| |
Zaktualizuj Flash Player
Aby zobaczyć animację potrzebujesz najnowszej wtyczki Flash.
|
| |
|
| |
|
| |
Dolina Rospudy
– czy istnieje złoty środek?
Konflikt
między mieszkańcami Augustowa a ekologami,
dotyczący projektu budowy obwodnicy przez dolinę Rospudy, podzielił
ludzi w całej Polsce. Jedni uważają, że racja leży po stronie
ekologów, inni, że słuszność mają zwolennicy budowy drogi.
Czy istnieje rozwiązanie pozwalające spełnić żądania obu stron? |
istoria projektu sięga połowy
lat dziewięćdziesiątych XX w., kiedy to w związku ze zwiększającym się
ruchem samochodowym, władze Augustowa podjęły decyzję o budowie
obwodnicy wokół miasta. Zakładano, że w przyszłości stanie
się ona elementem Via Baltica – drogi szybkiego ruchu
łączącej Helsinki z Warszawą. Spośród przestawionych
wówczas koncepcji wybrano tę, dzięki której
obwodnica była najkrótsza, przecinała lasy na stosunkowo
niewielkim odcinku, przebiegała przez najmniejszą liczbę gospodarstw
oraz pokrywała się z istniejącym systemem dróg. W wariancie
tym przewidziano przecięcie doliny Rospudy w dolnym biegu rzeki za
pomocą estakady o długości 516 m, opartej na 10 słupach nośnych.
Planowana lokalizacja trasy od początku budziła zastrzeżenia
zarówno organizacji ekologicznych, jak i
ekspertów. Mimo to przez kolejne lata trwało opracowywanie
szczegółów przedsięwzięcia, uzyskiwanie opinii
specjalistów oraz wykup ziemi pod budowę drogi. Wreszcie, 9
lutego 2007 r., wojewoda podlaski wydał zezwolenie na rozpoczęcie
budowy. Decyzja ta wywołała gwałtowne protesty ekologów, a
także upomnienia ze strony Komisji Europejskiej. Jednak prac nad budową
nie przerwano. Obecnie realne jest nałożenie na Polskę przez Europejski
Trybunał Sprawiedliwości drastycznych kar za łamanie unijnych
przepisów dotyczących ochrony środowiska. Czy słusznie?
Chcąc wydać sprawiedliwy osąd, trzeba poznać argumenty obu stron.
  Dolina
Rospudy to niezwykle
cenny obszar przyrodniczy. Na jej terenie znajdują się jedyne w Polsce
torfowiska nietknięte ręką człowieka. Występuje tam ponad 30
gatunków roślin objętych ścisłą ochroną, m.in. owadożerna
rosiczka okrągłolistna, lilia złotogłów oraz 19
gatunków storczyków. Jednym z nich jest
miodokwiat krzyżowy, którego ostatnie stanowisko w Polsce
znajduje się właśnie w dolinie Rospudy. Żyje tam również 19
gatunków ptaków zagrożonych wyginięciem, w tym
orzeł bielik, dzięcioł białogrzbiety, bocian czarny i orlik krzykliwy.
Aby zapewnić im warunki do życia i rozrodu, wokół ich gniazd
wyznacza się specjalne strefy ochronne. Dolina stanowi
również korytarz migracyjny – drogę,
którą duże ssaki, np. wilki i jelenie, przedostają się z
Puszczy Augustowskiej do lasów położonych na
zachód od niej. Z tych względów w 2004 r.
włączono ją do Europejskiej Sieci Ekologicznej Natura 2000 jako Obszar
Specjalnej Ochrony Ptaków. Wcześniej (w 1989 r.) ustanowiono
ją obszarem chronionego krajobrazu, strefą ciszy (1991 r.) oraz
włączono do systemu ochrony obiektów przyrodniczych Zielone
Płuca Polski (1994 r.). Na terenie doliny projektuje się
również stworzenie torfowiskowego rezerwatu przyrody.
Dlaczego więc przez te obszary miałaby przebiegać ruchliwa droga?
 
