc.html

Witamina B z kosmosu
Uczeni z NASA wykryli witaminę B3 w grupie ośmiu meteorytów węglistych. Zawartość witamin z grupy B była w nich tym większa, im większa była zawartość węgla; wahała się od 30 do 600 cząsteczek na miliard. Pozwala to wysnuć przypuszczenie, że ten związek chemiczny może pochodzić z kosmosu. Z doświadczeń przeprowadzonych w warunkach zbliżonych do kosmicznych wynika, że takie związki chemiczne, jak witamina B3 i inne kwasy karboksylowe, mogły powstać we wcześnie formującym się Układzie Słonecznym. Energii do reakcji chemicznych dostarczył być może wybuch supernowej, a powstałe związki chemiczne mogły zostać dostarczone na Ziemię przez uderzające w jej powierzchnię komety i meteoryty. Inni uczeni sugerują, że witamina B3 niekoniecznie pochodzi z kosmosu; powstanie tego związku chemicznego mogły umożliwić warunki panujące na Ziemi na początku jej istnienia.

Więcej informacji na stronach: http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/1106602,Witamina-B-przybyla-z-kosmosu- oraz http://www.nasa.gov/content/goddard/vitamin-b3-might-have-been-made-in-space-delivered-to-earth-by-meteorites/#.U1l1PVeNwnQ


Kwiecień 2014
 30.04.2014 
Udział polskich naukowców w projekcie ITER
W ramach projektu ITER (International Thermonuclear Experimental Reactor – Międzynarodowy Eksperymentalny Reaktor Termonuklearny) na południu Francji ma powstać reaktor służący do badań nad możliwością produkcji energii w wyniku fuzji jądrowej. W projekcie biorą udział: Unia Europejska, Chiny, Indie, Rosja, Stany Zjednoczone, Japonia i Korea Południowa. Naukowcy z Politechniki Wrocławskiej od 2008 r. uczestniczą w projektowaniu systemu chłodzenia ogromnych elektromagnesów, których celem będzie utrzymanie rozgrzanej plazmy z dala od ścian reaktora. Elektromagnesy będą schładzane do temperatury -269°C. Prof. Maciej Chorowski z PW dodaje, że występuje tu swego rodzaju paradoks: z jednej strony należy utrzymywać elektromagnesy w temperaturze nieco wyższej niż zero bezwzględne, a z drugiej – w komorze reaktora plazma będzie osiągać temperaturę prawie 10-krotnie wyższą niż temperatura wnętrza Słońca. W badania angażują się także uczeni z Akademii Górniczo-Hutniczej i Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie.

Więcej informacji na stronie: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,399906,pol-swiata-w-tym-polska-pomaga-w-budowie-sztucznego-slonca-we-francji.html

Kwietniowe zaćmienie Księżyca
Całkowite zaćmienie Księżyca, które wystąpiło 15 kwietnia, niestety nie było widoczne z terenu Polski. Można je było obserwować w obu Amerykach. Podczas zaćmienia Księżyc wchodzi w stożek cienia Ziemi; jest obserwowany w brunatnoczerwonym kolorze za sprawą rozpraszania się światła słonecznego w ziemskiej atmosferze. Zaćmienie z 15 kwietnia było jednym z cyklu czterech zaćmień występujących po sobie w półrocznych odstępach. Następnego zaćmienia (8 października 2014 r.) również nie zobaczymy w Polsce. Na stronie Polskiego Radia: http://www.polskieradio.pl/23/3/Artykul/1100463,Spektakularne-calkowite-zacmienie-Ksiezyca-%5Bfoto-wideo%5D, można znaleźć film ilustrujący to zjawisko.

Więcej szczegółów na stronie NASA:
http://eclipse.gsfc.nasa.gov/OH/OH2014.html#LE2014Apr15T


 23.04.2014 
Pomiar oddziaływań grawitacyjnych w antymaterii
Umiemy już dość dobrze opisać mechanizm oddziaływań grawitacyjnych w uproszczonym modelu prawa powszechnego ciążenia Newtona, a także w bardziej rozbudowanej ogólnej teorii względności Einsteina. Dotyczy to jednak materii, a uczeni zamierzają dociec, jak grawitacyjnie oddziałuje antymateria. Przykładami cząstek elementarnych antymaterii są pozytony i antyprotony, i to właśnie antyprotonom przyjrzeli się bliżej badacze z Uniwersytetu Berkeley w Kalifornii. W obecnie osiągalnych warunkach laboratoryjnych otrzymanie w jednym miejscu antymaterii w ilości umożliwiającej pomiary oddziaływań grawitacyjnych jest bardzo trudne. Ponadto każde zetknięcie się antymaterii i materii kończy się anihilacją. Teoretyczny model eksperymentu zakłada wykorzystanie akceleratora z CERN w celu wytworzenia odpowiedniej ilości antyprotonów. Byłyby one następnie schładzane do temperatury bliskiej zera bezwzględnego i gromadzone w interferometrze. Obserwacja polegałaby na pomiarze efektów interferencyjnych fal materii poszczególnych cząstek, co pozwoliłoby wysnuć wnioski dotyczące ich oddziaływań grawitacyjnych. Uczeni liczą na to, że dzięki wynikom eksperymentu będzie można bliżej poznać właściwości antymaterii i lepiej zrozumieć naturę oddziaływań grawitacyjnych.

Więcej informacji na stronie:
http://phys.org/news/2014-04-method-gravitational-impact-antimatter.html

Railgun – nowa broń marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych
Nowy rodzaj broni działa na zupełnie innej zasadzie niż tradycyjne pociski, do których wystrzeliwania potrzebny jest materiał wybuchowy. Do rozpędzania pocisków wykorzystuje się w nim siłę elektrodynamiczną. Nowe działo składa się z dwóch równoległych szyn połączonych poruszającym się pociskiem. Przepływ prądu w takim obwodzie powoduje powstanie pola magnetycznego. Pocisk wyrzucony z railguna jest w stanie osiągnąć prędkość ponad 8 tys. km/h. Aby było to możliwe, urządzenie musi być zasilane ogromną mocą 25 MW, co jest jednym z głównych problemów tego typu broni. Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych zamierza przetestować nową broń w 2016 r.

Więcej informacji na stronie: http://www.popsci.com, w artykule: The Navy Wants To Fire Its Ridiculously Strong Railgun From The Ocean, lub na stronie: http://www.popsci.com/article/technology/navy-wants-fire-its-ridiculously-strong-railgun-ocean?dom=PSC&loc=recent&lnk=4&con=the-navy-wants-to-fire-its-ridiculously-strong-railgun-from-the-ocean.


 16.04.2014 
Jezioro pod lodową powierzchnią Enceladusa
Enceladus – niewielki księżyc Jowisza – znany jest pióropuszy wody tryskających na powierzchni, co sugeruje, że pod jego lodową powierzchnią znajduje się woda w stanie ciekłym. Okazją do sprawdzenia tych przypuszczeń był przelot sondy Cassini. Badacze przekierowali jej kurs tak, aby zbliżyła się do Encladusa w celu dokładnego zbadania jego pola grawitacyjnego. Otóż w okolicach południowego bieguna księżyca przyciąganie grawitacyjne jest nieco silniejsze. Prawdopodobną przyczyną jest obecność tam ogromnego zbiornika wodnego, o głębokości 8 km (objętość zawartej w nim wody może być większa niż w Jeziorze Górnym, największym z Wielkich Jezior Północnoamerykańskich). Wnętrze księżyca zbudowane jest ze skał bogatych w pierwiastki, m.in. siarkę, fosfor i potas. Uczeni przypuszczają, że takie warunki mogą być odpowiednie do powstania życia.

Więcej na stronie: http://www.newscientist.com/article/dn25355-buried-lake-superior-seen-on-saturns-moon-enceladus.html#.Uz3JLFd9WZ8

Największa elektrownia słoneczna na świecie z lotu ptaka
Największa elektrownia słoneczna spośród działających na zasadzie skupiania wiązki odbitej od układu ogromnej liczby zwierciadeł znajduje się na pustyni Mohave w stanie Kalifornia (Stany Zjednoczone). Zwierciadła kierują promienie słoneczne do trzech wież, w których podgrzewa się wodę do temperatury przekraczającej 1000°F (ponad 530°C). Gorąca para wodna kierowana jest do systemu napędzającego turbiny generatorów. Elektrownia działa od stycznia; może dostarczać energii elektrycznej do ponad 140 tys. gospodarstw.

W serwisie: http://www.popsci.com, w artykule Big Pic: The World's Largest Solar Power Tower Field, można znaleźć zdjęcie całej struktury wykonane przez satelitę Landsat.


 09.04.2014 
Panoramiczne zdjęcie Drogi Mlecznej w podczerwieni
Dzięki wyniesionemu (przez NASA w 2003 r.) w przestrzeń kosmiczną teleskopowi Spitzera można podziwiać panoramę Galaktyki w podczerwieni. Stworzono ją z ponad dwóch milionów zdjęć wykonanych dotychczas przez teleskop. Pokrywa ona tylko 3% nieba, ale ujmuje więcej niż połowę gwiazd Drogi Mlecznej. Na poszczególnych fragmentach zdjęcia (20 gigapikseli) można obserwować wycinki Galaktyki schematycznie zaznaczone na umieszczonych obok rysunkach. W podczerwieni dostrzega się dużo więcej szczegółów niż w czasie rejestracji obrazów w świetle widzialnym, ponieważ światło widzialne jest silniej pochłaniane przez pył kosmiczny. Dzięki zdjęciom badacze otrzymali cenne informacje o kształcie i rozmiarach Drogi Mlecznej oraz zachodzących w niej procesach. Zdjęcie w pełnej rozdzielczości na stronie NASA: http://www.jpl.nasa.gov/spaceimages/details.php?id=PIA17996

Pierwsza obserwacja pierścieni wokół planetoidy
Planetoidy krążące wokół Słońca między orbitami Jowisza i Neptuna noszą wspólną nazwę centaurów. Największy obiekt tego typu (średnica ponad 140 km) – Charliko – wyróżnia się tym, że wokół niego istnieją dwa pierścienie prawdopodobnie zawierające lód. Zaobserwowano je dzięki zmianom jasności gwiazdy, obok której przechodziła planetoida. Obecnością pierścieni można także wytłumaczyć zmiany obserwowanej jasności Charliko w latach 1997–2008, najprawdopodobniej związane z różnym ustawieniem się pierścieni w stosunku do Ziemi.

Więcej informacji w artykule First Asteroid-Like Object Discovered With Rings, w serwisie: http://www.popsci.com. Bezpośredni link: http://www.popsci.com/article/technology/first-asteroid-object-discovered-rings?dom=PSC&loc=recent&lnk=1&con=first-asteroidlike-object-discovered-with-rings


 02.04.2014 
Nowa planeta karłowata w Układzie Słonecznym
Uczeni z US National Optical Astronomy Observatory w Chile odkryli kolejną planetę karłowatą. Obiekt w dużej części składa się z lodu, metanu i dwutlenku węgla. Planeta nie otrzymała jeszcze oficjalnej nazwy, ale oznaczono ją 2012VP113. Zdaniem uczonych odkrycie potwierdza istnienie wewnętrznego Obłoku Oorta – rejonu poza orbitą Neptuna, w którym mogłyby się znajdować inne podobne ciała niebieskie. Dotychczas sądzono, że poza Neptunem znajduje się tzw. pas Kuipera, następnie pusta przestrzeń, a dopiero poza nią – Obłok Oorta, ale odkrycie (w 2003 r.) obiektu o nazwie Sedna, a obecnie kolejnego obiektu skłania do przypuszczeń, że pusta jakoby przestrzeń nie jest pusta. Uczeni snują także śmiałe przypuszczenia o obecności w rejonie poza Neptunem dużego obiektu astronomicznego, tzw. planety X.

Więcej na stronie: http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/1085384,Uklad-Sloneczny-ma-nowa-planete-karlowata

Zwiększyć zasięg wiązki laserowej, aby zmieniać kierunek piorunów
Zajmujący się optyką uczeni z amerykańskich uniwersytetów w Arizonie i środkowej Florydzie pracują nad zwiększeniem zasięgu wiązki laserowej o dużej energii. Jest on ograniczony dyfrakcją wiązki w powietrzu, która prowadzi do rozpraszania energii. Uczeni rozwiązali problem, wysyłając z lasera dwie wiązki światła. Wiązka o większym natężeniu jest otoczona przez wiązkę o natężeniu mniejszym, która dostarcza energii wewnętrznej wiązce, zwiększając jej zasięg. Naukowcy porównują to do dwóch samolotów w locie, z których większy jest cysterną co pewien czas dostarczającą paliwa mniejszemu samolotowi, co zwiększa jego zasięg. Symulacje komputerowe wskazują, że tą metodą zasięg wiązki o dużym natężeniu można zwiększyć do 50 m. Uczeni mają jednak ambitniejsze plany – zamierzają zwiększyć zasięg wiązki do kilku kilometrów. Taka wiązka o dużej energii jonizowałaby powietrze i tworzyła ,,kanał” o niewielkim oporze elektrycznym, w który można by kierować pioruny, odsuwając je w ten sposób od stref potencjalnego zagrożenia.

Więcej informacji na stronie: http://phys.org/news/2014-04-laser-technology-lightning.html


Marzec 2014
 26.03.2014 
Fale grawitacyjne
Naukowcy z amerykańskich uczelni California Institute of Technology (Pasadena, Kalifornia) i Harvard University (Cambridge, Massachusetts), posługując się danymi uzyskanymi z ulokowanego na biegunie południowym teleskopu BICEP2, przeanalizowali właściwości mikrofalowego promieniowania tła, które uważane jest za ,,echo” Wielkiego Wybuchu. Analiza tego promieniowania dostarcza wielu informacji o formowaniu się wczesnego Wszechświata i jego ewolucji. Wykryty w nim specyficzny rodzaj polaryzacji może dostarczyć nowych informacji na temat pierwszych chwil istnienia Wszechświata.

Więcej informacji oraz film o powstawaniu Wszechświata na stronie: http://www.polskieradio.pl/23/3/Artykul/1078939,Historyczne-odkrycie-ws-Wielkiego-Wybuchu-Naukowcy-zaobserwowali-fale-grawitacyjne.

Żółta gwiazda 1300 razy większa niż słońce
Odkryto, że gwiazda w gwiazdozbiorze Centaura (około 12 tys. lat świetlnych od Ziemi) jest 1300 razy większa od Słońca. O jej istnieniu było wiadomo od dawna; obecnie dokładnie wyznaczono rozmiary gwiazdy. Obserwacji dokonał zespół pod kierownictwem Olivera Chesneau z Côte d'Azur Observatory w Nicei (Francja), wykorzystując teleskop VLT znajdujący się w Chile. Gwiazda otrzymała nazwę HR 5171 A. Warto dodać, że ma ona towarzysza – trzykrotnie mniejszą gwiazdę krążącą wokół niej tak blisko, że gwiazdy stykają się powierzchniami. Nadal jednak wśród największych gwiazd (wszystkich typów) prym wiedzie UY Scuti, 1700 razy większa od Słońca, która należy do gwiazd czerwonych.

Więcej informacji na stronach: http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/1073809,Najwieksza-zolta-gwiazda-jest-1300-razy-wieksza-od-Slonca,
oraz: http://www.newscientist.com/article/dn25207-largest-ever-yellow-star-is-1300-times-bigger-than-sun.html#.UytZq4Vy6Yw


 12.03.2014 
Pekiński smog niczym nuklearna zima
Smog coraz częściej pojawia się nie tylko w Pekinie, ale także w innych częściach Chin. Ogranicza on znacznie dostęp światła słonecznego (ostatnio mieszkańcy stolicy Chin mogli oglądać wschód słońca jedynie na telebimach). Ograniczony dostęp energii słonecznej zwalnia proces fotosyntezy, co może przynieść poważne konsekwencje w uprawie roślin. Zmniejszenie tempa ich wzrostu i wydajności produkcji grozi brakiem dostaw żywności dla ogromnej populacji tego kraju. Konsekwencje występowania smogu naukowcy porównują do nuklearnej zimy. Porównano tempo kiełkowania nasion umieszczonych w sztucznym oświetleniu i w pekińskiej szklarni. Pierwszym zajęło to 20 dni, drugim – ponad dwa miesiące. Nie należy zapominać o zanieczyszczeniach powietrza dostających się z płuc do krwiobiegu, które podczas smogu przekraczają wielokrotnie dopuszczalne normy.

Więcej na stronach:
http://www.popsci.com/article/science/chinese-scientist-likens-beijings-smog-problem-nuclear-winter?dom=PSC&loc=recent&lnk=4&con=chinese-scientist-likens-beijings-smog-problem-to-nuclear-winter,
http://www.popsci.com (Chinese Scientist Likens Beijing's Smog Problem To "Nuclear Winter”).

Nanomotory wewnątrz komórek
Nanomotory to bardzo małe obiekty, które odpowiednio się poruszają dzięki dostarczonej energii. Bardzo szerokie zastosowanie znajdują w medycynie. Wyobraźmy sobie metalowe drobiny o rozmiarach mniejszych niż komórka i kształcie przypominającym rakietę. Tego typu obiekty można wykorzystywać np. do niszczenia konkretnych komórek i transportowania związków chemicznych (np. leków) w niewielkich dawkach w ściśle określone miejsce. Takie ,,minitorpedy” są rozpędzane przy użyciu fal ultradźwiękowych, aby mogły przebić błonę komórkową i wniknąć do konkretnej komórki. Sterowanie ruchem nanomotorów może się odbywać przy użyciu pola magnetycznego. Badania z wykorzystaniem tych miniaturowych ,,narzędzi” prowadzi się na komórkach HeLa. Niewątpliwą zaletą leczenia przy użyciu tych makroobiektów byłaby możliwość ich poruszania się niezależnie od siebie – jedna flota mikroskopijnych rakiet może zniszczyć komórkę i jednocześnie wykonać inne zadanie.

Więcej informacji oraz film na stronie:
http://www.gizmag.com/nanomotors-controlled-inside-cells/30795/


 05.03.2014 
Mniejsze i bardziej wydajne lampy LED
Lampy oparte na diodach LED mają wiele zalet: zużywają znacznie mniej energii elektrycznej niż tradycyjne źródła światła, jak żarówki i świetlówki; mają dłuższy czas pracy (15 tys. – 30 tys. godzin), nie zawierają toksycznych związków i natychmiast po włączeniu jasno świecą. Mają jednak istotną wadę – są podatne na skoki napięcia w sieci. Silny wpływ na ich efektywność ma moduł, który obniża napięcie i zmienia prąd zmienny na stały. Zwiększenia wydajności pracy układu zasilającego diody LED uczeni upatrują w azotku galu. Elementy elektroniczne oparte na tym materiale półprzewodnikowym w stosunku do tradycyjnie stosowanego krzemu mogą pracować przy większym napięciu i natężeniu prądu, a także w wyższej temperaturze. Tranzystory wykonane z azotku galu mogą pracować na większych częstotliwościach niż ich krzemowe odpowiedniki. Dzięki temu możliwa jest miniaturyzacja układu zasilającego lampę LED. Zdaniem uczonych dynamiczny rozwój prac nad technikami oświetleniowymi przy użyciu diod LED doprowadzi do tego, że do 2020 r. tego typu źródła oświetlenia będą stanowiły 90% wszystkich źródeł światła.

Więcej informacji na stronie:
http://phys.org/news/2014-03-technique-lamps-compact.html

Pierwsze zdjęcia z MUSE
Nowy przyrząd do badań kosmosu – MUSE (Multi Unit Spectroscopic Explorer) – zainstalowany na jednym z teleskopów w obserwatorium astronomicznym ESO Paranal w Chile wykonał pierwsze zdjęcia.Wcześniej aparatura była testowana w Europie, jest to bowiem projekt europejski. W pracę nad budową urządzenia było zaangażowanych ponad stu naukowców z różnych dziedzin. MUSE jest połączeniem tradycyjnego teleskopu z układem 24 spektrografów służących do rozdzielania światła na poszczególne barwy. Połączenie tradycyjnego obrazu z analizą widmową światła nosi nazwę spektroskopii zintegrowanego pola. Ta technika powala określić zmianę położenia względem Ziemi poszczególnych fragmentów obserwowanego obrazu, a także skład chemiczny obserwowanych obiektów. Głównym celem pracy nowo zainstalowanej aparatury będzie obserwacja najbardziej odległych galaktyk, a więc bardzo młodego Wszechświata. Urządzenie może być wykorzystywane do innych obserwacji, m.in. planet i księżyców w Układzie Słonecznym. Kierownik naukowy projektu Roland Bacon tak mówi o projekcie: „Kosztowało to wiele pracy dużej liczby osób w ciągu wielu lat, ale dokonaliśmy tego! Wydaje się dziwne, że ta siedmiotonowa kolekcja optyki, mechaniki i elektroniki jest teraz fantastyczną maszyną do badania wczesnego Wszechświata. Jesteśmy dumni z tego osiągnięcia – MUSE będzie przez kolejne lata unikalnym instrumentem”.

Więcej informacji na stronie: http://www.eso.org/public/poland/news/eso1407/.
Film dotyczący projektu: http://www.youtube.com/watch?v=e5TopF7DGMg&feature=youtu.be


Luty 2014
 26.02.2014 
Badania nad laserową fuzją jądrową
Amerykańscy uczeni uzyskali ważne informacje dotyczące syntezy termojądrowej zainicjowanej przy użyciu wiązki laserowej. Badania nad tą metodą prowadzi od dłuższego czasu Lawrence Livermore National Laboratory w Kalifornii (Stany Zjednoczone). Przy użyciu 192-wiązkowego lasera o nazwie NIF (National Ignition Facility) ściska się i podgrzewa paliwo (mieszaninę deuteru i trytu) w kulce o średnicy 2 mm. W wyniku przemiany jądrowej powstają jądro helu oraz neutrony. Po raz pierwszy naukowcom udało się uzyskać w reakcji więcej energii niż dostarczono w wiązkach laserowych. Nadal jest to znacznie mniej niż całkowita energia zużywana w eksperymencie. Należy pamiętać, że laser zamienia na promieniowanie tylko część dostarczonej energii. Te wyniki są jednak ważnym krokiem w badaniach nad kontrolowaną reakcją syntezy termojądrowej. Alternatywą byłoby ściskanie jąder atomowych przy użyciu pola magnetycznego. Ta metoda będzie rozwijana w budowanym we Francji reaktorze ITER. W Instytucie Fizyki Plazmy i Laserowej Mikrosyntezy w Warszawie we współpracy międzynarodowej prowadzi się badania nad obiema metodami.

Więcej informacji na stronie: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,399219,fizyk-wazny-krok-usa-w-badaniach-nad-laserowa-synteza-termojadrowa.html

Zostać astronautą
Wielu z nas, oglądając we wczesnej młodości filmy sf i programy popularnonaukowe, marzyło o zostaniu astronautą. Co trzeba zrobić, aby dostać się do elitarnego grona ludzi pracujących w przestrzeni kosmicznej? Na to pytanie odpowiadają dr Maciej Mroczkowski z Polskiego Towarzystwa Astronautycznego i Maciej Strojek z Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej w7nbsp;programie Polskiego Radia pt. ,,Czwarty wymiar”. Należy przejść specyficzne testy psychologiczne (dotyczące m.in. zdolności do współpracy), dysponować bardzo dobrym stanem zdrowia, być wytrzymałym na przeciążenia. Testy praktyczne to m.in. udział w tzw. lotach Zero G, podczas których panuje krótkotrwały stan nieważkości.

Więcej informacji oraz audycja na stronie:
http://www.polskieradio.pl/23/481/Artykul/1056596,Zawod-astronauta-wystarczy-przejsc-testy


 19.02.2014 
Pozycje satelitów Ziemi
Satelity poruszające się wokół Ziemi wykonują różne zadania, m.in. monitorują zjawiska pogodowe, obserwują kosmos, przesyłają sygnały telewizyjne, służą do nawigacji w systemie GPS. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę z ich liczby. Na stronie: http://www.gearthblog.com/satellites (po ściągnięciu odpowiedniej wtyczki do przeglądarki) można śledzić położenie ponad 13 tysięcy satelitów, aktualizowane co 30 sekund. Klikając w nazwę satelity, uzyskujemy o nim informacje: masę, okres obiegu wokół Ziemi, odległość w perygeum i apogeum, datę wysłania w przestrzeń kosmiczną, nazwę misji oraz określenie miejsca, z którego został wystrzelony. Aplikacja ma bardzo prosty, intuicyjny interfejs. Jej wykorzystanie może być sympatycznym uzupełnieniem lekcji fizyki, na której omawia się ruch ciał wokół Ziemi i pierwszą prędkość kosmiczną.

Pudełko do fotografowania nieba
Programista z Kalifornii, Ken Murphy, zbudował urządzenie do fotografowania nieba, które przez cały rok, co 10 sekund, wykonywało zdjęcie. W rezultacie otrzymał miliony zdjęć nieba w różnych warunkach pogodowych, o różnych porach roku i dnia. Ze zdjęć stworzył miniaturki filmów, a z nich kolaż, na którym wyświetlanych jest jednocześnie 360 miniaturek. Dzięki tym filmom można m.in. ustalić liczbę dni słonecznych i pochmurnych w roku oraz obserwować zmiany długości dnia w zależności od pory roku. Układ składa się z aparatu fotograficznego, urządzenia służącego do rejestrowania i archiwizowania zdjęć (z możliwością zdalnego dostępu) oraz obudowy chroniącej wszystkie elementy przez zmiennymi warunkami pogodowymi. Zamontowano go na dachu muzeum The Exploratorium w San Francisco (Kalifornia, Stany Zjednoczone).

Artykuł A Box That Took Three Million Photos Of The Sky wraz z filmem można znaleźć na stronie: www.popsci.com. Link bezpośredni: http://www.popsci.com/article/gadgets/box-took-three-million-photos-sky?dom=PSC&loc=topstories&con=a-box-that-took-three-million-photos-of-the-sky


 12.02.2014 
Jan Heweliusz – astronom z Gdańska
Jan Heweliusz to – obok Mikołaja Kopernika – najwybitniejszy polski astronom. Jednym z jego największych dzieł jest wydana w 1647 r. „Selenografia” zawierająca trzy barwne mapy Księżyca. Oprócz badania powierzchni Księżyca, Heweliusz jest znany z innych obserwacji astronomicznych, m.in. badał plamy na Słońcu, obserwował ruch planet i komet, sklasyfikował ponad tysiąc gwiazd. Nazwy gwiazdozbiorów nadane przez Jana Heweliusza są stosowane do dziś. Warto przypomnieć, że jedna z nich to ,,Tarcza Sobieskiego” (Scutum Sobiescianum), nadana układowi gwiazd na cześć króla Jana III Sobieskiego. Heweliusz zajmował się nie tylko astronomią; uważany jest za wynalazcę peryskopu i śruby mikrometrycznej. Czasem nazywany jest polskim Leonardo Da Vinci. Więcej o jego życiu i pracy naukowej można usłyszeć w audycji ,,Naukowy wieczór z Jedynką”, której gościem był prof. Andrzej Zbierski.

Audycja jest dostępna na stronie Polskiego Radia:
http://www.polskieradio.pl/23/179/Artykul/298179,Jan-Heweliusz-%E2%80%93-ksiaze-astronomii-z-Gdanska-

Dioda LED z pojedynczych molekuł
Diody LED są bardzo wydajnym źródłem światła; ich zaletą są też niewielkie rozmiary. Naukowcy z Uniwersytetu w Strasburgu (Francja) zbudowali diodę złożoną z pojedynczych molekuł, wykorzystując polimer o nazwie politiofen. Przy użyciu skaningowego mikroskopu tunelowego pojedynczą molekułę politiofenu na podłożu ze złota połączyli z drugim złotym elementem. Po przyłożeniu napięcia można było zmierzyć słaby prąd płynący przez tę strukturę i zaobserwować emisję światła. W tej niewielkiej strukturze za emisję światła odpowiada ten sam mechanizm, co w ,,zwykłych” diodach LED, używanych na co dzień, ale proces odbywa się w dużo mniejszej skali. Naukowcy wyliczyli, że na 100 tys. elektronów przepływających przez tego typu diodę emitowany jest jeden foton. Dioda emituje światło o barwie czerwonej.

Więcej informacji wraz z ilustracją na stronie:
http://spectrum.ieee.org/tech-talk/semiconductors/nanotechnology/first-single-molecule-led


 05.02.2014 
Uwaga na latające węże!
Bez obaw, węże nie potrafią latać. Potrafią natomiast szybować. Uczony Jake Socha z Virginia Tech (Politechnika i Uniwersytet Stanowy Wirginii, Stany Zjednoczone) przyjrzał się temu problemowi bliżej. Niektóre węże, szybując z gałęzi, potrafią wylądować w odległości około 30 m od drzewa. Podczas lotu wykonują odpowiednie ruchy i przyjmują specyficzny kształt – spłaszczają dolną część ciała. Spadający wąż w przekroju przypomina połowę walca przeciętego wzdłuż. Nie jest to kształt opływowy, ale generuje niewielką siłę nośną pozwalającą zwierzęciu na krótki lot, częściowo kontrolowany. Uczony eksperymentował z modelem węża stworzonym za pomocą drukarki 3D. Model zanurzano w pojemniku z wodą, a odpowiednie czujniki badały jego siłę nośną (opływanie obiektów przez wodę i powietrze ma podobny model fizyczny). Analizowano także kąt natarcia.

Więcej informacji oraz filmy na stronie:
http://www.popsci.com/blog-network/eek-squad/watch-tree-snakes-fly-they-dont-need-plane (artykuł Watch Tree Snakes Fly: They Don't Need A Plane).

Konkurs AstroCamera
Centrum Hewelianum z siedzibą w Gdańsku ogłosiło kolejną edycję konkursu fotograficznego AstroCamera. Prace można zgłaszać w trzech kategoriach: „Obiekty głębokiego nieba”, „Obiekty Układu Słonecznego” oraz „Astrokrajobraz”. Do pierwszej kategorii zalicza się zdjęcia mgławic, gromad gwiazd i galaktyk; do drugiej kategorii – zdjęcia planet, Słońca i Księżyca, a także tranzyty i zaćmienia obiektów astronomicznych; do trzeciej kategorii – zdjęcia przedstawiające obiekty astronomiczne na tle ziemskiego krajobrazu. Zgłoszenia należy przesyłać do 16 maja 2014 r. pod adresem: astrocamera2014@hewelianum.pl.

Regulamin konkursu oraz zwycięskie zdjęcia z ubiegłego roku na stronie: http://www.hewelianum.pl/index.php/aktualnosci,518


Styczeń 2014
 29.01.2014 
Najważniejsze wydarzenia w astronomii w 2013 r.
W ,,Wieczorze z jedynką” prof. Kazimierz Stępień opowiadał o najważniejszych jego zdaniem wydarzeniach w świecie astronomii w 2013 r. Było ich całkiem sporo. O wielu z nich pisaliśmy na łamach ,,F jak fizyka”. Niektóre wydarzenia warto przypomnieć. Najmniej przyjemna w skutkach była eksplozja meteorytu nad Czelabińskiem. Inne wydarzenie to wyjście sondy Voyager poza Układ Słoneczny. Jest to obecnie najdalszy od Ziemi obiekt stworzony przez człowieka. Sygnał radiowy sondy wędruje do Ziemi około 20 godzin. Warto również wspomnieć o dwóch ważnych misjach. Pierwsza zostanie zrealizowana przez sondę Europejskiej Agencji Kosmicznej o nazwie Gaja, która została wystrzelona pod koniec 2013 r. Jej zadanie to precyzyjne pomiary odległości gwiazd w Galaktyce. Interesująco prezentują się dane uzyskane podczas misji Planck, której zadaniem był pomiar fluktuacji promieniowania tła.

O tych wydarzeniach można przeczytać w odnośnikach na stronie:
http://www.polskieradio.pl/23/161/Artykul/1026472,Astronomiczne-hity-2013-roku
Na tej samej stronie można wysłuchać audycji z udziałem prof. Kazimierza Stępnia.

Plastyczne kryształy
Plastyczne kryształy to substancje, których cząsteczki nie wykazują swobody ruchu, mają natomiast możliwość rotacji. Uczeni z niemieckiego instytutu FOM (Fundamental Research on Matter) przeprowadzili badania nad substancjami wykazującymi tego typu właściwości. Badali koloid, którego drobiny o rozmiarach od 1 do 1000 nm miały postać pręcików. Materiał badawczy pod wpływem przyłożonego silnego pola elektrycznego zachowywał się odmiennie niż w przypadku jego braku. Bez pola elektrycznego jego struktura była nieuporządkowana (uczeni nazwali ją plastycznym szkłem), a pod wpływem pola elektrycznego następowało uporządkowanie drobin substancji, a skutek przypominał regularne ułożenie atomów w kryształach. Zdaniem naukowców takie zachowanie tej substancji może znaleźć zastosowanie w kolorowych wyświetlaczach monitorów.

Więcej informacji na stronie:
http://phys.org/news/2014-01-plastic-crystals-possibilities-materials.html


 22.01.2014 
Polska łódź napędzana energią słoneczną weźmie udział w zawodach w Holandii
28 czerwca 2014 r. w Holandii rozpocznie się piąta edycja międzynarodowych zawodów Dong Energy Solar Challenge, w których biorą udział łodzie napędzane energią słoneczną. Trasa wyścigu prowadzi licznymi kanałami charakterystycznymi dla kraju tulipanów i wiatraków. W tym roku w konkursie weźmie udział polska konstrukcja. Powstaje ona we współpracy Studenckiego Koła Naukowego Konstruktor na Politechnice Warszawskiej ze Studenckim Kołem Naukowym Zarządzania Projektami w SGH. WUT Solar Boat – bo tak nazywa się polska łódź – będzie mieć 6 m długości i 2,4 m szerokości. W jej konstrukcji zostaną wykorzystane lekkie i wytrzymałe materiały, m.in. kevlar. Trwają pracę nad optymalizacją kształtu i masy łodzi, które są istotne przy osiągach i tempie pokonywania trasy wyścigu.

