Przedmioty rozszerzone

Jak pomóc dziecku wybrać odpowiednie liceum, a w nim odpowiednią klasę? Wśród szeregu dostępnych opcji warto samemu zrozumieć system, w którym będą kształcili się dzisiejsi gimnazjaliści i ósmoklasiści.Przedmioty rozszerzone, które uczniowie wybierają na początku nauki w liceum, nabierają większego znaczenia przed maturą i egzaminami na studia.

Od czasu, kiedy naukę w liceum kończyli rodzice uczniów, którzy w tym roku zdają do ogólniaków, w szkołach średnich zmieniło się dużo. Oprócz niepewności i nowości, które przyniosła reforma, rodzice szybko przekonują się, że zmienił się sam system. Szkoły mają więcej wolności w kształtowaniu własnego wizerunku i przygotowaniu oferty dla uczniów. O ile rodzice mieli do wyboru tradycyjne profile: matematyczno-fizyczny, biologiczno-chemiczny, humanistyczny i ogólny, ich dzieci muszą podjąć decyzję wśród całej palety profili i zdecydować się na przedmioty rozszerzone, których naukę będą kontynuowali przez całą szkołę. Dobrze, żeby już na początku wiedzieli, jakim wymaganiom będą musieli sprostać przy maturze i naborze na studia.

 

Co przyniosła reforma?

Od nowego roku szkolnego w liceach będą prowadzone oddzielne klasy dla absolwentów gimnazjów i absolwentów podstawówek. Ci pierwsi, tak jak dotychczas, spędzą w liceum 3 lata, ci drudzy – 4. Będą uczyli się według innych zasad, innych przedmiotów i spełniali inne wymagania. Nie będą również razem zdawali matury – dzisiejszych gimnazjalistów dzielą od niej 3 lata, a uczniów ósmych klas – 4.

Sam egzamin maturalny dla absolwentów gimnazjów i ośmioletnich podstawówek także będzie odmienny, choć wszyscy przystąpią do nich po 12 latach nauki. Jak zapowiada MEN, uczniowie czteroletniego liceum będą zdawali maturę na nowych zasadach. Na razie wiadomo tyle, że nowa matura nie będzie się zasadniczo różnić od tej, którą znamy z ostatnich lat, ale wprowadzono do niej pewne zmiany: na przykład próg zdawalności dla egzaminu z obowiązkowego przedmiotu rozszerzonego (na poziomie 30% punktów) czy wprowadzenie obowiązkowego egzaminu pisemnego z języka obcego dla absolwentów klas dwujęzycznych.

Dzisiejsi gimnazjaliści przystąpią zapewne do matury, która wygląda podobnie do tej zdawanej dotychczas. Jeden przedmiot na poziomie rozszerzonym muszą zdawać obowiązkowo. Do tego mogą zdać jeszcze egzaminy nawet z pięciu innych przedmiotów rozszerzonych.

 

Zmiany w rozszerzeniach?

Zasadnicze zmiany czekają absolwentów ósmych klas. W czteroletnich liceach będzie więcej godzin historii (aż 8), geografii, biologii i fizyki, które realizowane będą w zakresie podstawowym, czyli obowiązkowym dla wszystkich. Zmniejszy się przez to ilość przedmiotów rozszerzonych, wciąż jednak uczeń będzie mógł wybrać dwa lub trzy takie przedmioty.

Ramowy program nauczania każdej klasy opracowuje dyrektor szkoły. To on, po konsultacjach z radą pedagogiczną, biorąc pod uwagę możliwości szkoły oraz zainteresowanie danym przedmiotem wśród uczniów, decyduje, jakie przedmioty będą realizowane w wymiarze rozszerzonym. Dyrektor również podejmie decyzję o tym, czy uczeń może zmienić przedmioty, których uczy się w trybie rozszerzonym, jeśli zmienią mu się zainteresowania w trakcie nauki w liceum.  Przyszli licealiści są skazani na sprawdzenie osobiście każdej opcji.

 

Jak to wygląda w praktyce?

Sytuacja jest skomplikowana o tyle, że dziecko może dzisiaj wybierać pomiędzy szeregiem różnych opcji. Jeśli mieszka w niewielkiej miejscowości, w której do wyboru są jedna lub dwie szkoły średnie, to w dostępnych opcjach można się stosunkowo łatwo zorientować. Jeśli natomiast jest uczniem z dużego miasta, to ilość możliwych wariantów może być nieco przytłaczająca.

Dyrektorzy najczęściej realizują rozszerzenia w taki sposób, że uczeń z góry wie, jakie przedmioty będą rozszerzane, w której klasie. I tak na przykład w klasie 1c warszawskiego liceum im. Lelewela, czyli w klasie przyrodniczej rozszerzane są biologia, chemia i matematyka. Natomiast w klawie 1f w LO im. Dobiszewskiego język polski, historia i WOS. Są szkoły, które oferują inne rozszerzenia dla absolwentów gimnazjów, a inne dla absolwentów szkoły podstawowej. W stołecznym liceum im. Mickiewicza w klasie 1h (humanistycznej, dostępnej dla uczniów po gimnazjach) rozszerzone będą polski, angielski oraz do wyboru – historia i geografia. Natomiast w klasie 1p (humanistycznej, dostępnej dla uczniów po podstawówkach) dzieci będą uczyły się szerzej polskiego, angielskiego i historii (bez możliwości zamiany jej na geografię). Ta sama szkoła oferuje gimnazjalistom klasę matematyczno-angielską, a uczniom podstawówek: matematyczno-informatyczną, matematyczno-fizyczną czy matematyczno-geograficzną. Są licea, które zapraszają uczniów do klasy plastycznej czy artystycznej. Niektóre szkoły uczniom z góry rozszerzają język obcy.

Jakby tego było mało, zdarzają się także licea, które realizują rozszerzenia inaczej. W jednym z niepublicznych ogólniaków w stolicy klasy nie są profilowane, a rozszerzenia realizuje się w mniejszych grupach – wydrębnionych z części klasy lub międzyklasowych na pierwszych i ostatnich lekcjach nauki.

 

Co po maturze?

Dzieci skupiają się dzisiaj głównie na egzaminach i na tym, by znaleźć miejsce w wymarzonej szkole średniej. Rozszerzenia mają dla nich mniejsze znaczenie. Jednak im bliżej matury, tym istotniejsze wydają się wcześniejsze wybory. Rozszerzenia są ważne, bo na niektóre wydziały wymaga się zdania egzaminu dojrzałości na rozszerzonym poziomie i to z niego obliczane są punkty przy rekrutacji. Na przykład przy egzaminie na prawo na Uniwersytet Warszawski średnia ocen obliczana jest z egzaminu maturalnego z języka polskiego i obcego, matematyki oraz dwóch przedmiotów dodatkowych. Jeden z nich trzeba zdać obowiązkowo na poziomie rozszerzonym, a jeśli drugi zdany jest na podstawowym, to dostaje się za niego mniej punktów. Każdy wydział kieruje się tutaj innymi wytycznymi.