Budowa obwodnicy jest
koniecznością. Obecnie, według danych Generalnej Dyrekcji
Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), drogą krajową nr 8
przez Augustów przejeżdża półtora miliona
ciężkich pojazdów rocznie. Stanowią one duże zagrożenie dla
zdrowia i życia mieszkańców Augustowa. Rosnący ruch
samochodowy powoduje, że miasto traci znaczenie jako uzdrowisko i
ośrodek turystyczny. Problemy te rozwiązałaby budowa obwodnicy, ale co
z doliną Rospudy? Zdaniem specjalistów odpowiedzialnych za
budowę autostrady, podpory podtrzymujące estakadę byłyby wwiercane w
grunt, a nie wbijane, co uchroniłoby torfowisko przed
zakłóceniem stosunków wodnych i, tym samym,
zniszczeniem roślinności. Pod estakadą istniałaby też przestrzeń,
którą zwierzęta mogłyby się przemieszczać. Według danych
GDDKiA, obwodnica przebiegałaby z daleka od stanowisk zagrożonych
gatunków roślin i zwierząt. W zamian za naruszenie
obszarów chronionych przewidziano wykupienie około 1300
hektarów terenu, który będzie przeznaczony na
tzw. kompensatę przyrodniczą. W jej ramach planowane jest posadzenie
około miliona drzew i wykonanie 26 oczek oraz dwóch dużych
zbiorników wodnych.
 
 Argumenty
te nie przekonują jednak przeciwników obecnego
projektu. Twierdzą
oni, że budowa estakady na podmokłym i niestabilnym
gruncie napotka na liczne problemy. Ich rozwiązanie pociągnie za sobą
wzrost kosztów i zmniejszy szansę dotrzymania terminu
ukończenia prac. Członkowie Państwowej Rady Ochrony Przyrody oraz
licznych pozarządowych organizacji ekologicznych są zdania, że obecny
projekt łamie krajowe oraz unijne przepisy dotyczące ochrony
środowiska, gdyż zakłada budowę na obszarach zaliczonych do sieci
Natura 2000. Taką samą opinię wydała Komisja Europejska,
która za naruszenie tych terenów grozi Polsce
nałożeniem kar wynoszących kilkanaście tysięcy euro za każdy dzień
niedostosowania się do przepisów. Zdaniem wielu
specjalistów zajmujących się ornitologią i roślinnością
torfowisk, realizacja obecnego projektu może poczynić duże szkody w
środowisku. Podczas budowy obwodnicy naruszonych zostanie około 40
stref ochronnych wokół gniazd, gdzie prawnie zabronione jest
wykonywanie prac szkodzących ptakom. Hałas prawdopodobnie zmusi ptaki
do opuszczenia siedlisk. Prace prowadzone z użyciem ciężkiego sprzętu,
a także odwodnienie terenu budowy mogą przyczynić się do zaniku
roślinności, a tym samym do zachwiania równowagi
biologicznej doliny. Ponadto uważa się, że niemożliwe jest wykonanie
głębokich na kilkanaście metrów wykopów pod
fundamenty słupów nośnych bez zakłócenia
równowagi wodnej torfowiska. Również kompensata
przyrodnicza nie jest w tym przypadku możliwa, gdyż nie chodzi o
zachowanie ogólnej powierzchni lasu, lecz określonego
ekosystemu, a tym samym siedlisk gatunków objętych ochroną i
nierzadko zagrożonych wyginięciem.
 
Zdaniem
ekologów, dolinę Rospudy może uratować alternatywny projekt
opracowany
przez Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji (SISKOM).
Zakłada on przecięcie rzeki we wsi Chodorki, w górnym biegu
Rospudy i
połączenie obwodnic Augustowa oraz Suwałk. Rozwiązanie to zmniejszyłoby
łączną długość tych dróg, a to oznacza obniżenie
kosztów budowy. Na
pewnym odcinku obwodnica Augustowa przebiegałaby wzdłuż linii wysokiego
napięcia, gdzie gospodarstwa są nieliczne. Pozwoliłoby to ograniczyć
konflikty z mieszkańcami regionu, które zawsze pojawiają się
przy tego
typu inwestycjach. Projekt SISKOM zakłada ominięcie obszarów
sieci
Natura 2000. Stanowiska chronionych gatunków pozostałyby
więc
nienaruszone, realizacja projektu byłaby w pełni zgodna z prawem, a
kompensata przyrodnicza przestałaby być potrzebna. Wariant ten ma
jednak wady. Przygotowanie szczegółów realizacji
projektu i wykup
gruntów to konieczność odłożenia budowy o następne lata, na
co nie
zgadzają się mieszkańcy Augustowa. W projekcie założono przeprowadzenie
drogi przez kilka dużych wsi i naruszenie kilku korytarzy
ekologicznych, którymi zwierzęta mogą przedostawać się
pomiędzy
obszarami sieci Natura 2000. Jednak zwolennicy wariantu opracowanego
przez SISKOM uważają, że dzięki niemu obwodnica przebiegnie przez mniej
wartościowe przyrodniczo tereny i przetnie obszary chronione tylko na
odcinku ośmiuset metrów, a nie sześciu
kilometrów, jak miałoby to
miejsce w przypadku projektu zatwierdzonego przez GDDKiA.
 