Więcej informacji o polskiej konstrukcji i zawodach na stronie: http://www.solarboat.pl/home/

Fontanna z łańcucha
Telewizja BBC przedstawiła ciekawy film, bijący rekordy popularności (http://www.youtube.com/watch?v=_dQJBBklpQQ). Przedstawia on łańcuch złożony z drobnych kulek, który wysuwa się z pojemnika pod wpływem siły ciężkości. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że – zamiast od razu poruszać się w dół – „wyskakuje” on na pewną wysokość i dopiero wtedy opada. Można by to interpretować jako zachowanie sprzeczne z prawami fizyki. Okazuje się, że problem ten jest dość poważnym zagadnieniem fizycznym. Dokładne jego wyjaśnienie wymaga zawansowanej znajomości fizyki. Uczeni z The Rutherford School Physics Partnership, Mark Warner i John Biggins, wyjaśnili kwestię jakościowo na poziomie szkoły średniej. Istotne znaczenie mają kształt i sposób połączenia ogniw łańcucha. Fizycy przedstawili wyjaśnienie tego problemu, mając nadzieję, że zainteresują nim młodych ludzi i nakłonią ich do samodzielnego poszukiwania odpowiedzi na inne pytania z zakresu fizyki, a być może także do jej studiowania w przyszłości. Należy dodać, że uczeni poprawili błędne wyjaśnienie tego efektu przedstawione przez prezentera w innym filmie prezentowanym przez BBC.

Więcej informacji na stronie:
http://phys.org/news/2014-01-chain-fountain-problem-solving-partnership-video.html


 15.01.2014 
Woda w stanie nadkrytycznym
Naukowcy z NASA badają wodę w stanie nadkrytycznym. Żeby taki stan wytworzyć, należy utrzymać temperaturę wody powyżej 373°C, a ciśnienie – powyżej 217 atmosfer. Woda w takiej postaci w kontakcie z materią organiczną powoduje jej utlenianie. Jest to rodzaj spalania bez obecności płomienia. W jego wyniku nie powstają szkodliwe związki chemiczne – produktami reakcji są woda i dwutlenek węgla. Na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w warunkach mikrograwitacji naukowcy badają m.in. wpływ wody w stanie nadkrytycznym na rozpuszczone w wodzie sole mineralne, które powodują korozję zbiorników i rur.

Więcej informacji na stronach:
http://www.popsci.com/article/technology/burning-trash-water-video?dom=PSC&loc=recent&lnk=1&con=burning-trash-with-water-video;
http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/jest-woda-ktora-wznieca-ogien,110469,1,0.html

Czy to ciecz czy ciało stałe
W styczniowym wydaniu ,,Delty” można przeczytać artykuł Stanisława Bednarka dotyczący właściwości substancji, które trudno jednoznacznie zaklasyfikować do cieczy lub ciał stałych. Nauka zajmująca się takimi substancjami nosi nazwę reologii, a ich przykładem jest mieszanina wody z mąką ziemniaczaną. W zależności od szybkości działających na nią sił wykazuje ona różne właściwości. Takie ciecze w pewnych sytuacjach zachowują się zupełnie inaczej niż np. woda. W artykule opisano kilka prostych doświadczeń, które ilustrują zachowanie się tego typu substancji. Dokładne wyjaśnienie tych kwestii wykracza poza zakres fizyki szkolnej, ale warto się z nimi zapoznać, bo takie substancje znajdują szerokie zastosowanie w technice, medycynie i życiu codziennym.

Więcej informacji na stronie:
http://www.deltami.edu.pl/temat/fizyka/plyny/2013/12/30/Wszystko_w_plynie/


 08.01.2014 
Nowe centrum badawcze PAN
Kilka dni temu w Jabłonnie pod Warszawą ruszyła budowa nowego centrum badawczego Polskiej Akademii Nauk, które przede wszystkim będzie się zajmować energią odnawialną. Jest to bardzo ważna inwestycja ze względu na wzrost roli źródeł odnawialnych w wytwarzaniu energii. Centrum skupi naukowców z aż czterech ośrodków naukowych: Politechnik Warszawskiej i Gdańskiej, Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego i SGGW, a w jego pracach wezmą udział partnerzy biznesowi z dużych koncernów. W centrum będą opracowywane technologie przeznaczone do stosowania w budynkach prywatnych, małych osiedlach i jednostkach użyteczności publicznej. Znajdą się w nim m.in. laboratoria technik słonecznych i energetyki wiatrowej.

Więcej informacji na stronie: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,398455,pan-zaczela-budowe-centrum-badawczego-poswieconego-energii.html

Po co zebrze paski
Specyficzne ubarwienie zebry od dawna jest zagadką. Przypuszczano, że paski pełnią rolę ochronną i są rodzajem kamuflażu, ale długo nie udawało się wyjaśnić, w jaki sposób mają pomagać zebrze, skoro nie wtapia się ona w krajobraz południowej Afryki. Zagadka stała się bliższa rozwiązaniu dzięki symulacjom komputerowym. Uczeni z Uniwersytetu Queensland (Australia) i Uniwersytetu Londyńskiego, wykorzystując algorytm detekcji ruchu, doszli do wniosku, że kamuflaż jest skutkiem złudzenia optycznego i ma znaczenie wtedy, gdy zebra znajduje się w stadzie. Są to dwa złudzenia: jedno to tzw. efekt stroboskopowy (obserwowany np. jako pozorne zatrzymanie się lub obrót w przeciwną stronę takich obiektów, jak szybko poruszające się śmigła helikoptera czy felgi samochodowe), a drugie to np. pozorny ruch w pionie słupka, na którym namalowano ukośne pasy (mimo że wiruje on wokół osi stale w tej samej płaszczyźnie). Oba efekty pozwalają zebrze unikać ataku drapieżników i wprowadzają w błąd fruwające insekty.

Więcej informacji oraz filmy na stronie: http://www.popsci.com/article/technology/why-do-zebras-have-stripes-create-optical-illusions?dom=PSC&loc=topstories&con=why-do-zebras-have-stripes-to-create-optical-illusions


 02.01.2014 
Wytrzymały na uderzenia jak owoc pomelo
Uczeni z instytutów naukowych w Aachen i Freiburgu (Niemcy) prowadzą badania nad strukturą o wysokiej odporności na uszkodzenie. Inspiracją był owoc pomelo, nazywany ,,przerośniętą pomarańczą”. Ten największy z cytrusów potrafi wytrzymać upadek z 10 m, a to za sprawą struktury. Gruba skóra owocu przypomina piankę wzmocnioną włóknami. Na wzór tej struktury badacze zbudowali materiał z aluminium i stopu aluminium z krzemem. Dzięki zastosowaniu takiej kombinacji materiałów oraz odpowiedniemu ich ułożeniu otrzymano strukturę o zwiększonej wytrzymałości na rozciąganie i zmianę kształtu. Ten lekki materiał może znaleźć zastosowanie w przemyśle motoryzacyjnym. Zdaniem jednego z uczonych, Sebastiana F. Fischera, konstruktorom będzie się stawiać coraz większe wymagania, a prawdziwą sztuką stanie się umiejętność odpowiedniego łączenia wielu materiałów o odmiennych właściwościach fizycznych w celu uzyskania nowych efektów.

Więcej: http://phys.org/news/2013-12-citrus-fruit-energy-absorbing-metal.html

Polska metoda otrzymywania kryształów azotku galu
Azotek galu (GaN) jest jednym z najbardziej interesujących materiałów półprzewodnikowych. Dzięki specyficznym właściwościom może emitować światło w obszarze niebieskim, zielonym oraz ultrafioletowym. Badania nad tym materiałem prowadzi się już od przełomu lat 70. i 80. ubiegłego wieku, ale problemem było opracowanie metody uzyskiwania kryształów azotku galu o wysokiej jakości. Profesor Sylwester Porowski opracował tzw. wysokociśnieniową metodę ich otrzymywania, za co otrzymał nagrodę Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Więcej informacji o metodzie i zastosowaniach azotku galu na stronie: http://www.polskieradio.pl/7/179/Artykul/981949,Polski-Nobel-dla-wynalazcy-metody-uzyskiwania-krysztalow-azotku-galu.
Na tej samej stronie wywiad z prof. Porowskim – w audycji ,,Naukowy zawrót głowy”


Grudzień 2013
 27.12.2013 
W poszukiwaniu planet podobnych do Ziemi
Według najnowszych danych uzyskanych z teleskopu Kepler, co piąta gwiazda podobna do Słońca ma planety; niektóre z nich znajdują się w odległości od gwiazd pozwalającej na utrzymanie wody w stanie ciekłym. Zdaniem uczonego Erika Petigura z Uniwersytetu Kalifornijskiego (Stany Zjednoczone), takie planety mogą się znajdować bardzo blisko, nawet w odległości 12 lat świetlnych od Układu Słonecznego. Możliwość występowania wody nie oznacza jednak, że na tych planetach jest życie. Za pomocą teleskopu Kepler zbadano dotychczas 42000 gwiazd i odkryto 600 prawdopodobnych planet, w tym 10 o rozmiarach zbliżonych do Ziemi, znajdujących się w odpowiedniej odległości od swoich gwiazd. Dzięki uzyskanym danym będzie można zaplanować kolejną misję w celu dokładniejszego przyjrzenia się rejonom, w których odkryto planety przypominające Ziemię.

Więcej informacji na stronach:
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/972606,Jedno-na-piec-slonc-ma-planety-do-zamieszkania-
http://www.popsci.com/article/science/one-five-sun-stars-have-earth-planets?dom=PSC&loc=recent&lnk=7&con=one-in-five-sunlike-stars-have-earthlike-planets-

Grafen może pomóc w walce z rakiem
Naukowcy ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW) znaleźli bardzo nietypowe zastosowanie dla grafenu. Ze względu na szczególne właściwości chcą go wykorzystać do zwalczania komórek rakowych. Grafen przylepia się do chorej komórki lub tkanki, tworząc wokół niej prawie nieprzepuszczalną błonę izolującą ją od reszty organizmu. Niestety, nie eliminuje to komórki z organizmu w trwały sposób. Do struktury grafenu można jednak łatwo dołączyć odpowiednie substancje i precyzyjnie podawać je w okolice wybranych komórek. Ponadto grafen ma znikomą toksyczność i jest nierozpuszczalny w wodzie i płynach fizjologicznych. Na razie prowadzi się badania na wyselekcjonowanych komórkach poza organizmem człowieka, do badań klinicznych jeszcze daleka droga – twierdzą badacze. Także te badania potwierdzają tezę, że we współczesnym świecie biologia, chemia i fizyka nie mogą egzystować jako oddzielne nauki, a odkrycia fizyki mogą mieć szerokie zastosowanie w medycynie (o czym niejednokrotnie przekonywano się w ubiegłym stuleciu).

Więcej informacji na stronie: http://www.polskieradio.pl/23/3/Artykul/993995,Polscy-naukowcy-niszcza-grafenem-komorki-nowotworowe


 18.12.2013 
„Cyberryba” z Polski
Młodzi polscy naukowcy świetnie sobie radzą z konstrukcją robotów; dowodem są chociażby sukcesy Polaków na międzynarodowych zawodach marsjańskich łazików. W 2006 r. trójka studentów Wydziału Mechaniki Politechniki Krakowskiej wpadła na pomysł stworzenia robota poruszającego się w środowisku wodnym tak jak ryba. Początkowo był to tylko trójwymiarowy model komputerowy. Z czasem projekt nabrał rozmachu – młodzi konstruktorzy w ramach pracy magisterskiej zbudowali robota wraz ze sterującym nim oprogramowaniem i przez kilka lat prezentowali go wielokrotnie na pokazach i piknikach naukowych.

Na stronie: http://www.cyberryba.pl/ można znaleźć informacje o projekcie oraz zdjęcia i filmy ukazujące możliwości robota.

Pierwszy polski film na półsferycznym ekranie
Planetaria służą przede wszystkim do prezentacji położenia obiektów astronomicznych. Jedno z nich znajduje się w Centrum Nauki Kopernik. Półsferyczny ekran można wykorzystać do wyświetlenia normalnego filmu, rzecz jasna wyprodukowanego z uwzględnieniem innego kształtu ekranu. Jest to skomplikowane, ale efekt końcowy robi ogromne wrażenie. Widz jest otoczony przez ruchome obrazy i odnosi wrażenie przebywania w ,,centrum akcji”. Pierwszy polski film przystosowany do takich ekranów – ,,Na skrzydłach marzeń” – to historia lotnictwa, od maszyn Leonarda da Vinci i braci Wright, do pojazdów kosmicznych. Produkcja zdobyła wiele pochlebnych recenzji; może być ciekawym wprowadzeniem w świat odkryć i wynalazków, a dzięki przedstawieniu tła historycznego wydarzeń zainteresuje nie tylko umysły ścisłe, ale także humanistów.

Więcej informacji na stronie: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,397731,planetarium-niebo-kopernika-przygotowalo-film-na-polokragly-ekran.html


 11.12.2013 
Jak Mars mógł wyglądać 4 miliardy lat temu
Uczeni przypuszczają, że około 4 miliardów na Marsie mogły panować warunki sprzyjające występowaniu wody w stanie ciekłym. W prawie dwuminutowej animacji badacze z NASA prezentują swoją wizję ówczesnego wyglądu powierzchni planety. Można w niej zobaczyć wypełnione wodą doliny i piętrzące się wokół szczyty.
Obecnie można jedynie badać ślady występowania wody w stanie ciekłym, analizując różne formy geologiczne czerwonej planety.

Film można obejrzeć na stronie: http://www.popsci.com/article/technology/video-how-mars-looked-4-billion-years-ago?dom=PSC&loc=recent&lnk=5&con=video-how-mars-looked-4-billion-years-ago

Jak przetransportować urządzenie ważące 17 ton
Elementy stosowane w akceleratorach cząstek same w sobie są cudami techniki. Niestety, najczęściej wytwarza się je w wielu odległych od siebie miejscach, a ich transport jest trudny ze względu na masę, rozmiary i podatność na uszkodzenia. W magazynie ,,Popular Science” opisano transport ogromnego (ważącego 17 ton) magnesu nadprzewodzącego z Brookhaven National Laboratory na wyspie Long Island (stan Nowy Jork, USA) do akceleratora w Fermilab (okolice Chicago). Urządzenie pokonało dystans 3200 mil (około 5150 km). Przemieszczano je głównie drogą morską. Ze względu na ryzyko uszkodzenia umieszczono je w specjalnej stalowej strukturze, co zwiększyło masę ładunku do 53 ton. Na lądzie przewożono je specjalną 64-kołową ciężarówką. Przedsięwzięcie dowodzi, jak skomplikowanym procesem jest budowa ogromnych urządzeń badawczych, dzięki którym poznajemy tajemnice świata.

Więcej informacji można znaleźć na stronie: http://www.popsci.com/article/technology/how-ship-17-ton-magnet?dom=PSC&loc=recent&lnk=3&con=how-to-ship-a-17ton-magnet


 04.12.2013 
Zorze polarne
Zorze polarne to widowiskowe zjawisko obserwowane w okolicach biegunów magnetycznych Ziemi. Powstają wtedy, gdy naładowane cząstki wiatru słonecznego dostają się w ziemskie pole magnetyczne. Na pojawienie się zorzy wpływa także aktywność Słońca.
Filmowiec Chad Blakley sfilmował to niezwykłe zjawisko w parku Abisko w Laponii (Szwecja).

Na stronie: http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/977014,Zorze-tancza-nad-Szwecja-Zobacz-fantastyczne-wideo można obejrzeć filmy z 5, 7 i 9 listopada 2013 r., kiedy aktywność Słońca była wyższa od przeciętnej.

Skąd wzięła się woda na Ziemi
Woda jest tak rozpowszechnionym związkiem chemicznym, że na co dzień nie zastanawiamy się nad jej pochodzeniem. Według jednej z hipotez pochodzi z dysku protoplanetarnego, z którego później ukształtowały się planety. Uwięziona wewnątrz Ziemi, wydostawała się na zewnątrz pod wpływem aktywności wulkanicznej. Mogła również powstać na skutek zachodzącej w wysokiej temperaturze reakcji tlenu z wodorem zawartym w atmosferze. Według teorii uważanej za najbardziej wiarygodną została ,,przyniesiona” przez uderzające w Ziemię komety i asteroidy. Przemawiają za tym wyniki najnowszych badań. Uczeni potwierdzają obecność lodu na niektórych asteroidach, a także na Marsie, Księżycu i Merkurym.

Więcej informacji można znaleźć na stronie: http://www.wiz.pl/8,1422.html oraz w artykule ,,Oceany spadły z nieba” w grudniowym wydaniu ,,Wiedzy i Życia”.


Listopad 2013
 27.11.2013 
Satelita Maven wysłany w kierunku Marsa
Celem kolejnej marsjańskiej misji NASA nie jest badanie powierzchni czerwonej planety, lecz dokładna analiza jej atmosfery. Sonda będzie badać, w jaki sposób wiatr słoneczny ,,wydmuchuje” atmosferę Marsa. Wyniki badań posłużą do analizy zmian w atmosferze Marsa – od czasu, kiedy istniałatam atmosfera pozwalająca na występowanie wody w stanie ciekłym, do chwili obecnej, gdy Mars jest suchą, jałową pustynią. Pozwolą potwierdzić jedną z dwóch koncepcji uczonych dotyczących kwestii zniknięcia wody ztej planety: mogła ona wsiąknąć w podłoże lub wyparować. Satelitę wysłano18 listopada z przylądka Canaveral; wyniosła go rakieta Atlas V. Podróż satelity w kierunku Marsa potrwa 10 miesięcy.

Więcej informacji na stronie:
www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/981991,NASA-wyslala-na-Marsa-bezzalogowa-misje-l
oraz na stronie NASA (np. zdjęcia z przygotowań startu rakiety wynoszącego satelitę w przestrzeń kosmiczną):
www.nasa.gov/mission_pages/maven/main/index.html#.Uo01q-IXmvM

15 lat Międzynarodowej Stacji Kosmicznej
20 listopada 1998 r. w przestrzeń kosmiczną został wyniesiony pierwszy moduł Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Obecnie stacja składa się z kilkunastu modułów o różnym przeznaczeniu. Prowadzi się w niej badania w stanie mikrograwitacji. W analizę ich wyników zaangażowanych jest ponad 1500 badaczy.Niezwykłe kosmicznelaboratorium przez wielu jest uważane za kamień milowy w eksploracji przestrzeni kosmicznej. Z okazji 15. rocznicy istnienia MSK NASA umieściła na swojej stronie krótką historię stacji i najważniejsze o niej informacje(m.in.rozmiary i masa obiektu, pojazdy biorące udział w komunikacji między stacją a Ziemią, instytucje zaangażowane w projekt MSK,charakter badań).

Warto zajrzeć na stronę:
www.nasa.gov/content/infographic-15-years-of-the-international-space-station/index.html#.Uo060OIXmvM


 20.11.2013 
Powierzchnie łatwiejsze do schłodzenia
Kiedy trzęsienie ziemi i tsunami uszkodziły elektrownię Fukushima, należało jak najszybciej schłodzić reaktor. Niestety, użycie wody morskiej nie przyniosło efektu. Powierzchnia elementów elektrowni była tak rozgrzana, że krople wody nie zwilżały jej, lecz unosiły się na poduszce z pary wodnej.
To zjawisko niekorzystnie wpływa na ochładzanie rozgrzanych powierzchni. Naukowcy z MIT (Massachusetts Institute of Technology, Stany Zjednoczone) przyjrzeli mu się bliżej i doszli do wniosku, że wielkie znacznie ma struktura powierzchni materiału, na którą padają krople wody. Udało im się wyeliminować efekt poduszki z pary wodnej na powierzchni rozgrzanej do 400°C. Prace uczonych mogą doprowadzić do efektywniejszego chłodzenia m.in. generatorów pary i silników spalinowych.

Więcej informacji oraz film i rysunki ilustrujące zjawisko można znaleźć na stronie: phys.org/news/2013-11-surfaces-easier-cool-extreme.html

Ruch płaszczek inspiruje konstruktorów łodzi podwodnych
Uczeni z uniwersytetów Buffalo i Harvard (Stany Zjednoczone) badają zastosowanie sposobu poruszania się płaszczek w bezzałogowych obiektach pływających. Cele to poprawa zwrotności tych maszyn oraz zmniejszenie zużycia energii.
Większość ryb porusza się dzięki płetwie ogonowej, ale ruch płaszczek jest odmienny. Uczeni zbadali go, opierając się na prawach rządzących przepływem cieczy. Otóż ruch płaszczki powoduje zawirowania wody wokół jej ciała podobne do ruchu powietrza wokół skrzydeł owadów i ptaków. Ich występowanie podczas ruchu zwierząt w wodzie jest ewenementem wynikającym ze specyfiki sposobu poruszania się tych ryb. Ten specyficzny sposób poruszania się sprawia również, że wytwarza się odpowiedni rozkład ciśnienia: z przodu pojawia się obszar niższego, a z tyłu – wyższego ciśnienia, co ułatwia rybie przemieszczanie się do przodu.
Dzięki podglądaniu natury projektuje się coraz lepsze łodzie podwodne, samoloty i samochody.

Więcej informacji na stronie:
phys.org/news/2013-11-stingray-movement-submarines.html


 13.11.2013 
50 lat Obserwatorium Arecibo
Obserwatorium Arecibo (Portoryko) to radioteleskop o największej pojedynczej czaszy na świecie (średnica 305 m). Działa nieprzerwanie od 1 listopada 1963 r., już 50 lat. Dokonano w nim wielu ważnych obserwacji. Dzięki radioteleskopowi wyznaczono m.in. prędkość rotacji Wenus i Merkurego, zbadano powierzchnię Księżyca, odkryto pierwszy pozasłoneczny układ planetarny. Obecnie służy on do zbierania informacji o odległych galaktykach i pulsarach; jest także głównym źródłem danych projektu SETI.

Więcej na stronie: http://www.popsci.com/article/technology/historic-space-images-arecibo-observatory?dom=PSC&loc=recent&lnk=3&con=historic-space-images-from-the-arecibo-observatory. Można tam także znaleźć zdjęcia z obserwacji.

Akustyczna dioda
Dioda kojarzy się głównie z elementem elektronicznym, które umożliwia przepływ prądu tylko w jednym kierunku. Uczeni z Uniwersytetu Nankińskiego (Nankin, oficjalna transkrypcja – Nánjīng, Chiny) opracowali teoretyczny model diody akustycznej. Fale dźwiękowe, podobnie jak fale elektromagnetyczne, ulegają załamaniu i odbiciu. Dioda akustyczna miałaby postać pryzmatu, w którym wiązka padająca z jednej strony ulegałaby załamaniu, a padająca z drugiej strony – całkowitemu odbiciu. Zastosowania takiej diody uczeni upatrują w ultrasonografii – metodzie diagnostycznej wykorzystywanej w medycynie. Obraz uzyskuje się na skutek analizy fal odbitych od narządów wewnętrznych w ciele pacjenta. Niestety, fale odbite interferują z falami padającymi, co utrudnia odczyt. Problem mogłoby rozwiązać zastosowanie wiązki przechodzącej tylko w jednym kierunku. Pomysł pozostaje jednak w sferze rozważań teoretycznych, bo nie znamy materiału, który miałby właściwości pozwalające na skonstruowanie tego typu diody.

Więcej informacji na stronie: http://phys.org/news/2013-11-acoustic-diode.html


 06.11.2013 
Dlaczego bumerang zawraca
Bumerang to broń kojarzona z Australią, ale używano go także w Europie, Azji i starożytnym Egipcie. Fizyka interesuje, w jaki sposób odpowiednio wyprofilowany kawałek drewna po rzuceniu zawraca. Sekret tkwi w kształcie bumerangu i nadaniu mu podczas rzutu ruchu obrotowego. Podczas takiego ruchu każda z jego części porusza się z inną prędkością względem powietrza, na skutek czego na każde ze skrzydeł bumerangu działa inna siła nośna. Przystępnie wyjaśnia to w swoim filmie Darren Tan, student wydziału fizyki w Oxfordzie. Oprócz wyjaśnienia fizycznych aspektów ruchu pokazuje on, jak skonstruować bumerang z pocztówki. Dla uczniów młodszych może to być doskonałą zabawą, dla starszych – pretekstem do rozpoczęcia ciekawej dyskusji na temat dynamiki bryły sztywnej.

Więcej informacji na stronie: http://www.popsci.com/article/technology/what-makes-boomerang-come-back?dom=PSC&loc=recent&lnk=4&con=what-makes-a-boomerang-come-back, a trzydziestominutowy film – na stronie: http://blossoms.mit.edu/videos/files/english/physics_boomerangs_0

Ogniwa słoneczne z polimerów
Baterie słoneczne produkują energię w sposób ekologiczny, a jej zasoby są nieograniczone. Powstaje więc pytanie: dlaczego nie pokryć panelami ogromnych nasłonecznionych terenów w celu uzyskania ogromnych ilości ,,czystej” energii? Głównym problemem są koszty produkcji ogniw słonecznych opartych na krzemie. Aby uzyskał on odpowiednie właściwości, musi mieć wysoką czystość i należy go przygotować w odpowiednich warunkach. Rozwiązaniem mogą się okazać panele wykonane z polimerów, których koszt budowy byłby znacznie mniejszy. Jedyną trudnością jest odpowiednie uporządkowanie cząsteczek polimerów na cienkiej warstwie o dużym polu powierzchni. Aby tę trudność pokonać, uczeni wykorzystali dwa polimery – w strukturze powstały nanorurki zdolne do transportowania ładunku elektrycznego. Przewiduje się, że panele słoneczne z polimerów mogą wejść do użytku za 5–10 lat.

Więcej informacji na stronie:
http://phys.org/news/2013-10-low-priced-plastic-photovoltaics.html


Październik 2013
 30.10.2013 
Optyczne elementy na wzór ludzkiego oka
Miniaturyzacja urządzeń optycznych postępuje. Uczeni szukają sposobu na zmianę ogniskowej układu optycznego w sposób inny niż stosowany do tej pory. Badacze z uniwersytetu we Fryburgu (Niemcy) zamierzają wzorować się na ludzkim oku. W standardowych urządzeniach optycznych (jak luneta czy mikroskop) zmiany ogniskowej dokonuje się, zmieniając położenie względem siebie co najmniej dwóch soczewek. Układ optyczny musi więc mieć znaczne rozmiary. W ludzkim oku odległość soczewki od siatkówki jest stała, a zmiana ogniskowej dokonuje się na skutek zmiany kształtu soczewki dzięki mięśniom znajdującym się w oku. W budowanym układzie uczeni zastosowali silikonową soczewkę, która jest odpowiednio ściskana lub rozciągana przez miniaturowe silniki. Funkcję tęczówki ludzkiego oka pełnią dwie niemieszające się ciecze o jednakowej gęstości: jedna jest przezroczysta, a druga przesłania dopływ światła i układa się w kształt pierścienia. Dzięki takiej budowie pierścień ograniczający dopływ światła pozostaje na miejscu nawet wtedy, gdy wpływają na niego ruchy układu optycznego. Jego wielkość reguluje się za pomocą przyłożonego napięcia elektrycznego. Zastosowania wynalazku uczeni upatrują w medycynie (np. wykrywanie zmian na skórze) oraz badaniu defektów na powierzchni produktów spożywczych.

Więcej informacji na stronie:
http://phys.org/news/2013-10-imaging-disease-hazardous-substances.html

Największe zagrożenia dla ludzkości
Nasza planeta wydaje się bezpiecznym miejscem rozwoju życia, okazuje się jednak, że na ludzkość czyha wiele niebezpieczeństw. W audycji radiowej ,,Naukowy zawrót głowy” opowiadał o tym prof. Marek Lewandowski. Zagrożeniem dla życia na Ziemi mogą być m.in. uderzenia ogromnych meteorytów, co miało już miejsce w historii planety. Prawdopodobnie dzięki jednemu z nich około 4 mld lat temu powstał Księżyc. Uczeni sądzą, że dużym zagrożeniem może być meteoryt, którego trajektoria przetnie trajektorię ziemską w 2880 r.

Zagrożeniem dla cywilizacji może być także nasza własna planeta, np. zmiana biegunów magnetycznych, która pozbawiłaby Ziemię tarczy chroniącej przed promieniowaniem kosmicznym. Duże znaczenie ma także cyrkulacja ciepła wewnątrz Ziemi pochodzącego od rozgrzanego płynnego jądra. Na niektórych obszarach energia cieplna jest transportowana bliżej skorupy ziemskiej; ujawnia się to aktywnością wulkaniczną (jak na Islandii). Obszary transportu ciepła nie zawsze się ujawniają, ,,tykająca bomba” może tam eksplodować w najmniej oczekiwanym momencie. Jednym z takich obszarów jest Park Narodowy Yellowstone w Stanach Zjednoczonych.

Więcej informacji na stronie:
http://www.polskieradio.pl/23/179/Artykul/962028,Asteroidy-erupcje-czyli-co-grozi-Ziemi


 23.10.2013 
Pierwszy polski satelita niebawem w kosmosie
W tym roku po raz pierwszy w historii w przestrzeń kosmiczną zostaną wystrzelone dwa polskie satelity badawcze, skonstruowane w Centrum Badań Kosmicznych PAN w ramach międzynarodowego programu BRITE (BRIght Target Explorer) Constellation. Celem jest precyzyjna obserwacja 286 gwiazd. Pierwszego satelitę – Lem – 21 listopada z terenu Rosji wyniesie rakieta Dniepr, a drugiego, o nazwie Heweliusz, 29 grudnia z terenu Chin – rakieta Long March 4B.
Program BRITE jako pierwszy zakłada użycie dużej liczby tzw. nanosatelitów, czyli satelitów o rozmiarach kilkudziesięciu centymetrów (np. Lem i Heweliusz mają kształt sześcianu o boku 20 cm). Dotychczas tego typu niewielkie konstrukcje pełniły głównie funkcje dydaktyczne.

Więcej informacji na stronie: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,397556,lem-polski-satelita-naukowy-wystartuje-w-kosmos-21-listopada.html, a o satelitach można poczytać na stronie: http://www.brite-pl.pl/pliki/main.html

Układ Słoneczny w siedmiominutowej animacji
Czy w zaledwie siedmiominutowym filmie można zawrzeć wszystkie informacje o budowie i ewolucji Układu Słonecznego? Oczywiście nie jest to możliwe, ale można w obrazowy i bardzo przystępny (nawet dla uczniów szkół podstawowych) sposób przedstawić podstawowe wiadomości nt. położonych najbliżej ciał niebieskich. Mowa o animowanym filmie Philippa Dettmera. Dowiemy się z niego m.in.: która planeta ma średnią gęstość mniejszą od wody, która ma oś obrotu nachyloną nietypowo, na której wieją najszybsze wiatry. Dla wielu uczniów zainteresowanych fizyką film może być inspiracją do samodzielnego rozszerzania wiadomości związanych z ogólnie pojętą astrofizyką.

Film można znaleźć pod adresem: http://www.popsci.com//science/article/2013-08/sun-destroying-earth-infographic

Karbin – struktura węgla wytrzymalsza niż diament
Naukowcy z Rice University (Houston, Teksas, Stany Zjednoczone) przeprowadzili komputerowe symulacje jednej z alotropowych odmian węgla – karbinu. Struktura karbinu to pojedynczy łańcuch atomów węgla połączonych na przemian pojedynczymi i potrójnymi lub podwójnymi wiązaniami. Przez długi czas uważano, że jest to struktura czysto teoretyczna (niewystępująca w przyrodzie). Karbin występuje prawdopodobnie w materii międzygwiezdnej. Do tej pory naukowcom udało się zbudować łańcuch złożony jedynie z 44 atomów. Metody wytwarzania tego materiału wciąż są słabo poznane, a informacje o jego właściwościach wynikają z symulacji komputerowych. Wedle teoretycznych przewidywań karbin powinien mieć wytrzymałość na zerwanie ponadtrzykrotnie większą niż diament i dwukrotnie większą niż grafen. Obiecujące są także jego właściwości elektryczne. Jest zapewne kolejnym materiałem, który mógłby znaleźć zastosowanie w urządzeniach elektronicznych nowej generacji. Naukowcy zadają sobie pytanie, czy inne pierwiastki mogłyby występować w postaci długich łańcuchów.

Więcej na stronach: http://www.gizmag.com/carbyne-properties/29393/ oraz http://materialyinzynierskie.pl/karbin-odmiana-wegla-lepsza-niz-grafen/


 16.10.2013 
Nagroda Nobla z fizyki
Tegoroczną Nagrodę Nobla z fizyki otrzymali Anglik Peter Higgs i Belg Francois Englert. Ich prace teoretyczne uzupełniły tzw. model standardowy (teorię opisującą oddziaływania między cząstkami elementarnymi). Uczeni zaproponowali sposób, w jaki uwzględnią masę cząstek w teorii opisującej oddziaływania między nimi. Założyli, że w odpowiednich warunkach można zaobserwować cząstkę zwaną (od nazwiska uczonego) bozonem Higgsa, której istnienie potwierdza model standardowy, oraz teorię wyjaśniającą, skąd cząstki mają masę. Istnienie tej cząstki potwierdzono doświadczalnie w 2012 r. (pisaliśmy o tym w serwisie ,,f jak fizyka”). Z całą pewnością można stwierdzić, że gdyby nie doświadczalne potwierdzenie teorii noblistów (której początki zostały sformułowane pół wieku temu), nie otrzymaliby oni nagrody. To kolejny przykład, jak ważna w fizyce jest ścisła współpraca między teoretykami i fizykami doświadczalnymi, którzy – przeprowadzając eksperymenty – potwierdzają przewidywania teoretyków.

