Metody uczenia się wspomagające edukację zdalną i nie tylko

Niezależnie od tego, czy uczymy w szkole czy na odległość, zdalnie, nasz cel jest taki sam – pragniemy, by uczeń przyswoił wiedzę. Stosując w swojej pracy uniwersalne zasady skutecznej edukacji wynikające z badań nad pamięcią i uczeniem się, możemy pomagać uczniom efektywniej zapamiętywać, a następnie przypominać sobie potrzebne informacje.

Także zapoznając uczniów z dostępnymi metodami, strategiami i technikami wspomagającymi proces uczenia się, sprawimy, że nauka będzie dla uczniów nie tylko wydajniejsza, lecz także przyjemniejsza. Jak powiedział kiedyś znany niemiecki pedagog i publicysta Sebastian Leitner: „Nie ma złych uczniów, są tylko złe metody nauczania”. Te narzędzia przydadzą się uczniom zarówno w czasie zdalnej edukacji, jak i wtedy, gdy już wrócą do nauki w placówkach szkolnych.

 

1. Zadbajmy o dobrą organizację materiału do nauki

Planowanie edukacji zdalnej jest dla każdego nauczyciela ogromnym wyzwaniem. Nauczanie na odległość wymusza odmienne układanie materiału do opanowania przez uczniów, ponieważ nie wszystkie lekcje są prowadzone on-line, a od uczniów wymaga się samodzielnej pracy w większym niż dotąd zakresie. Stąd bardzo ważna jest odpowiednia organizacja materiału, który chcemy przekazać, oraz pokazywanie uczniom, jak sami mogą układać poznawane treści. Mogą oni szukać związków między poszczególnymi informacjami, łączyć podobne do siebie grupy elementów w poszczególne kategorie czy większe jednostki, a także porządkować dane według przyjętej przez siebie zasady. Badania pokazują, że im wyższy stopień organizacji materiału, tym lepsze zapamiętywanie i przypominanie informacji – to tak zwany efekt struktury. Materiał, który uczniowie przyswajają, powinien stanowić sensowną całość powiązaną z wiedzą uprzednio już przez nich przyswojoną.

Możemy uczyć naszych podopiecznych, jak mogą samodzielnie organizować naukę materiału z każdego przedmiotu, zarówno wtedy, gdy zapoznają się z nim samodzielnie, jak i wtedy, gdy jest prezentowany przez nauczyciela w trakcie lekcji. Znając określone strategie i pracując z podręcznikiem w domu, będą efektywniej przetwarzać zawarte w nim informacje. Także słuchając wykładów, będą potrafili łatwiej i efektywniej notować to, co usłyszą.

Jedną ze strategii, którą możemy zaproponować uczniom do uczenia się treści obszernych tekstów, jest metoda PQ4R, zwana też strategią 6P. Polega ona na wykonaniu 6 kroków podczas uczenia się. Na przykład w pracy z rozdziałem o królestwie zwierząt z podręcznika do biologii ta metoda może wyglądać następująco:

  • PRZEJRZYJ – szybko przeglądam treść rozdziału i dzielę go na sensowne części, którymi mogą być poszczególne podrozdziały.
  • PYTAJ – do każdej części formułuję pytania (np. Jakie są cechy wspólne zwierząt?; Czym się różnią zwierzęta kręgowe od bezkręgowych?).
  • PRZECZYTAJ – czytam każdą część tekstu i szukam odpowiedzi na postawione pytania.
  • POMYŚL – próbuję zrozumieć informacje stanowiące odpowiedź na dane pytanie.
  • POWIEDZ – swoimi słowami próbuję opowiedzieć, o czym są poszczególne fragmenty tekstu.
  • POWTÓRZ – przeglądam w myślach cały tekst, odtwarzając jego główne treści.

Pracując z podręcznikiem czy tekstem źródłowym, dobrze jest także wyszukiwać w nim kluczowe słowa czy pojęcia, zwane niekiedy słowami-magnesami. Ich wypisywanie czy zaznaczanie na marginesie tekstu stanowi rodzaj wskazówek, które gdy będziemy do niego wracać, pozwolą nam szybko przypomnieć sobie, o czym była mowa.