Zastanawiając się,
która ze stron ma rację, pamiętajmy, że ważne są nie tylko
doraźne, ale także długotrwałe korzyści. Ważnym argumentem
przemawiającym za istniejącym projektem jest czas – budowę
obwodnicy można zacząć natychmiast. Nie należy jednak zapominać, że
magnesem przyciągającym turystów do Augustowa jest
niezniszczona przez człowieka przyroda, zatem w interesie
mieszkańców miasta leży jak najmniejsza ingerencja w
środowisko. Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem jest ponowne
rozpatrzenie dostępnych wariantów, by ostatecznie
zdecydować, który z nich przynosi najwięcej korzyści. Zajmie
to trochę czasu, ale niezależnie od przyjętego projektu budowa i tak
będzie trwać kilka lat. Co zrobić, by przez ten czas mieszkańcom
Augustowa łatwiej było znosić ruch ciężkich pojazdów?
 
Na początek należy rozwiązać
problem ich bezpieczeństwa, instalując w mieście sygnalizację świetlną.
Obecnie brakuje jej nawet w pobliżu szkół i dużych osiedli,
co bez wątpienia przyczynia się do większej liczby wypadków.
Niezależnie od wybranego projektu, hałas jeszcze przez kilka lat będzie
zakłócał spokój mieszkańców Augustowa,
ale po zainstalowaniu sygnalizacji z pewnością zmniejszy się liczba
śmiertelnych ofiar wypadków drogowych, a mieszkańcy
poczują się bezpieczniej.
Marek Czowgan
Źródła:
• Opinia w sprawie oddziaływania obwodnicy Augustowa na
środowisko przyrodnicze projektowanego rezerwatu
„Rospuda”, dr Wojciech Adamowski (Białowieska
Stacja Geobotaniczna UW)
http://www.pracownia.org.pl/prac/index.php?d=dzialania&e=artykuly&idm=118&id=93
• Stanowisko Państwowej Rady Ochrony Przyrody odnośnie odwołań
ekologicznych organizacji pozarządowych od decyzji wydanych przez
Wojewodę Podlaskiego w sprawie inwestycji w ciągu dróg
krajowych (nr 8 i 19) z dn. 30 listopada 2005 i późniejsze
www.mos.gov.pl/prop/stanowiska_opinie/20053011_viabaltica.pdf
• Ocena oddziaływania projektowanej obwodnicy Augustowa na
awifaunę lęgową – raport z inwentaryzacji ornitologicznej
wykonanej w lipcu 2005 r. przez E. Pugacewicza i T. Tumiela (Polskie
Towarzystwo Ochrony Ptaków)
http://www.pracownia.org.pl/data//ptaki.doc
• Opinie i stanowiska ekspertów udostępnione na
stronie stowarzyszenia „Pracownia na rzecz Wszystkich
Istot”
http://www.pracownia.org.pl/prac/index.php?d=dzialania&e=artykuly&idm=118&id=442
• Dane udostępnione przez SISKOM na oficjalnej stronie
internetowej
http://www.siskom.waw.pl/siskom-dzialania-rospuda.htm
• Dane udostępnione przez GDDKiA na oficjalnej stronie
internetowej
http://www.gddkia.gov.pl/article/raporty_i_analizy/obwodnica_augustowa/
http://www.gddkia.gov.pl/article/oddzialy/gddkia_bialystok/obwodnica_augustowa/index.php/
|
| |
|