Więcej na stronach: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,397474,nobel-za-boska-czastke--po-50-latach.html oraz http://www.polskieradio.pl/23/3/Artykul/950437,Nagroda-Nobla-2013-Peter-Higgs-i-Francois-Englert-laureatami-w-dziedzinie-fizyki

Studenckie łaziki marsjańskie z Polski
Na stronie www Polskiego Radia można wysłuchać audycji o polskich konstrukcjach biorących udział w międzynarodowych konkursach łazików marsjańskich. W ciągu ostatnich lat Polacy odnoszą w nich coraz większe sukcesy. Najsłynniejszy z tych konkursów to University Rover Challenge organizowany w Stanach Zjednoczonych, a jedna z najnowszych polskich konstrukcji to Magma White – zmodyfikowana wersja wcześniejszego łazika Magma. Prezentacja najnowszego robota ma się odbyć w czasie Światowego Tygodnia Przestrzeni Kosmicznej. Robot będzie sterowany za pomocą internetu przez uczniów ze szkoły w Indiach, co bardziej wiarygodnie odtworzy rzeczywiste warunki (na większości zawodów łaziki były sterowane z tego samego miejsca, w którym się znajdowały). Inny projekt powstaje we współpracy z uczonymi z Insbrucka. Nosi nazwę Magma Laser i – jak wskazuje nazwa – wyposażony jest w urządzenie generujące wiązkę laserową. Dzięki światłu laserowemu będzie można poszukiwać w próbkach śladów życia.

Więcej informacji w wywiadzie z Tomaszem Kucińskim z Mars Society Polska na stronie: http://www.polskieradio.pl/23/179/Artykul/950140,Polska-lazikami-marsjanskimi-stoi-


 09.10.2013 
Nowości z CERN
Co po bozonie Higgsa? Europejski Ośrodek Badań Jądrowych pod Genewą zasłynął niedawno odkryciem bozonu Higgsa, którego istnienie przewidywał tzw. model standardowy. Fizycy nie zamierzają jednak spocząć na laurach – trwa rozbudowa zderzacza hadronów LHC, aby mógł on pracować z jeszcze większą mocą. W planach jest budowa kolejnego akceleratora. Jednym z możliwych do realizacji projektów może się okazać akcelerator liniowy CLICK długości nawet 50 km. W przeciwieństwie do LHC będzie on przyspieszał cząstki poruszające się wzdłuż prostej. Idea opiera się na wyhamowaniu jednej wiązki cząstek za pomocą innej wiązki cząstek. Działanie planowanego akceleratora można porównać do wykorzystania energii hamującej ciężarówki w celu rozpędzenia ziarenka piasku.

W reportażu dostępnym na stronie: http://www.polskieradio.pl/23/179/Artykul/930663,Co-po-bozonie-Higgsa-Z-wizyta-w-CERN pod linkiem "Naukowy zawrót głowy" można przeczytać o udziale polskich fizyków w badaniach CERN, a także o pracy techników i sposobach gromadzenia i przetwarzania danych uzyskiwanych z detektora ATLAS.

Terawatowy laser z Polski
Czy to możliwe, aby laser o rozmiarach pozwalających na ustawienie na biurku generował moc większą niż przeciętnej wielkości elektrownia? Odpowiedź brzmi „tak”, ale energia jest emitowana w postaci bardzo krótkich impulsów, których czas trwania mierzymy w femtosekundach. Uczonym z Instytutu Chemii Fizycznej Polskiej Akademii Nauk oraz Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego udało się skonstruować laser impulsowy, który w pojedynczym, niezwykle krótkim impulsie generuje moc równą 10 terawatów. Urządzenie mieści się na biurku. Standardowo do zasilania lasera opartego na krysztale rubinu wykorzystuje się zewnętrzne źródło energii w postaci wiązki światła z innego lasera. Jednak dostarczanie ogromniej ilości energii powoduje nagrzewanie się kryształu i – tym samym – zniekształcanie wyjściowej wiązki generowanej przez laser. Badacze z Polski poradzili sobie z tym problemem, opierając konstrukcję lasera na tzw. optyce nieliniowej. Technologia ta jest rozwijana na Wydziale Fizyki od 2005 r. przez prof. Czesława Radzewicza. Uczeni upatrują zastosowań tego typu lasera w źródłach promieniowania X, medycynie i urządzeniach służących do generowania protonów oraz neutronów wtórnych.

Więcej informacji na stronie: http://phys.org/news/2013-10-art-amplification-desktop-size-terawatt-laser.html


 02.10.2013 
Debata nad zmianami klimatycznymi na Ziemi
We wrześniu w Sztokholmie uczeni z Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (Intergovernmental Panel on Climate Change, IPCC) debatowali na temat wpływu człowieka na zmiany klimatyczne. Ich zdania są podzielone. Jedni twierdzą, że działalność człowieka i związana z nią emisja znacznych ilości dwutlenku węgla nie wpływa na klimat tak bardzo, jak wcześniej sądzono. Swoje przekonanie opierają na tym, że średnia temperatura na Ziemi w ciągu ostatnich 15 lat nie wzrosła. Ale zwolennicy teorii mówiącej o znacznym wpływie działalności człowieka na klimat ten brak wzrostu temperatury tłumaczą wzmożonym pochłanianiem ciepła przez oceany, które jest zjawiskiem okresowym. Twierdzą oni, że za jakiś czas średnia temperatura znów zacznie wzrastać. Kolejne konferencje przewidziano na rok 2014. Po nich ma się ukazać piąty już raport zawierający opinie badaczy na ten temat (ostatni, czwarty raport opublikowano w 2007 r.).

Więcej na stronie: http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/938879,Co-dalej-z-klimatem-Raport-Miedzyrzadowego-Zespolu-do-Spraw-Zmian-Klimatu oraz na oficjalnej stronie IPCC: http://www.ipcc.ch/

Miniaturowe akceleratory cząstek
W wyniku postępu technologicznego następuje miniaturyzacja urządzeń elektronicznych, zarówno tych codziennego użytku, jak i specjalistycznych, np. akceleratorów cząstek. Nowatorskim pomysłem jest zbudowanie miniaturowego akceleratora służącego do przyspieszania elektronów, opartego na szklanej nanostrukturze mniejszej od ziarenka ryżu. To niezwykłe urządzenie wykorzystuje dwustopniowe przyspieszanie cząstek. Początkowo są one przyspieszane tak, jak w tradycyjnych akceleratorach liniowych. Następnie ich wiązka jest ogniskowana i kierowana na cienką szczelinę w szklanej płytce, oświetlaną laserem. Specjalnie ukształtowana wewnętrzna część szczeliny decyduje o kształcie pola elektrycznego powstającego pod wpływem światła lasera. W wyniku tego elektrony są przyspieszane. Parametrem ważnym dla akceleratorów liniowych jest wzrost energii przyspieszanych cząstek na każdy metr długości akceleratora. W nowatorskiej mikrokonstrukcji osiągnięto wartość 300 milionów elektronowoltów na metr. Jest to wartość dziesięciokrotnie większa niż w dobrze znanym akceleratorze SLAC. Tego typu konstrukcja mogłaby znaleźć zastosowanie w przenośnych urządzeniach generujących promieniowanie X, jak: niewielkie przenośne aparaty do prześwietlenia organizmu człowieka, skanery do prześwietlania bagażu, urządzenia służące do badania materii używane przez biologów, geologów i archeologów.

Więcej informacji można znaleźć na stronie: http://phys.org/news/2013-09-chip.html


Wrzesień 2013
 25.09.2013 
Oficjalnie potwierdzono, żeVoyager 1 opuścił Układ Słoneczny
Naukowcy są pewni, że sonda – wysłana 35 lat temu w przestrzeń kosmiczną – w sierpniu 2012 r. opuściła Układ Słoneczny.
Na krańcach Układu Słonecznego zmniejsza się natężenie promieniowania słonecznego, a zaczyna przeważać promieniowanie pochodzące z przestrzeni poza nim. Detektor plazmy, który pozwala dokładnie mierzyć parametry fizyczne zjonizowanego gazu, uległ awarii w 1980 r.; naukowcy wyciągają wnioski ze zmian pola magnetycznego wokół sondy. Gęstość elektronów pochodzących z wiatru słonecznego znacznie zmniejszyła się w porównaniu z gęstością elektronów pochodzących spoza Układu Słonecznego. Aby Voyager 1 mógł kontynuować kosmiczną podróż, naukowcy będą musieli wyłączyć kolejne urządzenia na jego pokładzie. Znajduje się on w odległości 18 mld km od Słońca; do osiągnięcia wewnętrznego obszaru Obłoku Oorta potrzebuje około 300 lat.

Więcej informacji wraz z poglądowym filmem można znaleźć na stronach:
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/931120,To-oficjalne-Voyager-1-opuscil-Uklad-Sloneczny
http://www.space.com/22797-voyager-1-interstellar-space-nasa-proof.html

Robot zbudowany przez studentów pomoże zbadać składowiska chemikaliów na dnie Bałtyku
O ciekawych konstrukcjach z dziedziny robotyki autorstwa polskich studentów pisaliśmy wielokrotnie. Obecnie członkowie Studenckiego Koła Astronautyki Politechniki Warszawskiej pracują nad zdalnie sterowanym robotem podwodnym. Jego zadaniem będzie ustalenie niebezpieczeństw związanych z zaleganiem na dnie Bałtyku korodujących w morskiej wodzie pojemników zawierających około 50 tys. ton chemikaliów. Robot jest tak pomyślany, aby jego ruch w możliwie małym stopniu wzniecał muł, który osiadł na morskim dnie (tumany mułu przesłoniłyby obraz). Praca nad robotem jest częścią większego projektu o nazwie CHEMSEA, w którym uczestniczą także: Szwecja, Litwa, Finlandia i Niemcy.

Więcej informacji na temat budowy robota można znaleźć na stronie:
http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,396787,studencki-robot-zbada-chemiczne-skladowiska-ukryte-w-wodach-baltyku.html, a o projekcie CHEMSEA – na stronie: http://www.chemsea.eu/


 16.09.2013 
Informacja z ostatniej chwili!
Jak co dwa lata, odbył się Zjazd Fizyków Polskich, organizowany przez Polskie Towarzystwo Fizyczne. Tym razem miał miejsce w Poznaniu. Marcin Braun, jeden z autorów podręcznika "Zrozumieć fizykę", przedstawiał na sesji plakatowej, jak w prosty sposób można wykonać precyzyjne pomiary w doświadczeniach obowiązkowych z podstawy programowej. Otrzymał za to nagrodę organizatorów zjazdu. Gratulujemy! Kto nie był w Poznaniu, może zapoznać się z plakatem na naszej stronie.

Zobacz plakat »


 11.09.2013 
Wykorzystanie robotów w terapii
Roboty stają się coraz powszechniejsze. Znalazły zastosowanie w wielu dziedzinach, od wykonywania skomplikowanych procesów technologicznych po dostarczanie rozrywki. Uczeni pracują nad zupełnie innym ich zastosowaniem. Roboty miałyby otóż służyć w leczeniu, miałyby także pomagać człowiekowi na co dzień. Nowa gałąź nauki, która miałaby się zajmować tego typu zastosowaniami robotów, nosi nazwę robotyki społecznej. Coraz bardziej mobilne roboty, dzięki rozwojowi sztucznej inteligencji, będą mogły pomagać ludziom w codziennych czynnościach, udzielać informacji, a także pobudzać ludzi do aktywności umysłowej i ruchowej. Specjalne roboty mogą być pomocne w terapii dzieci chorych na autyzm. Możliwości zastosowania robotów jest oczywiście znacznie więcej.

Warto zajrzeć na stronę: http://www.polskieradio.pl/23/267/Artykul/873139,Roboty-ktore-pomagaja-w-terapii

Figury Chladniego
Nie można zobaczyć dźwięku, ale można obejrzeć wiele ciekawych efektów z dźwiękiem związanych. Jednym z nich jest powstawanie fal stojących na płaskiej prostokątnej membranie. Jeśli pokryjemy ją piaskiem lub sproszkowanym korkiem, zgromadzi się on w miejscach występowania węzłów. Taki eksperyment przeprowadził Ernst Chladni, żyjący na przełomie XVIII i XIX w. niemiecki fizyk i geolog. Pocierając smyczkiem metalową płytę posypaną mąką, tworzył na niej różne kształty. Ten eksperyment często prezentuje się w niemal niezmienionej formie (jest bowiem wyjątkowo widowiskowy), z jednym wyjątkiem – pobudzanie do drgań metalowej płaszczyzny odbywa się za pomocą generatora akustycznego. Na stronie: http://www.geek.com/science/chladni-plate-experiment-makes-for-a-jaw-dropping-video-1558421 można zobaczyć sfilmowany eksperyment. Film może być ciekawym uzupełnieniem lekcji fizyki dotyczących fal stojących.


 04.09.2013 
Wirtualna panorama Marsa
Na stronie: http://mars.nasa.gov/multimedia/interactives/billionpixel/ można obejrzeć panoramiczny obraz powierzchni Marsa złożony z kilkuset zdjęć wykonanych przez aparaturę łazika Curiosity w okresie 5.10–16.11.2012 r. Nie byłoby w tym nic niezwykłego – takie panoramiczne zdjęcia wykonywano już wcześniej, na podstawie zdjęć zarejestrowanych przez inne bezzałogowe misje – gdyby nie to, że nowa panorama składa się z około 1,3 miliarda pikseli. Najnowsza panorama Marsa jest bardzo dokładna i pozwala dostrzec wiele szczegółów, np. ślady kół łazika, które umożliwiają prześledzenie ostatnich wykonywanych prze niego manewrów. Widać na niej także skałę, w której instrumenty Curiosity wykonywały odwiert, oraz niewielki lśniący obiekt, prawdopodobnie element oderwany od systemu zapewniającego łazikowi bezpieczne lądowanie. Warto również zwrócić uwagę na rzeźbę terenu ,,marsjańskiej pustyni”.

Jak ewoluowałby człowiek, gdyby żył w kosmosie
Eksploracja kosmosu jest dopiero w powijakach; udało nam się dotychczas odwiedzić Księżyc i zbudować międzynarodową stację kosmiczną. Do zapowiedzi załogowych wypraw na Marsa w najbliższych latach należy podchodzić z dużą rezerwą, zważywszy na możliwości techniczne. Można jednak puścić wodze fantazji i zastanowić się, co by się stało, gdyby człowiek został skazany na życie w kosmosie. Dr David Green z King’s College London twierdzi, że w przypadku braku grawitacji zmniejszyłoby się serce, a narządy swobodniej krążyłyby w organizmie. Człowiek nie odczuwałby smaku, z czasem utraciłby stopy. Zmysł dotyku w dłoniach najpewniej stałby się czulszy.

Więcej można przeczytać na stronie: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,395797,w-kosmosie-zamieszka-postac-czlowiekopodobna-sugeruja-naukowcy.html


Czerwiec 2013
 26.06.2013 
Pierwsza obserwacja cząstki złożonej z czterech kwarków
Podstawowymi ,,cegiełkami”, z których zbudowana jest znaczna część materii we Wszechświecie, są kwarki. Dotychczas zaobserwowano i opisano cząstki złożone z trzech kwarków (jak protony i neutrony) oraz dwu: jednego kwarka i jednego antykwarka (jak mezony i kaony). Taką cząstkę po raz pierwszy zaobserwowano w detektorze Belle w japońskim centrum High Energy Accelerator Research, podczas zderzeń lecących naprzeciw siebie wiązek elektronów i pozytonów. Aby zyskać większą pewność jej istnienia, badania powtórzono w chińskim centrum Electron Positron Collider w Pekinie. Nową cząstkę nazwano Zc(3900). To odkrycie wprowadziło spore zamieszanie w fizyce cząstek elementarnych. Zdania fizyków odnośnie do struktury odkrytej cząstki są podzielone. Jedni uważają, że jest ona zbudowana z dwóch połączonych ze sobą mezonów, a inni, że cząstka ma postać kuli zbudowanej z trwale połączonych czterech kwarków i jest tzw. tetrakwarkiem.

Więcej informacji można znaleźć na stronie:
http://www.scientificamerican.com/article.cfm?id=particle-containing-four-quarks-is-confirmed-for-first-time

Powstrzymać asteroidy
W przestrzeni kosmicznej znajduje się ogromna ilość mniejszych i większych okruchów skalnych, które mogą stanowić zagrożenie dla Ziemi. Przekonaliśmy się o tym, kiedy w Rosji spadł deszcz meteorytów.W NASA wdrożono program Grand Challenge – w celu obserwacji ruchu asteroid, które mogą być potencjalnym zagrożeniem dla Ziemi, oraz opracowania metod zapobiegania niebezpiecznemu zbliżaniu się ich do naszej planety lub zderzeniu się z nią. NASA zachęca do udziału w projekcie przedsiębiorstwa zajmujące się technologiami kosmicznymi. Na stronie internetowej: http://www.space.com/21610-nasa-asteroid-threat-grand-challenge.html można zobaczyć animację przedstawiającą jeden z pomysłów na pochwycenie asteroidy oraz quiz sprawdzający wiedzę o ,,kosmicznych skałach”.


 19.06.2013 
Mikrobaterie z drukarki 3D
Uczeni z Uniwersytetu Harvarda w Cambridge (Massachusetts, Stany Zjednoczone) użyli drukarki 3D do wykonania miniaturowych baterii litowo-jonowych. Największym problemem było wykonanie odpowiednio cienkich elektrod – w tak sporządzonej baterii są one cieńsze od ludzkiego włosa. Celem naukowców było znaczne zmniejszenie rozmiarów baterii, starali się oni jednak zachować niektóre jej parametry, jak pojemność oraz liczba cykli ponownego jej ładowania. Aby zapewnić spełnienie tych warunków, baterię zaopatrzono w zestaw katod i anod na kształt dwóch zachodzących na siebie grzebieni. Ważne zastosowania technologia znajdzie zapewne w medycynie i bioinżynierii.

Więcej informacji na stronie:
http://www.sciencedaily.com/releases/2013/06/130618141443.htm

Ultraczułe sensory optyczne z molibdenitu
Uczeni z École Polytechnique Fédérale de Lausanne (Szwajcaria) prowadzą badania nad wykorzystaniem w elementach światłoczułych molibdenitu (dwusiarczku molibdenu), co pięciokrotnie zwiększy czułość fotodetektorów (obecnie używane są oparte na krzemie). Zasada rejestrowania obrazu we wszystkich obecnie produkowanych aparatach cyfrowych jest taka sama – wiązka światła po odpowiednim ukształtowaniu przez elementy optyczne pada na fotodetektor złożony z pojedynczych pikseli. Padający foton powoduje wygenerowanie ładunku elektrycznego i przepływ prądu, co jest ostatecznie przekształcane w obraz. Dzięki zastosowaniu czulszych fotodetektorów będzie możliwe wykonywanie dokładniejszych fotografii przy niewielkiej ilości światła (np. fotografowanie nocnego nieba). Molibdenit występuje w naturze w dużej ilości i nie jest drogi.

Więcej informacji można znaleźć pod adresem:
http://phys.org/news/2013-06-ultrasensitive-molybdenum-based-image-sensor.html


 12.06.2013 
Mikrorzeźby – pokaz możliwości nowych materiałów
Naukowcy z Japonii pracujący nad nową techniką wykonywania mikrostruktur stworzyli m.in. rzeźbę królika o rozmiarach bakterii. Uczeni pracują nad technologią wytarzania mikroobiektów o wysokim przewodnictwie elektrycznym. Jednym z zastosowań takich elementów mogłaby być bioinżynieria. Niewielkie elektrody i inne elementy elektroniczne posłużyłyby w neurologii do pobudzania odpowiednich obszarów mózgu i leczenia np. epilepsji i choroby Parkinsona. Jednym ze sposobów uzyskania wysokiego przewodnictwa elektrycznego niewielkich obiektów był proces nawęglania, który jednak powodował znaczną zmianę kształtu obiektów. Naukowcy zastosowali więc inną metodę – użyli światłoczułego materiału o nazwie RDGE, który jest cieczą twardniejącą pod wpływem promieniowania UV, i udało im się uformować bardzo precyzyjnie niewielkie kształty z zachowaniem właściwości elektrycznych powstałej struktury.

Więcej informacji można znaleźć na stronie:
http://phys.org/news/2013-05-charred-micro-bunny-sculpture-material-d.html

Amelia 2 – rakieta z Politechniki Warszawskiej
Rakietę zaprojektowali członkowie Sekcji Rakietowej Koła Astronautycznego przy Politechnice Warszawskiej. Zbudowali ją głównie z kompozytów i duraluminium. Jest dwustopniowa. Jej długość przekracza 2 m, a masa startowa to 7,5 kg. Rakietę wyposażono w systemy odpowiedzialne m.in. za jej bezpieczne lądowanie na spadochronie oraz zapis danych podczas lotu. W przyszłości planowana jest budowa niewielkiej rakiety nośnej, która będzie mogła wynieść w przestrzeń powietrzną więcej aparatury na większy pułap. Więcej informacji o projekcie na stronie Sekcji Rakietowej: http://rakietowcy.ska.meil.pw.edu.pl/. Można tam znaleźć zdjęcia oraz dokładne schematy i opis rakiety, a także przeczytać o innych projektach sekcji.


 05.06.2013 
Samoporządkujące się struktury w kształcie kwiatów
Zanurzając taflę szkła w mieszaninie związków chemicznych chlorku baru i krzemianu sodu, można uzyskać niezwykłe struktury. Po wpływem dwutlenku węgla zawartego w powietrzu następuje proces krystalizacji. Powstałe na szkle struktury o rozmiarach mierzonych w mikrometrach wyglądem przypominają kwiaty. Proces formowania się kryształów można regulować; powstają wówczas różne ich kształty. Osoba obserwująca efekty takich prób przez mikroskop elektronowy może odnieść wrażenie, że znajduje się w oceanie i ogląda rafę koralową, a powstałe w ten sposób krystaliczne róże co prawda nie pachną jak prawdziwe, ale są równie piękne.

Zdjęcia ,,krystalicznych kwiatów” można oglądać na stronie:
http://www.popsci.com/science/article/2013-05/these-self-assembling-nanoflowers-are-as-beautiful-as-they-are-tiny

Pogoda i pory roku na innych planetach
Od najmłodszych lat uczymy się o porach roku oraz cyklu dnia i nocy, początkowo na lekcjach przyrody. Na kolejnych etapach kształcenia poszczególne zjawiska są wyjaśniane dokładniej – na lekcjach fizyki i geografii. Nie zapominajmy jednak o tym, że cykl dnia i nocy, pory roku oraz zjawiska pogodowe występują także na innych planetach Układu Słonecznego. Są one oczywiście odmienne od zachodzących na Ziemi, a na ich przebieg wpływa wiele czynników: odległość planety od Słońca, nachylenie osi planety, skład atmosfery, a także typ planety. Inne zjawiska występują na planetach skalistych, inne na gazowych olbrzymach. W jednej z zakładek na stronie NASA można znaleźć podstawowe informacje o zjawiskach pogodowych i cyklach pór roku oraz dnia i nocy na poszczególnych planetach. Mogą one być ciekawym uzupełnieniem lekcji fizyki w pierwszej klasie szkoły średniej, a zaciekawią na pewno także uczniów nieco starszych.

Całość można znaleźć na stronie:
http://solarsystem.nasa.gov/scitech/display.cfm?ST_ID=725


Maj 2013
 29.05.2013 
Chris Hadfield – ,,kosmiczna gwiazda”
Chris Hadfield stał się postacią tak znaną i rozpoznawalną, jak słynny Neil Armstrong. Astronauta zasłynął m.in. nagraniem piosenki na pokładzie stacji kosmicznej. Nagranie obejrzało w internecie ponad 13 milionów osób. W wolnym czasie Chris Hadfield publikował także krótkie nagrania demonstrujące zwykłe codzienne czynności wykonywane w stanie mikrograwitacji (jak w kosmosie umyć ręce, jak się ogolić, jak przyrządzić posiłek).

Więcej informacji oraz przykładowe filmy można znaleźć na stronie Polskiego Radia:
http://www.polskieradio.pl/23/1058/Artykul/846590,Chris-Hadfield-dzieki-niemu-miliony-pokochaja-Kosmos

O tornadach w internecie
Z ostatnich informacji telewizyjnych i internetowych dowiadujemy się, jak ogromne zniszczenia może wywołać tornado (trąba powietrzna). Takie niebezpieczne zjawiska pogodowe niestety coraz częściej pojawiają się także w Polsce. Wiele informacji o nich można znaleźć w internecie.
Ze względu na sposób powstawania tornada dzielą się na kilka typów. Ich siłę mierzy się na podstawie zniszczeń, w tzw. skali Fujity. Na niektórych obszarach kuli ziemskiej tornada formują się częściej; takim rejonem jest tzw. Aleja Tornad w Stanach Zjednoczonych (w stanach: Teksas, Oklahoma, Kansas, Nebraska, Iowa i Południowa Dakota). Warto wiedzieć, jak należy się zachowywać w przypadku znalezienia się na obszarze objętym przez trąbę powietrzną.
Na polskiej stronie internetowej: www.tornada.pl można znaleźć podstawowe informacje o tornadach na świecie i w Polsce, a na stronie: http://whyfiles.org/013tornado/index.html – podobne informacje w języku angielskim oraz prostą symulację ilustrującą zniszczenia spowodowane przez tornado (z uwzględnieniem skali zniszczeń).


 23.05.2013 
Polskie łaziki marsjańskie na zawodach w Stanach Zjednoczonych
Na przełomie maja i czerwca polscy studenci wezmą udział w zawodach University Rover Challenge na pustyni w stanie Utah (Stany Zjednoczone). Zawody będą sprawdzać przydatność skonstruowanych przez nich łazików w warunkach zbliżonych do marsjańskich.Urządzenia będą m.in. pobierały próbki gruntu i udzielały pomocy rannym. Polskę reprezentują ekipy studentów z Białegostoku, Wrocławia i Rzeszowa. Wszystkie pojazdy skonstruowane przez Polaków wyposażono w sześć kół, ale ekipy zastosowały różne rozwiązania konstrukcyjne. W jednym z łazików każde koło zaopatrzono w oddzielny silnik, inne urządzenie wyposażono w moduł GPS. Polacy będą współzawodniczyć z drużynami ze Stanów Zjednoczonych, Kanady i Indii. Nie jest to pierwszy udział Polaków w tych zawodach; w 2010 r. polska konstrukcja zdobyła na nich trzecie miejsce.

Więcej informacji można znaleźć na stronie:
http://www.polskieradio.pl/23/3/Artykul/844935,Polskie-laziki-marsjanskie-leca-do-USA

Oczy ćmy inspirują do budowy warstw antyrefleksyjnych
Budowa oka ćmy zainspirowała naukowców do zbudowania specjalnych powłok antyrefleksyjnych o bardzo niskim współczynniku odbicia. Standardowo takie powłoki mają postać cienkich warstw, a w ich działaniu wykorzystuje się zjawisko interferencji. Obserwujemy to jako wzmocnienie niektórych barw światła, a wygaszenie innych (wszystkim znane są np. zmiany barw na kropli benzyny rozlanej w kałuży). Tego typu struktury są od dawna wykorzystywane w urządzeniach optycznych, mają one jednak pewną istotną wadę: są przystosowane do przepuszczania światła o określonej długości fali, a światło o innej długości fali odbijają. Struktura zbudowana na wzór oczu ćmy zawiera warstwę antyrefleksyjną naniesioną na strukturę przypominającą stożki, co zmniejsza współczynnik odbicia. Ma to bardzo duże znaczenie w przypadku np. ogniw słonecznych.

Więcej informacji można znaleźć na stronie:
http://phys.org/news/2013-05-moth-inspired-nanostructures-thin.html


 15.05.2013 
Pomiar pola magnetycznego Marsa
Pod koniec roku 2013 NASA zamierza wykonać badania atmosfery Marsa. Celem misji jest określenie obecnego stanu atmosfery tej planety oraz wyjaśnienie procesu ucieczki gazów z atmosfery w przestrzeń. Do tego celu posłuży sonda MAVEN (Mars Atmosphere and Volatile Evolution) wyposażona w zestaw sześciu różnych instrumentów. Naukowcy sądzą, że uzyskane dane pozwolą rozwikłać zagadkę historii marsjańskiej atmosfery.

Więcej o sondzie na stronie: http://www.sondykosmiczne.republika.pl/maven.html, a na stronie NASA: http://svs.gsfc.nasa.gov/vis/a010000/a011200/a011224/ można znaleźć film o budowie i testowaniu sondy.

Mrówki podążają zgodnie z zasadąFermata
Zasada Fermata w uproszczonym ujęciu głosi, że promień światła od jednego punktu do drugiego dociera w czasie możliwie najkrótszym. Jest ona istotna w zjawisku załamania światła. Jeśli światło przebywa odległość od punktu A w jednym ośrodku do punktu B w drugim ośrodku, w którym porusza się z inną prędkością, to jego droga zawsze zajmuje czas możliwie najkrótszy. Naukowcy przeprowadzili odpowiedni eksperyment, wykorzystując do tego celu mrówki. Umieścili je na gładkiej tkaninie. Pokarm umieścili na drugim – szorstkim kawałku tkaniny, przylegającym do pierwszego kawałka. Na każdej z tkanin mrówki poruszały się z różnymi prędkościami. Po pewnym czasie zaczęły się poruszać po drodze wymagającej – w przybliżeniu – najmniej czasu na dotarcie do pożywienia, czyli zgodnie z zasadą Fermata. Oznacza to, że na podstawie obserwacji innych mrówek stale optymalizowały przebieg trasy, starając się wybierać ścieżkę, której pokonanie zabierze najmniej czasu.

Więcej informacji można znaleźć na stronie
http://phys.org/news/2013-04-ants-fermat-principle.html


 08.05.2013 
Jak ciemne jest niebo nocą
Zaobserwowanie dużej liczby gwiazd na tle idealnie ciemnego nieba jest coraz trudniejsze. Projekt Globe at Night, rozpoczęty w 2006 r., ma na celu ocenę jasności nieba w różnych miejscach na świecie, a hasło przewodnie tej akcji brzmi ,,Mniej naszego światła, więcej światła z gwiazd”. Program jest przeznaczony przede wszystkim dla uczniów i nauczycieli. Udział w nim może być ciekawym uzupełnieniem lekcji fizyki, geografii i przyrody. Pierwsza tura kampanii obserwacyjnej trwała od 31 marca do 9 kwietnia, następna potrwa od 29 kwietnia do 8 maja. Uczestnikowi akcji nie są potrzebne zawansowane przyrządy obserwacyjne; wystarczą: wprawne oko, nieco wolnego czasu oraz narzędzia i instrukcje dostępne na stronie internetowej projektu. Zadanie polega na obserwacji obszaru nieba w okolicy konstelacji Lwa w miejscu zamieszkania i wskazaniu mapy dostępnej w serwisie najlepiej pasującej do obserwowanego nieba.

Więcej informacji można znaleźć na stronach:
http://www.globeatnight.org/
http://www.globeatnight.org/webapp/

Muzyka z piorunów
Mając w pamięci lekcje fizyki, instrumenty muzyczne kojarzymy najczęściej z drganiami cząsteczek powietrza wywołanymi szarpaniem strun lub drganiami membrany bębna. Ale przedmioty zdolne do wydawania dźwięków, z których można komponować muzykę, to nie tylko ,,klasyczne” instrumenty. Przykładem jest projekt studentów Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie zrealizowany przez członków koła naukowego energetyków ,,Piorun”. Do wytwarzania dźwięków posłużył im specjalnie skonstruowany transformator Tesli. Urządzenie jest zdolne do wytworzenia napięcia elektrycznego około 650 tysięcy woltów. Powstałe łuki elektryczne osiągają długość 2–3 m. Transformator został umieszczony w klatce Faradaya, która zapewnia bezpieczeństwo, odseparowując urządzenie od obserwatorów. Dzięki bardzo precyzyjnemu sterowaniu możliwe jest ustawienie częstotliwości i długości trwania dźwięku wywołanego przez „pioruny” powstające w transformatorze. Urządzenie potrafi generować dźwięki o częstotliwości od kilku do ponad tysiąca herców.

Więcej informacji oraz film pokazujący pracę urządzenia można znaleźć na stronie:
http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,394599,wladcy-piorunow-tworza-muzyke.html


 01.05.2013 
Mniejsze baterie o większej mocy
Wciąż wracamy do kwestii postępującej miniaturyzacji sprzętu elektronicznego. Niestety, w sprawie miniaturyzacji baterii, głównego źródła zasilania tych urządzeń, niewiele się zmieniło. Naukowcy z Uniwersytetu Illinois (Stany Zjednoczone) opracowali nowy jej rodzaj. Każda bateria składa się z anody, katody i elektrolitu. Uczeni opracowali metodę znacznego zwiększania efektywnej powierzchni katody i anody. Ich zdaniem dzięki tej technologii będzie można zastąpić akumulator samochodowy dziesięciokrotnie mniejszą baterią. Zapewne nieprędko stanie się ona dostatecznie tania, aby używanie nowatorskich ogniw się upowszechniło. Należy przebadać m.in. bezpieczeństwo ich użytkowania, np. podatność na zapłon.

Więcej informacji na stronie:
http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje/ciekawostki,49/maly-rozmiar-duza-moc-szybsze-ladowanie-rewolucyjne-mikrobaterie-z-usa,84099,1,0.html

W poszukiwaniu egzoplanet
NASA planuje misję, której głównym celem będzie poszukiwanie egzoplaet (planet poza Układem Słonecznym). Jej rozpoczęcie jest planowane na 2017 rok. Nowy teleskop o nazwie TESS zostanie wyposażony w nowoczesny sprzęt obserwacyjny i zbada około 2 milionów gwiazd. Odkryte planety będą następnie badane za pomocą innych teleskopów. Jednym z nich jest James Webb Space Telescope. Będzie można z dużą dokładnością określić skład atmosfery odkrytych planet i ustalić, na których spośród nich panują warunki umożliwiające życie.

