Filmuj jak profesjonalista – 7 najważniejszych wskazówek

Kręcenie atrakcyjnych i profesjonalnie wyglądających filmów wymaga połączenia trzech elementów: kreatywności, sprzętu i doświadczenia. Sprzęt już mamy, kreatywności również nam nie zabraknie, ale jak nadrobić braki w doświadczeniu? Poznajcie siedem najważniejszych obszarów, które warto ćwiczyć w roli filmowca, i wskazówki, które pomogą wam szybko osiągnąć wysoki poziom.

Właściwe ustawienia

Przed pierwszym nagraniem warto ustawić odpowiednio cały sprzęt i sprawdzić jego możliwości. W przypadku kamery lub aparatu upewniamy się, czy ustawiony jest odpowiedni format nagrania, czyli Full HD (1920 x 1080) lub 4K (3840 x 2160). Liczby w nawiasach określają rozdzielczość obrazu. Teoretycznie więc większa rozdzielczość zapewni nam lepszy obraz. Trzeba jednak mieć też na uwadze, że będzie to oznaczało szybsze zapełnienie karty pamięci.

Kolejny krok dotyczy właśnie nośników pamięci. Należy sformatować każdą kartę bezpośrednio w kamerze i sprawdzić, czy nagrywanie działa.

Bardzo istotne jest też przygotowanie źródeł zasilania. Zazwyczaj będą to wymienne baterie. Muszą one zostać naładowane przed każdym nagraniem i sprawdzone. Często zdarza się, że bateria odmawia posłuszeństwa, mimo że chwilę po włączeniu kamery wskaźnik sugerował, że jest naładowana w stu procentach. Szczególnie zimą baterie mogą rozładowywać się szybciej.

Koniecznie sprawdźmy również pozostały sprzęt. Warto podłączyć mikrofon kierunkowy i mikroport, nagrać fragment filmu i sprawdzić, czy dźwięk rejestruje się z właściwego źródła. W niektórych kamerach trzeba bowiem ręcznie ustawić mikrofon, który będzie wykorzystywany do rejestracji. Samo jego wpięcie w gniazdo mikrofonowe i włączenie może nie wystarczyć.

Na koniec warto zadbać o właściwe przenoszenie i przechowywanie sprzętu. Plecak? Torba? A może stare i zniszczone kartonowe pudło? Każdy musi wybrać sam, ale istnieje jedna zasada: miejsca zawsze brakuje, dlatego trzeba dobrze planować jego wykorzystanie.

Ładny kadr

Wybór kadru, a więc tego, co rejestruje kamera, nie może być przypadkowy. Istnieją pewne reguły, których należy przestrzegać, aby osiągnąć profesjonalny efekt. Stosują się do nich zarówno amatorzy, jak i doświadczeni zawodowcy. Oto kilka z nich:

  • Kiedy nagrywamy jakieś miejsce, zacznijmy od szerokich kadrów, aby pokazać je w całości. Takie ujęcia pozwalają widzowi zorientować się szybko, gdzie dzieje się akcja filmu. Taki kadr nazywamy planem ogólnym, a gdy jest wyjątkowo szeroki – totalem.
  • Nagrywając ludzi wykonujących jakąś czynność, możemy wykorzystać kadr, w którym będą oni pokazani w całości (tak zwany plan pełny) lub mniej więcej od ud w górę (tak zwany plan amerykański). To pozwoli pokazać ich na tyle blisko, że widz dostrzeże szczegóły tego, co robią, a jednocześnie pozostawimy im nieco swobody w ruchu.
  • Kiedy nagrywamy wypowiedzi swoje czy innych osób, możemy stosować plany średnie (pokazujemy wtedy człowieka od pasa w górę) lub półzbliżenia (kadrujemy od klatki piersiowej).

Ogólna zasada mówi, że im bliższy kadr, tym lepiej skupiamy się na człowieku, jego słowach i emocjach, a nie na miejscu akcji. I odwrotnie.