Jednym ze sposobów pracy z tekstem w klasie, który później uczniowie mogą samodzielnie wykorzystywać, jest tworzenie streszczenia tekstu z wykorzystaniem kluczowych pojęć. Zaproponujmy uczniom, by w danym tekście odnaleźli słowa-magnesy, a następnie wspólnie do każdego z nich zapisali wszystkie kojarzące się i łączące z nim informacje. Zapoznając się z wiedzą na temat mechanizmów dziedziczenia z podręcznika do biologii, uczniowie mogą do pojęcia nukleotyd DNA dopisać na przykład takie informacje: pięciowęglowy cukier – deoksyryboza, reszta fosforanowa, zasady azotowe: cytozyna, tymina, adenina, guanina itp. Następnie, gdy już wypiszą na odrębnych kartkach pojęcia i łączące się z nimi informacje, możemy przejść do kolejnego etapu. Zapisane na jednej kartce słowa i wyrażenia staramy się połączyć tak, by powstało z nich zdanie podsumowujące dany fragment tekstu (np. Nukleotyd DNA składa się z pięciowęglowej deoksyrybozy, reszty fosforanowej i zasady azotowej – adeniny, cytozyny, guaniny lub tyminy). W ostatnim kroku uczniowie łączą wszystkie utworzone zdania i przygotowują spójne streszczenie przeczytanego rozdziału.

Praca z kluczowymi słowami może także przebiegać inaczej. To my możemy wybrać 10–15 najważniejszych pojęć czy terminów z tekstu, zarówno takich, które uczniowie już znają, jak i tych nowych. Zadaniem uczniów ma być wówczas ułożenie zdań z tymi pojęciami. Następnie, sięgając do tekstu, uczniowie oceniają każde zdanie i dokonują jego korekty i zmian w każdym z nich tak, by korelowały z treścią czytanego rozdziału.
Wszystkie zaprezentowane strategie, choć wymagają pewnego wysiłku, zanim zostaną opanowane, stymulują rozwój poznawczy uczniów. Dzięki ich zastosowaniu uczniowie nie tylko efektywniej pracują z tekstem, lecz także lepiej zapamiętują jego treść, rozwijają samodzielność w procesie uczenia się. Opanowując umiejętność organizacji przeczytanego materiału, łatwiej będzie im także selekcjonować usłyszane treści. Umiejętność wybierania najistotniejszych informacji spośród wszystkich przekazywanych przez nauczyciela pomoże im odpowiednio je porcjować i grupować w celu lepszego zapamiętania.

Aby informacje zostały trwale przyswojone, czyli aby zapisały się w pamięci długotrwałej, muszą najpierw trafić do pamięci krótkotrwałej. Ta zaś, aktywizowana w trakcie uczenia się, ma ograniczoną pojemność. Równocześnie uczeń jest w stanie pracować nad nie więcej niż dziewięcioma jednostkami nowych informacji. Istnieją jednak sposoby, by sobie z tym ograniczeniem naszej pamięci poradzić poprzez porcjowanie i grupowanie informacji w kategorie o zbliżonym znaczeniu lub zastosowaniu. Ta metoda jest dobrze znana zwłaszcza nauczycielom języków obcych, którzy ucząc nowych słówek, najczęściej dzielą je na kategorie tematyczne. Jednak z powodzeniem może być także stosowana w odniesieniu do innych przedmiotów.f

Zachęcajmy uczniów, by ucząc się materiału z różnych przedmiotów, porcjowali informacje i przypisywali je do wyznaczonych kategorii. Na lekcji języka polskiego o danej epoce literackiej mogą to być: ważne daty, postacie, najważniejsze hasła czy pojęcia. W przypadku starszych uczniów ich zadaniem może być także samodzielne wyznaczenie najważniejszych kategorii, które następnie będą podstawą do wspólnego powtórzenia wiadomości przez porównanie efektów pracy poszczególnych osób. Pokazując młodzieży, jak dostrzegać najistotniejsze elementy w prezentowanym materiale, przygotowujemy ich zarazem do tworzenia notatek i efektywnego powtarzania materiału.

 

2. Pokażmy różne metody notowania

W organizacji materiału do przyswojenia mogą uczniom pomóc różnego rodzaju zapiski, notatki, grafy, diagramy. Ich tworzenie wymaga zastanowienia się nad poznawanymi treściami, przeanalizowania ich, poukładania i dopiero wówczas zapisania tego, co najważniejsze – czyli właśnie odpowiedniego organizowania materiału.

