Rekrutacja uzupełniająca – jak to działa?

W drugim miesiącu wakacji w szkołach średnich będzie trwać rekrutacja uzupełniająca dla kandydatów do pierwszych klas. Jak do niej przystąpić?

Gdy dziecko nie dostanie się do wymarzonego liceum, gdy system przydzieli je do szkoły, która z jakichś powodów budzi niechęć przyszłego ucznia, macie jeszcze możliwość zawalczyć o lepszą placówkę. Do tego właśnie służy rekrutacja uzupełniająca.

Rekrutacja uzupełniająca rozpoczyna się w różnych terminach (o harmonogramie w poszczególnych województwach przeczytasz tutaj: https://www.nowaera.pl/). Na tym etapie rekrutacji w bieżącym roku, gdy kumulują się roczniki absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów, miejsc w szkole będzie zapewne niewiele. To np. miejsca zwolnione przez osoby, które po potwierdzeniu woli uczęszczania do danej szkoły zmieniły zdanie i wybrały inną placówkę. Jest też zwykle pewna pula miejsc pozostawionych przez dyrektorów na szczególne okazje.

Potwierdzenie woli i podanie

Jeśli na pierwszym etapie rekrutacji dziecko zostanie przydzielone do szkoły, która jest na odległym miejscu na waszej liście wyboru, należy – nawet wbrew sobie - koniecznie potwierdzić wolę kontynuowania edukacji w placówce wskazanej przez system. Bez potwierdzenia woli kandydat „wypada” poza system rekrutacyjny i przestaje być uznawany za jedną z osób walczących o miejsca w szkołach w danym roku.

Potwierdzamy więc wolę, składamy dokumenty do wskazanej przez system placówki, ale jednocześnie podejmujemy jeszcze próbę zawalczenia o miejsce w wymarzonej szkole. Należy złożyć w niej podanie z uzasadnieniem (dlaczego tak bardzo zależy nam na nauce właśnie w tej szkole? jakie szczególne warunki spełnia kandydat?).

Szczególne kryteria

Składając podanie do szkoły, która marzy się dziecku, a do której nie dostało się z powodu niedostatecznej liczby punktów, należy koniecznie napisać o szczególnych kryteriach, jakie spełnia kandydat. Już na pierwszym etapie rekrutacji, podczas tworzenia listy wybranych przez kandydata szkół, należy zaznaczyć je w dokumentach, ale podczas pierwszego etapu rekrutacji system skupia się na przeliczeniu punktów za egzaminy i świadectwo i na tej podstawie rozmieszcza uczniów w poszczególnych szkołach.

Jak podają kuratoria oświaty na swoich stronach internetowych, szczególne kryteria to: problemy zdrowotne ograniczające możliwość wyboru kierunku kształcenia ze względu na stan zdrowia, wielodzietność rodziny kandydata; niepełnosprawność kandydata; niepełnosprawność jednego z rodziców kandydata; niepełnosprawność obojga rodziców kandydata; niepełnosprawność rodzeństwa kandydata; samotne wychowywanie kandydata w rodzinie; objęcie kandydata pieczą zastępczą. Jeśli dziecko spełnia jedno lub więcej kryteriów, należy to zaznaczyć. Co ważne: trzeba mieć stosowne dokumenty jednoznacznie potwierdzające deklarację o występowaniu wyżej wymienionych warunków (w przypadku problemów ze zdrowiem ograniczających szanse edukacyjne wymagana jest opinia publicznej poradni psychologiczno-pedagogicznej, w tym publicznej poradni specjalistycznej).

Według uznania

Uczniowie mający w życiu takie utrudnienia, podczas naboru do wybranej szkoły mogą liczyć na pewną pomoc: jeśli o jedno miejsce w szkole ubiega się dwoje dzieci mających dokładnie takie same osiągnięcia w nauce, pierwszeństwo będzie miał kandydat zmagający się z chorobą, niepełnosprawnością, czy mający trudne warunki w rodzinie.

A co z uczniami, którzy takich szczególnych problemów życiowych nie mają? Oni także mogą składać odwołania i starać się o miejsce w wymarzonej szkole w ramach rekrutacji uzupełniającej. W podaniu warto napisać, dlaczego tak bardzo zależy nam na miejscu w wybranej placówce. Pamiętajmy, że ten etap rekrutacji nie polega już na liczeniu punktów, ale ma charakter uznaniowy. Liczą się w nim np. takie kwestie, jak specjalne uzdolnienia kandydata, jego predyspozycje, szczególna historia rodzinna, potrzeby emocjonalne, kreatywność.

Wyniki rekrutacji uzupełniającej w wielu województwach są podawane do publicznej wiadomości w ostatnich dniach wakacji, trzeba więc uzbroić się w cierpliwość.