Przed rozpoczęciem nagrania upewniamy się też, że kamera jest ustawiona prosto, a żadne niechciane elementy nie pojawiają się w kadrze. Zazwyczaj dotyczy to tła, na które na początku zwracamy mniejszą uwagę. W kontekście tła warto jeszcze dodać, że ma ono ogromne znaczenie. Koniecznie poświęćmy trochę czasu na znalezienie czegoś odpowiedniego, zamiast ustawiać naszego modela na tle ściany czy tablicy. Najlepsze wrażenie robi tło z dużą przestrzenią (korytarz, ulica). 

Stabilny obraz

Nic tak nie przeszkadza w odbiorze filmu jak trzęsąca się kamera. Na szczęście dziś dysponujemy już prostymi w użyciu środkami, które mogą temu zapobiec. Stabilny obraz to nie znaczy taki, w którym nic się nie rusza. Wręcz przeciwnie – lekki, kontrolowany ruch jest wskazany, ponieważ dodaje jakości każdemu ujęciu. Nie może to być jednak ruch chaotyczny i wynikający z trzęsących się rąk. Na szczęście można temu łatwo zapobiec:

  • Jeśli mamy miejsce i czas – użyjmy statywu.
  • Możemy też skorzystać z bardzo przydatnego narzędzia, którym jest ręczny stabilizator, czyli gimbal. Warto jednak poćwiczyć pracę z nim, ponieważ potrzeba co najmniej kilku godzin obycia, aby obsługiwać go swobodnie. Stabilizator ma ograniczony czas pracy na baterii, a do tego trzeba go ciągle trzymać, pozwala za to na wykonywanie bardzo atrakcyjnych ujęć w ruchu.
  • Jeśli nie dysponujemy żadnym systemem stabilizacji, pozostaje nam nasze własne ciało. Podczas filmowania powinniśmy stać stabilnie, na lekko ugiętych nogach i unikać wszelkiego kiwania się na boki, wszelkich gwałtownych ruchów. Przesuwając kamerę, powinniśmy poruszać całym ciałem, a nie jedynie rękami.
Oświetlenie

Najważniejszym aspektem oświetlenia jest sprawienie, żeby postać, którą nagrywamy, była odpowiednio jasna i wyodrębniona z tła. Dlatego jeśli dysponujemy odpowiednim sprzętem, postarajmy się w pierwszej kolejności doświetlić twarz tak, aby była jasna, w tym celu ustawmy dwie lampy lekko pod kątem – tak, aby nie świeciły prosto w oczy modela. Czasem trzeba rozstawić je nieco szerzej i podnieść wyżej, aby lampy nie powodowały odbić i refleksów świetlnych w okularach.

Jeśli zaś nie dysponujemy sztucznym oświetleniem, możemy wykorzystać to naturalne. Często wystarczy odwrócić się tak, aby twarz naszego modela oświetlało światło wpadające przez okno. To trik często wykorzystywany przez dziennikarzy i twórców na YouTubie. Wystarczy obrócić się z kamerą wokół własnej osi i sprawdzić efekt na sobie.

Dobry dźwięk to podstawa

Zaryzykuję stwierdzenie, że dźwięk jest w filmie ważniejszy od obrazu. Dlaczego? Wyobraźmy sobie, że bardzo chcemy opowiedzieć naszym widzom o nowej grze komputerowej. O tym, jak można dzięki niej rozwinąć koordynację, ćwiczyć refleks czy poznać historię jakiegoś odległego miejsca pokazanego w niej. Jeśli obraz nie będzie najwyższej jakości, to niedobrze, jednak nie dyskwalifikuje to filmu. Jeśli jednak nasz głos będzie zniekształcony, a słowa – trudne do zrozumienia, to taki materiał nie będzie się do niczego nadawał.