Istnieje wiele sposobów przygotowywania notatek z lekcji, wysłuchanych wykładów czy przeczytanych materiałów, artykułów i książek. Każda z nich, zależnie od indywidualnych preferencji i rodzaju materiału, nad którym pracujemy, może w mniejszym lub większym stopniu sprzyjać efektywnemu uczeniu się. Dobrze by było, gdybyśmy – jako nauczyciele –pokazywali je uczniom i zachęcali ich do wypróbowania nowych metod notowania, wychodzenia poza utarte przyzwyczajenia.

Pierwszym wyzwaniem dla osoby notującej jest wybranie informacji, które należy uwzględnić w notatce. Szczególnie przygotowując zapiski w formie linearnej, uczniowie mają tendencję do notowania wszystkiego, co usłyszą, czy przepisywania całych fragmentów z podręcznika. Naukę notowania zacznijmy więc od pokazania na konkretnych przykładach, jak wyszukiwać pojęcia, dane i treści kluczowe. W podręcznikach często są one już przez autorów wyróżnione w tekście odmienną czcionką czy kolorem. W tekstach źródłowych czy słuchanym wykładzie uczniowie muszą ich sami poszukać. Podpowiedzmy im, że mogą to być te informacje, które powtarzają się w danym fragmencie tekstu czy wypowiedzi lub są dla nich nowe. Prowadząc zajęcia, poświęćmy chwilę na uświadomienie uczniom, w jaki sposób staramy się wyróżniać w trakcie naszych lekcji to, co najważniejsze. Może mamy w zwyczaju zmieniać intonację, gdy mówimy o tym, co szczególnie powinno zapaść w pamięć słuchaczy, zapisujemy ważne słowo na tablicy lub wprost informujemy: „Teraz zapamiętajcie, zapiszcie, uważajcie!”. W ten sposób uczymy, na co w przyszłości, także na innych przedmiotach, zwracać uwagę w trakcie wypowiedzi nauczyciela. Zapisując te treści linearnie, uczeń powinien starać się je układać, porcjować i grupować, by nadać im strukturę.

Niektóre sposoby notowania z założenia wymagają selekcji umieszczanych w nich treści. Pierwszy z nich – przygotowywanie fiszek, choć najbardziej kojarzy się z uczeniem się obcojęzycznych słówek, może być sposobem notowania informacji z różnych przedmiotów. Zaznaczając z jednej strony kartonika pojęcie, nazwę, datę, a z drugiej połączone z nimi definicje, objaśnienia czy opisy, możemy je tworzyć zarówno samodzielnie, jak i z wykorzystaniem licznych programów komputerowych.

Podobnie, dziś wiele programów ułatwia nam przygotowanie map myśli. Tworząc je, zapisujemy kluczowe pojęcie na środku poziomo ułożonego arkusza papieru. Od niego prowadzimy promieniście rozchodzące się linie, każdą w innym kolorze. Te linie mają odpowiadać danej kategorii informacji wiążącej się z tematem naszej mapy, od nich zaś prowadzimy kolejne, mniejsze, odnoszące się do bardziej szczegółowych informacji. Poszczególne słowa, pojęcia, dane zapisujemy drukowanymi literami, a tam, gdzie jest to możliwe, staramy się przedstawić je graficznie w myśl zasady, że obraz przemawia silniej niż słowo.

Dobrze przygotowana notatka pozwala łatwo powtórzyć najważniejsze treści i stanowi rodzaj wskazówki ułatwiającej przypomnienie sobie informacji, których się uczymy. Stąd istotne jest, aby to, co najważniejsze, przyciągnęło naszą uwagę – było wyróżnione kolorem, obrazem czy innym sposobem (np. rodzajem czcionki). Przygotowując w opisany sposób notatki, uczniowie lepiej koncentrują się na danych treściach, analizując materiał, lepiej go rozumieją i dzięki temu bardziej utrwalają. Choć różne metody notowania, także linearna, są równie dobre, a każdy wypracowuje własny sposób notowania, warto znać i stosować różne rodzaje zapisu. Pobudza to bowiem twórcze myślenie i może bardziej motywować do powrotu do zapisanych w innej formie notatek.

 

3. Pamiętajmy o mocy powtarzania

Przygotowywanie i korzystanie z notatek jest jednym ze sposobów powtarzania informacji, które uczniowie mają zapamiętać. Powtarzanie zaś, obok koncentracji uwagi i umiejętności kojarzenia ze sobą informacji, należy do podstaw skutecznego zapamiętywania. Istotne jest jednak to, kiedy i w jaki sposób powtarzamy informacje.