Więcej informacji na stronie:
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/819573,NASA-wysle-w-kosmos-lowce-egzoplanet-w-2017-roku


Kwiecień 2013
 24.04.2013 
Nanoskafander chroni owady przed próżnią
Jeśli larwę muszki owocowej umieścimy w próżni, to na skutek dehydratacji (odparowania wody z organizmu) po krótkim czasie zginie i będzie przypominała wyschniętą łuskę. Wysoka próżnia występuje m.in. wewnątrz mikroskopu elektronowego, a to dlatego, że w powietrzu elektrony zostałyby bardzo szybko rozproszone przez cząsteczki gazów i nie dotarłyby do badanego preparatu. Za pomocą mikroskopu elektronowego nie można zatem obserwować żywych organizmów.
Uczeni dokonali dość zaskakującego odkrycia. Owad pozostał przy życiu, jeśli w jego pobliżu użyto wiązki elektronów, jeśli zaś pozostawiono go bez działania takiej wiązki,woda z jego organizmu szybko wyparowała, co spowodowało śmierć. Po bliższych badaniach okazało się, że energia zawarta w elektronach powoduje polimeryzację struktury cząsteczek na powierzchni ciała owada, co chroni go przed utratą wody i gazów z organizmu i pozwala przetrwać w warunkach próżni. Na ciele owada powstaje zatem biologiczny odpowiednik skafandra kosmicznego. Naukowcy przypuszczają, że ten sam mechanizm pozwoliłby na przetrwanie niewielkich organizmów w przestrzeni kosmicznej. Odkrycie otworzyło nowe możliwości badań w dziedzinie obserwacji organizmów żywych przy użyciu mikroskopu elektronowego.

Więcej można znaleźć na stronie:
http://www.wired.com/wiredscience/2013/04/nano-suit-vacuum/

Kontrola nad plazmą w powietrzu
Plazma bywa nazywana czwartym stanem materii. Materia w stanie plazmy występuje np. w błyskawicy lub płomieniu; występuje też na Słońcu. Dr Randy Curry wraz z zespołem uczonych z Uniwersytetu Missouri (Stany Zjednoczone) opracował metodę wytwarzania i transportu plazmy w powietrzu w taki sposób, aby jej własne pole magnetyczne utrzymywało ją w całości. Dr Curry twierdzi, że rozwój tej technologii może okazać się przełomowy w tej dziedzinie fizyki, ponieważ dotychczas stosowane metody transportu plazmy wymagały silnych elektromagnesów i próżni. Otwiera to nowe możliwości rozwoju badań nad wytwarzaniem i transportem energii. Uczeni zastanawiają się nad rozwijaniem tej technologii oraz jej miniaturyzacją.

Więcej informacji wraz z filmem można znaleźć na stronie:
http://phys.org/news/2013-04-plasma-device-revolutionize-energy-storage.html


 17.04.2013 
Jak schwytać pluskwy?
Obecność pluskw w mieszkaniach jest dość problematycza. Ich ugryzienie jest bardzo nieprzyjemne i powoduje podrażnienie skóry. Istnieje wiele metod zwalczania tych uciążliwych dla człowieka owadów: stosowanie niskiej oraz wysokiej temperatury, czy też pestycydów. Naukowcy przyjrzeli się bliżej nieco innej metodzie walki z pluskwami. W krajach bałkańskich do chwytania pluskw używa się liści fasoli. Przy użyciu skaningowego mikroskopu elektronowego naukowcy zaobserwowali mechanizm odpowiedzialny za unieruchomienie owada. Okazuje się, że obecne na liściach mikro włoski zakończone haczykami przytrzymują odnóża owada, który po kilku sekundach od wejścia na liść nie może się praktycznie przemieszczać. Niestety problemem jest trwałość tego typu pułapki. Uczeni pracują nad stworzeniem materiału, który miałby zbliżone właściwości do liści fasoli. Niestety badania nie przynoszą do końca zamierzonych efektów. Co prawda uzyskane syntetycznie materiały zatrzymują szkodniki, ale nie tak efektywnie jak liście fasoli. Zdania co do samego mechanizmu na liściach również są podzielone wśród naukowców.

Więcej informacji można znaleźć na stronie: http://www.bbc.co.uk/news/health-22078653

Podsumowanie danych zebranych przez ,,Curiosity”.
Przez cały kwiecień utracimy łączność z marsjańskim łazikiem Curiosity z powodu koniunkcji Marsa ze Słońcem. Nie ma więc co liczyć w tym czasie na nowe informacje z jeżdżącego laboratorium badawczego jakim jest marsjański łazik. Jest to dobry moment aby podsumować dane zebrane na Marsie. Dotyczą one temperatury wilgotności, promieniowania UV, obecności pierwiastków w skałach oraz zmian ciśnienia. Niektóre dane są bardzo zaskakujące, okazało się że na czerwonej planecie dzienne temperatury w pewnym okresie mogą być wyższe niż zero stopni w skali Celsjusza. Bardzo ciekawie przedstawiają się także wyniki z badań uzyskanych ze spektrometru mas. Badana próbka podczas podgrzania wyemitowała różne związki chemiczne i pierwiastki. Zarejestrowano obecność minerałów w postaci hydratów, oraz tlenu, wodoru, dwutlenku węgla i związków siarki. Obecność izotopów argonu w odpowiednich proporcjach w marsjańskiej atmosferze potwierdziło hipotezę, że Mars stracił jej znaczną część.

Więcej informacji wraz ze szczegółową prezentacją danych można znaleźć na stronie:
http://www.nasa.gov/mission_pages/msl/index.html


 10.04.2013 
„Przyczepność” gekonów do różnych powierzchni
Gekony to jaszczurki, których gatunki nadrzewne potrafią się przemieszczać po pionowych powierzchniach, a nawet po suficie. Zawdzięczają to budowie odnóży. Ich palce są zaopatrzone we włoskowate przylgi, dzięki którym te zwierzęta potrafią chodzić nawet po suchym szkle. Eksperymenty dowiodły jednak, że jaszczurki tracą przyczepność na szkle mokrym. Dlaczego zatem utrzymują się na liściach podczas deszczu? Zbadania zagadki podjęli się uczeni z uniwersytetu w Akron (Ohio, Stany Zjednoczone). Okazało się, że siła, z jaką gekony przyczepiają się do podłoża, zależy nie tylko od tego, czy jest ono mokre, ale także od jego właściwości zwilżających. Jak wiemy, woda bardzo dobrze zwilża szkło, tzn. siły przylegania wody do szkła są dużo silniejsze niż siły spójności między cząsteczkami wody.

Więcej informacji o eksperymencie oraz film przedstawiający jego przebieg można znaleźć na stronie: http://phys.org/news/2013-04-geckos-firm-natural-habitat.html

Zima nie będzie ,,odpuszczać” coraz częściej
Długość tegorocznej zimy nijak się ma do kalendarza. Zdaniem prof. Szymona Malinowskiego z Zakładu Fizyki Atmosfery (Wydział Fizyki, Uniwersytet Warszawski) anomalie pogodowe będą występować coraz częściej. Jedną z przyczyn jest topnienie pokrywy lodowej w Arktyce. Jak wiemy, białe powierzchnie odbijają dużo więcej promieniowania niż powierzchnie o innej barwie. Pokrywa lodowa zanika, a jej miejsce zajmuje dużo ciemniejsza powierzchnia oceanu, która absorbuje znacznie więcej energii słonecznej niż lód. Zaburza to cyrkulację powietrza między równikiem a biegunem. O przypuszczalnych zmianach klimatu w najbliższej przyszłości świadczą także inne zjawiska.

Warto zajrzeć na stronę:
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/815602,Fizyk-takie-zimy-beda-coraz-czestsze-


 3.04.2013 
Sonda New Horizons i księżyce Plutona
Sonda kosmiczna New Horizons w 2015 r. przeleci w pobliżu układu Pluton-Charon. Naukowcy spodziewają się wielu cennych informacji. Podejrzewają, że układ podwójny Pluton-Charon może mieć nawet 10 księżyców. Dotychczas odkryto cztery księżyce Plutona, uczeni sądzą jednak, że jest ich więcej. Przypuszczają ponadto, że planetę może otaczać pierścień złożony z kosmicznego materiału skalnego. Najnowsze obliczenia mogą wpłynąć na przebieg misji New Horizons.

Więcej informacji można znaleźć pod adresem:
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/805129,Pluton-moze-miec-10-ksiezycow-

Strona internetowa NASA – wersja dla najmłodszych
Zachęcamy do odwiedzania strony internetowej agencji kosmicznej NASA w wersji dla najmłodszych. Pojawia się na niej wiele ciekawych informacji, zwykle w postaci prostych gier i filmów. W dziale ,,Elmo Visits NASA” zamieszczono filmy, na których sympatyczny mieszkaniec ulicy Sezamkowej z popularnego programu dla dzieci w przystępny sposób prezentuje informacje o podróżach kosmicznych: opowiada, jak żywią się astronauci; wyjaśnia, dlaczego ważne są dla nich ćwiczenia fizyczne itd. W innym dziale, w zakładce ,,Mars Fun Zone”, znajdują się rozmaite informacje o czerwonej planecie. Warto zajrzeć do działu ,,Buzz Lightyear Returns From Space”. Wielu z nas pamięta postać astronauty z filmu animowanego ,,Toy Story”. Grając wraz z nim, można odkryć wiele ciekawostek związanych z kosmosem, np. o zachowaniu się zabawek (m.in. piłki i bąka) w stanie mikrograwitacji.

Więcej informacji można znaleźć na stronie:
http://www.nasa.gov/audience/forkids/kidsclub/flash/index.html


Marzec 2013
 27.03.2013 
W pobliżu Układu Słonecznego odkryto układ podwójny
11 marca 2013 r. prof. Kevin Luhman z uniwersytetu stanowego w Pensylwanii (Stany Zjednoczone) odkrył położony blisko Ziemi układ podwójny brązowych karłów. Brązowe karły to obiekty o masie zbyt małej, aby mogła w nich zostać zainicjowana synteza wodoru w hel. Wysyłają one promieniowanie w zakresie podczerwieni. Dzięki analizie danych z satelity WISE badającego promieniowanie podczerwone docierające z obiektów astronomicznych oraz zdjęć kosmosu z lat 1978–1999 udało się stwierdzić, że odkryty obiekt to układ podwójny znajdujący się w odległości około 6,5 roku świetlnego od Ziemi. Na niebie zarejestrowano miliardy punktów promieniowania podczerwonego, ale wciąż nie wiadomo, które z nich są gwiazdami znajdującymi się w pobliżu Ziemi.

Więcej informacji można znaleźć na stronie:
http://science.psu.edu/news-and-events/2013-news/Luhman3-2013

Precyzyjne pomiary Wszechświata dzięki polskim uczonym
Pomiary odległości od obiektów astronomicznych są niezwykle ważne. To dzięki nim stwierdzono, że Wszechświat stale się rozszerza, i dzięki nim poznano skalę jego rozmiarów oraz wiek. W astronomii bardzo ważne są pewne szczególne obiekty, tzw. świece standardowe. Znana odległość od tych obiektów jest swego rodzaju ,,kosmiczną linijką”. Dzięki niej można określać położenie innych obiektów we Wszechświecie, np. Wielkiego Obłoku Magellana. Odległość od tej galaktyki była dotychczas znana z dokładnością około 10%. Zespół badaczy, w którym prym wiodą Polacy, wyznaczył tę odległość z dokładnością około 2%. Polscy naukowcy zastosowali metodę pomiaru opartą na obserwacji zmiany jasności szczególnego rodzaju bliskich gwiazd podwójnych, zwanych układami zaćmieniowymi. Gdy jedna z gwiazd przesłania drugą, zmniejsza się obserwowana jasność całego układu. Dzięki precyzyjnym pomiarom odległości od Obłoku Magellana można dokładnie wyznaczyć odległości od innych ważnych obiektów, tzw. cefeid (gwiazd nadolbrzymów, których jasność zmienia się bardzo regularnie), te zaś służą do wyznaczania odległości od innych dalekich obiektów, np. galaktyk. Ostatecznym efektem jest możliwość precyzyjnego wyznaczenia stałej Hubble’a.

Więcej informacji można znaleźć na stronie:
http://www.fuw.edu.pl/aktualnosci-all/news2145.html


 20.03.2013 
Woda na chropowatych powierzchniach
Jak wynika z obserwacji, woda na powierzchni chropowatej zachowuje się dwojako. Może tworzyć krople, jak poranna rosa na trawie i liściach. Może także bardzo cienką warstwą pokryć jakąś powierzchnię, np. jezdnię, a wilgotna jezdnia to poważne zagrożenie dla pojazdów – jeśli wilgoć zamarznie. Z tym problemem postanowili się zmierzyć uczeni z Instytutu Maksa Plancka w Getyndze (Niemcy). Większość teorii dotyczących zwilżania powierzchni opisuje zachowanie się cieczy na powierzchniach idealnie gładkich, a takie powierzchnie występują rzadko. Opracowano zatem matematyczny model powierzchni pokrytej – w określony sposób – rowkami i wybrzuszeniami, a następnie przeprowadzono odpowiednie symulacje komputerowe. Okazało się, że na zachowanie się kropel wody istotnie wpływają: kąt zwilżenia (kąt zawarty między powierzchnią a znajdującą się na niej kroplą cieczy) oraz ciśnienie pary wodnej w powietrzu.

Więcej można przeczytać na stronie:
http://phys.org/news/2013-01-explanation-liquid-rough-surface-thin.html

Wiązka światła, która przyciąga cząstki
Wiele osób pamięta zapewne przyciąganie przedmiotów za pomocą wiązki światła w filmie ,,Star Trek”. Science fiction może stać się rzeczywistością. Co prawda nie potrafimy jeszcze przy użyciu wiązki lasera przesuwać obiektów makroskopowych, ale udaje się to z pojedynczymi cząsteczkami i większymi molekułami związków organicznych. Naukowcom ze Szkocji i z Czech udało się ukształtować pole elektromagnetyczne wiązek światła w taki sposób, aby na obiekty znajdujące się w ich pobliżu działała siła powodująca ich przyciąganie do źródła światła. Wiemy, że światło wywiera pewne ciśnienie na obiekty, na które pada. Przykładem może być tworzenie się warkocza komety przelatującej blisko Słońca. Należy więc tak zmodyfikować pole elektromagnetyczne, aby ciśnienie wywierane przez światło przyciągało obiekty do źródła światła, zamiast je odpychać. Rozważa się zastosowanie takiej technologii w medycynie i biofizyce – do precyzyjnego manipulowania miniaturowymi obiektami organicznymi.

Więcej informacjina stronie:
http://phys.org/news/2013-01-star-trek-tractor-miniature.html
http://www.gizmag.com/st-andrews-tractor-beam/25974/


 13.03.2013 
Zamknięte węzły w cieczy
Zawirowania w cieczach i gazach są powszechnym zjawiskiem. Przykłady to tworzenie się wirów w wydmuchiwanym dymie papierosowym lub w powietrzu za skrzydłem samolotu. Gdy skrzydło samolotu gwałtownie przyspiesza, powstają w rzeczywistości dwa wiry obracające się w przeciwnych kierunkach. Badacze z Chicago podjęli próbę wytworzenia wirów w kształcie węzłów. Używając trójwymiarowej drukarki, stworzyli oni foliowe skrzydło służące do generowania zaburzeń w wodzie. W celu uwidocznienia zjawiska, w wodzie znajdowały się drobne pęcherzyki powietrza, a przebieg eksperymentu został zarejestrowany za pomocą trójwymiarowego skanera, co pozwala oglądać wyniki próby pod dowolnym kątem. Badania wirów tego rodzaju mogą posłużyć do modelowania zachowania cząstek subatomowych lub zjawisk zachodzących w zewnętrznych obszarach atmosfery Słońca.

Opis eksperymentu oraz dotyczące go filmy można znaleźć pod adresem:
http://phys.org/news/2013-03-physics-duo-vortex-fluid-video.html

Magnetyczne chłodzenie elementów elektronicznych
Potrzebujemy coraz wydajniejszych układów elektronicznych, wykonujących jednocześnie coraz więcej operacji. Wiąże się to ze zwiększaniem liczby elementów tych układów, ale problemem jest ich wydajne chłodzenie. Tradycyjny system, oparty na sprężaniu i rozprężaniu czynnika chłodzącego, ma wiele wad. Alternatywą może być tzw. chłodzenie magnetyczne z wykorzystaniem efektu magnetokalorycznego, czyli zmian temperatury ferromagnetyka w trakcie namagnesowywania i rozmagnesowywania. Namagnesowanie i rozmagnesowanie pełnią wówczas takie funkcje jak sprężanie i rozprężanie gazu w tradycyjnej chłodziarce. Problem stwarza jednak konieczność użycia pola magnetycznego, które zakłóca pracę układów elektronicznych. Naukowcy znaleźli na to sposób – otóż niektóre materiały można namagnesować i rozmagnesować dzięki naprężaniu i relaksacji. Taki sposób chłodzenia byłby mniej energochłonny niż sposoby tradycyjne; byłby także mniej szkodliwy dla środowiska.

Więcej informacji można znaleźć na stronie:
http://phys.org/news/2013-02-technology-magnetic-cooling-chips.html


 06.03.2013 
Wielki teleskop w Chile i współpracujący z nim laser
W Chile, na wzgórzu Cerro Paranal (2635 m n.p.m.) na pustyni Atacama, mieści się Obserwatorium Paranal, w którym pracuje zespół czterech teleskopów VLT (z ang. Very Large Telescope), o średnicy zwierciadeł 8,2 m. Aby teleskop nadawał się do dokładnych obserwacji odległych zakątków Wszechświata, należy – oprócz bardzo precyzyjnie wykonanej optyki – zaopatrzyć go w zestaw urządzeń poprawiających jakość obrazu docierającego do Ziemi, który jest zniekształcany przez atmosferę ziemską. Do korygowania tych zniekształceń służy tzw. optyka adaptatywna. W kierunku nieba wysyła się testową wiązkę światła, a następnie tak reguluje parametry optyczne teleskopu, aby ta wiązka była jak najmniej zniekształcona. Służy do tego laser, którego wiązka dociera na wysokość 90 km. Wykorzystując ten instrument, można zaobserwować bardzo ciekawy efekt. Światło lasera powoduje świecenie atomów sodu pochodzących ze spalonych meteorytów, które znajdują się w górnych warstwach atmosfery.

Więcej informacji oraz film ilustrujący działanie urządzenia można znaleźć na stronie:
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/791357,Wielki-laser-Wielkiego-Teleskopu-tworzy-sztuczne-gwiazdy

XFEL – europejski laser na swobodnych elektronach
Idea wykorzystania lasera na swobodnych elektronach do badań naukowych przyświeca europejskim naukowcom od lat. Taki laser powstaje w synchrotronowym centrum badawczym DESY w Hamburgu. Jego budowa ma się zakończyć w 2015 r. Pod ziemią znajdzie się instalacja długości 5,8 km. Urządzenie będzie przyspieszać elektrony do prędkości bliskiej prędkości światła, a następnie – dzięki elektromagnesom – wprowadzać je w ruch drgający. W wyniku takiego zabiegu elektrony emitują promieniowanie. Dzięki bardzo dużemu natężeniu wiązki będzie można badać nowe stany materii, wcześniej nieobserwowane, a ultrakrótkie impulsy pozwolą na wykonywanie zdjęć poklatkowych, co jest niecenionym narzędziem badawczym w przypadku wielu zjawisk fizycznych i reakcji chemicznych.

Więcej na temat projektu można przeczytać i usłyszeć na stronie:
http://www.polskieradio.pl/7/15/Artykul/783981,Swiatlo-o-cudownych-wlasnosciach


 03.03.2013 
Badania ciemnej energii
Obserwując wzrost tempa rozszerzania się Wszechświata, naukowcy doszli do wniosku, że musi istnieć jakiś czynnik wpływający na to zjawisko. Nazwano go ciemną energią. Natura tego tajemniczego czynnika nie jest znana. Naukowcy opisują go jako pewną własność próżni, która ma ujemne ciśnienie i przeciwdziała grawitacyjnemu przyciąganiu się obiektów. Prof. Bożena Czerny z Centrum Astronomicznego im. M. Kopernika PAN w Warszawie podjęła próbę wyjaśnienia tej zagadki, opierając się na własnym programie obserwacyjnym. Do badań natury ciemnej energii uczeni zazwyczaj wykorzystują obserwacje supernowych (w 2011 r. za te badania przyznano Nagrodę Nobla), prof. Czerny jednak zamierza się oprzeć na obserwacji kwazarów (jasnych jąder aktywnych galaktyk). Do badań ciemnej energii wykorzystuje się także inne metody, np. Europejska Agencja Kosmiczna zamierza w 2020 r. umieścić w przestrzeni kosmicznej specjalny teleskop, który posłuży do tego typu badań.

Więcej można przeczytać na stronie:
http://www.polskieradio.pl/23/3/Artykul/785458,Ciemna-energia-we-Wszechswiecie-Polka-tworzy-program-obserwacyjny

Radarowe zdjęcia asteroidy 2012 DA14
Asteroida opatrzona symbolem 2012 DA14 – obserwowana przez astronomów od dawna – w piątek 15 lutego zbliżyła się do Ziemi na rekordowo niewielką odległość 34 tys. km, mniejszą niż długość promieni orbit wielu satelitów. Zapewniano, że obiekt będzie można obserwować nawet przez lornetkę, ale wielu obserwatorom w Polsce się to nie udało z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych. W Goldstone w Kalifornii posłużono się 70-metrową anteną radarową i wykonano zdjęcia tej asteroidy w czasie, gdy obiekt znajdował się w odległości 195–120 tys. km od Ziemi. Jeden piksel na zdjęciu odpowiada około 4 m. Analizując zdjęcia, można zaobserwować rotację asteroidy i poznać jej rozmiary. Maksymalna szerokość wynosi 40 m, nieco mniej niż przypuszczano wcześniej. Zdjęcia oraz utworzony z nich film można obejrzeć na stronie NASA:
http://www.nasa.gov/mission_pages/asteroids/news/asteroid20130219.html


Luty 2013
 20.02.2013 
Ochrona budynków przed trzęsieniami ziemi
Trzęsienia ziemi są coraz bardziej dramatyczne w skutkach, bo nie można ich precyzyjnie przewidzieć, a urbanizacja na Ziemi postępuje. Naukowcy próbują więc skonstruować budynki, które mogłyby odbijać bądź rozpraszać fale mechaniczne. Pojawiały się już doniesienia o materiałach „niewidocznych dla światła widzialnego”. Stworzenie materiału „niewidzialnego” dla fal mechanicznych powinno być o wiele prostsze, ponieważ mają one mniejszą prędkość rozchodzenia się i większą długość niż fale świetlne. Francuscy uczeni przeprowadzili eksperyment polegający na umieszczeniu w ziemi nadajnika fal akustycznych o częstotliwości 50 Hz oraz wykonaniu siatki odwiertów. Detektor znajdujący się blisko źródła fali zarejestrował prawie dwukrotnie większe natężenie dźwięku, co świadczyło o tym, że znaczna jej część odbiła od pierwszego rzędu otworów. Taka ochrona budynków przed trzęsieniami ziemi wydaje się bardzo obiecująca, ale ma sporo wad – nie jesteśmy w stanie dokładnie przewidzieć częstotliwości fal sejsmicznych, ponadto fale dźwiękowe odbite od budynku wyposażonego w tego typu system ochronny i rozproszone mogłyby niszczyć pobliskie obiekty.

Więcej informacji można znaleźć na stronie:
http://phys.org/news/2013-02-earthquake-invisible.html

Jak zdobyć wodę z mgły
W miejscach, w których nocą pojawiają się mgły, można zastawić bawełnianą pułapkę na wodę. Zwykła bawełna zaabsorbuje z powietrza wodę o masie równej 18% masy własnej. Bawełna pokryta polimerem o nazwie PNIPAA może wchłonąć wodę o masie ponadtrzykrotnie większej od własnej; ponadto w zależności od temperatury wykazuje właściwości hydrofilowe lub hydrofobowe. Poniżej 34°C materiał ma gąbczastą hydrofilową strukturę, a gdy temperatura wzrośnie – struktura polimeru „zamyka się”, staje się strukturą hydrofobową, co sprawia, że zgromadzona woda wycieka. Tak pozyskana woda jest czysta i zdatna do picia.

Więcej można przeczytać na stronie:
http://www.gizmag.com/fog-harvesting-coated-cotton/25903/


 14.02.2013 
Kolejny satelita programu Landsat– wystrzelony
W poniedziałek 11 lutego – w ramach programu Landsat od 40 lat dostarczającego dokładnych zdjęć satelitarnych Ziemi – w przestrzeń kosmiczną wyniesiono kolejnego satelitę. Landsat 8 będzie okrążał Ziemię w czasie 99 minut, na wysokości 705 km.
Fotografie dostarczane przez satelity tego programu mają ogromne znaczenie dla nauki i gospodarki, bo umożliwiają analizę wielu zjawisk na Ziemi, m.in. topnienia lodowców, aktywności wulkanicznej i klęsk żywiołowych, monitorowanie upraw oraz śledzenie zmian linii wybrzeża i skutków globalnego ocieplenia. Zdjęcia pozyskiwane przez Landsat firma Google wykorzystuje w popularnym programie Google Earth.

Więcej informacji na stronach:
http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje/ciekawostki,49/z-tych-zdjec-korzystaja-rzady-i-google-nowy-satelita-wzmocni-program-landsat,76169,1,0.html
http://www.nasa.gov/mission_pages/landsat/main/index.html

Zastosowanie struktur białkowych w elektronice
Elektronika dąży do coraz większej miniaturyzacji. Elementy elektroniczne, jeszcze kilkadziesiąt lat temu mieszczące się w obudowie komputera stacjonarnego, mieszczą się w obudowie niewielkiego laptopa czy smartfona. Z miniaturyzacją wiążą się jednak poważne ograniczenia technologiczne. Rozmiary elementów elektronicznych zaczynają się zbliżać do rozmiarów molekuł, mimo to elektronika pozostaje ,,płaska” – od kilkudziesięciu lat wszystkie obwody scalone montuje się na płaskich płytkach. Wciąż nie umiemy skonstruować układu w pełni trójwymiarowego, złożonego z wielu cienkich warstw elementów elektronicznych ściśle do siebie przylegających. Taka konstrukcja zwiększyłaby gęstość upakowania elementów elektronicznych, zmniejszyłyby się więc rozmiary urządzeń. Rozwiązania tego problemu naukowcy upatrują w strukturach białkowych zwanych mikrofilamentami. Mikrofilamenty odpowiadają m.in. za kształt komórki oraz jej ruchy; mogą przyjmować kształt poskręcanych włókien, kolumn lub warstw. Naukowcom udało się opracować metodę kontroli porządkowania się włókien w trzech wymiarach. Aktynę – kurczliwe białko stanowiące budulec mikrofilamentów – umieszcza się między dwiema szklanymi płytami odległymi o 30 mikrometrów. Uzyskane tą metodą struktury białkowe po pokryciu cienką warstwą złota mogą przewodzić prąd elektryczny. Zrozumienie i odpowiednie wykorzystanie procesów zachodzących w komórkach po raz kolejny przyczyni się do rozwoju technologii elektronicznej.

Więcej informacji można znaleźć na stronie:
http://phys.org/news/2013-02-biological-microelectronics.html

Ochrona budynków przed trzęsieniami ziemi
Trzęsienia ziemi są coraz bardziej dramatyczne w skutkach, bo nie można ich precyzyjnie przewidzieć, a urbanizacja na Ziemi postępuje. Naukowcy próbują więc skonstruować budynki, które mogłyby odbijać bądź rozpraszać fale mechaniczne. Pojawiały się już doniesienia o materiałach „niewidocznych dla światła widzialnego”. Stworzenie materiału „niewidzialnego” dla fal mechanicznych powinno być o wiele prostsze, ponieważ mają one mniejszą prędkość rozchodzenia się i większą długość niż fale świetlne. Francuscy uczeni przeprowadzili eksperyment polegający na umieszczeniu w ziemi nadajnika fal akustycznych o częstotliwości 50 Hz oraz wykonaniu siatki odwiertów. Detektor znajdujący się blisko źródła fali zarejestrował prawie dwukrotnie większe natężenie dźwięku, co świadczyło o tym, że znaczna jej część odbiła od pierwszego rzędu otworów. Taka ochrona budynków przed trzęsieniami ziemi wydaje się bardzo obiecująca, ale ma sporo wad – nie jesteśmy w stanie dokładnie przewidzieć częstotliwości fal sejsmicznych, ponadto fale dźwiękowe odbite od budynku wyposażonego w tego typu system ochronny i rozproszone mogłyby niszczyć pobliskie obiekty.

Więcej informacji można znaleźć na stronie:
http://phys.org/news/2013-02-earthquake-invisible.html


 06.02.2013 
Ziemia w przeszłości – napromieniowana
Japońscy naukowcy z uniwersytetu w Nagoi badający stare japońskie cedry stwierdzili w nich dużą zawartość izotopów radioaktywnych. Datowanie pozwoliło stwierdzić, że stężenie izotopów gwałtownie wzrosło w VIII w. Podobne wyniki przyniosły badania pokrywy lodowej na Antarktydzie.Tego typu izotopy mogły powstać w wyniku jonizacji atmosfery pod wpływem silnego promieniowania. Podejrzewano, że przyczyną mógł być olbrzymi rozbłysk słoneczny, ale tę hipotezę odrzucono. Podobnie odrzucono przypuszczenia, że sprawcą wzrostu stężenia izotopów był wybuch supernowej – takie zjawisko byłoby wyraźnie widoczne na nocnym niebie, a w historycznych annałach brak wzmianek o takim wydarzeniu. Najbardziej prawdopodobnym zdarzeniem, które mogłoby wywołać impuls elektromagnetyczny o takich skutkach, jest zderzenie dwóch gwiazd neutronowych lub dwóch czarnych dziur.

Więcej można przeczytać na stronach:
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/766834,Najpotezniejsza-kosmiczna-eksplozja-dotknela-nas-w-sredniowieczu-
http://www.popsci.com/science/article/2013-01/huge-burst-gamma-rays-hit-earth-and-no-one-noticed

Międzynarodowa stacja kosmiczna widoczna na nocnym niebie
Międzynarodowa stacja kosmiczna jest trzecim spośród najjaśniejszych obiektów na nocnym niebie, zaraz po Słońcu i Księżycu. Znajduje się na wysokości około 200 mil (czyli około 322 km) nad Ziemią i jest największym obiektem wyniesionym przez człowieka w przestrzeń kosmiczną. W nocy wygląda jak światło przelatującego samolotu. Oczywiście trzeba wiedzieć, gdzie należy jej wypatrywać. Określono położenie stacji na nocnym niebie w 4600 miejscach na Ziemi; systematycznie (kilka razy w tygodniu) jest ono aktualizowane. Informacja dla zainteresowanych zawiera także czas przelotu stacji nad danym miejscem, wysokość jej „górowania” w danym miejscu oraz kierunek, z którego należy oczekiwać jej wnoszenia się na niebie.

