Ciekawi świata. Jak rozbudzać zainteresowania dziecka?

Inteligencja, kreatywność, głód wiedzy – te cechy postrzegane są jako przepustka do dobrego życia i zawodowych sukcesów. Jako rodzice chcielibyśmy dać dzieciom taki posag. Jak wspierać rozwój intelektualny?

Każde dziecko jest inne, każde ma potencjał, który można mądrze wspierać. W pierwszych latach życia malucha to szczególnie wdzięczne zadanie. Mózg dziecka intensywnie się rozwija, chłonie wiedzę niczym gąbka. Każdego dnia przyswaja ogromną ilość informacji i nigdy nie ma dość. Kilkulatek wciąż pyta: dlaczego? jak? po co? Próbuje poznać zasady rządzące światem, dowiedzieć się jak najwięcej o ludziach, zwierzętach, maszynach, zawodach, zakątkach świata. Chce wiedzieć, „jak jest”.

Z drugiej strony dziecko ma w sobie ogromny twórczy potencjał. Gdy tylko wyćwiczy chwytanie, chce rysować, malować, lepić, potem konstruować, projektować i wymyślać. Tworzy fantastyczne dzieła i niestworzone historie. Bawi się więc nieustannie tym, „jak mogłoby być”.

Ten zapał, zarówno do poznawania faktów, jak i rozwijania wyobraźni, warto docenić i mądrze wspierać. Nie potrzeba do tego specjalnych zajęć, kosztownych programów czy wielkiego nakładu czasu. Wystarczą małe codzienne gesty, zabawy, rozmowy. Oto kilka podpowiedzi, na co warto zwrócić uwagę.

  1. Zakładaj dobre intencje
    Ciekawość ma różne oblicza. My, dorośli, chcielibyśmy, by dziecko interesowało się tym, co sami uważamy za wartościowe. Czasem złości nas, że maluch nie chce przerwać zabawy albo wrócić do domu ze spaceru. Ale jego właśnie ogromnie zainteresowało tworzenie rakiety z klocków albo oglądanie koparki przy remontowanej ulicy. Nie robi tego z nieposłuszeństwa czy złośliwości – przemawia przez niego ciekawość i kreatywność.
    Dzieci są ciekawe świata, wszystkich jego szczegółów. Na przykład: jak działa klamka – dlaczego trzeba ją nacisnąć, gdzie znika wysunięty skobel, jak trafia w otwór we framudze. Dziecko otwiera i zamyka drzwi nie dlatego, że chce je zepsuć, tylko by zaspokoić ciekawość. I to warto docenić („widzę, że to cię zainteresowało”), a przy okazji zadbać o dziecka bezpieczeństwo („kiedy drzwi nagle się zamykają, łatwo przytrzasnąć sobie palce, dlatego uważaj, proszę. Trzymaj za klamkę, nie za drzwi”).
  2. Słuchaj i pytaj
    Kiedy dziecko coś opowiada, dopytuj o szczegóły. Jaką moc ma dany bohater, co jada na śniadanie ulubiona księżniczka, jak właściwie wyglądał pies, którego dopiero co minęliście. Stawiaj pytania także wtedy, gdy dziecko zasypuje cię własnymi. Odpowiadanie pytaniem na pytanie (choć niegdyś uważane za niegrzeczne) wspiera dochodzenie do własnych wniosków. Np. gdy dziecko pyta, dlaczego nie wolno wysypywać piasku z piaskownicy, warto zapytać: „A ty jak myślisz? Co by było, gdyby dzieci wynosiły piasek z piaskownicy? Skąd on tam się wziął? Czy sam wróci na miejsce?”.
  3. Pozwól mieć własną wizję
    Gdy dziecko rysuje, koloruje, tworzy – nie poprawiaj go. Jeśli na jego obrazku niebo jest fioletowe, a słońce zielone, to uszanuj taką autorską wizję świata. Nie narzucaj dorosłych ram dziecięcej kreatywności. Pamiętaj, że samodzielność (także w myśleniu) buduje się latami. Małemu dziecku pozwalaj wybierać sobie ubranie, samodzielnie nakładać jedzenie na talerz, decydować o sobie w podstawowych (ale ważnych dla dziecka) sprawach, takich jak wybór kubka, z którego będzie pić, albo książki do czytania na dobranoc.
  4. Unikaj oceniania
    Zwracaj uwagę, jak często używasz słów: „dobrze”, „świetnie”, „wspaniale” (a także „źle”, „kiepsko”, „nie tak”). Wszystkie one są oceną, na którą trzeba zasłużyć. Oceną, która daje chwilowe zadowolenie z siebie, ale potem znów każe starać się o kolejną pochwałę.
    Staraj się, zamiast oceniać, zauważać i doceniać wysiłek, jaki dziecko wkłada w działanie. „Widziałam, jak starałaś się przy tej układance”. „Jak dużo kolorów na tym obrazku! Powiedz, dlaczego takie wybrałeś?”.
    Pamiętaj, że dziecko najbardziej potrzebuje uwagi rodziców, a nie powtarzanych automatycznie pochwał. Jeśli córka albo syn tańczy i mówi: „Popatrz!”, odpowiedz: „Widzę Cię! Widzę, jak się tym cieszysz”. To wystarczy, nie potrzeba mówić: „Och, jak wspaniale to robisz”. Dzięki temu taniec pozostanie radością, a nie czymś, co robi się na ocenę.
  5. Bądź towarzyszem
    Staraj się, w miarę możliwości, towarzyszyć dziecku w pozwaniu świata. Graj z nim w planszówki, ucz się razem z nim obcych słówek z gier edukacyjnych, układajcie razem puzzle, szukajcie wspólnie odpowiedzi na nurtujące was pytania. Razem wymyślajcie w kuchni nowe połączenia smaków, razem obserwujcie na spacerze mrówki i ślimaki. Pokazuj dziecku, że to naturalne interesować się światem, dziwić się i zachwycać jego tajemnicami. Dla każdego dziecka rodzice są najważniejsi. Chcą ich naśladować, tak jak naśladuje się superbohaterów. Pokazuj więc, że rozwijanie się, uczenie, czytanie – to coś fantastycznego. Że każdy może znaleźć dla siebie jakąś ciekawą dziedzinę, ćwiczyć się w tym, co go interesuje. Pokaż, że można się wzajemnie inspirować, niezależnie od wieku. Przekonaj się, że takie wspólne odkrywanie świata służy nie tylko dziecku!