Tempo zapominania informacji jest największe w pierwszych minutach po procesie uczenia się, a następnie spada i się stabilizuje. Powtarzanie materiału, czyli jego wielokrotne ponowne spostrzeganie (czytanie, słuchanie, oglądanie), sprawia, że proces zapominania przebiega wolniej. W czasie lekcji wielokrotnie wracajmy do najważniejszych informacji, które chcemy, by uczeń przyswoił. Zaczynając zajęcia, niezależnie czy w formie zajęć on-line czy przesyłając określony materiał do pracy, zacznijmy od podania celu zajęć, wyjaśnijmy, czego będą dotyczyły. Nawiążmy także do wcześniej przyswajanych przez uczniów treści, nie tylko tych z ostatnich zajęć. Używanie i częste wracanie do wyznaczonych kategorii informacji będzie stanowiło dla uczniów drogowskaz, co w szczególności wymaga zapamiętania.

Powtórki materiału powinny być także rozłożone w czasie, a przerwy między kolejnymi powtórzeniami powinniśmy stopniowo wydłużać. Dobrze by było, aby pierwsze powtórzenie nastąpiło w nieodległym czasie od zapamiętywania. Zadajmy w tym celu uczniom takie zadanie do samodzielnego wykonania, aby musieli wrócić pamięcią do tego, co było przedstawiane na lekcji. Nie muszą to być tylko standardowe pytania do lekcji, można także wykorzystać różnego rodzaju gry i quizy (np. bardzo popularną grę Kahoot), wspólne przygotowanie czy rozwiązanie wcześniej przygotowanej krzyżówki tematycznej. Możemy także zaproponować zabawę w kalambury, w której uczeń, pokazując gestem (w przypadku lekcji, na której się widzimy) lub podając słowne skojarzenia (gdy się tylko słyszymy), ma naprowadzić innych uczniów na właściwe pojęcie, termin czy definicję.

Zachęcajmy uczniów, aby po zakończeniu lekcji zdalnych powtarzali informacje. W czasie nauczania na odległość jest to szczególnie ważne, ponieważ brak wyraźnej granicy między szkołą a domem sprawia, że uczniowie mogą potrzebować naszej pomocy w podejmowaniu regularnych powtórek informacji poza zajęciami. Cenne jest, gdy uczniowie przypominają sobie informacje, mówiąc je na głos, parafrazując to, co mieli zapamiętać, a nie tylko mechanicznie powtarzają w kółko te same treści. Takie wielokrotne czytanie czy mówienie tych samych informacji jest nazywane powtarzaniem podtrzymującym i jest mniej skuteczne od powtarzania elaboracyjnego. To drugie, zwane też opracowującym, wiąże się z głębszą analizą materiału, łączeniem nowych informacji z tymi już przez nas opanowanymi i dzięki temu zwiększa trwałość pamiętania. Opisane wcześniej sposoby pracy uczniów z tekstem, przygotowywania notatek, grupowania i porcjowania informacji są w zasadzie najlepszymi sposobami powtarzania opracowującego i utrwalania wiedzy, dzięki ich zastosowaniu dalsze powtórki nie będą już tak angażujące i czasochłonne.

Pokazując uczniom, jak efektywnie powtarzać materiał, warto także wspomnieć im o dwóch zjawiskach związanych z zapamiętywaniem informacji. Pierwszym z nich jest efekt pierwszeństwa polegający na lepszym zapamiętywaniu informacji podawanych jako pierwsze. Drugi to efekt świeżości, który sprawia, że mamy łatwiejszy dostęp do ostatnich informacji (ale tylko przez pewien czas i muszą one być ponownie powtórzone, by zostały dostatecznie utrwalone i zakodowane w pamięci długotrwałej). Stąd planując naukę, warto najważniejsze i najtrudniejsze treści powtarzać jako pierwsze i później na koniec powtórek do nich wracać. Ucząc się z notatek linearnych i list warto temu, co znajduje się w środku, poświęcić więcej uwagi lub czasu. Tu też bardziej sprawdzą się opisywane już fiszki, dzięki którym uczniowie mogą powtarzać informacje w zmiennej kolejności i utrwalać te, które są przez nich ciągle jeszcze nieopanowane.