Więcej informacji można znaleźć na stronach:
http://spotthestation.nasa.gov/
http://spaceflight.nasa.gov/realdata/sightings/help.html


Styczeń 2013
 30.01.2013 
Największe obiekty we Wszechświecie
Wydawać by się mogło, że największymi obiektami we Wszechświecie są galaktyki i ich gromady. Rozmiary Drogi Mlecznej to w przybliżeniu 100 tysięcy lat świetlnych, a rozmiary gromad galaktyk sięgają milionów lat świetlnych. Wedle uczonych z University of Central Lancashire, obiektem wielokrotnie przewyższającym wielkością gromady galaktyk jest zbiór kwazarów. Kwazary to rodzaj aktywnych galaktyk. Są najjaśniejszymi obiektami we Wszechświecie. Odkryte właśnie skupisko kwazarów ma około 1,6 miliarda lat świetlnych szerokości i 4 miliardy lat świetlnych długości. Jego odkrycie podważa jedną z głównych zasad kosmologicznych, która mówi, że Wszechświat oglądany z odpowiednio dalekiej perspektywy miałby strukturę jednorodną – obiekty o tak wielkich rozmiarach nie powinny zatem istnieć. Uczeni nadal szukają we Wszechświecie struktur o tak dużych rozmiarach.
Więcej informacji można znaleźć pod adresem: http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/761760,To-odkrycie-godzi-w-podstawy-kosmologii

Fizyka i rozmiary kostek domina
Na czym polega efekt domina, nie trzeba wyjaśniać. Ciekawe jednak, jakie powinny być rozmiary poszczególnych elementów, aby ten efekt wystąpił. Wiadomo, że można go oczekiwać także wtedy, gdy rozmiar elementów rośnie – kostka o rozmiarach pudełka zapałek może w efekcie wywrócić strukturę wielkości budynku. Ale o ile poszczególne kostki mogą być od siebie większe? Okazało się, że każda kolejna kostka może być najwyżej około 2 razy większa od poprzedniej. Film ilustrujący eksperyment, w którym każda kolejna kostka była około 1,7 razy większa od poprzedniej, można znaleźć na stronie:
http://phys.org/news/2013-01-physicist-math-maximum-incremental-domino.html


 23.01.2013 
Podpatrywanie świetlików pomoże zwiększyć efektywność diod LED
Struktury wytworzone przez zwierzęta i rośliny w toku ewolucji są tak doskonałe, że dzięki podpatrywaniu ich poprawiamy parametry fizyczne wielu urządzeń. Wzorując się na strukturach, dzięki którym świetliki świecą, uczeni próbują zwiększyć efektywność świecenia diod LED. Okazuje się, że organizm świetlika w miejscu, z którego wysyła światło, pokrywają ząbkowane łuski, co przypomina nieco dach pokryty dachówkami. Zastosowanie tej wiedzy przy wytwarzaniu diod LED może zwiększyć ich wydajność aż o 55%.
Więcej można przeczytać na stronie:
http://phys.org/news/2013-01-scientists-mimic-fireflies-brighter.html

Naturalny satelita Ziemi
Księżyc to jedyny naturalny satelita Ziemi. Pojęcie faz Księżyca i zjawisko pływów oceanicznych są na ogół znane, mało kto jednak zdaje sobie sprawę ze znaczenia Księżyca dla naszej planety. Nie wiemy też zazwyczaj, w jakim sposób został on uformowany. Zachęcamy do przeczytania artykułu w najnowszym specjalnym wydaniu „Wiedzy i życia” pt. Daleki, choć bliski. Zawiera on podstawowe informacje o Księżycu, ale także wiele ciekawostek, których próżno szukać w szkolnych podręcznikach. Dowiadujemy się na przykład, że cykl faz Księżyca wyznacza rytm życia niektórych gatunków zwierząt, a siły pływowe Księżyca, wywołujące zmiany poziomu wody w oceanach, powodują także bardzo niewielkie odkształcenia skorupy ziemskiej. Te odkształcenia nie mają znaczenia dla mieszkańców Ziemi, są jednak istotne w przypadku dokładnych pomiarów geofizycznych.
Więcej informacji można znaleźć na stronie: http://www.wiz.pl/8,588.html


 15.01.2013 
Wyślij swoje zdjęcie w kosmos
Lot w kosmos jest marzeniem wielu osób, ale przy dzisiejszym rozwoju techniki lotów kosmicznych jest to marzenie niemożliwe do zrealizowania dla zwykłych śmiertelników. Stało się jednak realne wysłanie w przestrzeń kosmiczną czegoś osobistego, jakiegoś przedmiotu.W ramach akcji „Zdjęcie w kosmos” prywatne filmy i zdjęcia mogą zostać umieszczone na karcie pamięci, która znajdzie się na pokładzie polskiego satelity „Heweliusz”. Do 25 stycznia 2013 r. zdjęcia nieprzekraczające 300 kB pojemności należy przesłać pod adresem: zdjeciewkosmos@gmail.com, a następnie trzeba poczekać na e-maila z certyfikatem potwierdzającym wysłanie zdjęcia w kosmos. Akcja promuje dwa polskie satelity „Lem” i „Heweliusz” budowane w Centrum Badań Kosmicznych PAN. Wraz z satelitami austriackimi i kanadyjskimi będą one obserwować pulsacje najjaśniejszych gwiazd w galaktyce.
Więcej informacji pod adresem: http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,393641,wyslij-zdjecie-w-kosmos-na-pokladzie-polskiego-satelity-heweliusz.html

Curiosityi jego nowe narzędzia pracy
O tym, że łazik Curiosity wysłany na Marsa to prawdziwe laboratorium badawcze, wszyscy wiemy. Wyposażony jest on w zestaw kamer rejestrujących szeroki zakres widma fal elektromagnetycznych oraz w urządzenia do badania pogody. Jednym z głównych celów misji jest wykonanie odwiertu w marsjańskich skałach liczących prawdopodobnie około 3 miliardów lat – w celu lepszego poznania przeszłości czerwonej planety. Najpierw należy jednak dokładnie oczyścić skały z pyłu, piasku i rozmaitych zanieczyszczeń. W tym celu łazik został wyposażony w stalowe szczotki. Dzięki nim fragment skały o nazwie ,,Ekwir_1” został już wstępnie przygotowany do odwiertu.
Więcej informacji można znaleźć na stronie: http://www.polskieradio.pl/23/3/Artykul/758619,Szczoteczka-Curiosity-juz-pracuje-pelna-para, a na stronie NASA: http://www.nasa.gov/mission_pages/msl/news/msl20130107.html znajdują się dokładne zdjęcia oczyszczonej skały.


 9.01.2013 
NASA podsumowuje rok 2012
Początek kolejnego roku kalendarzowego to dla wielu z nas czas refleksji. Podsumowujemy osiągnięcia w roku poprzednim i wyznaczamy sobie cele na kolejny rok. W eksploracji kosmosu miniony rok należy uznać za bardzo ciekawy. Pracownikom NASA udało się sporo osiągnąć; niektóre projekty zostały zakończone, inne będą kontynuowane w kolejnych latach. Do najważniejszych osiągnięć należy zaliczyć pomyślne lądowanie łazika Curiosity na Marsie.

Wraz z rozwojem technologii kosmicznych następuje rozwój komercyjnych lotów w kosmos. W maju 2012 r. rakieta Falcon 9, należąca do prywatnej korporacji SpaceX, wyniosła w przestrzeń kosmiczną pojazd transportowy służący do wymiany przedmiotów między Ziemią a międzynarodową stacją kosmiczną. Pojazd odebrał ze stacji próbki zebrane w warunkach mikrograwitacji. Dostarczą one cennych informacji o wpływie braku ciążenia na organizmy żywe.

Wszystkie ważniejsze wydarzenia można było śledzić w telewizji, o wszystkich słuchać w radiu. Również strona internetowa www.nasa.gov dostarcza najświeższych informacji o eksploracji kosmosu. Profil NASA na Facebooku odwiedziło już ponad 1,6 mln osób.

Więcej informacji o ważnych wydarzeniach można znaleźć pod adresem:
http://www.nasa.gov/externalflash/YIR12/

W Krakowie powstaje zderzacz cząstek
Plany budowy synchrotronu w Polsce sięgają 1998 r., wiadomo jednak, że od pomysłu do realizacji droga bywa długa i kręta. W Collegium Novum (Uniwersytet Jagielloński) podpisano kontrakt na wykonanie 12 głównych magnesów synchrotronu. Synchrotron jest rodzajem akceleratora, w którym naładowane cząstki są rozpędzane w polu elektrycznym, a następnie ich tor zostaje zmieniony przez pole magnetyczne. Podobnego typu urządzenia znajdują się m.in. w Niemczech i Szwecji. Polski synchrotron będzie miał obwód 96 m, a jego konstruktorzy wzorują się na jednej z bardzo nowoczesnych szwedzkich konstrukcji tego typu. Synchrotron jest urządzeniem przydatnym nie tylko w fizyce, ale także w biologii, medycynie, geologii i materiałoznawstwie. O jego znaczeniu decyduje charakter promieniowania elektromagnetycznego wysyłanego przez naładowane cząstki wtedy, gdy zmieniają one swój tor. To właśnie promieniowanie – zwane promieniowaniem synchrotronowym – jest wykorzystywane do badania materii.
Więcej informacji można znaleźć pod adresem:
http://www.polskieradio.pl/23/267/Artykul/747625,W-Krakowie-powstaje-zderzacz-czastek


 3.01.2013 
Sprawdź swoją wiedzę z NASA
Pod adresem: http://apps.facebook.com/spacerace/ NASA udostępnia grę-turniej ,„Space race Blast off”. Gracz odpowiada na pytania dotyczące głównie astronautyki, astrofizyki i astronomii, ale także historii wypraw kosmicznych. Turniej składa się z serii krótkich pytań o charakterze testu – poprawna jest jedna z trzech odpowiedzi. Na każde pytanie należy odpowiedzieć w ciągu 15 sekund. Za udzielenie pewnej liczby odpowiedzi poprawnych gracz otrzymuje premię – bierze udział w dodatkowej rundzie turnieju. Nagrodą są wirtualne plakietki z symbolami statków kosmicznych, samolotów, galaktyk itp.
Jaki jest przypuszczalny wiek Wszechświata? Jak się nazywał pierwszy sztuczny satelita wystrzelony w kosmos? Która sonda jako pierwsza opuściła Układ Słoneczny? Jeśli znasz odpowiedzi na te pytania, spróbuj swoich sił w tej sympatycznej i pouczającej zabawie.

Spadająca sprężyna „slinky”
Wielu z nas pamięta tę zabawkęz dzieciństwa lub z filmu „Toy Story”. Historia sprężyny, która potrafi „schodzić po schodach”, sięga lat 50. XX w., a jej twórcą był inżynier zatrudniony w marynarce wojennej Stanów Zjednoczonych. Ze względu na swoje właściwości sprężyna ta zyskała uznanie jako wartościowa pomoc dydaktyczna w nauczaniu fizyki. Za jej pomocą można zademonstrować np. rozchodzenie się fali podłużnej. Bardzo ciekawym eksperymentem jest zrzucanie z pewnej wysokości sprężyny rozciągniętej pod wpływem własnego ciężaru. Efekt jest zaskakujący. Dolny koniec sprężyny pozostaje praktycznie nieruchomy do chwili, kiedy spadną nań wszystkie górne zwoje. Trwa to około 0,3 sekundy i jest praktycznie niezauważalne dla nieuzbrojonego oka. Eksperyment sfilmowano kamerą rejestrującą obraz z szybkością 300 klatek na sekundę.
Więcej można przeczytać na stronie: http://phys.org/news/2012-12-falling-slinky.html. Znajdują się tam także ciekawe symulacje komputerowe.


Grudzień 2012
 27.12.2012 
Jak zwiększyć wydajność ogniw słonecznych
Jednym z alternatywnych źródeł energii są ogniwa słoneczne, ale – niestety – ich wydajność jest dość niska. Przyczyną tego stanu są dwa zjawiska: odbicie światła od zewnętrznej powierzchni ogniw oraz wewnętrzne rozpraszanie światła w samym ogniwie. Sprawność ogniw być może poprawią wyniki badań Stephena Chou z uniwersytetu Princeton (Stany Zjednoczone). Zamiast tradycyjnej cienkiej powłoki zewnętrznej z tlenku indu zastosował on złotą siatkę o bardzo małych oczkach (o średnicy 175 nanometrów). Warto zauważyć, że jest to mniej niż długość najkrótszej fali światła widzialnego. Jak wiemy, kiedy światło trafia na obiekty o rozmiarach mniejszych niż jego długość fali, zachowuje się odmiennie niż w prostym modelu optyki geometrycznej – po przejściu przez siatkę praktycznie nie wydostaje się na zewnątrz. Ilość odbitego światła wynosi około 4%. Ponadto tego typu pokrycie ogniw słonecznych zwiększa ich efektywność wtedy, gdy światło pada pod kątem znacznie różniącym się od kąta prostego względem powierzchni. Stephen Chou dodaje, że znalazł tani i prosty sposób na produkcję tego typu ogniw.
Więcej można przeczytać na stronie:
http://phys.org/news/2012-12-nanostructures-triple-solar-cells-efficiency.html
oraz na stronie uniwersytetu Princeton:
http://www.princeton.edu/research/news/features/a/?id=9154

Piękno fizyki na zdjęciach
W przyrodzie występuje wiele zachwycających zjawisk fizycznych, jak zorza polarna czy tęcza. Równie wspaniale mogą wyglądać zjawiska fizyczne uchwycone na fotografii. Oczywiście istotny jest zmysł artystyczny fotografa. Na stronie projektu edukacyjnego ,,Interesująca fizyka”,wspieranego przez czeskie ministerstwo edukacji, można podziwiać zdjęcia prezentujące interferencję i dyfrakcję światła laserowego, interferencję na błonkach mydlanych, krople wpadające do cieczy, wyładowania elektryczne, unoszący się dym. Galerie zdjęć można oglądać na stronie: http://zajfyz.physics.muni.cz/en/index.php?web=pokusy


 19.12.2012 
Ziemia widziana nocą
Miasta widziane nocą mają niepowtarzalny urok. Wielkie aglomeracje, jak Nowy Jork, Londyn czy Tokio, praktycznie nie zasypiają nigdy. Nocą nadal tętnią życiem, rozjaśnione przez niezliczone światła ulicznych latarni, kolorowych neonów i wieżowców. Można pójść o krok dalej i zastanowić się, jak wyglądałyby wielkie metropolie widziane z ziemskiej orbity. Takie właśnie zdjęcia wykonał satelita Suomi NPP. Na ich podstawie można naocznie stwierdzić, gdzie występują największe cywilizowane skupiska ludzkie na Ziemi. Szczególne wrażenie na oglądających robią m.in. wschodnie wybrzeża Stanów Zjednoczonych i rozświetlona dolina Nilu. Oczywiście, instrumenty pokładowe satelity mają więcej zastosowań – pozwalają m.in. precyzyjnie rejestrować przebieg zjawisk pogodowych w nocy, a wiele z nich wygląda wtedy inaczej niż we dnie.
Więcej można przeczytać na stronie:
http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje/ciekawostki,49/nasa-ziemia-nie-spi-nigdy,69336,1,0.html

Płatki śniegu – okiem fizyka
Do kalendarzowej zimy pozostało trochę czasu, ale pierwsze opady śniegu mamy już za sobą. Czym właściwie jest śnieg? Każdy z nas lepiej lub gorzej odpowie na to pytanie. Niewątpliwie śnieg składa się z płatków, które są niczym innym jak kryształami lodu o określonej budowie. O ich symetrii wiedzą już małe dzieci rysujące płatki śniegu lub wycinające je z papieru. Oczywiście, jest ona związana z symetrią sieci krystalicznej, jaką tworzy lód. Okazuje się, że w zależności od zawartości pary wodnej w powietrzu oraz temperatury otoczenia, płatki śniegu – zachowując sześć osi symetrii – mogą przybierać różne kształty. Płatkami śniegu zajmowali się już Johannes Kepler i Robert Hooke, ale dopiero współczesna technologia pozwoliła na dokładny i kontrolowany proces wytwarzania lodowych struktur. Na stronie SnowCrystals.com można znaleźć wiele informacji na temat śniegu oraz odpowiedź na często zadawane pytanie ,,Czy można znaleźć dwa identyczne płatki śniegu?”, która wcale nie jest jednoznaczna. Zaciekawionych odsyłamy do strony:
http://www.its.caltech.edu/~atomic/snowcrystals/


 12.12.2012 
Interaktywna nauka fizyki dla bardziej ambitnych
Na stronie projektu PhET znajdujemy wiele interaktywnych programów ilustrujących prawa fizyczne i eksperymenty wchodzące w zakres podstawowych zagadnień omawianych w szkole średniej i gimnazjum, m.in. program z ,,wirtualnym sznurkiem” do badania fal biegnących i stojących oraz ilustrację zjawiska rezonansu. W gimnazjum te programy mogą być używane do jakościowego, a w szkole ponadgimnazjalnej – do ilościowego przedstawiania zjawisk. Przykładem jest program ilustrujący zachowanie się gazu jako zbioru niewielkich, zderzających się sprężyście kulek. W gimnazjum jest to świetna ilustracja tematu o kinetyczno-molekularnej budowie materii. W szkole ponadgimnazjalnej można ponadto obserwować współzależność objętości pojemnika, wskazania manometru, temperatury oraz ilości gazu i odnieść ją do równania Clapeyrona. Aplikacje są bezpłatne. Wszystkie programy są dostępne na stronie: http://phet.colorado.edu/. Można na niej znaleźć także nazwiska i zdjęcia około 20 osób zaangażowanych w projekt.

Nowy sposób wytwarzania wodoru
O napędzie wodorowym słyszał chyba każdy. W wyniku spalania wodoru powstaje tylko woda, jest to zatem napęd bardzo ekologiczny. Problemem jest tani sposób produkcji wodoru. Naukowcy wykorzystali do tego nanokryształy oraz energię słoneczną. Pomysł zaczerpnięto ze świata roślin, które wykorzystują energię słoneczną w procesie fotosyntezy. Proces produkcji związków chemicznych z udziałem energii słonecznej zachodzi w substancjach zwanych chromoforami. Produkują one tlen i wodór z wody, ale wystawione na działanie promieni słonecznych bardzo szybko ulegają zniszczeniu.
Todd Krauss, Patrick Holland i Richard Eisenberg z uniwersytetu w Rochester (Stany Zjednoczone) opracowali nowy sposób wytwarzania wodoru. Wykorzystali struktury kropek kwantowych z selenku kadmu (CdSe), katalizator z soli niklu oraz – co najciekawsze – kwas askorbinowy, czyli witaminę C. Efektywność wytwarzania wodoru w ten sposób ocenia się na 36% (średnio na każde 100 zaabsorbowanych fotonów powstaje 36 cząsteczek wodoru). Metoda może także służyć do wytwarzania amoniaku, niezwykle potrzebnego w przemyśle chemicznym.
Więcej można przeczytać na stronach:
http://physicsworld.com/cws/article/news/2012/nov/09/nanocrystals-produce-hydrogen-using-sunlight
http://www.youtube.com/watch?v=lxVgXn85Z3w&noredirect=1


 04.12.2012 
Podróżuj do gwiazd, klikając myszką
Na nocnym niebie widzimy ogromną ilość gwiazd. Nieuzbrojonym okiem, przy dobrej pogodzie, można ich dostrzec 3–4 tys., ale szacuje się, że w naszej galaktyce jest ich około 100 mld. Interaktywna animacja udostępniona przez Google pod adresem: http://workshop.chromeexperiments.com/stars/ pozwala zobaczyć położenie Ziemi w Drodze Mlecznej i poznać nazwy oraz cechy fizyczne kilkudziesięciu gwiazd najbardziej rozpoznawalnych na nocnym niebie, m.in. Syriusza i Vegi. Autorzy utrzymują, że program zawiera dane dotyczące położenia około 100 tys. gwiazd. Skalowanie za jego pomocą obszaru Drogi Mlecznej pozwala sobie uzmysłowić wielkość jednostek odległości stosowanych w astronomii. Warto sprawdzić np., czy najpopularniejsza spośród nich, rok świetlny, to w skali kosmicznej dużo czy mało.

Pogoda na Marsie
Oprócz zbierania próbek i fotografowania, marsjański łazik Curiosity ma jeszcze jedno ważne zadanie: bada warunki pogodowe i mierzy promieniowanie docierające do powierzchni Marsa z kosmosu, przede wszystkim ze Słońca. Służą do tego dwa zestawy instrumentów. Dane uzyskane przez RAD – detektor promieniowania – zostaną zapewne wykorzystane w przyszłości przy przygotowywaniu załogowych wypraw na Marsa. REMS jest rodzajem stacji meteorologicznej – mierzy ciśnienie, temperaturę, wilgotność i siłę wiatru. Jednym z ciekawszych zjawisk atmosferycznych zarejestrowanych przez to urządzenie są tzw. pyłowe diabły (dust devils), wiry unoszące cząsteczki pyłu lub piasku. W warunkach ziemskich podobne wiry, ale o znacznie mniejszych rozmiarach, występują na obszarach pustynnych. Na Marsie zjawisko zostało po raz pierwszy sfotografowane przez sondę Opportunity. Dzięki REMS można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że marsjański łazik Curiosity wielokrotnie zetknął się z tym zjawiskiem.
Więcej informacji znajduje się na stronach:
http://www.nasa.gov/multimedia/podcasting/curiosity20121115.html
http://www.nasa.gov/mp4/707233main_CoM20121115-320-jpl.mp4

Fantastyka naukowa a rzeczywistość
Zachęcamy do wysłuchania audycji na stronie Polskiego Radia pt „Science fiction staje się rzeczywistością”, o roli robotów w życiu człowieka. Zderzono w niej z rzeczywistością rozmaite wyobrażenia o inteligentnych maszynach mogących zagrozić człowiekowi, przedstawiane w filmach i literaturze. Gośćmi audycji byli uczeni z Politechniki Poznańskiej: prof. Andrzej Kasiński i Tomasz Kokowski.
Chociaż współczesnym robotom wciąż bardzo daleko do tych z powieści Stanisława Lema czy filmu „Blade Runner”, odgrywają one jednak bardzo istotną rolę w naszym życiu. Są to dość proste urządzenia, jak te, które spawają karoserie w samochodach, są i bardzo skomplikowane, jak tzw. egzoszkielety, czyli urządzenia wspomagające ludzkie mięśnie w wykonywaniu różnych czynności; są nawet zabawki naśladujące mimikę człowieka.
Audycja jest dostępna na stronie:
http://www.polskieradio.pl/23/179/Artykul/729066,Science-fiction-staje-sie-rzeczywistoscia


Listopad 2012
 27.11.2012 
Podpatrywać naturę, żeby projektować materiały o użytecznych właściwościach
Struktury stworzone przez naturę często inspirowały wynalazców. Niektóre rozwiązania wykształcone przez organizmy żywe w toku ewolucji są tak doskonałe, że wręcz niemożliwe do skopiowania. Naukowcy z Uniwersytetu Stanowego w Ohio przyjrzeli się bliżej powierzchni skrzydeł motyla. Okazało się, że materiał o strukturze przypominającej strukturę tych skrzydeł jest odporny na brud i wilgoć. Ponadto pokrycie przedmiotów takim materiałem ułatwia przepływ wokół nich cieczy. U motyla jest to bardzo istotne, bo delikatne skrzydło podczas lotu nie może być niczym obciążone. Powierzchnie tego typu, zwane powierzchniami samoczyszczącymi, mają szerokie zastosowanie – pokrywa się nimi samoloty, nanosi je na narzędzia medyczne.

Więcej (także o powierzchni liścia ryżu i skóry rekina) można przeczytać na stronie internetowej:
http://phys.org/news/2012-11-butterfly-wings-high-tech-surfaces.html

Pas planetoid mógł mieć znaczenie w powstaniu życia na Ziemi
Jak wiadomo,w Układzie Słonecznym planety wewnętrzne: Merkurego, Wenus, Ziemię i Marsa, od planet zewnętrznych – Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna – oddziela pas planetoid. Okazuje się, że jego położenie i rozmiary mogły mieć istotny wpływ na powstanie życia na naszej planecie. W formowaniu i ułożeniu pasa planetoid brały udział tzw. gazowe olbrzymy, m.in. Jowisz. Gdyby planetoidy ułożyły się inaczej, ciągłe i intensywne bombardowanie nimi powierzchni Ziemi prawdopodobnie uniemożliwiłoby powstanie na niej życia.

Więcej można przeczytać na stronie internetowej:
http://phys.org/news/2012-11-asteroid-belts-size-friendly-life.html


 21.11.2012 
Być może w Polsce zostanie wybudowany największy radioteleskop w Europie
W astronomii i astrofizyce wielkie znaczenie mają teleskopy, które – rejestrując promieniowanie w zakresie światła widzialnego – pozwalają zajrzeć w najodleglejsze zakątki wszechświata. Wiele obiektów astronomicznych wysyła także fale radiowe. Do ich rejestracji potrzebne są radioteleskopy. Przykładem obiektów wykrywanych przez radioteleskopy są pulsary, które okresowo wysyłają promieniowanie elektromagnetyczne głównie w zakresie fal radiowych. Ze względu na swoją czułość radioteleskopy służą także do odbierania komunikatów nadawanych przez odległe sondy kosmiczne. W Gdańsku powołano konsorcjum, które w Borach Tucholskich zamierza zbudować największy radioteleskop w Europie. Jego czasza ma mieć średnicę co najmniej 90 m, a możliwe, że nawet 120 m. Miejsce budowy wybrano nieprzypadkowo – z dala od wszelkiego typu nadajników radiowych i urządzeń, które mogłyby być przyczyną zakłóceń elektromagnetycznych. Radioteleskop powinien być gotowy na przełomie lat 2016 i 2017. Warto pamiętać, że obecnie największy radioteleskop w Europie, o średnicy 100 m, znajduje się w Niemczech, w pobliżu Bonn.
Więcej informacji można znaleźć na stronach internetowych:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Radioteleskop-dla-Heweliusza-n46372.html
http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje/polska,28/najwiekszy-radioteleskop-w-europie-moze-stanac-w-borach-tucholskich,65826,1,0.html

Astronomia i astronautyka w obrazkach
Lubimy oglądać satelitarne zdjęcia Ziemi i zdjęcia odległych galaktyk wykonane przez teleskopy. Do niektórych z nich trudno jednak dotrzeć, bo wiąże się to z pracowitym i długotrwałym przeszukiwaniem zasobów internetu. Ułatwieniem jest serwis NASA Images zawierający ogromną liczbę zdjęć dotyczących głównie wypraw kosmicznych i eksploracji kosmosu. W serwisie można obejrzeć zdjęcia odległych gwiazd, galaktyk i mgławic oraz poszczególnych planet Układu Słonecznego. Jest w nim także obszerny zbiór zdjęć satelitarnych Ziemi, w którym na szczególną uwagę zasługują fotografie tornad i cyklonów. Osoby zainteresowane techniką lotniczą oraz wyprawami kosmicznymi znajdą coś dla siebie w dziale aeronautyki, a dział astronautyki pokazuje człowieka podczas przygotowań do wypraw kosmicznych i w czasie eksploracji przestrzeni kosmicznej.
Serwis można znaleźć pod adresem: http://www.nasaimages.org


 14.11.2012 
Kosmiczna technologia w życiu codziennym
Co technologiewykorzystywane w lotach kosmicznych mogą mieć wspólnego z życiem codziennym? Okazuje się, że bardzo wiele. Jak wiemy,w przestrzeni kosmicznej panują bardzo trudne warunki, a życie w stacji kosmicznej bardzo się różni od tego, jakie znamy na co dzień – zwyczajne czynności sprawiają problemy, których rozwiązanie wymaganiekonwencjonalnych sposobów i materiałów. Wiele z nich znalazło zastosowanie w gospodarstwie domowym, przemyśle, motoryzacji, sporcie i medycynie. Oto przykłady:
  • tworzywem, z którego robi się skafandry astronautów, bardzo lekkim, wytrzymałym i odpornym na działanie zanieczyszczeń, pokrywa się dachy stadionów sportowych;
  • pomiar temperatury na podstawie promieniowania podczerwonego zastosowano w konstrukcji prostego termometru,szybko i dokładnie mierzącego temperaturę ciała człowieka;
  • technologię uzdatniania wody stosowaną na stacjach kosmicznych wykorzystano w konstrukcji filtrów zakładanych na kuchennych kranach;
  • metody konserwacjii pakowania żywności przeznaczonej dla astronautów znalazły zastosowanie w przemyśle spożywczym;
  • powszechne dziś akumulatorowe elektronarzędzia, zanim weszły do użytku domowego, były najpierw stosowane w kosmosie.
Znacznie więcej zastosowań kosmicznych technologii można znaleźć na interaktywnej stronie internetowej:
www.nasa.gov/externalflash/nasacity

Eksperymentowanie fizyczne może być proste i tanie
Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej: www.totylkofizyka.pl. Dr Marek Pawłowski zamieścił na niej sfilmowane proste doświadczenia,bardzo przystępnie ilustrujące wiele praw fizyki. Eksperymentynie wymagają specjalistycznych urządzeń; wystarczy się posłużyć przedmiotami znalezionymi w kuchennej szufladzieczy garażu. Ze względu na prostotę mogąje z powodzeniem wykonywać uczniowie szkoły podstawowej, którzy nie uczą się jeszcze fizyki, ale na lekcjach przyrody stykają się z rozmaitymi zjawiskami przyrodniczymi. Eksperymenty dotyczą m.in.rozszerzalności temperaturowej gazów, zjawiska włoskowatości, powstawania pola magnetycznego wokół przewodnika, przez który płynie prąd elektryczny, izjawiska rozszczepienia światła.


 07.11.2012 
Jak będzie się zmieniało lotnictwo w najbliższych kilkudziesięciu latach
Już w czasach starożytnych człowiek pragnął wznieść się w powietrze. Świadczy o tym chociażby mit o Dedalu i Ikarze. Na spełnienie marzeń o lataniu trzeba było jednak długo czekać. Po koniec XVIII w. odbył się pierwszy udokumentowany lot balonem. Pierwszy lot samolotem datuje się na rok 1903. Był on bardzo krótki, ale otworzył nowy etap w konstrukcji statków powietrznych. Obecnie transport lotniczy jest czymś zwyczajnym, ale nie spowszedniał jeszcze tak, jak poruszanie się pociągiem, autobusem czy prywatnym samochodem. W radiu można posłuchać wypowiedzi prof. Zdobysława Goraja, kierownika Zakładu Samolotów i Śmigłowców na Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej, i prof. Janusza Narkiewicza, kierownika Zakładu Automatyki i Osprzętu Lotniczego na tym samym wydziale. Dyskusja dotyczy przewidywanych kierunków rozwoju lotnictwa cywilnego w najbliższych kilkudziesięciu latach.
Audycji można posłuchać na stronie: http://www.polskieradio.pl/23/179/Artykul/705537,Powietrzne-taksowki-to-tylko-kwestia-czasu

Ryby, kamuflaż i polaryzacja
Te słowa pozornie nie mają ze sobą nic wspólnego, ale… Wielu ludziom znane jest pojęcie kamuflażu zwierząt, który polega na upodabnianiu się ubarwienia zwierzęcia do kolorytu otoczenia. Ryby morskie mają ciekawą technikę oszukiwania drapieżników. Wielu z nas widziało zapewne na filmach przyrodniczych ławice sardynek, które tak silnie odbijają światło, że ich obraz zlewa się w jeden kształt. Oczywiście ma to na celu oszukanie polujących drapieżników. Jak to się dzieje? Otóż podczas odbicia światło ulega polaryzacji. W przypadku ryb działa mechanizm neutralizowania polaryzacji światła odbijającego się od skóry. Jest to pomocne, ponieważ zmysł wzroku niektórych morskich drapieżników reaguje nie na kolor, lecz na zmiany w polaryzacji światła. Podpatrując mechanizm odbijania się światła od skóry ryb, ludzie zastanawiają się nad jego praktycznym zastosowaniem.
Więcej można przeczytać na stronie internetowej: http://physicsworld.com/cws/article/news/2012/oct/23/silvery-fish-fool-predators-with-their-skin


 02.11.2012 
Planeta podobna do Ziemi odkryta w układzie Alfa Centauri
Od odkrycia przez Aleksandra Wolszczana pierwszych planet poza układem słonecznym minęło ponad 20 lat. W tym czasie odkryto kilkaset kolejnych planet, wśród nich i takie, których rozmiary i masa są zbliżone do rozmiarów i masy Ziemi. Można przypuszczać, że są to – podobnie jak Ziemia – planety skaliste.
Dotychczas obserwowano planety bardzo odległe od Układu Słonecznego, oddalone od niego o setki, a nawet miliony lat świetlnych. Niedawno astronomowie z Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) dokonali zaskakującego odkrycia. W układzie gwiazd najbliższym Ziemi, Alfa Centauri, odkryli oni planetę o masie zbliżonej do Ziemi. Jej odległość od Układu Słonecznego wynosi zaledwie 4,3 roku świetlnego.
Więcej można przeczytać na stronie: http://www.tvnmeteo.pl/informacje/ciekawostki,49/planeta-podobna-do-ziemi-tuz-za-progiem-ukladu-slonecznego,63338,1,0.html

Pajęczyna w zastosowaniach optycznych
Pająki używają swoich sieci do chwytania owadów, naukowcy zaś postanowili użyć tych sieci do „łapania” światła. Aż dwie grupy badaczy prowadzą niezależne badania właściwości optycznych pajęczyny. Biomedyk Fiorenzo Omenetto z Uniwersytetu Tufts w Bostonie (Stany Zjednoczone) pracuje nad zastosowaniem pajęczyny w elementach biosensorów, a Nolwenn Huby z instytutu fizyki Centre National de la Recherche Scientifique (CNRS) we Francji rozważa użycie pajęczyny jako światłowodu łączącego elementy optoelektroniczne. Zastosowanie pajęczyny w implantach i elementach optycznych używanych do obserwacji wnętrza ciała pacjenta byłoby znacznie mniej inwazyjne niż metody tradycyjne, ponieważ pajęcza nić jest bardzo cienka, a jedną z jej podstawowych zalet jest biodegradowalność (z upływem czasu pajęczyna rozpuszcza się w organizmie).
Więcej można przeczytać na stronie:
http://phys.org/news/2012-10-eco-friendly-optics-spider-silk-talents.html


Październik 2012
 24.10.2012 
Kapryśne Słońce
Słońce, najbliższa gwiazda, jest jedynym źródłem energii zdolnym utrzymać życie na Ziemi. Bez promieniowania docierającego ze Słońca powierzchnia planety byłaby zimną pustynią o temperaturze niewiele wyższej od zera bezwzględnego. Ale nasza gwiazda ma też inne oblicze. Ze względu na zmiany aktywności, zwane rozbłyskami słonecznymi, bywa niebezpieczna dla urządzeń elektrycznych i elektronicznych. Słońce nieustannie wysyła w przestrzeń kosmiczną promieniowanie gamma oraz elektrony i protony. Przed negatywnym skutkiem ich działania chronią nas ziemskie pole magnetyczne i atmosfera. Podczas rozbłysku nasila się aktywność Słońca w pewnym obszarze i wysyła ono dużo większą niż zwykle energię, wspomniane wcześniej promieniowanie gamma i cząstki. W wyniku ich oddziaływania z ziemską magnetosferą może dojść do zakłócenia pracy satelitów i niektórych urządzeń telekomunikacyjnych, a nawet sieci energetycznych na dużym obszarze. Seria rozbłysków słonecznych zwana jest burzą słoneczną. W 1989 r. wzmożona aktywność Słońca doprowadziła do awarii sieci energetycznej w Quebec w Kanadzie, która 6 milionom mieszkańców przez 9 godzin uniemożliwiała korzystanie z energii elektrycznej. Ostatnio zaobserwowano wzmożoną aktywność Słońca, a 23 października silny rozbłysk słoneczny zakłócił przesyłanie fal radiowych na większych szerokościach geograficznych.
Więcej o ostatniej aktywności Słońca można przeczytać na stronie internetowej Polskiego Radia: http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/710174,Na-Sloncu-wybuch-klasy-X-Zobaczcie-sami

Przekroczyć barierę – nie tylko dźwięku
O wyczynie austriackiego skoczka spadochronowego Felixa Baumgartnera było w ostatnich dniach bardzo głośno. Skacząc z wysokości 39 km, pobił on kilka rekordów, których ustanawianie jest możliwe dzięki odwadze i samozaparciu oraz dużemu doświadczeniu, ale także dzięki nowoczesnej technice. Na tak dużej wysokości powietrze jest bardzo rozrzedzone, a temperatura – bardzo niska, więc wygląd i konstrukcja ubioru skoczka niewiele odbiegają od wyglądu i konstrukcji skafandra astronauty. Już samo wyniesienie skoczka na tak dużą wysokość było trudne; pamiętajmy, że wraz z wysokością maleje gęstość powietrza, maleje zatem także siła wyporu, dzięki której balon się unosi. Należało więc zadbać o znaczną redukcję jego masy i zwiększenie rozmiarów. Siła wyporu zależy od objętości wypieranej cieczy lub gazu, co tłumaczy bardzo duże rozmiaru balonu i użycie niezwykle cienkiej powłoki. Skok Austriaka był więc sprawdzianem ludzkich możliwości, ale także nowych technologii, które być może za kilka lub kilkanaście lat znajdą zastosowanie w lotach na dużej wysokości i turystyce kosmicznej.
Więcej artykułów wraz z komentarzami można znaleźć na stronach internetowych Polskiego Radia: http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/703751,Ekspert-o-skoku-Felixa-Baumgartnera-sukces-ze-przezyl
http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/703744,13428-kmh-Tak-szybko-lecial-Baumgartner


 18.10.2012 
Origami a fizyka
Co może być niezwykłego w składaniu z papieru różnych trójwymiarowych modeli? Co mogą one mieć wspólnego z fizyką?
Okazuje się, że bardzo wiele. Dla fizyków ważne jest zachowanie się papierowych struktur o różnych kształtach i parametrach fizycznych w określonych warunkach. Zginając i nacinając płaską, cienką i wiotką kartkę, można zbudować trójwymiarowe opakowanie. Odpowiednio zaprojektowane, może się wykazać dużą sztywnością i małą podatnością na odkształcenia. Oczywiście takie struktury można wykonywać także z innych materiałów.
Zagadnieniem trójwymiarowych obiektów uzyskanych przez składanie i zginanie np. kartki papieru zajęli się badacze Marcelo Dias i Christian Santangelo. Jednym z modeli o ciekawych właściwościach fizycznych jest obiekt przypominający siodło. Wykonuje się go poprzez wycięcie z kartki papieru obręczy, przecięciu jej, odpowiednim nacięciu wzdłuż obwodu, a następnie zgięciu pośrodku i uformowaniu. Wyczerpujące informacje o tym modelu można znaleźć na stronie: http://physicsworld.com/cws/article/news/2012/sep/18/physicists-unfold-the-mechanics-of-origami
Zachęcamy do zapoznania się z tekstem i samodzielnego skonstruowania tego modelu, a następnie sprawdzenia jego właściwości mechanicznych.

