Javascript is required

3 sposoby na nadrobienie zaległości przed maturą

Autor: Magda Kozińska, 11.03.2024

Szkoła średnia bez tajemnicEdukacja
Podziel się

Do egzaminu maturalnego zostało kilka tygodni. To ostatni moment, by nadrobić zaległości w nauce i z sukcesem przystąpić do egzaminu dojrzałości. Oto trzy strategie, które sprawdzą się w czasie przygotowania do matury.

Plan dnia

Do matury zostało niewiele czasu – to ostatni dzwonek na to, by zmotywować się do nauki. Dobrym sposobem na systematyczną i dobrze zorganizowaną pracę jest stworzenie planu dnia. Dobrze jest wyznaczyć 3-4 okienka dziennie przeznaczone tylko na naukę. Każde z nich powinno trwać od 1 do maksymalnie 2 godzin. Po tym czasie należy zrobić przerwę – najlepiej wyjść na krótki spacer lub poćwiczyć, bo dotleniony mózg lepiej pracuje i szybciej można nadrobić zaległości.

Plan zaległości

Zaległości w nauce i przygotowania do matury w tak krótkim czasie wymagają praktycznego podejścia do materiału. Najlepszym sposobem na to jest podzielenie kartki A4 na trzy rubryki. W pierwszej wpisujemy, partie materiału, które umiemy, w których czujemy się dobrze. W drugiej – te o których mamy pojęcie, ale nie czujemy się w nich pewnie. W trzeciej – rzeczy, które są dla nas kompletnie niezrozumiałe lub których się jeszcze wcale nie uczyliśmy. Tak należy zrobić z każdym przedmiotem maturalnym. Dzięki temu stworzymy listę zaległości w nauce.

Plan pracy

Kiedy już zrobiliśmy plan zaległości w nauce, należy go dobrze rozplanować w okienkach, które zaplanowaliśmy na naukę. Żeby skutecznie zmotywować się do nauki przed maturą dobrze zrobić ten plan na dużej kartce papieru lub na dokumencie w komputerze.  Każde okienko na naukę warto podzielić na 3 części – 10 proc. czasu poświecić na powtarzanie rzeczy, które już dobrze umiemy (to ważne nie tylko dlatego, żeby nie zapomnieć tej partii materiału, ale także by mieć większą motywację do nauki, a nie poczucie, że właściwie nic nie wiemy). 30 proc. czasu na te, które umiemy tylko trochę i w których nie czujemy się pewnie. Reszta – to czas na nadrabianie zaległości i uczenie się tego, czego kompletnie nie opanowaliśmy. Dobrą taktyką jest także miksowanie przedmiotów, które powtarzamy w jednym okienku na naukę (np. 10 proc. czasu na angielski, który jest łatwy, 30 proc. na polski, który umiemy średnio, 60 proc. na matematykę, z którą mamy kłopot. A w kolejnym okienku odwrotnie – 10 proc. na te zagadnienia z matematyki, które lubimy, 30 proc. na angielski, który trzeba doszlifować, a reszta na nowe/trudne zagadnienia z polskiego – to sprawi, że łatwiej będzie nam utrzymać motywację do nauki).

Korepetycje – ostatnia deska ratunku

Nadrobienie zaległości w nauce to trudne wyzwanie, zwłaszcza jeśli czasu do matury albo innego egzaminu zostało niewiele. W przypadku materiału, z którym sobie zupełnie nie radzimy, warto poprosić o konsultację nauczyciela. Można poprosić o wsparcie kolegów w klasie. Można także zdecydować się na korepetycje. Wybierając korepetycje trzeba liczyć się z kosztami – dodatkowa lekcja online kosztuje 25 do 150 zł za godzinę w zależności od przedmiotu. Najdroższe jest nadrabianie zaległości z języków obcych i matematyki.

Szkoła średnia bez tajemnicEdukacja
Podziel się