 

4. Uczmy stosowania mnemotechnik

Mnemotechniki to metody wspomagania pamięci – konkretne narzędzia, które ułatwiają zapamiętywanie, przechowywanie i wydobywanie informacji. Większość z nich wykorzystuje skojarzenia i wyobraźnię: w wyobraźni kojarzy się nowe informacje z tymi, które już w pamięci są. W tym sensie mnemotechniki wykorzystują powtarzanie opracowujące, przy czym w przypadku rzymskiego pokoju i metody liczbowo-kształtowej uczący się tworzy specjalne stałe „haki” (odpowiednio: miejsce i kształty liczb), z którymi później kojarzy nowe informacje.

Kluczem do skutecznego wykorzystywania mnemotechnik jest nadawanie w wyobraźni konkretnego obrazu temu, co chcemy zapamiętać, a co często jest abstrakcyjne, jak na przykład pojęcie renesans. Musimy renesans zobaczyć w wyobraźni, nadać mu konkretny kształt (np. renesansowej budowli czy słynnego twórcy z tego okresu). W stosowaniu mnemotechnik niezwykle ważne jest przy tym puszczenie wodzy fantazji. Wyobrażenia i skojarzenia powinny być interaktywne, szczegółowe, rozbudowane, oryginalne, zaskakujące, zabawne, przejaskrawione czy wyolbrzymione, mogą wręcz być nielogiczne i bezsensowne. Powinien je tworzyć sam uczeń, żeby miały dla niego znaczenie i odniesienie do jego osoby.

4.1. Akronimy i akrostychy

Akronimy i akrostychy to najprostsze i najbardziej popularne techniki wspomagania pamięci. Stosuje je niemal każdy z nas, chociaż najczęściej nie jest świadomy ich nazwy. Akronimy to słowa stworzone z pierwszych liter słów czy pojęć, które chcemy zapamiętać. Na przykład akronim SKM może nam przypominać nazwiska trzech polskich wieszczów epoki romantyzmu: Słowackiego, Krasińskiego i Mickiewicza, a akronimu Adek możemy użyć, żeby przypomnieć sobie, że w tłuszczach rozpuszczają się witaminy: A, D, E oraz K. Z kolei akrostychy to zdania składające się ze słów, których pierwsze litery są jednocześnie pierwszymi literami pojęć, których chcemy się nauczyć. Na przykład jeśli chcemy zapamiętać, jakie okresy składają się na erę paleozoiczną, to możemy stworzyć akrostych „Permanentnie knująca dewotka systematycznie obgaduje koleżanki”, w którym pierwsze litery poszczególnych słów będą wskazówkami dla pierwszych liter nazw sześciu okresów ery paleozoicznej: permu, karbonu, dewonu, syluru, ordowiku i kambru.

Jeśli pojęcia, których pierwsze litery tworzą akronim albo rozpoczynają kolejne słowa akrostychu, są uporządkowane w określonej kolejności i tę samą kolejność mają litery składające się na akronim albo słowa tworzące akrostych, to dodatkowo możemy łatwiej przypomnieć sobie nie tylko same pojęcia, lecz także ich kolejność. Na przykład akrostych „Pan Mateusz adoruje Teresę” lub „Pani Magda asystuje technikowi” przypomina o kolejności faz mejozy (profaza, metafaza, anafaza i telofaza).

Zarówno akronimy, jak i akrostychy rzadko są wytworem samych uczniów. Najczęściej są proponowane przez nauczycieli albo uczniowie znajdują je w internecie czy w innych źródłach. Pamiętając jednak o tym, że lepiej zapamiętujemy rozwiązania, do których sami doszliśmy, sugerujemy przedstawienie uczniom samej metody akronimów i akrostychów oraz zachęcenie do ich samodzielnego stworzenia w celu lepszego zapamiętania określonego materiału. Można to połączyć z zadaniem na porcjowanie i grupowanie – wyodrębnione w ten sposób kategorie można zapamiętać, posługując się akronimem lub akrostychem. Warto także zachęcać uczniów do szukania mniej oczywistych zastosowań obu technik, na przykład w nauce obcojęzycznych słów, kiedy litery nowo poznanego słowa mogą się ułożyć w pierwsze litery słów zdania, które to słowo objaśnia. Na przykład angielskie słówko ribbon można zapamiętać jako „różnokolorowa i bardzo barwna, ozdobna nitka”, cap jako „czoło aktualnie przykrywa”, summer jako „super urlop mogę mieć ewentualnie raz”, a window jako „widzę i naraz dostaję obraz wszystkiego”.