Woda w konstelacji Byka
Wszyscy wiedzą, czym jest teleskop Hubble’a, niewielu jednak słyszało o kosmicznym obserwatorium Herschela należącym do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Zaobserwowano w nim ostatnio obecność wody w konstelacji Byka. Jest to para wodna uwolniona ze stanu stałego na skutek działania promieniowania kosmicznego. Szacuje się, że wodą zawartą w tym obłoku pary można by wypełnić około 2000 razy ziemskie oceany. Na podstawie ruchu obłoku stwierdzono ponadto, że jest to miejsce formowania się nowej gwiazdy i – najprawdopodobniej – planet. Więcej informacji w serwisie TVN meteo: http://www.tvnmeteo.pl/informacje/ciekawostki,49/3-mln-oceanow-w-gwiazdozbiorze-byka,62483,1,0.html
oraz na stronie internetowej:
http://www.sciencedaily.com/releases/2012/10/121009111238.htm


 10.10.2012 
Nagroda Nobla z fizyki
W tym roku Nagrodę Nobla z fizyki otrzymali Serge Haroche i David J. Wineland – za pracę z dziedziny optyki kwantowej. Jak wiemy, światło złożone jest z cząstek zwanych fotonami. Optyka kwantowa zajmuje się badaniem oddziaływań fotonów z materią. Laureaci tegorocznej Nagrody Nobla wynaleźli metodę badania pojedynczych fotonów bez zmiany ich właściwości. Jest to o tyle istotne, że wszystkie mikroobiekty, jak fotony czy pojedyncze atomy, są bardzo ,czułe” na manipulowanie w celu np. zmierzenia ich właściwości fizycznych. Jakie to może mieć znaczenie praktyczne? Najbardziej obiecującym zastosowaniem jest tzw. komputer kwantowy. W odróżnieniu od ,,zwykłego” komputera, w którym informacja jest związana z przepływem pewnej porcji ładunku elektrycznego, w komputerze kwantowym jest ona związana ze stanem kwantowym, czyli pewnymi właściwościami fizycznymi pojedynczej cząstki, np. fotonu.
Więcej o tegorocznej Nagrodzie Nobla i laureatach można przeczytać na stronie:
http://www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121009/KRAJ/121009511

Internetowe gry fizyczne dla najmłodszych
Nie od dziś wiadomo, że najlepsze efekty osiąga się, ucząc przez zabawę. Jak w nieskomplikowany sposób, nie odwołując się do wzorów i żmudnych obliczeń, przedstawić proste prawa i zależności fizyczne? Najlepsze do tego celu są eksperymenty, ale ich przeprowadzanie bywa trudne, a nawet niemożliwe. Można się jednak posługiwać „doświadczeniami wirtualnymi”. Na stronie internetowej: http://www.sciencekids.co.nz/gamesactivities.html znajdują się doświadczenia z większości działów fizyki objętych programem nauczania w gimnazjum. Można sobie przypomnieć zmianę stanów skupienia materii, sprawdzić wpływ siły tarcia, oporu powietrza i masy na ruch pojazdów-zabawek, sprawdzić działanie prostego obwodu elektrycznego itd. Wszystkie gry-programy są bardzo proste w obsłudze; nawet uczniowie szkoły podstawowej nie powinni mieć problemów z odkrywaniem prostych zależności fizycznych.


 4.10.2012 
Grafen znad Wisły
Węgiel najczęściej występuje w dwóch postaciach alotropowych, jako diament i jako grafit. Z grafitem każdy z nas miał do czynienia, rysując ołówkiem. Ale dlaczego ołówkiem tak dobrze się rysuje? Dlaczego zawarty w nim grafit tak dobrze się ściera?
Jest to związane z jego strukturą, która przypomina plastry miodu ułożone jeden na drugim i nieco względem siebie przesunięte. Poszczególne plastry słabo ze sobą oddziałują (dlatego grafit łatwo się ściera), ale w pojedynczej warstwie atomy węgla są bardzo silnie ze sobą połączone. Taka pojedyncza warstwa to grafen. Ma on właściwości fizyczne, które mogłyby zrewolucjonizować przemysł elektroniczny. Jest bardzo dobrym przewodnikiem cieplnym i elektrycznym, ponadto jest około 100 razy wytrzymalszy od stali o tej samej grubości, a jednocześnie bardzo elastyczny. Jest zatem cennym materiałem o niezwykłych właściwościach, ale trudno go wytwarzać na skalę przemysłową. Innowacyjną metodę jego pozyskiwania opracowali polscy uczeni z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych (ITME) w Warszawie.
Więcej informacji w październikowym numerze miesięcznika „Wiedza i Życie” oraz na stronie internetowej: http://www.wiz.pl/main.php?go=1&op=2&id=376

Kolejna próba pobicia prędkości na lądzie
Ludzi od dawna fascynuje szybkość, konstruują zatem coraz szybsze pojazdy. W starożytności urządzano wyścigi rydwanów. W czasach rewolucji przemysłowej budowano pociągi rozwijające coraz większą prędkość. W XX wieku najszybszymi środkami lokomocji stały się samoloty. Konstruowanie coraz szybszych pojazdów lądowych stało się więc niejako ,,sztuką dla sztuki” – próbą pokazania najnowszych zdobyczy techniki. W 1997 roku skonstruowano pojazd, który poruszał się z prędkością większą niż prędkość dźwięku. Obecnie trwają pracę nad ponaddźwiękowym samochodem Bloodhoud, który ma osiągnąć prędkość około 1600 km/h. Próba silnika odbyła się w brytyjskiej miejscowości Newquay. Według inżynierów natężenie dźwięku było 25 razy większe niż hałas spowodowany przez startującego Jumbo Jeta.
Więcej o projekcie na stronie: http://www.bloodhoundssc.com/project


Wrzesień 2012
 27.09.2012 
Polka przewodniczącą Rady CERN
Mamy powód do dumy. Dnia 20 września 2012 r. Rada CERN – największego ośrodka badań cząstek elementarnych –na przewodniczącą Rady Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych (CERN) wybrała prof. Agnieszkę Zalewską z Instytutu Fizyki Jądrowej PAN w Krakowie. Warto dodać, że Pani Profesor od 2010 r. jest naukowym przedstawicielem Polski w Radzie CERN. Jej kandydaturę na stanowisko przewodniczącego zgłosiły Polska, Belgia, Włochy i Czechy. Jest to bardzo odpowiedzialna funkcja. Rada CERN podejmuje wszystkie ważne decyzje dotyczące zarówno kierunku rozwoju badań naukowych, jak i budżetu. Jej przewodniczący jest odpowiednikiem dyrektora w firmie czy marszałka sejmu: decyduje o obradach Rady i reprezentuje całą organizację.
Więcej informacji na stronach internetowych:
http://tvp.info/informacje/swiat/polka-przewodniczaca-rady-cern/8574551
http://www.kosmonauta.net/index.php/Ludzie/Osobistosci/2012-09-20-agnieszka-zalewska.html

Spojrzenie w kosmos
Już w starożytności ludzie obserwowali nocne niebo w celu poznania otaczającego ich Wszechświata. Z biegiem lat zaczęli się posługiwać narzędziami, które pozwalały ,,coraz dalej spoglądać w kosmos”. Współcześnie, dzięki teleskopowi Hubble’a, możliwe stały się obserwacje nieba sięgające dalszych obszarów Wszechświata, niż było to możliwe za pomocą sprzętu starszej generacji.
Dowiedz się więcej »


 19.09.2012 
Skoki spadochronowe
Ważnym zagadnieniem w szkolnych podręcznikach jest spadek swobodny; należy on do kanonu mechaniki. Wiemy, że spadek swobodny tylko w szczególnych przypadkach jest przybliżeniem rzeczywistego spadku ciał w polu grawitacyjnym Ziemi. Przy spadku z dużej wysokości siły oporu powietrza nie można pominąć.
Dobrym przykładem są skoki spadochronowe. Poszczególne etapy ruchu skoczka wraz z istotnymi wielkościami fizycznymi, zilustrowane animacjami, znajdują się na stronie: http://www.waowen.screaming.net/revision/force&motion/skydiver.htm
Warto dokładnie prześledzić całą prezentację. Pozwoli to zweryfikować często błędne poglądy na temat ruchu spadających ciał w powietrzu.

Jak przewidzieć pogodę?
Jaskółka do jaskółki: – Będzie deszcz. – Skąd wiesz? – Ludzie na nas patrzą.
Od dawna człowiek próbował przewidywać pogodę, używając coraz nowocześniejszych narzędzi i coraz skuteczniejszych metod. Obecnie meteorologia to odrębna nauka, korzystająca z najnowszych zdobyczy techniki. Opisywanie zjawisk zachodzących w atmosferze i ich przewidywanie wiąże się ze zbieraniem ogromnej ilości danych, najlepiej z dużych obszarów. Od kilkudziesięciu lat służą do tego satelity meteorologiczne.
Jedną z ważniejszych instytucji wykorzystujących satelity do opisywania zmian zachodzących w atmosferze i ich wpływu na nasze życie jest EUMETSAT – Europejska Organizacja Eksploatacji Satelitów Meteorologicznych. 3 września 2012 r. w Sopocie odbyła się kolejna konferencja tej organizacji. Omawiano na niej m.in. kwestię przydatności satelitów w wyjaśnianiu cyklu hydrologicznego, czyli naturalnego obiegu wody na Ziemi. Więcej informacji o współczesnym prognozowaniu pogody:
http://www.polskieradio.pl/7/15/Artykul/676817,Jak-przewidziec-pogode
Zachęcamy także do odwiedzenia oficjalnej strony organizacji EUMETSAT: http://www.eumetsat.int/Home/index.htm

Fizyka a gra w kości
Nie zamierzamy bynajmniej namawiać do hazardu. Pragniemy przybliżyć artykuł ze strony: http://phys.org/news/2012-09-die.html, dotyczący badania wyników uzyskiwanych podczas rzutu kostką. Eksperymentatorzy z Politechniki Łódzkiej zadali sobie pytania: Czy wyniki rzutów są rzeczywiście losowe? Czy nie można ich przewidzieć chociaż częściowo, znając niektóre parametry fizyczne: lepkość powietrza, przyspieszenie grawitacyjne, współczynnik tarcia.
Wyniki symulacji komputerowej porównano z wynikami eksperymentu rejestrowanego specjalną kamerą wideo. Okazuje się, że teoretycznie można przewidzieć wynik rzutu kostką, ale należałoby znać dokładnie wszystkie parametry fizyczne, co w praktyce jest bardzo trudne do uzyskania.

 7.09.2012 
CERN dla najmłodszych
Wszyscy słyszeli o odkryciu bozonu Higgsa. Można było o tym usłyszeć w radiu, przeczytać w prasie, dowiedzieć się z internetu. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę z roli, jaką we współczesnych badaniach eksperymentalnych w dziedzinie fizyki odgrywa ośrodek CERN. Często słyszymy o Wielkim Zderzaczu Hadronów, największym urządzeniu badawczym na świecie, czy o modelu standardowym, ale dla wielu z nas są to pojęcia niewiele mówiące. Podstawowe zadania CERN można przybliżyć zarówno młodszym, jak i starszym, odwiedzając wraz z nimi stronę: www.cernland.net. Dzięki grom „Micro Boy” i „Kraina potęg liczby 10” dowiedzą się oni więcej o budowie materii..

Bozon Higgsa
4 lipca 2012 r. świat obiegła wiadomość, która zelektryzowała nie tylko fizyków. Z dużym prawdopodobieństwem stwierdzono istnienie bozonu Higgsa. O doniosłości tego wydarzenia niech świadczy chociażby zamiennie używana nazwa bozonu: „Boska Cząstka”. Niektórzy uważają, że doniosłość tego wydarzenia jest porównywalna ze sformułowaniem przez Einsteina ogólnej teorii względności czy wylądowaniem człowieka na Księżycu. Z natłoku informacji dociera do nas głównie wiadomość, że odkrycie jest fundamentalne dla współczesnej fizyki i leży u podstaw zrozumienia podstawowych praw przyrody. Czy zakończy ono jakiś rozdział w fizyce cząstek elementarnych? Może wywoła nowe pytania? Na czym polega doniosłość tego odkrycia? Nieco więcej można się dowiedzieć z audycji radiowej „Boska cząstka odkryta”. Należy w tym celu wejść na stronę internetową Polskiego Radia: www.polskieradio.pl, a następnie w wyszukiwarce wpisać tytuł audycji. Proponujemy także coś jeszcze – audycję „Co po Higgsie”, której gościem jest prof. Krzysztof Meissner, na stronie: www.polskieradio.pl/7/179/Artykul/650132

Fizyka w sportach olimpijskich
Wakacyjna pogoda sprzyja aktywności fizycznej we wszelkich jej formach. Jak wiadomo – sport to zdrowie. Czy jakąś rolę w sporcie odgrywa fizyka? Wielu z was odpowie twierdząco, choć z podaniem konkretnych przykładów może być gorzej. Poprawianie wyników o setne części sekundy czy centymetry ma duże znaczenie dla zawodowców. Ich zmagania obserwowaliśmy w telewizji między 27 lipca a 12 sierpnia, bo odbywały się wówczas w Londynie letnie igrzyska olimpijskie. Proponujemy lekturę bardzo ciekawych artykułów dotyczących zastosowań fizyki w kilku dyscyplinach olimpijskich. Czy prędkość chwilowa i średnia różnią się od siebie znacząco w pływaniu na dystansie 200 m? Kiedy różnią się najbardziej? Jakie czynniki odrywają istotną rolę w rzucie młotem? Jak się oblicza końcowe wyniki w klasyfikacji dziesięcioboju (pojawiają się problemy z jednostkami)? Odpowiedzi na te i inne pytania można znaleźć na stronach internetowych:
www.wired.com/playbook/author/rhett-allain/page/2
www.wired.com/playbook/author/rhett-allain
Mamy nadzieję, że materiały na nich zamieszczone będą inspiracją do przygotowania i przeprowadzenia ciekawych lekcji, a uczniów zachęcą do zmierzenia się z nieco trudniejszymi zagadnieniami.

Misja Curiosity
Mars od dawna rozbudzał wyobraźnię nie tylko uczonych. Na początku XX w. spekulowano na temat istnienia na nim inteligentnych form życia (co pozostawiło ślady w kulturze masowej). Przełomem w eksploracji czerwonej planety były zdjęcia wykonane w 1964 r. przez sondę Mariner 4. Kolejnym krokiem była misja Mars Pathfinder w 1997 r. Pierwszy raz w historii badań Marsa posłużył do nich łazik terenowy sterowany z Ziemi. Niestety, wiele misji związanych z eksploracją Marsa przebiegło niepomyślnie. Nie można się więc dziwić, że oczekiwanie w tym roku na pomyślne lądowanie łazika Curiosity było niezwykle emocjonujące. Na szczęście wszystko przebiegło prawidłowo. Łazik Mars Science Laboratory (MSL) wylądował 6 sierpnia o godzinie 7.17 czasu polskiego. Zadziwiająca jest ilość sprzętu, w jaki wyposażono pojazd. Zamontowano na nim łącznie aż 17 kamer (pełen opis wraz z rysunkiem znajduje się na stronie: www.nasa.gov/mission_pages/msl/multimedia/malin-4.html).
Pozostaje zatem z uwagą śledzić wszystkie dane przesłane przez te urządzenia (jest na co popatrzeć). Zachęcamy do obejrzenia galerii na stronie NASA: www.nasa.gov


Sierpień 2012
 29.08.2012 
Innowacyjna pomoc dydaktyczna odpowiadająca współczesnym realiom nauczania fizyki.
Gra łączy elementy astronomii, przemian jądrowych i grawitacji.
Poleć grę swoim uczniom, wykorzystaj jej skuteczność!
Dowiedz się więcej »


Czerwiec 2012
 27.06.2012 
Tsunami się nie ukryje?
Jedną z głównych przyczyn trudności w ostrzeganiu przed tsunami jest... niewielka wysokość tej fali. Tak, niewielka – na otwartym oceanie może mieć ona zaledwie kilkanaście centymetrów. Za to jej długość wynosi wiele kilometrów. Jednak prędkość rozchodzenia się fal na wodzie zmniejsza się wraz z głębokością i gdy tsunami zbliża się do brzegu – zwalnia. Na skutek tego zmniejsza się znacznie długość fali, a za to zwiększa wysokość.
Geofizycy osiągnęli jednak pierwsze sukcesy w wykrywaniu tsunami na pełnym morzu za pomocą GPS zainstalowanego na statkach. Gdyby do programu włączyło się wiele statków, byłaby szansa na wczesne ostrzeganie mieszkańców zagrożonych wybrzeży.

Fizyczne ścieżki
Wśród wielu konkursów fizycznych szczególną uwagę warto zwrócić na Fizyczne Ścieżki, choćby ze względu na rangę jego organizatorów: Narodowe Centrum Badań Jądrowych i Instytut Fizyki PAN. Informacje znajdą Państwo pod adresem:
www.fizycznesciezki.pl »

Miło nam poinformować, że wydawnictwo Nowa Era jest sponsorem konkursu.

Wkrótce wakacje
Podobnie jak w ubiegłym roku, w czasie wakacji aktualności „F jak Fizyka” nie będą się ukazywać. Życzymy udanych wakacji i zapraszamy od września!


 20.06.2012 
Łowcy meteorów
Kolejny pomysł przechodzi z fantastyki do nauki. Co prawda jest mało prawdopodobne, aby jakiś meteoryt złożony ze złota wszedł na orbitę okołoziemską, jak to opisywał Verne, jednak nieco dalej od naszej planety znaleźć można planetoidy zawierające wiele platyny. Jedna, stosunkowo niewielka, może być warta jakieś 30 mld dolarów. Oczywiście tak naprawdę nie jest nic warta, póki znajduje się tak daleko. Gdyby jednak dało się przywieźć na Ziemię cenny metal...

Cytowana wypowiedź to tłumaczenie fragmentu artykułu, który znajdziemy w czasopiśmie Nature.. Ich autor, profesor astrofizyki na Harwardz ie, wyjaśnia, że eksploatacja planetoid byłaby opłacalna zarówno dla inwestorów, jak i dla rozwoju nauki i techniki. Niestety stosunkowo na niewielu spośród takich planet znajdują się cenne metale, trzeba by więc opracować metodę badania ich na odległość. Kopanie w niewielkim ciele niebieskim także przysparza kłopotów. Z powodu minimalnej grawitacji świder zamiast wbić się w planetoidę, podniósłby „kopalnię” do góry. Rozwiązywanie tych wszystkich problemów pozwoli „przy okazji” dokonać wielu technicznych i naukowych odkryć.

Cały artykuł jest dostępny bezpłatnie pod adresem:
http://www.nature.com »


 13.06.2012 
Historia się powtarza
Czy pamiętają Państwo, jak odkryto Neptuna? W ruchu Urana zaobserwowano odstępstwa od toru przewidywanego przez prawa fizyki. Astronomowie słusznie doszli do wniosku, że są one wynikiem przyciągania grawitacyjnego przez inną planetę, i obliczyli, w którym miejscu na niebie mogłaby się ona znajdować. Umożliwiło to ustawienie teleskopów w odpowiednim kierunku, co z czasem doprowadziło do odkrycia najdalszej planety Układu Słonecznego.

Podobnie rzecz się ma w przypadku planet pozasłonecznych. Do niedawna jedyną szansą na znalezienie takiej planety była obserwacja zmniejszenia jasności gwiazdy podczas tranzytu planety (częściowego zakrycia gwiazdy przez planetę). Co jednak, gdy Ziemia nie znajduje się w płaszczyźnie orbity odległej planety i nie mamy szans na obserwację tranzytu.

Czasami zdarza się, że jeszcze nieodkryta, taka „ukryta” wciąż planeta, krąży wokół tej samej gwiazdy, co planeta, o której istnieniu już wiemy właśnie dzięki zjawisku tranzytu. Wówczas w przebiegu tego zjawiska zachodzącego dla tej odkrytej już planety można odkryć nieregularności wynikające z oddziaływania między obiema planetami. Pozwala nam to w pośredni sposób przekonać się o istnieniu owej „ukrytej” planety.

Wyniki prowadzonych tą metodą obserwacji podano w „Science” z 1 czerwca. W tym samym numerze znajdziemy wiele innych ciekawych artykułów na tematy astronomiczne.


 06.06.2012 
Do poczytania w czerwcu
W „Wiedzy i Życiu”, w nawiązaniu do czekających nas mistrzostw, możemy poczytać o fizyce piłki nożnej. Okazuje się, że lot futbolówki jest na tyle skomplikowany, iż artykuł jest w pełni zrozumiały dopiero dla uczniów, których wiedza fizyczna odpowiada zapisanej w podstawie programowej fizyki w zakresie rozszerzonym, nauczanej w szkołach ponadgimnazjalnych. Czytelnikom mającym mniejszą wiedzę fizyczną można zaś polecić doświadczenia z rozdzielaniem tuszu na barwniki oraz, jak co miesiąc, stałą rubrykę astronomiczną.
W „Świecie Nauki” fizycy znajdą m.in. artykuł o nowych próbach unifikacji tej dziedziny.
W „Postępach fizyki” – dwa obszerne artykuły o Marii Skłodowskiej-Curie.
Z kolei w „Delcie” przeczytamy co nieco o Gwieździe Polarnej:
www.deltami.edu.pl »

Tranzyt
6 czerwca z Ziemi można było zaobserwować tranzyt Wenus itd, czyli przejście tej planety na tle Słońca. Niektórzy, ponieważ w części kraju obserwacje były niemożliwe ze względu na niski pułap chmur. Kto nie miał okazji zobaczyć tego zjawiska na własne oczy, mógł przez internet śledzić obraz z teleskopu obserwatorium Mauna Loa na Hawajach. Wybrane momenty można zobaczyć na filmie pod adresem:
www.exploratorium.edu/venus »

Tranzyt Wenus stał się także tematem nowoczesnego baletu wystawianego przez Kielecki Teatr Tańca. Jego fragmenty zobaczymy tutaj:
www.youtube.com/watch?v=XeuVMaEuYlM »


 04.06.2012 
Tranzyt Wenus - 6 czerwca 2012
Ostatni raz w życiu!

Na czym polega zjawisko tranzytu? Planeta Wenus będzie widoczna na tle jasnej tarczy Słońca przez 2-3 godziny tuż po wschodzie Słońca. To bardzo rzadkie zjawisko — następne zdarzy się dopiero w 2117 r.!
Dzisiaj tranzyt Wenus to ciekawostka, możliwość powtórzenia dawnych obserwacji i świadomość oglądania zjawiska, którego nie zobaczy obecne i następne pokolenie Ziemian. Choćby dlatego warto skierować wzrok na Słonce 6 czerwca o poranku, oczywiście pamiętając o ochronie oczu.
Dowiedz się więcej »


Maj 2012
 30.05.2012 
Co widziały szczury...

W wielu przypadkach utrata wzroku wynika ze złego funkcjonowania czopków i pręcików, czyli komórek zamieniających światło na impuls elektryczny przesyłany przez nerw wzrokowy do mózgu. Na ogół nerw wzrokowy nie ulega uszkodzeniu, dlatego też uczeni od lat próbują znaleźć sposób na bezpośrednie przesyłanie do niego światła zamienionego na impulsy elektryczne. Trwają próby podłączenia kamery do nerwów wzrokowych. Jest to jednak bardzo skomplikowane.

W majowym numerze „Nature Photonics” przedstawiono zupełnie nowe podejście do tego zagadnienia. Otóż zamiast wprowadzać do oka przewody elektryczne, wbudowujemy w nie fotodiody reagujące na bliską podczerwień. Dzięki nim sygnał z kamery umieszczonej w okularach niewidomego, po przetworzeniu przez komputer, wyświetlany jest w podczerwieni na sztucznej siatkówce.

Zaletą fotodiody jest także to, że nie potrzebuje dodatkowego zasilania – padające promieniowanie dostarcza jednocześnie energię niezbędną do wytworzenia impulsu elektrycznego pobudzającego nerw.

Na razie urządzenie działa na siatkówce wypreparowanej z oka szczura (stąd tytuł niniejszej notki), ale każde odkrycie zaczyna się od wstępnych badań.

...i mogą zobaczyć uczniowie

Jeśli o opisanych wyżej badaniach chcieliby Państwo opowiedzieć uczniom, to taką opowieść można zilustrować prostym doświadczeniem. Do jego przeprowadzenia wystarczy dioda świecąca (LED), źródło napięcia oraz woltomierz. Najpierw podłączamy diodę do napięcia – dioda świeci. Następnie podłączamy tę samą diodę do woltomierza (wystarczy supermarketowy miernik uniwersalny za kilkanaście złotych), oświetlamy silnym światłem i obserwujemy wskazania przyrządu. Okazuje się, że na diodzie jest napięcie.


 23.05.2012 
Zbliża się ostateczny termin wyboru podręczników
Do 15 czerwca dyrektor szkoły ma obowiązek podać do wiadomości wykaz podręczników obowiązujących w jego placówce. W większości szkół nauczyciele muszą wybrać książki odpowiednio wcześniej, aby zostawić czas na przygotowanie listy. W związku z tym chcielibyśmy jeszcze raz przedstawić atuty przemawiające za wyborem wydanego przez wydawnictwo Nowa Era  podręcznika „Odkryć fizykę”. Podręcznik ten jest przeznaczony do nauczania fizyki w zakresie podstawowym w szkołach ponadgimnazjalnych.

Warto go wybrać z kilku powodów.

1. „Odkryć fizykę” pomoże zachęcić uczniów do nauki fizyki i wyboru zakresu rozszerzonego
Zrozumiały język, przykłady z codziennego życia, prosto wyjaśnione sposoby rozwiązywania zadań obliczeniowych, atrakcyjna szata graficzna – wszystko to pomoże zachęcić uczniów zarówno do nauki fizyki w pierwszej klasie, jak i wyboru zakresu rozszerzonego.

2. Rozbudzeniu zainteresowań uczniów służy także położenie nacisku na astronomię
Dla większości młodzieży astronomia jest ciekawsza niż „ziemska” fizyka. To zainteresowanie możemy wykorzystać, aby przyciągnąć uczniów do naszego przedmiotu. W „Odkryć fizykę” tematy astronomiczne zostały opracowane w wyjątkowo ciekawy i atrakcyjny sposób. Zilustrowano je wieloma bardzo aktualnymi zdjęciami oraz rysunkami przejrzyście wyjaśniającymi zagadnienia z zakresu astronomii.

3. Wiedza podana w tym podręczniku jest ściśle skorelowana z wiedzą podaną wcześniej, na etapie gimnazjum
Korzystamy tylko z wiedzy zapisanej w podstawie programowej dla gimnazjum. Dotyczy to zarówno samej fizyki, jak i wiadomości z matematyki czy chemii. Nie wymagamy więc rozkładania wektora na składowe, trygonometrii, pojęcia pola elektrycznego i magnetycznego itd.

4. Podręcznik pomoże przekonać do fizyki pokolenie nastawione na obraz
Nasi uczniowie są przyzwyczajeni, że większość informacji odbierają przez obraz a nie przez tekst. Nie zmienimy tego faktu, ale możemy go wykorzystać dla lepszego nauczania fizyki. Ilustracje i infografiki w „Odkryć fizykę” nie są tylko dodatkiem do tekstu czy ozdobą książki, ale w atrakcyjny sposób przekazują rzetelną wiedzę.

5. Podręcznik jest adresowany do uczniów o różnych możliwościach
Podręcznik „Odkryć fizykę” napisany jest w sposób zrozumiały dla wszystkich. Przejrzysty język oraz proste rozwiązania zadań obliczeniowych pozwolą nawet słabszym uczniom pracować na miarę swoich możliwości.
Ale nie zapominamy także o zdolnych uczniach. Trudniejsze wyprowadzenia wzorów, ciekawe zadania czy tematy dodatkowe są jednak wyraźnie oznaczone.

6. Podręcznik ma bogatą obudowę dydaktyczną
Podręcznik to nie wszystko. Dla uczniów przeznaczone są także „Ćwiczenia i zadania” opracowane przez autorów podręcznika oraz dodatkowo zbiór zadań. Nauczyciel, który podpisze deklarację, otrzyma nie tylko cały pakiet dla ucznia, ale także multimedialną wersję podręcznika, generator sprawdzianów (już nie gotowe klasówki, które uczniowie szybko umieszczają w internecie), poradnik dla nauczyciela, filmy i plansze dydaktyczne.
Dowiedz się więcej o serii „Odkryć fizykę” dla szkół ponadgimnazjalnych »

Kalendarz dla nauczycieli
Dla wszystkich nauczycieli fizyki, którzy w najbliższym roku szkolnym będą korzystać z książek Nowej Ery, wydawnictwo przygotowało specjalny kalendarz. Otrzymają go Państwo przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego.
Kalendarz będzie szczególnie cenny dla nauczycieli m.in. dlatego, że obejmuje rok szkolny, a nie kalendarzowy, zawiera terminy ferii w poszczególnych województwach, miejsce na plany lekcji, dane uczniów i ich oceny oraz notatki ze spotkań z rodzicami. A co poniedziałek dowiemy się, ile jeszcze dni zostało do wakacji...
Zobacz Kalendarz Nauczyciela gimnazjum »
Zobacz Kalendarz Nauczyciela szkół ponadgimnazjalnych »


 17.05.2012 
Do poczytania w maju: czy czeka nas koniec świata?
Uderzenie planetoidy w Ziemię to jeden z ulubionych tematów literatury i filmów science-fiction, dlatego warto przygotować się na pytania uczniów o prawdopodobieństwo takiego zdarzenia. Artykuł w majowej „Wiedzy i Życiu” przedstawia obecny stan wiedzy na temat obiektów kosmicznych, które potencjalnie mogą nam zagrażać. Warto polecić go także zainteresowanym uczniom.
W tym samym numerze przeczytamy także fragment książki „Przestrzeń czasu zerowego”, która z punktu widzenia fizyki przedstawia inne zagadnienie znane z fantastyki: tunele czasoprzestrzenne.
Polecamy też stałą rubrykę astronomiczną, tym razem poświęconą przejściu Wenus na tle Słońca, które będzie miało miejsce 6 czerwca tego roku (wspominaliśmy już o nim w zeszłym tygodniu).

