Nauka w liceach na świecie

Tegoroczni maturzyści już gotowi do egzaminów i walki o indeksy. Nie tylko ci z Warszawy czy z Krakowa, ale również ci z Nowego Jorku, Paryża czy Berlina. Sprawdzamy, jak wygląda nauka w ogólniakach na świecie.

USA

Najwięcej wiemy o szkole amerykańskej. Z seriali i filmów znamy klimat high school – kolorowe szafki na książki, lunch zjadany wspólnie w wielkiej sali, cheerliderki i kapinanowie drużyn sportowych. Okazuje się jednak, że system edukacyjny w Stanach Zjednoczonych jest bardzo zróżnicowany. Są różne rodzaje szkół podstawowych, tak zwanych middle schools (odpowiedników naszych gimnazjów), jak i szkół średnich. O tym, jak wygląda nauka w konkretnym ogólniaku, decydują przepisy stanu, w którym szkoła się znajduje.

W Stanach Zjednoczonych rok szkolny rozpoczyna się w różnych terminach, dzieci spędzają w szkole różną ilość czasu. Są jednak pewne cechy wspólne w tej mnogości rozwiązań. W high school uczy się młodzież między 15. a 18. rokiem życia, przez 4 lata. Przed każdym semestrem uczniowie wybierają przedmioty na kolejne miesiące nauki. Na ogół dzieci uczą się pięciu, sześciu albo siedmiu przedmiotów. Obowiązkowo muszą zaliczyć 4 semstry angielskiego, 2 matematyki, 2 semestry tzw. science, historii, humanistyki i nauk społecznych oraz sportu. Oprócz tego mają do wyboru całą gamę przedmiotów dodatkowych.

Na zakończenie high school młodzież zdaje z wybranych przedmiotów egzamin SAT albo ACT, który uprawnia do wyścigu po indeks. Sam, najlepiej nawet zdany, egzamin nie wystarczy. Każdy uczeń high school musi zgromadzić szereg dokumentów – informacje o zaliczonych przedmiotach, zainteresowaniach, dodatkowych zajęciach, i taki plik przedstawić władzom uczelni, które zadecydują o przyjęciu. Potem już – znowu jak w serialach – czeka na kopertę z bezcenną informacją: zdał, czy nie.

 

Kanada

Na północ od USA również poszczególne prowincje ustalają własne reguły, ale po ukończeniu każdej kanadyjskiej high school można na równych prawach aplikować na studia w całym kraju. Wydawać by się mogło, że zamieszanie w edukacji mogłaby wywoływać oficjalna dwujęzyczność Kanady, ale jest ona już raczej wspomnieniem. Z wyjątkiem Quebecku angielski znacząco dominuje w każdym aspekcie życia publicznego, również w edukacji. Rząd, aby utrzymać status dwujęzyczności Kanady, postanowił nawet podwoić liczbę dwujęzycznych gimnazjów w całym kraju, ale na język francuski zapisuje się zaledwie 10 proc. uczniów, a tylko 1 proc. licealistów kontynuuje naukę francuskiego do samej matury.

Kanadyjski ogólniak trwa cztery lata, system działa podobnie do obowiazującego w USA. W tych samych szkołach prowadzone są klasy trade – dla uczniów niewybierających się na uniwersytety, academic – dla tych, którzy chcą studiować oraz international – dla tych, którzy zamierzają zdawać międzynarodową maturę. Każdy przedmiot, który uczeń wybierze, kończy się zaliczeniem. Aby je otrzymać, trzeba rozwiązać testy wiedzy i napisać prace domowe zadane przez nauczyciela. Nie ma natomiast żadnego końcowego egzaminu w stylu matury.

 

Wielka Brytania

Brytyjska high school to odpowiednik polskiego gimnazjum. Uczą się tam dzieci od 11. do 16. roku życia. Liceum to angielski collage – tam uczniowie zdobywają wiedzę do osiemnastych urodzin. Brytyjscy uczniowie często wybierają specjalistyczne, niezależne szkoły, tak zwane sixth form collage, które nie są częścią publicznej edukacji. Nauka trwa w nich 2 lata i jej podstawowym celem jest przygotowanie młodzieży do zdania odpowiednika polskiej matury – egzaminu A-levels. To bardzo ważny egzamin, bo tylko on decyduje o przyjęciu na studia (w Anglii, pod tym względem, nie liczą się oceny na koniec roku czy zaangażowanie w naukę). Uczeń może zdać je na A (najlepiej), B, C, D, E, U (egzamin niezdany). W pierwszej klasie młodzież wybiera na ogół 4 przedmioty, a w drugiej – 3. Egzamin zdaje się z trzech dziedzin.

Uczniowie w trakcie nauki podzieleni są na klasy w zależności od osiąganych wyników. Trudno przeskoczyć do klasy z wyższym poziomem, ale jeśli uczeń ma problemy, może spaść do tej ze słabszym. Młodzież spędza w szkole czas zwykle od 9.00 do 16.00, ten przedział czasu obejmuje przerwę na obiad oraz okienka, które uczniowie mogą przeznaczyć na pracę własną. Popołudnia spędzają na zajęciach pozaszkolnych, często sportowych.

 

Niemcy

W Berlinie dzieci chodzą do podstawówki przez 6 lat, a w poza nim – 4 lata. Po tym czasie mogą trafić do jednego z 3 rodzajów szkół. Jeśli wybiorą Gymnasium czeka ich kolejnych 9 lat nauki i egzamin Abitur, zanim uczniowie będą mogli dostać się na studia. Dzieci spędzają w szkole często po 8 godzin dziennie, po niej często muszą się także uczyć w domu. Każdy chętny do przystąpienia do egzaminu musi skończyć odpowiednią liczbę kursów. Na podstawie jego naukowych wyborów układany jest plan egzaminów, ale każdy znawać musi język niemiecki i obcy oraz dodatkowy przedmiot.

 

Francja

We francuskim lycée młodzież uczy się przez 3 lata, od 15. do 18. roku życia. Na program szkoły składają się przedmioty obowiązkowe, podobne do tych, jakich uczą się polscy licealiści. Uczniowie wybierają także 2 lub 3 przedmioty dodatkowe. Matura z języka francuskiego zdawana jest już po pierwszej klasie, natomiast po trzeciej uczniowie zdają pozostałe egzaminy – zarówno w formie ustnej, jak i pisemnej. Egzamin ma na celu sprawdzenie wiedzy z całego programu nauczania w ostatniej klasie. W sumie licealiści zdają nawet 10 egzaminów i dopiero po tym mogą starać się o przyjęcie na studia.

***

Coraz więcej polskich uczniów ma doświaczenie przejścia przez obcy sytem edukacji. Z powodu emigracji rodziców wyjeżdżają, wracają, często zaczynają szkołę w Polsce, kontynuują w Anglii czy USA albo odwrotnie. Kiedy opowiadają o swoich doświadczeniach i porównują różne systemy, często pojawia się temat tolerancji. Zasady życia w różnorodnym społeczeństwie, oczywiste w Londynie czy Paryżu, wciąż nie zawsze obowiązują w Polsce.