4.2. Łańcuszek skojarzeń

Łańcuszek skojarzeń, zwany także mnemotechniką łańcuszkową, pozwala zapamiętać wiele różnorodnych informacji, w dodatku – jeśli nam na tym zależy – w odpowiedniej kolejności. W tej mnemotechnice tworzymy barwną, zabawną, najlepiej także zaskakującą, a nawet absurdalną opowieść, w której główne role odgrywają pojęcia, fakty czy dane, które chcemy zapamiętać. Kluczem do skutecznego wykorzystania tej metody jest zaangażowanie wyobraźni uczniów. Chodzi o to, by nie tylko stworzyli oni historię, ale i ją sobie wyobrażali. Skojarzenia mogą być bardzo odległe – historia nie musi mieć sensu czy logiki; ważne tylko, żeby tworzyła całość, żeby jej poszczególne elementy „przypominały” o tym, co ma być dalej. Na przykład Bąbel i Wiśniak (2015) zaproponowali następującą historię ułatwiającą zapamiętanie kolejnych polskich królów wywodzących się z dynastii Jagiellonów:

„W leniwe lipcowe popołudnie Władysław Jagiełło wylegiwał się na trawie w malowniczej posiadłości położonej pod Grunwaldem. Senny król próbował rozwiązywać litewską krzyżówkę, ale zapach żubra opiekanego na grillu nie pozwalał mu się skupić. Wiedział, że na jedzenie przyjdzie jeszcze poczekać, więc postanowił się zdrzemnąć. Zasnął twardym snem, z którego obudziło go dziwne mrowienie na całym ciele. Kiedy otworzył jedno oko, zrozumiał, że zaatakowało go stado włochatych pająków ubranych w białe płaszcze z czarnym krzyżem. Zerwał się na równe nogi i zaczął strząsać pająki, krzycząc przy tym wniebogłosy. Wkrótce na ratunek nadbiegł jego syn, Władysław Warneńczyk z kolegą. Chłopcy przytaszczyli dwa drewniane miecze, które dzień wcześniej wystrugał im sąsiad, i nimi na oślep zaatakowali pająki. Te pod wpływem razów zaczęły przemawiać ludzkim głosem, a dokładnie – po niemiecku. Wystraszone maluchy odrzuciły miecze i pobiegły po Kazimierza Jagiellończyka, brata Władka Warneńczyka. Kazik oświadczył dziarsko, że pająki zgładzi, choćby miał je tłuc nawet 13 lat. Tak też uczynił. Tłukł je i tłukł, z małymi tylko przerwami na strawę i sen. Nawet nie zauważył, że w tym czasie urodził mu się syn Janek Olbracht, zdolny chłopiec, który podczas ojcowskiego tłuczenia pająków nauczył się kilku języków i przeczytał wszystkie stare książki z domowej biblioteki. Ledwo też dostrzegł król Kazimierz, że wkrótce w kołysce kwilił drugi syn, Aleksander Jagiellończyk. Ten, gdy podrósł, wolał słuchać muzyki, tańczyć i oglądać występy błaznów niż walczyć z pająkami. Dlatego tę misję przejął trzeci syn, Zygmunt I Stary. Po ojcu odziedziczył wytrwałość w zmaganiach z pająkami. Walczył z nimi i innymi owadami tak skutecznie i tak długo, aż zrobił się Stary, a pająki oddały mu hołd. W walkach robił krótsze przerwy, więc doczekał się tylko jednego syna. Nie miał czasu wymyślać mu imienia, więc dał mu swoje: Zygmunt, dla odróżnienia August. Walka z pająkami osłabiła siły Jagiellonów, więc z pokolenia na pokolenie rodziło się mniej królewskich potomków. Zygmunt II August miał trzy żony, ale synów się nie doczekał. W ten sposób zakończyła się też historia chłopięcych zabaw w łapanie pająków, w której udział wzięli królowie z dynastii Jagiellonów: Władysław Jagiełło, Władysław Warneńczyk, Kazimierz Jagiellończyk, Jan Olbracht, Aleksander Jagiellończyk, Zygmunt I Stary, Zygmunt II August”. (Bąbel i Wiśniak, 2015, s. 75–76)

Pamiętając o tym, że najlepiej zapamiętujemy to, co sami wytworzyliśmy, nie warto narzucać uczniom konkretnych historii. Lepiej zaprezentować im technikę łańcuszka skojarzeń na przykładzie, a następnie zachęcić do tworzenia własnej historii w celu zapamiętania określonych informacji. Świetnie sprawdza się przy tym praca w mniejszych grupach, w których kolejne osoby układają dalsze części historii. Towarzysząca temu zazwyczaj wesoła atmosfera nie tylko pobudza do twórczości, lecz także stymuluje pamięć, gdyż wykorzystywanie pozytywnych emocji należy do podstawowych zasad skutecznej edukacji. Nabywane informacje kojarzą się wówczas z pozytywnymi emocjami i są dzięki temu na dłużej zapamiętane.