Szansa dla zdolnych
Powód 6. Bo podręcznik to nie wszystko

Krajowy Fundusz na rzecz Dzieci to ogólnopolska organizacja od prawie 30 lat zajmująca się m.in. wspieraniem uczniów szczególnie uzdolnionych. Fundusz pomaga swoim podopiecznym w rozwoju zainteresowań, organizując obozy i warsztaty naukowe, na których mogą pracować pod kierunkiem najlepszych specjalistów ze swoich dziedzin. Dla wielu z nich to jedyna szansa na kontakt z naukowcami czy wykonywanie doświadczeń w prawdziwym laboratorium uniwersytetu albo instytutu PAN.
Jeśli mają Państwo bardzo zdolnych uczniów (nie tylko w dziedzinie fizyki), warto zgłosić ich do programu Funduszu. Szczegóły na stronie:
www.fundusz.org »


 9.05.2012 
Następne będzie może za sto lat
A dokładnie za sto pięć. Nie chodzi tu jednak o zaćmienie Słońca, ale o podobne i równie rzadkie zjawisko, jakim jest przejście Wenus na tle naszej gwiazdy. Wiele informacji (w tym niezwykle ważne wskazówki dotyczące bezpieczeństwa obserwacji) znajdziemy na stronie: www.vt2012.astronomia.pl »



Dlaczego „Odkryć fizykę”?
Powód 6. Bo podręcznik to nie wszystko

Nauczyciele, którzy wybiorą książkę „Odkryć fizykę”, skorzystają nie tylko z samego podręcznika.

Dodatkową publikacją dla uczniów będą „Ćwiczenia i zadania”, zawierające wiele zadań o zróżnicowanym stopniu trudności, w tym:
- zadania „Rozwiąż krok po kroku” zawierające szczegółowe wskazówki dla ucznia,
- zadania do rozwiązywania bezpośrednio w książce, polegające np. na uzupełnianiu tabeli lub wykresu,
- zadania nawiązujące do innych dziedzin wiedzy, również humanistycznych,
- ćwiczenia w formie krzyżówek i diagramów z hasłem,

Uczniowie bardziej zainteresowani fizyką będą mogli lepiej przygotować się do zakresu rozszerzonego, korzystając ze zbioru zadań autorstwa B. Mendla i J. Mendla. Zadania będą miały zróżnicowany stopień trudności, znajdziemy wśród nich wiele przykładów wziętych z życia.

Nauczyciel oprócz publikacji przeznaczonych  dla ucznia otrzyma:
- program nauczania wraz z opiniami potrzebnymi do jego zatwierdzenia w szkole, plany wynikowe i inne potrzebne dokumenty,
- multibook, czyli elektroniczną wersję podręcznika wzbogaconą o dodatkowe animacje,  symulacje i ćwiczenia interaktywne,
- książkę dla nauczyciela, zawierającą m.in. wskazówki metodyczne, karty pracy i testy,
- filmy, które w atrakcyjny sposób przedstawiają zjawiska fizyczne i astronomiczne,
- plansze dydaktyczne, dzięki którym pracownia zyska  nowy ciekawszy wygląd, a uczniowie będą mogli się uczyć, spoglądając na barwne plakaty,
- generator sprawdzianów, pozwalający ułożyć pracę klasową z dużej bazy zadań.

Warto zwrócić uwagę na tę ostatnią pomoc. Pozwala ona lepiej dostosować sprawdziany do wymagań panujących  w danej szkole i klasie. Przede wszystkim zaś unikamy sytuacji, w której gotowe sprawdziany „wyciekają” i zostają publikowane przez uczniów w internecie.
Dowiedz się więcej o serii „Odkryć fizykę” »


Kwiecień 2012
 24.04.2012 
B. i J. Mendel dla zakresu podstawowego
Wydawnictwo „Nowa Era” przygotowuje do wydania zbiór zadań znanych i cenionych autorów: B. Mendla i J. Mendla. Jest on przeznaczony dla zakresu podstawowego szkoły ponadgimnazjalnej, a w szczególności dla tych pierwszoklasistów, którzy planują kontynuować naukę fizyki w zakresie rozszerzonym.

Zadania będą mieć zróżnicowany stopień trudności. Wiele z nich odwoływać się będzie do otaczającej nas rzeczywistości, w tym do wydarzeń tak aktualnych jak niedawna katastrofa elektrowni w Fukushimie.

„Nature”: nie trzeba się wstydzić za neutrina
Najgłośniejsze zeszłoroczne odkrycie fizyczne – przekroczenie prędkości światła – okazało się pomyłką. „Nature” z 19 kwietnia podaje jednak argumenty, że fizycy nie muszą się wstydzić. Niedoszli odkrywcy przedstawili tak rzetelnie wszystkie wyniki, że inni naukowcy mogli je sprawdzać. I w końcu, w stosunkowo krótkim czasie, sprawa została wyjaśniona przez samych fizyków.
Przesłanie artykułu jest więc następujące – „Naukowcy nie boją się kwestionować nawet najważniejszych idei. Nie boją się poddać publicznemu sprawdzeniu. I nie powinni się bać, że będą w błędzie”.
www.nature.com/nature/journal/v484/n7394/full/484287b.html” »


 18.04.2012 
Pawiany i ortografia
W ostatnim „Science” (a był to 13, a nie 1 kwietnia) ukazał się artykuł, w którym grupa badaczy opisuje, jak nauczyła pawiany rozróżniać słowa napisane poprawnie od słów z błędami. Oczywiście małpy nie wiedziały, co owe napisy znaczą. Raczej nawet nie przypuszczały, że w ogóle coś mogą znaczyć. Dla nauczycieli wszystkich przedmiotów wynikają stąd dwa wnioski. Optymistyczny: każdy może się czegoś nauczyć. Pesymistyczny: nawet gdy uczeń poprawnie rozwiązuje zadanie, wcale nie wiadomo, czy cokolwiek z niego rozumie.

Dlaczego „Odkryć fizykę”?
Powód 5. Bo uczniowie są różni

Nigdy nie dało się nauczyć dokładnie tego samego wszystkich uczniów. Podstawa programowa jest jednakowa dla wszystkich typów szkół ponadgimnazjalnych, ale nie można oczekiwać, aby wszyscy opanowali ją w jednakowym stopniu.
Podręcznik „Odkryć fizykę” napisany jest w sposób zrozumiały dla przeciętnego ucznia. Nie wymagamy także dużych zdolności matematycznych: zadania rozwiązujemy „krok po kroku”, pokonując trudności algebraiczne jedna po drugiej a nie wszystkie na raz.
To jednak nie znaczy, że zapominamy o zdolnych uczniach. Przeznaczone są dla nich trudniejsze, wyraźnie zaznaczone fragmenty m.in. skomplikowane wyprowadzenia wzorów. Mamy także trudne zadania – również wyraźnie oznaczone – zarówno w podręczniku, jak i w publikacji „Ćwiczenia i zadania”. Dzięki temu uczeń mniej zainteresowany przedmiotem łatwo znajdzie podstawowe wiadomości, które powinien opanować, zdolny zaś nie będzie się nudził.
Dowiedz się więcej o serii „Odkryć fizykę” »


 11.04.2012 
Do poczytania w kwietniu
O ambitnym planie przekształcenia Czerwonej Planety w miejsce przyjazne życiu przeczytamy w kwietniowym numerze „Wiedzy i Życia”. Znajdziemy tam także propozycje doświadczeń związanych z rozszerzalnością cieplną oraz – jak zwykle – rubrykę astronomiczną.
W „Świecie Nauki” m.in. o tym, co nas czeka w ciągu najbliższych kilku miliardów lat. No dobrze, nie nas osobiście, ale nasz Wszechświat.
Kilka artykułów astronomicznych, między innymi o tym, jak w przestrzeni kosmicznej powstają diamenty, znajdziemy w kwietniowej „Delcie”. Warto przy okazji przypomnieć, że strona internetowa „Delty” przekształciła się w portal, z którego można korzystać nie tylko na zasadzie czytania jej kolejnych numerów:
www.deltami.edu.pl

Dlaczego „Odkryć fizykę”?
Powód 4: Bo musimy dotrzeć do pokolenia nastawionego na obraz

Do naszych uczniów znacznie więcej informacji dociera w postaci obrazu niż słów. Nie zmienimy tego na 30 lekcjach fizyki. Możemy natomiast wykorzystać to na swoją korzyść. Dlatego właśnie w podręczniku „Odkryć fizykę” tak dużą wagę przyłożyliśmy do strony graficznej.. Za pomocą ilustracji przekazujemy ważne treści merytoryczne. Na przykład gdy paski widmowe połączymy ze schematem przeskoków elektronów, znacznie skuteczniej dotrzemy do wyobraźni uczniów niż za pomocą samego opisu.
Podobnie merytoryczną funkcję pełnią dołączone do podręcznika okulary do widzenia trójwymiarowego. Zwłaszcza w astronomii są zagadnienia, które trudno jest zrozumieć na podstawie opisu lub płaskiego rysunku. Tymczasem nawet uczeń o słabej wyobraźni przestrzennej może zobaczyć przez kolorowe okulary przestrzenną sytuację na stereoskopowym rysunku w podręczniku.
Musimy cały czas pamiętać, że im mniej problemów będą mieli uczniowie z opanowaniem zakresu podstawowego, tym więcej z nich wybierze zakres rozszerzony.
Dowiedz się więcej o serii „Odkryć fizykę” »


 04.04.2012 
Dlaczego „Odkryć fizykę”?
Powód 3: Bo nie korzystamy z wiedzy, której uczniowie nie mają

Treść podręcznika „Odkryć fizykę” jest całkowicie dopasowana do podstawy programowej dla gimnazjum. Nie wymagamy więc np. dodawania sił nierównoległych ani znajomości pojęcia pędu. Przecież nawet uczeń zainteresowany fizyką nie musi znać zagadnień, których go w gimnazjum nie uczono.
Dotyczy to oczywiście także matematyki, która jest niezbędna w wyjaśnianiu zagadnień fizycznych. Mówiąc o okresie połowicznego rozpadu, nie możemy odwoływać się do potęg o ułamkowych wykładnikach, nie mówiąc już o logarytmach. Ale czy to znaczy, że musimy się ograniczyć do zadań, w których mamy do czynienia tylko z całkowitą wielokrotnością czasu połowicznego rozpadu? Okazuje się, że nie musimy. Choć nie rozwiążemy ich rachunkowo, w podręczniku „Odkryć fizykę” pokazujemy, jak można je rozwiązywać graficznie, korzystając z zamieszczonego tam wykresu. Dzięki temu uczniowie mniej zainteresowani mogą ograniczyć się do najprostszych zadań, ale uczniowie bardziej zainteresowani mają coś dla siebie.
Inny dział matematyki, którego tematyki pierwszoklasiści nie poznali w gimnazjum, to trygonometria. Dlatego badając paralaksę ciał niebieskich, nie możemy posłużyć się tangensem – byłby to poważny błąd metodyczny. Na szczęście gwiazdy są tak daleko, że kąt paralaksy jest mniejszy od jednej sekundy i można śmiało zakładać, że odległość jest odwrotnie proporcjonalna do tego kąta. Przybliżenie opiera się na założeniu sin x = x, tym samym, które leży u podstaw wzoru na okres wahadła matematycznego. Gdy wahadło wychyla się nawet o kilka stopni, mówimy, że drgania są małe, tymczasem kąt paralaksy jest jeszcze kilka tysięcy razy mniejszy.
Dowiedz się więcej o serii „Odkryć fizykę” »


Marzec 2012
 28.03.2012 
Rozstrzygnięcie konkursu „Pojedź do CERN” nastąpiło w dniu 28 marca 2012.
Nazwiska laureatów III edycji konkursu zamieściliśmy na stronie
http://www.nowaera.pl/f-jak-fizyka/konkursy.html

Ekliptyka jak na dłoni
Wszystkie ciała Układu Słonecznego znajdują się w przybliżeniu w jednej płaszczyźnie. Gdy tę płaszczyznę obserwujemy z Ziemi, widzimy ją jako wielkie koło na sferze niebieskiej. To koło zwane jest ekliptyką. Innymi słowy, Księżyc, Słońce i planety zawsze ustawiają się na niebie wzdłuż jednej „prostej”, jeśli za odpowiednik prostej na sferze uznamy najkrótszą drogę łączącą punkty, czyli właśnie łuk wielkiego koła.
Jednak abyśmy mogli bezpośrednio zaobserwować ten fakt, musimy widzieć jednocześnie na niebie przynajmniej trzy ciała Układu Słonecznego. Właśnie w najbliższych dniach mamy taką okazję, i to nawet w wielkich miastach. Jeśli tylko nie będzie chmur, wieczorem nad zachodnim horyzontem zobaczymy dwie bardzo jasne planety. Licząc „z dołu do góry” są to Jowisz i Wenus. Dalej w tę samą stronę znajduje się Księżyc. A jeszcze dalej – Mars, choć jest to już nieco słabsza planeta i przy mocnym oświetleniu miasta możemy go nie zauważyć.
Około 22.00, gdy Jowisz będzie zachodził, po przeciwnej stronie nieba zobaczymy wschodzącego Saturna.
A gdzie jest Słońce? Oczywiście nie zauważymy go po zmroku bezpośrednio, obserwując jednak oświetloną część Księżyca, możemy sobie wyobrazić, gdzie się znajduje – również na ekliptyce.

Dlaczego „Odkryć fizykę”?
Powód 2: Przez astronomię do zakresu rozszerzonego
Wcześniej pisaliśmy, że najlepszą metodą na zachęcenie uczniów do zakresu rozszerzonego  jest ciekawie prowadzony zakres podstawowy. Warto dodać, że ważną rolę ma tutaj do odegrania astronomia, która stanowi ważną część ponadgimnazjalnej fizyki. Nic na to nie poradzimy, że zarówno dla większości uczniów, jak i dla przeciętnego dorosłego, astronomia wydaje się  ciekawsza od „ziemskiej” fizyki. Możemy oczywiście wykorzystać tę naturalną ciekawość  do wzbudzenia zainteresowania całym przedmiotem.
Podręcznik „Odkryć fizykę”, w którym część astronomiczna opracowana jest w niezwykle interesujący i atrakcyjny sposób, z pewnością ułatwi osiągnąć ten cel. Autorka podręcznika, dr Weronika Śliwa, jest nie tylko kierownikiem Nieba Kopernika, czyli planetarium w Centrum Nauki „Kopernik”, lecz także redaktorem „Wiedzy i Życia”, specjalizującym się w popularyzacji astronomii.
Oprócz obowiązkowych zagadnień podręcznik „Odkryć fizykę” zawiera kilka tematów dodatkowych poświęconych astronomii. W jednym z nich  podano wskazówki, jak prowadzić amatorskie obserwacje bez drogiego teleskopu – za pomocą lornetki czy nawet gołym okiem. Dwa inne dotyczą ewolucji gwiazd, a więc wybuchów supernowej czy powstawaniu czarnych dziur. Są to zagadnienia, które interesują każdego, nie tylko miłośników fizyki. A gdy już  omawiane zjawiska wzbudzą zainteresowanie postarajmy się  je podtrzymać  podczas  kolejnych lekcji. Prowadzenie zajęć z pasją i w sposób działający na wyobraźnię ucznia pomoże osiągnąć ten cel, a podręcznik ”Odkryć fizykę” na pewno ułatwi to  zadanie.
Dowiedz się więcej o serii „Odkryć fizykę” »

Na Prima Aprilis: Tachionów nie obsługujemy
Wśród wielu dowcipów fizycznych wiele układa się w serię „Przychodzi ... do baru”. Niektóre z nich trudno przetłumaczyć:

An atom walkes into a bar and says:  ‘I’ve lost an electron’. Bartender asks: ‘Are you sure’? ‘Yes, I’m positive’.

Ale w wielu wypadkach grę słów można oddać po polsku:

Nadprzewodnik wchodzi do baru. Ochroniarze go wyrzucają. Nadprzewodnik nie stawia oporu.

Nieskończenie wielu matematyków wchodzi do baru. Pierwszy zamawia pół litra piwa. Drugi zamawia ćwierć litra piwa. Trzeci zamawia jedną ósmą litra piwa. Barman ma dosyć i nalewa wszystkim dwa litry na spółkę.

Argon przychodzi do baru. Barman mówi: „Nie obsługujemy gazów szlachetnych”. Argon nie reaguje.

Neutrino wchodzi do baru. Barman mówi: „Nie obsługujemy neutrin”. Na to neutrino: „Ja tylko przelotem”.

I nasz ulubiony:

Tachion wychodzi z baru. Barman mówi: „Nie obsługujemy tachionów”. Tachion wchodzi do baru.


 21.03.2012 
Dlaczego „Odkryć fizykę”?
Powód 1. Bo uczniów trzeba zachęcić

Od nowego roku szkolnego obowiązkowe nauczanie większości przedmiotów, w tym fizyki, zakończy się po pierwszej klasie szkoły ponadgimnazjalnej. Później uczeń może wybrać zakres rozszerzony i uczyć się danego przedmiotu 4¬5 godzin w tygodniu albo go nie wybrać i nie uczyć się wcale.

Jeśli zakres rozszerzony z fizyki wybierze zbyt mało osób, w pierwszej kolejności odczują to nauczyciele fizyki, w drugiej – uczniowie, którzy nie będą mogli znaleźć pracy po politologii czy kulturoznawstwie, w trzeciej zaś – państwo, któremu zabraknie w przyszłości inżynierów. Musimy więc zachęcić młodzież do wyboru fizyki w zakresie rozszerzonym.
Dowiedz się więcej o serii „Odkryć fizykę” »

Najlepszą reklamą zakresu rozszerzonego jest ciekawa fizyka w zakresie podstawowym.
W ciekawym nauczaniu pomoże Państwu podręcznik „Odkryć fizykę”. Zrozumiały język, przykłady z codziennego życia, prosto wyjaśnione sposoby rozwiązywania zadań obliczeniowych, atrakcyjna szata graficzna – wszystko to pomoże zachęcić uczniów do wyboru przedmiotu.

Podręcznik „Odkryć fizykę” zawiera reklamy fizyki zachęcające do wyboru zakresu rozszerzonego. Trzy atrakcyjne graficznie rozkładówki pokazują, że:
- fizyka przydaje się nie tylko fizykom – jej znajomość potrzebna jest np. lekarzom, architektom, a nawet ekonomistom,
- nawet na co dzień obserwujemy wiele zjawisk, które wyjaśni dopiero fizyka w zakresie rozszerzonym, jak np. jazda motocyklem na jednym kole,
- aby odnieść sukces w swojej dziedzinie, szeroka wiedza z fizyki jest niezbędna – np. Mateusz Kusznierewicz wyjaśnia, że bez znajomości fizyki nie zdobyłby złotego medalu na olimpiadzie.
Dowiedz się więcej »

 19.03.2012 
Komputer z krwi i kości?
Immunoglobuliny G to jedne z najważniejszych przeciwciał w organizmie człowieka. Stanowią one istotną część osocza krwi. Jednak w „Nature nanotechnology” ukazał się niedawno artykuł opisujący zupełnie inne zastosowanie tych samych cząsteczek. Otóż zamiast bronić organizmu mogą one pełnić funkcję tranzystorów.
Sama idea wykorzystania cząsteczek organicznych w elektronice nie jest nowa. Jednak przez lata nikt nie umiał ani skutecznie podłączyć przewodów do cząsteczki, ani zapewnić stabilności tak wykonanego elementu. Dopiero teraz chińscy badacze pod mikroskopem sił atomowych dołączyli do trzech końców cząsteczki (która ma kształt litery Y) nanocząsteczki złota o średnicy 5 nm, a za ich pośrednictwem – złote elektrody.
Otrzymany tranzystor nie tylko spełnia swoją funkcję, ale też, po odpowiedniej modyfikacji, może służyć jako fototranzystor.
Obecną sytuację możemy porównać do roku 1947, gdy wynaleziono tranzystor, ale do rozwiązania pozostało wiele problemów technicznych. Jak wiadomo, niewiele ponad 20 lat później powstał pierwszy mikroprocesor. Czy postęp w elektronice organicznej będzie równie szybki? To się jeszcze okaże.


Podręcznik dla zakresu podstawowego w druku
Tymczasem podręcznik „Odkryć fizykę” dla zakresu podstawowego jest już dopuszczony przez MEN do użytku szkolnego. W tej chwili trwa druk jego ostatecznej, zatwierdzonej wersji. Ci z Państwa, którzy zapoznali się z jego wcześniejszą wersją, na pewno nie będą zawiedzeni: zmiany nie są duże. Co więcej, czeka Państwa kilka miłych niespodzianek.
Dowiedz się więcej »

 07.03.2012 
Jak to działa?
Wielu uczniów swoją przygodę z fizyką zaczyna od zainteresowania techniką. Gdy zastanawiamy się, jak działają różne urządzenia, prędzej czy później dochodzimy do praw fizyki leżących u podstaw ich działania. Dlatego warto polecić uczniom (a także samemu poznać) stronę:
www.engineerguy.com/index.htm
Znajdziemy tam filmy przedstawiające budowę i działanie różnych urządzeń, od kserografu (na zdjęciu) do włókna żarówki.

Nie tylko o energetyce jądrowej
Warto zaglądać także na portal czasopisma „Delta”:
www.deltami.edu.pl
Obecnie znajdziemy tam m.in. artykuł na temat energetyki jądrowej, który może zainteresować także uczniów.


Luty 2012
 22.02.2012 
Program dla zakresu podstawowego już dostępny
Zgodnie z zapowiedzią, program nauczania dla zakresu podstawowego szkół ponadgimnazjalnych jest już dostępny na stronie internetowej wydawnictwa.
Pobierz program nauczania »
(Po otwarciu strony należy wybrać tytuł: Odkryć fizykę.)
Jak pisaliśmy ostatnio, dostosowany do tego programu podręcznik został już zatwierdzony przez MEN do użytku szkolnego.

Polecamy: Stellarium
Pisaliśmy już o niektórych ciekawych stronach i narzędziach do nauczania astronomii dostępnych w Internecie. Warto do nich dodać bezpłatny program Stellarium. Pobieramy go ze strony www.stellarium.org, a po zainstalowaniu możemy go używać także bez połączenia z Internetem, a więc np. wtedy, gdy na obserwacje weźmiemy ze sobą laptopa. Stellarium to „wirtualne planetarium”, czyli komputerowa mapa nieba, przedstawiająca jego widok w zadanym czasie i miejscu. Co ciekawe, niebo możemy obserwować nie tylko z Ziemi, lecz także i z innych planet. Klikając na widoczne ciało niebieskie, wyświetlimy informacje na jego temat. Informacje te, podobnie jak opisy funkcji programu, dostępne są po polsku.

W szkole, zwłaszcza gdy uczniowie mają raczej humanistyczne zainteresowania, przyda się możliwość wyświetlania rysunków gwiazdozbiorów. Możemy zobaczyć nie tylko gwiazdy połączone kreskami, ale także artystyczne rysunki przypominające ilustracje na dawnych mapach nieba. Dzięki temu zrozumiemy, jak w deltoidzie dostrzec Łabędzia albo jak Wielki Wóz z okolicznymi gwiazdami układa się w kształt Wielkiej Niedźwiedzicy. Dowiemy się nawet, w jaki sposób mieszkańcy z różnych kontynentów, należący do innych kultur łączą gwiazdy w konstelacje, na przykład Koreańczycy czy Eskimos
Więcej w „Nature” z 9 lutego.

 15.02.2012 
Numer dopuszczenia dla „Odkryć fizykę”
„Odkryć fizykę”, podręcznik dla zakresu podstawowego szkół ponadgimnazjalnych (zarówno liceów, techników, jak i ZSZ) został już oficjalnie dopuszczony do użytku szkolnego. W wykazie MEN ma on teraz numer 447/2012. Podręcznik wydaje „Nowa Era”, a jego autorami są Marcin Braun i Weronika Śliwa. W tej chwili „Odkryć fizykę” to jeden z zaledwie dwóch podręczników zatwierdzonych do użytku szkolnego.
Dowiedz się więcej »

Co tydzień planeta
Poszukiwania planet pozasłonecznych nabierają tempa. Ostatnio odkryto planetę niemal o promieniu zaledwie o 3% większym od ziemskiego, krążącą wokół gwiazdy Kepler-20 (wcześniej wiedzieliśmy już, że ta sama gwiazda ma kilka większych planet). Niestety, dowody na istnienie planety są pośrednie – wnioskujemy o nim ze zmian obserwowanej jasności gwiazdy. Dlatego trudno stwierdzić, czy i jaką ma atmosferę, czy znajduje się tam woda i wreszcie – czy mogłoby na niej powstać życie.
Więcej w „Nature” z 9 lutego.

 08.02.2012 
Siatki godzin podpisane
Na stronie MEN można znaleźć rozporządzenie w sprawie ramowych planów nauczania. Określono w nim siatki godzin w szkołach ponadgimnazjalnych. Po ich analizie można zauważyć, że zatwierdzono przygotowany znacznie wcześniej projekt. Na realizację zakresu podstawowego z fizyki w szkole ponadgimnazjalnej (każdego typu) przeznaczone będzie 30 godzin. Natomiast uczniowie, którzy wybiorą zakres rozszerzony, będą mieć aż 240 godzin fizyki.
Zgodnie z rozporządzeniem, uczniowie liceów będą mogli wybrać od 2 do 4 przedmiotów w zakresie rozszerzonym, a uczniowie techników – 2 przedmioty. Szkoła nie ma jednak obowiązku spełnić życzeń wszystkich uczniów, gdyż mogą oni wybierać tylko spośród tych przedmiotów, które szkoła im zaoferuje. Jakie to będą przedmioty, zdecyduje dyrektor po konsultacjach z radą szkoły. W technikach podstawą do wyboru przedmiotów rozszerzonych będzie także ich związek z wybranym profilem zawodowym.
Dowiedz się więcej »

Nowy „Foton”
Na papierze i w internecie dostępny jest zimowy numer „Fotonu”. Znajdziemy w nim artykuł dość dokładnie wyjaśniający szczegóły eksperymentu OPERA, w którym stwierdzono nadświetlną prędkość neutrin, a także przybliżono związane z tym eksperymentem kontrowersje.
W innych tekstach opisano m.in. odkrycia, za które przyznano ostatnią nagrodę Nobla, wynalazki Jana Czochralskiego (nie tylko słynna metoda otrzymywania monokryształów!) i wyjazd do CERN (który zresztą był nagrodą w konkursie wydawnictwa Nowa Era).
Numer jest dostępny pod adresem: http://www.if.uj.edu.pl/Foton/115/index.html

Aż dziwne, że nie dziwne
Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w skali atomowej świat wygląda inaczej i rządzą nim inne prawa fizyki niż te znane z życia codziennego. Jesteśmy raczej zaskoczeni, jeśli w mikroświecie obowiązują „zwyczajne” prawa przyrody.
Z takim właśnie przypadkiem mieliśmy do czynienia ostatnio, gdy międzynarodowy zespół fizyków wytworzył przewód krzemowy, którego przekrój miał wymiary: wysokość 1 atom i szerokość 4 atomy. Przewód ten był domieszkowany pojedynczymi atomami fosforu. Okazało się nie tylko, że przewodzi on prąd tak dobrze jak miedź, ale również, że podczas przepływu prądu przez taki przewodnik nadal obowiązuje prawo Ohma.
Oryginalny tekst artykułu można znaleźć w „Science” z dnia 6 stycznia tego roku.

 01.02.2012 
Komplet pozytywnych recenzji dla zakresu podstawowego szkół ponadgimnazjalnych
Podręcznik Marcina Brauna i Weroniki Śliwy „Odkryć fizykę” uzyskał już wszystkie pozytywne recenzje wymagane do dopuszczenia przez MEN. Teraz pozostało poczekać kilka dni na oficjalne wpisanie do rejestru i nadanie numeru dopuszczenia. Zgodnie z nowymi przepisami, podręcznik będzie stosowany zarówno w liceach i technikach, jak i w ZSZ.

„Odkryć fizykę” jest w tej chwili jednym z dwóch podręczników do zakresu podstawowego, które uzyskały pozytywne opinie rzeczoznawców MEN.

Program dla zakresu podstawowego jest już dostępny

Na stronie wydawnictwa już będzie wkrótce dostępny program „Odkryć fizykę” autorstwa Marcina Brauna i Weroniki Śliwy. Dostosowany do niego podręcznik pod tym samym tytułem ukaże się wkrótce nakładem wydawnictwa Nowa Era.

Podręcznik do zakresu rozszerzoegoy jest już złożony w MEN!
Pierwsza z dwóch części podręcznika dla zakresu rozszerzonego „Zrozumieć fizykę” została złożona do zatwierdzenia w MEN. Z podręcznika będzie można korzystać w liceach i technikach po wprowadzeniu reformy.

Przypomnijmy, że od roku szkolnego 2012/13 uczniowie szkół ponadgimnazjalnych będą realizować najpierw zakres podstawowy według jednakowej podstawy programowej dla wszystkich typów szkół (licea, technika, ZSZ). Następnie (na ogół od drugiej klasy) uczniowie liceów i techników będą mogli realizować zakres rozszerzony.

Nie tylko Higgs
Na łamach „Nature” ukazał się niedawno artykuł na temat kilku problemów naukowych naukowych, może nie tak znanych jak poszukiwanie bozonu Higgsa, ale równie trudnych i ważnych.

Należy do nich analiza widmowa atmosfer planet pozasłonecznych. Gdy taka planeta przechodzi na tle swojej gwiazdy, pewna część promieniowania gwiazdy przechodzi do nas przez jej atmosferę, możemy więc badać widmo absorpcyjne gazów wchodzących w skład tej atmosfery.
Gdy weźmiemy pod uwagę, jak cienka jest atmosfera w stosunku do wymiarów planety (a zwłaszcza do jej odległości od nas), to zadanie wydaje się niemożliwe do wykonania. A jednak są uczeni, którzy pracują nad tym zagadnieniem. Stawka jest wysoka: wykrycie tlenu to niemal pewny dowód na istnienie życia. Także na naszej planecie tlen pojawił się dopiero jako produkt fotosyntezy roślin.

Artykuł jest dostępny bezpłatnie w internecie:
http://www.nature.com/news/frontier-experiments-tough-science-1.9723 »

Poza tym, że może zaciekawić Państwa, to przyda się zainteresowanym uczniom nie tylko do nauki fizyki, lecz także języka angielskiego. Zwłaszcza w klasach w rozszerzoną fizyką można podjąć współpracę z nauczycielem języka angielskiego. Takie podejście z pewnością rozwinie zainteresowania i umiejętności uczniów w obu obszarach wiedzy, co jest zgodne z założeniami nowej podstawy programowej.


Styczeń 2012
 25.01.2012 
 Astronomowie potwierdzili słowa mistrza Jedi
Czy pamiętają Państwo tę scenę?
Wieczorem przed wyścigiem mały Anakin Skywalker siedzi przed domem i patrzy, jak wiele gwiazd jest na niebie.
– Ale ich dużo... – mówi – Każda ma swój układ planet?
– Większość – odpowiada Qui-Gon.
No cóż, w czasach kiedy powstawały „Gwiezdne Wojny”, ta rozmowa była z pogranicza fantastyki.
Od dwóch tygodni, dzięki publikacji międzynarodowego zespołu w „Nature” z 12 stycznia, wiemy, że przynajmniej w przypadku naszej galaktyki jest to prawda. Po podsumowaniu wieloletnich obserwacji astronomowie stwierdzili, że:
- około 17% (pomiędzy 8% a 23%) gwiazd ma planetę podobną do Jowisza (o masie od 100 do 3000 razy większej od masy Ziemi),
- około 52% (pomiędzy 23% a 74%) gwiazd ma planetę podobną do Neptuna (od 10 do 30 razy cięższą od Ziemi),
- około 62% (pomiędzy 25% a 97%) gwiazd ma planetę typu superziemia (od 5 do 10 razy cięższą od Ziemi).
Układ planetarny nie jest więc wyjątkiem, ale wręcz regułą wśród gwiazd. A przecież dopiero w 1990 roku odkryto pierwsze planety pozasłoneczne!

Warto podkreślić, że rola Polaków nie skończyła się wraz z odkryciem Aleksandra Wolszczana. Również wśród autorów omawianego artykułu mniej więcej co piąta osoba pracuje w naszym kraju.

W astronomii dzieje się dużo wręcz niezwykłych rzeczy i to takich, które na pewno zainteresują uczniów. Po wprowadzeniu w szkole ponadgimnazjalnej nowej „Podstawy programowej” będziemy mieć dużo okazji do rozbudzania zainteresowań astronomicznych u uczniów.

Zajrzyjmy do zbioru
Przed tygodniem pisaliśmy o nowym zbiorze zadań z fizyki, który wydawnictwo „Nowa Era” przygotowało do obu swoich serii: „To jest fizyka” oraz „Spotkania z fizyką”. Ci z Państwa, którzy nie mieli okazji zapoznać się z nim bezpośrednio, mogą obejrzeć niektóre strony w internecie.
Zobacz prezentację „Zbióru zadań z fizyki” »

 19.01.2012 
Zbiór do gimnazjum już jest
Zbiór zadań dla gimnazjum jest już dostępny w sprzedaży.
Może on być pomocny zarówno nauczycielom, jak i uczniom, niezależnie od wybranego programu nauczania. Zbiór opracowali autorzy obu naszych serii – „To jest fizyka” oraz „Spotkania z fizyką”. Dość późny termin wydania tego zbioru ma istotną zaletę: zbiór był opracowywany, gdy znano już założenia nowego egzaminu gimnazjalnego. Dlatego zawiera on zadania, które nawiązują do zadań proponowanych przez CKE.
Dowiedz się więcej »

Konkurs dla najmłodszych
Na stronie internetowej konkursu „Świetlik” (http://www.swietlik.edu.pl/) można zapoznać się z zasadami konkursu, a także kiedy pojawią się doświadczenia domowe. Przypomnijmy, że konkurs ten dotyczy nauk przyrodniczych i przeznaczony jest dla uczniów szkół podstawowych. Test konkursowy jest planowany na 20 marca. Obejmuje będzie on zarówno pytania z wiedzy przyrodniczej, jak i dotyczące doświadczeń wykonywanych wcześniej przez uczniów w domu.
Zapisy trwają do końca stycznia. Warto o tej możliwości poinformować nauczycieli uczących przyrody w szkole podstawowej– w ten sposób wcześniej wprowadzimy uczniów w świat przyrody i będziemy mogli wyłonić jej pasjonatów.
 