Usterki w warstwie dźwięku są też trudne do wychwycenia w momencie nagrania. Szczególnie, jeśli nagrywamy sami siebie. W ekranie podglądowym kamery zazwyczaj zobaczymy, że coś jest nie tak z obrazem. Ale dźwięk? Dopóki nie skończymy nagrania i nie sprawdzimy efektów, nie mamy pewności, czy wszystko poszło po naszej myśli. Dlatego warto stosować się do wskazówek, które pomogą zminimalizować ryzyko i poprawić jakość dźwięku. Oto najważniejsze z nich:

  • Upewniamy się, że kamera rejestruje dźwięk z właściwego mikrofonu.
  • Jeśli jest taka możliwość, to podpinamy słuchawki do kamery. W ten sposób usłyszymy potencjalne zakłócenia.
  • Zwróćmy uwagę, że bardzo trudno jest rejestrować czytelny dźwięk w wietrzne dni. Wiatr po prostu jest bardzo słyszalny. Rozwiązaniem może być wykorzystanie mikroportu oraz ustawianie się tak, aby podmuchy wiatru nie uderzały bezpośrednio w kapsułę mikrofonu.
Co filmować

Obsługa kamery i mikrofonu to jedno, ale podczas filmowania bardzo cenne są również umiejętności kreatywnego planowania i… przewidywania przyszłości. Dotyczy to zarówno zawodowych dziennikarzy, jak i twórców publikujących na YouTubie. Wyobraźmy sobie, że naszym celem jest zrobienie relacji wideo z lokalnego wydarzenia. Pierwszym krokiem każdego filmowca będzie wówczas przygotowanie planu nagrania. Zacznijmy od wyobrażenia sobie, z czego powinna się składać dobra relacja z ważnego wydarzenia. Pomyślmy:

  • Musimy mieć dużo ujęć pokazujących samo wydarzenie, najlepiej z różnych perspektyw i odległości. Nie filmujemy jedynie z daleka czy z jednej perspektywy. Świetnie sprawdzają się zbliżenia (róbmy ich jak najwięcej, to znacznie ułatwi montaż).
  • Trzeba więc zaplanować, gdzie i jak możemy podejść, co nagrać.
  • Warto znać plan wydarzenia, aby nie przegapić ważnej części.
  • Ważną częścią każdego wydarzenia są wypowiedzi – zarówno organizatorów, jak i uczestników. Warto nagrać kilka wariantów.
  • Każde ujęcie powinno być przemyślane – mieć początek i koniec. Na wszelki wypadek trzeba mieć kilka wersji, które w świecie filmu nazywamy dublami.
Efektywny montaż

Właśnie tak: efektywny, nie tylko efektowny. Montaż ma przynieść zakładany przez twórcę efekt. Jeśli więc chcemy, aby widz skupił się na naszym filmie, choćby na trzy minuty, nie możemy go rozpraszać wizualnymi trikami czy niekonsekwencją w łączeniu ze sobą kolejnych elementów. Jeśli film ma mieć cel typowo rozrywkowy, możemy sobie pozwolić na znacznie więcej, ale nie możemy za to spodziewać się, że taki materiał zostanie przez odbiorcę dłużej zapamiętany. Oto najważniejsze zasady udanego montażu wideo:

  • Pamiętajmy, że każde ujęcie jest „po coś” – posuwa akcję do przodu lub ilustruje nasze słowa.
  • Unikajmy częstego używania efektów przejść. Stosuje się je jedynie na początku i końcu danej sceny. W innych miejscach niepotrzebnie rozpraszają.
  • Unikajmy też stosowania agresywnych filtrów koloryzujących. Dziś nie zrobimy już na nikim wrażenia stylem à la Instagram, a możemy jedynie zniechęcić do oglądania.
  • Jeśli czujemy, że jakieś dwa ujęcia do siebie nie pasują (w żargonie montażystów mówi się wtedy, że takie ujęcia „się nie montują”), możemy używać zbliżeń i detali. Jeśli mamy ich wystarczająco dużo, to zawsze dopasujemy atrakcyjne połączenie.
  • Przed opublikowaniem filmu warto pokazać go komuś, kto nie zna dobrze tematu ani kontekstu. Jeśli coś będzie niejasne, taka osoba znacznie łatwiej to odkryje.

I najważniejsze – każda godzina praktyki z kamerą jest bezcenna. Podobnie jak z nauką języka obcego czy gry na instrumencie. Na początku postęp jest najszybszy i warto to wykorzystać.

Piotr Maczuga - pisze, nagrywa, szkoli i występuje publicznie, przybliżając temat nowych technologii w edukacji dorosłych. Projektuje studia i inne przestrzenie multimedialne. Współzałożyciel Fundacji Digital Creators. Ambasador EPALE.