4.3. Rzymski pokój

Rzymski pokój, zwany też metodą miejsca czy metodą loci, to najbardziej znana i najstarsza mnemotechnika, w której nowe informacje są kojarzone w wyobraźni uczniów ze znanymi im miejscami. Może to być klasa czy pokój ucznia, poszczególne pomieszczenia w szkole lub w domu ucznia, a nawet kolejne miejsca mijane w drodze z domu do szkoły. Kluczem do wyboru miejsca jest jego dobra znajomość przez ucznia, a podstawową zasadą – kojarzenie w wyobraźni tego, co chcemy zapamiętać z tym, co już znamy – miejscem w klasie, pokojem, szkołą, mieszkaniem czy trasą. Ta metoda pozwala na zapamiętywanie nie tylko poszczególnych faktów, pojęć czy danych, ale i ich kolejności. Jeśli na przykład chcemy zapamiętać kolejność planet Układu Słonecznego od Słońca, to możemy sobie wyobrazić, że w drzwiach wejściowych do klasy stoi Freddie Mercury i śpiewa Bohemian Rhapsody, na prawo od drzwi klasy stoi posąg Wenus z Milo, której ktoś przykręcił plastikowe protezy rąk, a obok niego gigantyczna piłka plażowa przypominająca globus (Ziemia), następnie na biurku nauczyciela leży cały stos batoników Mars, obok na szafce stoi stary, kineskopowy telewizor marki Jowisz, a za oknem widać wejście do supermarketu Saturn, obok którego stoi kopia słynnej gdańskiej fontanny wyobrażającej Neptuna.

Najlepiej jeśli każdy uczeń sam wybierze sobie przestrzeń, która będzie stanowiła jego „rzymski pokój” i sam będzie układał w wyobraźni skojarzenia poszczególnych miejsc w tej przestrzeni z informacjami, które ma zapamiętać. Żeby jednak zapoznać uczniów z tą techniką, warto ją najpierw zademonstrować w grupie – wybrać znaną wszystkim przestrzeń, na przykład klasę szkolną, i wspólnie „umieszczać” w wyobraźni fakty, pojęcia, dane w poszczególnych miejscach i twórczo kojarzyć je z tymi miejscami. Warto także pokazywać mniej znane, choć historycznie najstarsze zastosowanie tej metody do zapamiętywania w kolejności głównych tez przemówienia, referatu czy jakiegokolwiek wystąpienia ustnego, w którego wygłoszeniu nie możemy lub nie chcemy wspomagać się notatkami.

4.4. Metoda liczbowo-kształtowa

Punktem wyjścia do zastosowania metody liczbowo-kształtowej, zwanej także zakładkami obrazkowymi, jest nadanie poszczególnym liczbom od 1 do 10 kształtów różnych obiektów, które najbardziej je przypominają. Na przykład 1 to świeca lub długopis, 2 – łabędź lub hak, 3 – serce lub ptak w locie z rozpostartymi skrzydłami, 4 – krzesło lub żaglówka, 5 – lasso lub ślimak, 6 – wiśnia lub brzuch, 7 – kosa lub piorun, 8 – bałwan lub okulary, 9 – klucz lub balon na sznurku, 10 – łyżka i talerz lub kij i piłka golfowa. Bardzo ważne, by każdy uczeń sam wybrał sobie, co będzie przedstawiała dana liczba, narysował każdą z nich zgodnie z wybranym wzorem, najlepiej używając kolorów, a następnie zapamiętał, co dana liczba przedstawia. Kluczowe jest, żeby na myśl o danej liczbie miał jej obraz przed oczami.