 11.01.2012 
Lwiątko czeka!
Konkurs fizyczny Lwiątko jest wzorowany na matematycznym konkursie Kangur i również trwa 75 minut. W tym czasie uczeń powinien odpowiedzieć na 30 zadań, wskazując za każdym razem jedną z pięciu proponowanych odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. Szkoły mogą zgłaszać uczniów do udziału w konkursie do 31 stycznia. Tegoroczna edycja Lwiątka ma charakter jubileuszowy – konkurs jest organizowany po raz dziesiąty. Zawody konkursowe odbędą się 26 marca. W rywalizacji konkursowej mogą brać udział zarówno uczniowie gimnazjum, jak i szkół ponadgimnazjalnych – odbywa się w różnych grupach wiekowych.
Życzymy Państwa uczniom wielu sukcesów.
Więcej informacji o konkursie na stronie:
http://www.lwiatko.org/

Kosmiczny teleskop Keplera i astrosejsmologia
Czym jest sejsmologia wie większość z nas. To nauka o trzęsieniach ziemi i falach sejsmicznych, czyli podłużnych falach mechanicznych rozchodzących się w skorupie ziemskiej. Ale czym dokładniej zajmuje się astrosejsmologia wiedzą już zapewne nieliczni. To nauka badająca fale mechaniczne rozchodzące się wewnątrz gwiazdy w wyniku trzęsień. Do niedawna nie wiedzieliśmy o tych falach zbyt wiele, ponieważ jedyną znaną jak dotychczas metodą ich obserwacji jest bardzo precyzyjny pomiar zmian jasności gwiazdy, którego do tej pory nie umieliśmy dokonać.
Dowiedz się więcej »
 

 4.01.2012 
W styczniowych czasopismach
W „Wiedzy i Życiu” poświęcono dużo miejsca astronomii – to dobra wiadomość dla nauczycieli szkół ponadgimnazjalnych szykujących się do nowej Podstawy programowej. Dowiemy się więcej o ostatniej nagrodzie Nobla przyznanej za odkrycie faktu, że rozszerzanie Wszechświata staje się coraz szybsze, a także o bezzałogowej misji wysłanej w listopadzie ubiegłego roku na Marsa. Jak co miesiąc, przeczytamy o tym, co aktualnie można zaobserwować na niebie. Dołączona do czasopisma książeczka poświęcona jest wyprawom na Marsa.
Ciekawy artykuł opisuje efekt Mössbauera. Stała rubryka „Laboratorium” poświęcona jest tym razem doświadczeniom z ciśnieniem cieczy.

W „Świecie Nauki” dwaj specjaliści z NASA proponują, aby przed wyprawą na Marsa odwiedzić planetoidy. Przeczytamy także m.in. o pomysłach, które mogą zmienić nasze codzienne życie.

Gdyby neutrina prześcignęły światło...
Sheldon L. Glashow znany jest jako jeden z trójki autorów teorii oddziaływań elektrosłabych (nagrodzonej Noblem w 1979 r.). Ostatnio wraz ze swoim młodszym współpracownikiem Andrew G. Cohenem opublikował artykuł, w którym uczeni dowiedli, że neutrina poruszające się z prędkością nadświetlną musiałyby emitować promieniowanie hamowania w postaci par elektron-pozyton.
Dowiedz się więcej »
 

Grudzień 2011
 28.12.2011 
Filmy na końcówkę ferii
Na wolne chwile spędzane samotnie albo w gronie kolegów po fachu, polecamy niezwykły serial fizyczny – w żadnym wypadku nie dla uczniów!
http://www.youtube.com/show?p=NiUrA4YTwDI&tracker=show0

Druga (i trzecia) Ziemia, szkoda że taka gorąca
Kosmiczny teleskop Keplera, krążący wokół Słońca po orbicie zbliżonej do ziemskiej, zaprojektowany został specjalnie do znajdowania planet pozasłonecznych. W ostatnim numerze "Nature" możemy przeczytać o jego najnowszym odkryciu. Wokół gwiazdy Kepler-20, krążą aż dwie planety zbliżone wielkością do Ziemi. Ściślej mówiąc: jedna wielkości Ziemi, druga wielkości Wenus. Niestety, krążą one tak blisko swojej gwiazdy, że temperatura na jednej z planet wynosi 700 K, a na drugiej 1000 K. Trudno więc przypuszczać, że mogło tam powstać życie.

Więcej można przeczytać na stronie "Nature" (artykuł dostępny bez opłat i prenumeraty):
http://www.nature.com/news/kepler-discovers-first-earth-sized-exoplanets-1.9688
Na tej stronie można znaleźć także animację ruchu planet, którą możemy pokazać uczniom.
 

 21.12.2011 
Elektryzujące wieści o delfinach
Zmysł elektryczny, czyli odczuwanie pola elektrycznego, znany jest u ryb od wielu lat. Ci z Państwa, którzy korzystają z serii „To jest fizyka”, pamiętają z pewnością ciekawostkę o rekinku psim. Ta ryba, o znacznie mniejszych rozmiarach niż jej krewni żarłacze, potrafi zlokalizować zakopaną w mule rybę na podstawie sygnałów elektrycznych pochodzących z ich układu nerwowego.
Od lat wiadomo także, że podobną zdolnością odznaczają się stekowce, czyli ssaki jajorodne – australijskie dziobaki i kolczatki. Ale dopiero w 2011 roku odkryto zmysł elektryczny u delfinów, a konkretnie – u jednego z gatunków, Sotalia gulianensis. Receptory pola elektrycznego znajdują się u niego w miejscach, z których wielu innym ssakom, jak koty czy foki, wyrastają wibrysy, czyli „wąsy” czuciowe.
Dodatkową ciekawostkę stanowić może fakt, że badania prowadzono metodą podwójnie ślepej próby, tzn. że osoba bezpośrednio pracująca z delfinem nie wiedziała, czy pole jest włączone. Dowiadywała się o tym dopiero po ewentualnej reakcji zwierzęcia, dzięki czemu mogła nagrodzić je (lub nie nagrodzić) smaczną rybą. Wszystko chyba po to, aby delfin nie domyślił się odpowiedzi z wyrazu twarzy czy zachowania badacza, podobnie jak uczeń, który gdy rozwiązuje na tablicy zadanie kątem oka patrzy na minę nauczyciela. W końcu delfiny to bardzo inteligentne zwierzęta.

Przed nami Święta
Na nadchodzące Święta życzymy Państwu dużo odpoczynku od codziennych trosk, bożonarodzeniowej pogody, gwiazdki na niebie i gwiazdek śniegu oraz hojnego Gwiazdora/Dzieciątka/Mikołaja/Aniołka(*). A my nie próżnujemy i 29. grudnia pokażemy Państwu nową ciekawostkę.

(*) wybierz proszę właściwą wersję regionalną
 

 08.12.2011 
Przed nami zaćmienie Księżyca
Niestety całkowite Zaćmienie Księżyca skończy się, zanim znajdzie się on nad polskim niebem. Około godziny 16.00 możemy wypatrywać jego częściowego zaćmienia nad wschodnim horyzontem. Do ok. 17.30 potrwa jeszcze zaćmienie półcieniowe.
Najlepsze warunki do obserwacji mają mieszkańcy wschodniej części kraju – z powodu różnicy czasu lokalnego Księżyc wstaje tam wcześniej.

Dobry moment na obserwacje Jowisza
Przez kilka najbliższych tygodni Jowisz będzie się znajdować po południowej stronie nieba, około godziny 21.00 w najwyższym miejscu swojej wędrówki. Za kilka dni, kiedy w obserwacji przestanie przeszkadzać Księżyc w pełni, Jowisza będą mogli zobaczyć nawet mieszkańcy wielkich miast. Największej planety naszego układu nie sposób z niczym pomylić – jest znacznie jaśniejsza od jakiejkolwiek gwiazdy. Trudno się dziwić, że starożytni nazwali tę planetę imieniem najważniejszego ze swych bogów. Miejmy nadzieję, że nie przesłonią go chmury.
Jeśli mamy choćby małą lunetę albo lornetkę, możemy obserwować księżyce Jowisza odkryte przez Galileusza.
 

Listopad 2011
 16.11.2011 
Polecamy: Niebo na dłoni
„Niebo na dłoni” to doskonała książka dla miłośnika astronomii. Łączy informacje naukowe z astronomii i astrofizyki z historią badań nieba, a także opowieściami mitologicznymi uwiecznionymi w gwiazdozbiorach. Przyda się nauczycielom fizyki w szkołach ponadgimnazjalnych, w których od września 2012 obowiązuje nowa podstawa programowa z elementami astronomii.
Chociaż była wydana po raz pierwszy przez Wiedzę Powszechną w 1988 roku i od tego czasu dokonano wielu odkryć, to jednak większość podanych tam wiadomości nie zmieniła się. Data wydania nie jest dzisiaj – w epoce aukcji internetowych – przeszkodą w zdobyciu tej książki.
 

 9.11.2011 
Zadbajmy o swoich przyszłych uczniów
W przyszłym roku do klasy czwartej wchodzi nowa podstawa programowa z przyrody. , Wymienia ona wiele konkretnych treści fizycznych, a przede wszystkim kładzie nacisk na planowanie i wykonywanie obserwacji oraz doświadczeń.
Tymczasem jest jeszcze metoda na powiększenie liczby młodszych uczniów zainteresowanych fizyką – to konkurs przyrodniczy Świetlik organizowany pod patronatem Uniwersytetu Jagiellońskiego. W odróżnieniu od wielu innych turniejów przyrodniczych nie opiera się on na sprawdzaniu wiedzy encyklopedycznej, ale na samodzielnym przeprowadzeniu i interpretacji doświadczeń. Jeśli więc znamy nauczycieli przyrody albo nauczania zintegrowanego – a w szczególności, jeśli pracujemy w zespole szkół – warto zachęcić ich do tego konkursu.
Więcej informacji na stronie: http://swietlik.edu.pl/new/
 

 2.11.2011 
Przegląd czasopism listopadowych
W czasopiśmie „Wiedza i Życie” znajdziemy dwa obszerne artykuły poświęcone fizyce: o ciekłych kryształach i o (prawdopodobnie) nadświetlnej prędkości neutrin. Poza tym, jak co miesiąc, znajdziemy informacje o tym, co możemy aktualnie zobaczyć na niebie. A w listopadzie mamy szansę obejrzeć przez lornetkę kometę Garradde’a. Taka okazja już się nie powtórzy, ponieważ jest to kometa jednopojawieniowa. Jak co roku o tej porze roku możemy też obserwować „spadające gwiazdy” z gwiazdozbioru Lwa. Do oglądania ich nie jest potrzebny żaden sprzęt, wystarczy dobra pogoda i bezchmurne niebo.
Dowiedz się więcej »
 

Pażdziernik 2011
 31.10.2011 
Relacja z wyjazdu do CERN - 9-15 października 2011
Dowiedz się więcej »
 

 19.10.2011 
Ważą się losy siatki godzin
Projekt rozporządzenia MEN w sprawie ramowych planów nauczania dla szkół ponadgimnazjalnych jest właśnie opiniowany przez inne ministerstwa, związki zawodowe i organizacje społeczne. Jeśli zostanie zatwierdzony w proponowanej postaci, to po raz pierwszy także uczniowie techników i liceów profilowanych będą mogli się uczyć przedmiotów w zakresie rozszerzonym. Z pewnością łatwiej im będzie dostać się na dobre studia. Proponowany wymiar nauczania fizyki wynosi 240 godzin, co oznacza 4–5 godzin tygodniowo w klasach 2 i 3 liceum (lub odpowiednio mniej w technikum, jeśli będą realizowane przez 3 lata).
Więcej informacji tutaj...

Peleryna niewidka
Nad przedmiotem znanym do tej pory tylko czarodziejom pracują już naukowcy. W „Nanotechnology” ukazał się właśnie artykuł grupy fizyków z Uniwersytetu w Dallas. Wpadli oni na pomysł, że efekt niewidzialności można osiągnąć, gdy zmusimy światło, aby ominęło osłonięty przedmiot. Bieg światła po krzywych znamy dobrze z miraży – pojawia się on, gdy współczynnik załamania ośrodka zmienia się w sposób ciągły. W przypadku fatamorgany na pustyni albo szosy ośrodkiem tym jest powietrze, które ogrzewa gorące podłoże. W urządzeniu z Dallas rolę podgrzewacza pełnią węglowe nanorurki przewodzące prąd. Na razie nie udało się zmusić światła do opłynięcia przedmiotu i ukazania tego, co znajduje się za nim. Jeśli jednak zamiast domu nie zobaczymy fragmentu nieba, który jest za nim, ale fragment nieba, który jest nad nim, to uzyskamy bardzo interesujący efekt. Zresztą – wszystko przed nami.
W tej sytuacji trzeba się zastanowić, czy fizyków można jeszcze uważać za mugoli.


 12.10.2011 
Gdzie poczytać o Noblu
Tegoroczną nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki przyznano młodym uczonym za odkrycie, że Wszechświat rozszerza się coraz szybciej. Od 14 lat wiedzieliśmy, że Wszechświat się rozszerza, ale powszechnie przypuszczano, że grawitacja stopniowo zahamuje ten proces. Zastanowienie budziło to, czy siła powszechnego ciążenia sprawi, że w pewnym momencie rozszerzanie się Wszechświata ustanie i rozpocznie się era kosmicznego kurczenia. Dzięki odkryciu tegorocznych noblistów wiemy, że sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. Gdzie można dowiedzieć się więcej na temat tegorocznej nagrody Nobla i jej laureatów? Oczywiście na stronie Fundacji Nobla:
www.nobelprize.org/educational/physics/star_stories/

W tyle nie pozostają też największe czasopisma naukowe „Science”:
news.sciencemag.org/sciencenow/2011/10/cosmic-speed-up-nabs-nobel-prize.html?ref=hp

„Nature”:
www.nature.com/nphys/journal/vaop/ncurrent/full/nphys2131.html

Jak również polskie strony, m.in.:
www.astronomia.pl/wiadomosci/index.php?id=2951
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,10410227,Nagroda_za_piaty_element.html

A my tymczasem szybko umieszczamy notkę o tym odkryciu i jego twórcach w przygotowywanym w naszym wydawnictwie nowym podręczniku do szkół ponadgimnazjalnych...


 5.10.2011 
Co z tymi neutrinami?
Włoscy fizycy zaobserwowali neutrina poruszające się w próżni z prędkością większą od prędkości światła. Doniesienia te nie zostały jeszcze potwierdzone doświadczeniami innych badaczy. Wiemy natomiast, że neutrina z odległych supernowych obserwujemy niemal równocześnie z błyskiem światła. Gdyby poruszały się one o 2,5% szybciej od światła, jak w eksperymencie naukowców z Włoch, dotarłyby do nas wiele lat wcześniej. Pozostaje więc nam cierpliwie czekać na wyniki kolejnych doświadczeń. A tymczasem polecamy artykuł poświęcony włoskiemu doświadczeniu dostępny bezpłatnie na stronie „Nature”:
http://www.nature.com/news/2011/110927/full/477520a.html
i opis tej pracy badawczej w języku angielskim pod adresem:
http://arxiv.org/ftp/arxiv/papers/1109/1109.4897.pdf

Polecamy: niebo na ekranie
Już za rok w szkołach ponadgimnazjalnych rozpocznie się nauka astronomii. Do prowadzenia obserwacji nieba niemal niezbędne są obrotowe mapy nieba,. Można je kupić w księgarniach i przez internet. Niestety, mapy takie nie uwzględniają położenia planet. Inaczej dzieje się w wypadku map drukowanych w czasopiśmie „Wiedza i Życie” oraz map komputerowych.

Jeżeli chodzi o te ostatnie, polecić możemy angielskojęzyczną stronę: www.heavens-above.com, na której znajdziemy mapy nieba widzianego z niemal każdego miejsca na świecie. Wystarczy wskazać miejsce obserwacji – na zamieszczonej na stronie mapie świata (bardzo dokładnej) bądź poprzez wpisanie współrzędnych miejsca obserwacji, a potem podać dokładny czas prowadzenia obserwacji. Po wprowadzeniu tych danych wygenerowana zostanie mapa nieba, którą możemy wydrukować i zabrać ze sobą.

Niedawno ukazała się też polska komputerowa mapa nieba dostępna bezpłatnie pod adresem:
www.astrojawil.pl/astrojawil.htm
Program instalujemy na komputerze i możemy z niego korzystać bez dostępu do internetu. Niestety, jego obsługa jest dość skomplikowana.


Wrzesień 2011
 28.09.2011 
Solaris?
„Planeta o dwóch słońcach to pomysł znany z fantastyki naukowej” – tak, tłumacząc na język polski, rozpoczynają swój artykuł w „Science” (z 16 wrześnie br.) odkrywcy planety Kepler-16b. Dotychczas mieliśmy tylko pośrednie dowody na istnienie podobnych ciał niebieskich.
Planeta obiega podwójny układ gwiazd Kepler-16 w gwiazdozbiorze łabędzia. W przybliżeniu jest wielkości Saturna. Niestety, raczej nie znajdziemy na niej życia – na Keplerze-16b panuje temperatura -100OC. O tej nowo odkrytej planecie można już przeczytać w Wikipedii:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kepler-16b

Turniej Młodych Fizyków
Ogłoszono listę zadań 12. edycji Turnieju Młodych Fizyków Zadania te mają formę większych prac doświadczalnych, zgodnie z nową terminologią szkolną można by je nazwać projektami.
Więcej...


 21.09.2011 
Startują Olimpiady
Są już dostępne zadania pierwszego etapu Olimpiady Fizycznej:http://www.kgof.edu.pl/
Zainteresowani uczniowie powinni wysłać rozwiązania pierwszej części zadań do 14 października, a drugiej części – do 18 listopada na adres właściwego komitetu okręgowego.
Więcej...


 14.09.2011 
Festiwale nauki
Wrzesień to jeden z najlepszych miesięcy na organizowanie festiwali nauki. Rozpoczął się już bowiem rok szkolny, a akademicki jeszcze nie. Uczeni mogą więc znaleźć czas, aby dzielić się swoimi pasjami ze wszystkimi chętnymi, również z nauczycielami i uczniami.
Więcej...


 7.09.2011 
Konkurs Młodych Naukowców Unii Europejskiej 2012
Do końca października można zgłaszać prace na przyszłoroczny Konkurs Młodych Naukowców Unii Europejskiej. Jeśli więc Państwa uczniowie prowadzą ciekawe badania (niekoniecznie z fizyki), warto ich zachęcić, aby je opisali i zgłosili swój udział w konkursie.
Więcej o konkursie pisaliśmy w marcu, po zakończeniu krajowych eliminacji poprzedniej edycji konkursu:
http://www.nowaera.pl/f-jak-fizyka/za-nami-polskie-eliminacje-konkursu-prac-mlodych-naukowcow-unii-europejskiej-2.html

„Foton” na lato
Numer 112 ukazał się już wcześniej, ale ze względu na przerwę w naszych aktualnościach nie mieliśmy okazji o nim Państwu napisać. W publikacji tej jest dużo artykułów popularnonaukowych, m.in. o wylewach Nilu, o nanotechnice, o supersymetrii. Znajdziemy również interesujące informacje na temat „magicznych” soczewek cylindrycznych, a także informacje o wystawach i konkursach.
Jak zawsze, „Foton” dostępny jest w prenumeracie, a także w internecie:
http://www.if.uj.edu.pl/Foton/

„Delta” – dużo dla fizyków
W internecie dostępna jest także „Delta”: http://www.deltami.edu.pl/delta/archiwum/2011/09/
We wrześniowym numerze wszystkich chyba zainteresuje artykuł na nieustannie gorący (dosłownie i w przenośni) temat: o zmianach klimatycznych. Powróciły także domowe eksperymenty fizyczne Stanisława Bednarka, a także można zapoznać się artykułem poświęconym silnikom magnetohydrodynamicznym:
http://www.deltami.edu.pl/temat/fizyka/e_i_m/2011/08/30/Samozasilajace_sie_silniki_magnetohydrodynamiczne/
Pierwszą część (opublikowaną w sierpniu) znaleźć można znaleźć na stronie:
http://www.deltami.edu.pl/temat/fizyka/e_i_m/2011/07/30/Silniki_magnetohydrodynamiczne/
Badania silnika tego typu proponujemy jako temat projektu uczniowskiego w trzeciej części podręcznika „To jest fizyka”.


Sierpień 2011
 24.08.2011 
Aktualności znowu co środę
Za tydzień początek roku szkolnego. W tym roku większą uwagę poświęcimy nauczycielom szkół ponadgimnazjalnych, przygotowującym się do reformy. Ale i Ci z Państwa, którzy uczą w gimnazjach, znajdą w naszym serwisie coś ciekawego dla siebie.

Wywiad z fizykiem jądrowym
„Gazeta Wyborcza” zamieściła ciekawy wywiad z prof. Markiem Janiakiem, jednym z najwybitniejszych specjalistów do spraw ochrony przed promieniowaniem. Warto polecić go uczniom. Artykuł jest dostępny pod adresem:
http://wyborcza.pl/1,75476,10106647,Istniejemy_takze_dzieki_promieniowaniu.html

Planetoida się zbliżyła!
Jednak nie ma co się martwić, końca świata nie będzie. Planetoida wkrótce się oddali, ale zanim to nastąpi, mamy szansę ją zaobserwować. Chodzi o Westę, która znajduje się w opozycji do Ziemi, czyli w takiej pozycji względem niej jak Księżyc w pełni, czyli po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce.
Więcej...


Lipiec 2011
 20.07.2011 
Drogi Nauczycielu,
w serwisie F jak fizyka w zakładce Konkursy zamieściliśmy najciekawsze naszym zdaniem, prace nadesłane na konkurs „Pojedź do CERN”. Przedstawione doświadczenia, mogą stanowić dla Państwa twórczą inspirację do ciekawych zajęć z młodzieżą.
Więcej...


 22.06.2011 
Jutro wakacje!
Życzymy Państwu solidnej porcji odpoczynku. Niech każdy dzień wakacji będzie dniem wyjątkowym pełnym ciekawych doświadczeń i życiowych obserwacji.
Kolejną dawkę nowości, informacji i ciekawostek znajdą Państwo na naszej stronie w serwisie „F jak Fizyka” w drugiej połowie sierpnia.
Zapraszamy!
Życzymy udanych wakacji!

Antywodór prawie trwały
W tym roku udało się utrzymać atom antywodoru – pierwiastek antymaterii, który składa się z pozytonu (antyelektronu) i antyprotonu – aż przez 1000 s. To kilka tysięcy razy dłużej niż w dotychczasowych doświadczeniach. Artykuł na ten temat został opublikowany w „Nature” i jest ogólnie dostępny pod adresem:
www.nature.com/nphys/journal/vaop/ncurrent/full/nphys2025.html

Co w czwartej części?
Czwarta część serii „To jest fizyka” składa się z trzech rozdziałów, z których tylko pierwszy dotyczy nowego działu programowego, a mianowicie optyki. Drugi dział to bardzo szczegółowe powtórzenie do egzaminu. Najważniejszym zagadnieniom poświęcono poszczególne tematy powtórzeniowe....
Więcej...


Czerwiec 2011
 8.06.2011 
Polecamy: duży wybór symulacji
Niedawno polecaliśmy Państwu stronę z licznym zbiorem prostych doświadczeń. Wiadomo jednak, że czasami doświadczenia nie da się przeprowadzić w szkolnych warunkach. Bardzo pomocne są wówczas symulacje...
Więcej...

Druga po dinozaurach
Niedawno spotkaliśmy się z celnym stwierdzeniem: In attracting young people to science, astronomy is next to dinosaurs (W przyciąganiu młodych ludzi do nauki astronomia ustępuje jedynie dinozaurom). Biorąc pod uwagę, jak wielką rolę odgrywa astronomia w nowej podstawie programowej dla liceum, jest to bardzo optymistyczne...
Więcej...


 01.06.2011 
Przed nami zaćmienie
Wkrótce będziemy mogli obserwować zaćmienie, niestety nie Słońca, tylko Księżyca, ale za to całkowite. W nocy z 15 na 16 czerwca Księżyc wzejdzie już prawie całkowicie zaćmiony. Jego zaćmienie całkowite zakończy się około godziny 23.00, natomiast zaćmienie półcieniowe – po 1.00 w nocy. Więcej informacji m.in. na stronie:
www.astronoce.pl/index.php?id=423

Terminy kolejnych zaćmień na najbliższe lata znajdziemy na stronie:
pl.wikipedia.org/wiki/Zaćmienie_Księżyca

Uwaga! Godziny są tam podane w czasie Greenwich.

„Wiedza i Życie” w kosmosie
W czerwcowym numerze czasopisma znajduje się wiele treści interesujących dla miłośników astronomii. Tematem miesiąca jest bowiem życie w kosmosie. Ta problematyka budzi również zainteresowanie uczniów, chętnie o tym słuchają, dzieląc się również swoimi wiadomościami. Poza tym w tej publikacji możemy przeczytać o badaniach Marsa i, jak zwykle, o aktualnych możliwościach obserwacji. Rubryka „Laboratorium” jest poświęcona drugiej zasadzie termodynamiki. Natomiast w cyklu „Uczeni w anegdocie” przeczytamy o Chien-Shiung Wu, która pierwsza odkryła łamanie symetrii lewa-prawa w rozpadzie beta.

Ciągle też jeszcze można znaleźć w sprzedaży numer specjalny „Wiedzy i Życia” poświęcony światłu – bardzo przydatny zwłaszcza dla nauczycieli szkół ponadgimnazjalnych.


Maj 2011
 27.05.2011 
Tunel czasoprzestrzenny, klonowanie mamuta – i to za darmo
W majowym numerze „Delty”, jak ostatnio wszędzie, można przeczytać o katastrofie w Fukushimie. W przystępnie napisanym artykule „Przychodzi filmowiec do fizyka” – zrozumiałym nawet dla gimnazjalistów – czytamy, na ile bliska prawdziwej nauce jest fantastyka naukowa, a konkretnie, czy możliwe jest tworzenie tuneli czasoprzestrzennych.
Więcej...

Polecamy: Piękna książka o pięknych zjawiskach
Zjawiska optyczne w atmosferze to temat, który warto omawiać, choć nie należy on do zakresu podstawy programowej...
Więcej...


 18.05.2011 
Toruński konkurs na zabawkę
Koła naukowe doktorantów Instytutu Fizyki Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu ogłosiły konkurs na zabawkę dla słabowidzących dzieci w wieku przedszkolnym. Zabawka ma pomóc nie tylko w rehabilitacji wzroku, ale ogólniej – w rozwoju umiejętności poznawczych dziecka. Może ktoś z Państwa chciałby wziąć udział w konkursie? Fizycy często mają ciekawe pomysły. A może do konkursu przystąpią również Państwa uczniowie?
Więcej...

Polecamy: Piękna książka o pięknych zjawiskach
Zjawiska optyczne w atmosferze to temat, który warto omawiać, choć nie należy on do zakresu podstawy programowej...
Więcej...


 11.05.2011 
Polecamy: kilkaset doświadczeń w jednym miejscu
W internecie można znaleźć wszystko – zarówno rzeczy potrzebne, jak i całkiem zbędne. Zwykle, kiedy wpiszemy hasło do wyszukiwarki, mamy problem z nadmiarem wyświetlonych rekordów stron internetowych odnoszących się do niego....
Więcej...

O Fukushimie kompetentnie
W majowym numerze „Wiedzy i Życia” można przeczytać m.in. artykuł o katastrofie w japońskiej elektrowni jądrowej.
Więcej...

Nowe planetoidy polskich gimnazjalistów
Polscy uczniowie odkryli nowe planetoidy.
Więcej...

 

Kwiecień 2011
 04.05.2011 
Wiosenny numer „Fotonu”
Jeśli ktoś jeszcze nie zna „Fotonu” – czasopisma dla nauczycieli fizyki ukazującego się od roku 1997 – powinien zajrzeć na stronę...
Więcej...

Fizyka wśród kwiatów
Ogrody Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego wchodzące z poziomu ulicy na dach budynku to atrakcja sama w sobie.
Więcej...

 

 27.04.2011 
Aparaturę już mamy
Najnowsze badana pokazują, że również nietoperze posługują się danym im przez naturę „kompasem”. W ich ciałach zlokalizowane są prawdopodobnie komórki zawierające magnetyt.
Więcej...

 

 20.04.2011 
Studiuj biologię na... wydziale fizyki
Jeszcze pół wieku temu nikt nie miał wątpliwości, że fizyka jest najbardziej podstawową nauką przyrodniczą – nie tylko w sensie metodologicznym…
Więcej...

Demon Maxwella jednak realny
Proszę się nie obawiać, że kiedyś spontanicznie ugotuje się nam pół domu kosztem zamarznięcia drugiej połowy.
Więcej...

 

 14.04.2011 
Dawno, dawno temu, w odległym układzie planetarnym.
Jak donosi „Nature” z 31 marca, odkryto kolejny układ planetarny. Składa się on z gwiazdy HD 10180 podobnej do Słońca i krążących wokół niej sześciu lub siedmiu planet.
Więcej...

Nowy numer „Fizyki w Szkole”
W marcowo-kwietniowym numerze „Fizyki w szkole” polecamy m.in. artykuł pt. „Liczenie gwiazd w Kawęczynie”.
Więcej...

 

 06.04.2011 
Nowy miesiąc – nowe lektury
Ukazały się kwietniowe numery czasopism popularnonaukowych. Ciekawie prezentuje się „Wiedza i Życie”, w której znajdziemy dwa artykuły dotyczące zagadnień co prawda nie uwzględnionych w podstawie programowej, ale wciąż wzbudzających zainteresowanie uczniów: o cyklu aktywności Słońca i przewidywaniu trzęsień ziemi. Jeśli chodzi o treści bezpośrednio przydatne w pracy szkolnej, możemy polecić opisy doświadczeń dotyczących mieszania barw zamieszczone w rubryce „Laboratorium”.

Numer ewidencyjny dla serii „To jest fizyka”
Informujemy, że ostatnia część serii „To jest fizyka” uzyskała już numer ewidencyjny MEN (73/4/2011) i została przekazana do druku.
W recenzji jednej z części tej serii wymienione przez rzeczoznawcę atuty podręcznika nie zmieściły się w odpowiedniej rubryce formularza, recenzent wykorzystał więc zbędną rubrykę „Wady”, zmieniając jej nagłówek na „Zalety”.
O numerze ewidencyjnym ostatniej części serii „Spotkania z fizyką” zawiadomimy wkrótce.


Marzec 2011
 30.03.2011 
Przed nami Prima Aprilis
Znacie? To posłuchajcie!
Policja zatrzymuje Heisenberga:
- Czy pan wie, jak szybko pan jechał?!
- Nie. Ale wiem, gdzie jestem!
Więcej...

 

 23.03.2011 
Za nami polskie eliminacje Konkursu Prac Młodych Naukowców Unii Europejskiej
Ten konkurs ma rangę zbliżoną do międzynarodowej olimpiady, ale przebiega zupełnie inaczej.
Więcej...

 

 16.03.2011 
Od dziś co środę na stronie „F jak fizyka” ukazywać się będą krótkie aktualności dla nauczycieli fizyki uczących w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych. Będą one dotyczyć:
- ciekawych odkryć w dziedzinie fizyki (zwłaszcza takich, o których można opowiedzieć uczniom),
- zmian w edukacji,
- pozaszkolnego nauczaniu fizyki (przedstawimy wykłady otwarte, eksperymentaria...).

Będziemy także polecać Państwu artykuły prasowe, książki i strony internetowe przydatne w pracy.

Lisy sprytniejsze niż można pomyśleć
Na początek ciekawostka, którą można ubarwić lekcje o magnetyzmie.
Więcej...

 

Luty 2011
 4.02.2011 
Wydawnictwo Nowa Era jest sponsorem i partnerem VI edycji konkursu „Fizyczne Ścieżki” organizowanym przez Instytut Problemów Jądrowych im. Andrzeja Sołtana w Świerku i Instytut Fizyki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. Finał konkursu odbędzie się w marcu.
Więcej...

 

Styczeń 2011
 15.01.2011 
Dziś ruszyła druga edycja konkursu dla nauczycieli fizyki „Pojedź do CERN i doświadcz niezwykłej przygody z fizyką”. Wszystkich zainteresowanych nauczycieli zachęcamy do uczestnictwa!
Więcej...

 

Październik 2010
 11.10.2010 
Zapoznaj się z materiałami metodycznymi do 3 części serii dla szkół gimnazjalnych.
Więcej...

 

Spotkania z fizyką część 3
Sierpień 2010
 20.08.2010 
Ukazała się trzecia część podręcznika i zeszytu ćwiczeń z serii Spotkania z fizyką!

Nowy podręcznik 12 sierpnia 2010 roku otrzymał numer ewidencyjny w wykazie (dotychczas nazywany numerem dopuszczenia) 93/3/2010 i już dziś możemy przekazać efekt naszej wspólnej pracy.
Więcej...

 

To jest fizyka część 3  13.08.2010 
Ukazała się trzecia część podręcznika i zeszytu ćwiczeń z serii To jest fizyka!

Nowy podręcznik 4 sierpnia 2010 roku otrzymał numer ewidencyjny w wykazie (dotychczas nazywany numerem dopuszczenia) 73/3/2010 i już dziś możemy przekazać efekt naszej wspólnej pracy.
Więcej...
 
Strona główna  | Pracuj z nami  | Wyszukiwarka numerów dopuszczenia  | Kontakt
Regulamin księgarni  | Biuletyn Internetowy  | Archiwum magazynów dla nauczycieli  | Polityka plików cookies