Tę metodę najczęściej stosuje się analogicznie do rzymskiego pokoju – kolejne pojęcia, fakty, dane czy tezy kojarzy się z następującymi po sobie liczbami. W ten sposób można zapamiętać w kolejności wiele informacji. Na przykład jeśli chcemy zapamiętać kolejność działań matematycznych, to możemy świecę wyobrazić sobie w nawiasie, pierwiastek z łabędzia (mini-łabądka) i łabędzia do potęgi (wielkiego), serce podzielone na pół i pomnożone przez dwa (dwa serca), a następnie krzesło biurowe zabrane (odjęte) od biurka i postawione (dodane) na tarasie. W ten sposób łatwo zapamiętamy, że najpierw wykonuje się działania w nawiasach, następnie pierwiastkuje i potęguje, potem mnoży i dzieli, a na koniec dodaje i odejmuje. Ta metoda znakomicie nadaje się również do zapamiętywania liczb, na przykład dat historycznych. Wystarczy skojarzyć ze sobą w wyobraźni kształty liczb wchodzących w skład daty i nadać skojarzeniu kontekst tego, co data oznacza, albo skojarzyć datę z wydarzeniem. Na przykład data 1410, czyli świeca, krzesło, łyżka i talerz, może przybrać w wyobraźni obraz uczty po wygranej walce, gdzie w blasku świec siedzimy na krześle i jemy łyżką zupę z talerza. Możemy to skojarzenie wzbogacić obecnością dwóch mieczy czy zdobytych chorągwi krzyżackich, żeby nadać mu jednoznaczny kontekst bitwy pod Grunwaldem. Ważne jest, by wyobrażenie było żywe i indywidualnie stworzone przez ucznia, a nie – narzucone przez innych.

 

5. Literatura rozszerzająca

Poniżej prezentujemy listę publikacji, w których można znaleźć więcej informacji na temat zagadnień omawianych w tym artykule.

Bąbel, P. i Baran, A. (2011). Trening pamięci. Projektowanie, realizacja, techniki i ćwiczenia. Warszawa: Difin.
Bąbel, P. i Wiśniak, M. (2015). 12 zasad skutecznej edukacji. Czyli jak uczyć, żeby nauczyć. Sopot: GWP.
Buzan, T. (2003). Mapy twoich myśli. Mindmapping, czyli notowanie interaktywne. Łódź: Ravi.
Buzan, T. (2005). Pamięć na zawołanie. Metody i techniki pamięciowe. Łódź: Ravi.
Czerniawska, E. (1999). Dynamika zachowań strategicznych w uczeniu się z tekstów podręcznikowych. Warszawa: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego.
Czerniawska, E. i Ledzińska, M. (2007). Jak się uczyć? Bielsko-Biała: Wydawnictwo Park.
Jagodzińska, M. (2008). Psychologia pamięci. Badania, teorie, zastosowania. Gliwice: Wydawnictwo Helion.
Leitner, S. (2011). Naucz się uczyć. Gdańsk: Cztery Głowy.
Lorayne, H. (1998). Sekrety superpamięci. Łódź: Ravi.


Dr hab. Przemysław Bąbel jest psychologiem, profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pełni na tym uniwersytecie funkcję przewodniczącego Rady Dyscypliny Psychologia, zastępcy dyrektora Instytutu Psychologii oraz kierownika Zespołu Badania Bólu. Prowadzi badania nad bólem, efektem placebo oraz pamięcią. Zajmuje się także zastosowaniem w edukacji analizy zachowania i psychologii pamięci. Jest autorem i współautorem przeszło 80 publikacji naukowych, w tym 8 książek, oraz ponad 100 publikacji popularnonaukowych. Za swoją działalność na rzecz popularyzacji nauki otrzymał w 2008 r. Nagrodę Prezesa PAN „Złoty Umysł – Mistrz Popularyzacji Wiedzy”. W 2018 r. został laureatem Nagrody Prezesa Rady Ministrów za wysoko ocenione osiągnięcia będące podstawą nadania stopnia doktora habilitowanego, a w 2019 r. został wybrany członkiem Association for Psychological Science w uznaniu wybitnego wkładu w badania psychologiczne.

Mgr Agnieszka Baran jest psychologiem i pedagogiem. Jako psycholog i koordynator projektów międzynarodowych pracuje w KOSTCE Publicznym Liceum Ogólnokształcącym Jezuitów, a także w Fundacji Addenda zajmującej się edukacją osób dorosłych. Jej zainteresowania naukowo-badawcze koncentrują się wokół problematyki pamięci i możliwości jej wspomagania. Ma ponad dziesięcioletnie doświadczenie w prowadzeniu treningów pamięci dla młodzieży, dorosłych i seniorów. Jest współautorką książki Trening pamięci. Projektowanie, realizacja, techniki i ćwiczenia (Difin, 2011).